Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Studenci ASP tacy są

Studenci ASP tacy są –

Genialny gimnazjalista wydrukował protezę ręki dla nauczycielki

Genialny gimnazjalista wydrukował protezę ręki dla nauczycielki – Chłopak stworzył implant w domowych warunkach. Korzystał z dostępnych bezpłatnie źródeł.To miał być zwykły gimnazjalny projekt. 16-letni Michał Raczkowski z Milanówka stworzył protezę ręki z myślą o nauczycielce hiszpańskiego. Wystarczyła drukarka 3D, mikrokomputer Arduino za około 100 złotych, otwartoźródłowe projekty i dużo zapałuPierwsza wersja protezy pozwalała już na chwyt szklanki i programowanie innych codziennych czynności. Była wyposażona w 9 podukładów sterujących i 5 cyberścięgien. Choć ograniczała się do ruchomego przedramienia i dłoni, to okazała się przełomem dla młodego twórcy i nauczycielkiGratuluję pomysłu i samozaparcia! Dzieciak z hobby już wie więcej niż studenci. Wystarczyło w necie poszukać

Projekt przydomowej turbiny wiatrowej studentów z Politechniki Łódzkiej najlepszy w międzynarodowym konkursie

Projekt przydomowej turbiny wiatrowej studentów z Politechniki Łódzkiej najlepszy w międzynarodowym konkursie – Projekt po raz trzeci okazał się najlepszy w międzynarodowym konkursie International Small Wind Turbine Contest 2018.W tegorocznej edycji konkursu na projekt przydomowej turbiny wiatrowej, organizowanego przez NHL University of Applied Sciences w holenderskim Leeuwarden, wzięło udział 10 studenckich zespołów z Europy, Kanady i Egiptu. Zespół GUST z Politechniki Łódzkiej po raz pierwszy zaprezentowała dwie turbiny – jedną o poziomej, a drugą o pionowej osi obrotu. Studenci wprowadzili także zmiany konstrukcyjne w porównaniu z poprzednimi projektami.Studenci zapowiadają kolejne ulepszenia swoich projektów turbiny wiatrowej. Obok przyszłorocznej edycji International Small Wind Turbine Contest, będą starali się o udział w prestiżowym konkursie turbin Collegiate Wind Competition organizowanym za dwa lata przez Departament Energii Stanów ZjednoczonychWielkie brawa!

Zemsta studentów za dłużnego grosika

Zemsta studentów za dłużnego grosika –

Tak się bawi Wrocław: Tak wyglądają typowi studenci i oczywiście ulubionym studenckim napojem jest jakaś tania cola z Lidla. Bardzo wiarygodne

Tak wyglądają typowi studenci i oczywiście ulubionym studenckim napojem jest jakaś tania cola z Lidla. Bardzo wiarygodne –

28 memów, które zrozumieją tylko studenci (29 obrazków)

Tymczasem w rzeszowskim akademiku: Studenci mocno into english

Studenci mocno into english –

Tymczasem w Rzeszowie

 –  uczyć się kurwa
archiwum – powód

Bajarz, bajerant, manipulant .... ..... Zanim Polskę z łaski przyjęto do Unii, o co Polacy błagali: - na półkach w Polsce był tylko ocet (według oficjalnej propagandy PiS) - średnio Polak zarabiał 20$ na miesiąc, tyle, co Europejczyk wydawał na śniadanie

Bajarz, bajerant, manipulant .........Zanim Polskę z łaski przyjęto do Unii, o co Polacy błagali:- na półkach w Polsce był tylko ocet (według oficjalnej propagandy PiS)- średnio Polak zarabiał 20$ na miesiąc, tyle, co Europejczyk wydawał na śniadanie – - po wizę wjazdową do kraju Unii Polak stał wiele miesięcy w kolejce do ambasady- za granicę wyjeżdżali głównie studenci za pracą, bo tylko oni dobrze znali język angielski ( do dziś europejczycy mówią, że ówcześni migranci z Polski byle o wiele kulturalniejsi i bardziej wykształceni od współczesnych, co to tylko kur i kur, choć biedni ...........Panie Morawiecki, do kogo ta mowa ?Gdyby Unia nie przygarnęła biednej Polski, to byś na tym occie skwaśniał do końca.

Prosta instrukcja dla studentów jak poprawić ocenę:

 –  Jak poprawić ocenę na koniec roku w trzech krokach: 1. zbuduj wehikuł czasu 2. cofnij się do początku roku szkolnego 3. zacznij się starać jak należy
archiwum

Studia to bzdura

Studia to bzdura – studenci sądzą, że CO2 to woda
Źródło: MaturaToBzdura.tv
archiwum

Robienie doktoratu na uczelni nauczyło mnie jednej rzeczy...

Robienie doktoratu na uczelni nauczyło mnie jednej rzeczy... – Że zwykli robotnicy mają przeważnie więcej kultury osobistej niż studenci,doktorzy, profesorowie a nawet dziekan.

Szacunek za dystans dla dwóch studentów z Olsztyna, którzy na juwenalia poszli tak przebrani:

 –

To jest Negro - pies, który został adoptowany przez jedną z kolumbijskich szkół politechnicznych. Sprytny pies widząc, że często studenci wymieniają pieniądze na jedzenie w lokalnym sklepiku, sam zaczął przychodzić tam i proponować wymianę liści za jedzenie

To jest Negro - pies, który został adoptowany przez jedną z kolumbijskich szkół politechnicznych. Sprytny pies widząc, że często studenci wymieniają pieniądze na jedzenie w lokalnym sklepiku, sam zaczął przychodzić tam i proponować wymianę liści za jedzenie – Sklepikarka idzie na taki układ, ale tylko kilka razy dziennie

Wieżowiec do ustawienia w rejonie katastrof. Polscy studenci zwycięzcami prestiżowego konkursu!

Wieżowiec do ustawienia w rejonie katastrof. Polscy studenci zwycięzcami prestiżowego konkursu! – Rozwiązania na problemy rejonów szczególnie zagrożonych klęskami żywiołowymi poszukała trójka polskich studentów. Teraz usłyszał o nim cały świat.Nowatorski projekt Damiana Granosik, Jakuba Kulisy i Piotra Pańczyka zdobył pierwszą nagrodę w tegorocznej edycji konkursu Skyscraper Competition organizowanego przez poświęcony architekturze magazyn eVolo.Oto Skyshelter.zip – koncepcja wieżowca składanego niczym harmonijka, stworzona z myślą o ludziach, którym natura zabrała wszystko.Wieżowiec z helikopteraZwycięski projekt to wielopiętrowa struktura (według autorów – licząca nawet do 10 pięter), która może wyrosnąć błyskawicznie niemal w dowolnym miejscu, służąc np. jako schronienie dla osób dotkniętych katastrofą, szpital polowy czy magazyn żywności.Wszystko dzięki nietypowej konstrukcji. Skyshelter.zip ma mieścić się w stosunkowo niewielkim module, który za pomocą helikoptera będzie można transportować nawet do najbardziej zniszczonych. Pakunek może szybko zamienić się w wieżowiec dzięki umieszczonemu w środku balonowi, który po napełnieniu helem unosi się i rozciąga składany, stalowy szkielet. Struktura ma być samowystarczalna dzięki membranie magazynującej energię słoneczną oraz zbiornikowi filtrującemu wodę deszczową.„W starciu z niszczycielskimi siłami natury tradycyjne środki zarządzania kryzysowego często okazują się niewystarczające” Dzięki kompaktowej formie Skyshelter.zip może wyrosnąć niemal wszędzie, nawet w miejscach zupełnie odciętych od transportu lądowego.Jesteśmy pełni podziwu dla kreatywnych głów z Polski i gratulujemy panom zdobycia pierwszego miejsca w prestiżowym konkursie

Uniwersytet w Utah zainstalował "szafę płaczu" pełną pluszaków, gdzie mogą wypłakać się zestresowani studenci, którzy studiując na tej prestiżowej uczelni czują się uciśnieni przez opresyjny system

Uniwersytet w Utah zainstalował "szafę płaczu" pełną pluszaków, gdzie mogą wypłakać się zestresowani studenci, którzy studiując na tej prestiżowej uczelni czują się uciśnieni przez opresyjny system – Regulamin ogranicza dopuszczalny czas płaczu do 10 min, aby nikt nie musiał czekać zbyt długo

Izraelscy studenci wiedzą swoje...

Izraelscy studenci wiedzą swoje... –

Jak to z tym piekłem jest naprawdę? Student otrzymał ocenę: Bardzo dobry

Student otrzymał ocenę: Bardzo dobry –  Odpowiedź jednego ze studentów na pytanie, które pojawiło się na egzaminie na wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). Profesor podzielił się nią ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w Internecie. Pytanie: Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło) czy endotermiczne (absorbuje ciepło)? Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boyle'a, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak: Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba Dusz, które idą do piekła i liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że Dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają. Na pytanie: ile Dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niz jedna i dlatego, że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boyle'a wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła, tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie mozliwości: 1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego Dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie. 2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam Dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo aż piekło zamarznie. Która z tych możliwości jest bardziej realna? Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, mozliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermiczne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna Dusza nie może trafić do piekła, poniewaz pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienia Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała: 0, Boże!

Dwóch studentów rzuciło wyzwanie Coca-Coli oraz Pepsi i sprzedają butelkowany kompot

Dwóch studentów rzuciło wyzwanie Coca-Coli oraz Pepsi i sprzedają butelkowany kompot – Pierwszą recepturę opracowaliśmy z nasza Babcią. Przelaliśmy kompot z babcinej szklanki do nowoczesnej butelki z designerską etykietą, żeby właśnie domowy kompot był zawsze w zasięgu ręki. Ten napój ma w Polsce bardzo fajną i długą historię – my chcemy stworzyć markę, która nawiązuje do polskiej tradycji i historii.  Sprzedając skupiamy się na alternatywnych lokalach, które oddalają się od Coca-Coli czy Pepsi. Zarabiamy już na tyle, że większość kosztów jest pokryta, ale potrzebne będą kolejne środki na rozwój – mówi Kevin Hagiel, Młody przedsiębiorca razem ze swoim kolegą rozwijają swój pomysł na biznes, którym jest butelkowany kompot o nazwie Komponada.Największym wyzwaniem było, że studiując w Niemczech i nie będąc fizycznie w Polsce, zaplanować wszystko tak dokładnie, że przyjeżdżając do Polski na parę dni, wykorzystać ten czas do maximum
archiwum

Antyradio otrzymało list od zrozpaczonej słuchaczki. Nocny Kochanek niszczy jej związek!

Antyradio otrzymało list od zrozpaczonej słuchaczki. Nocny Kochanek niszczy jej związek! – "Piszę do Was w bardzo nietypowej sprawie. Myślę, że tylko Wy możecie mi pomóc. Sprawa jest poważna – chodzi o miłość! Jestem załamana, bo mój chłopak woli ode mnie Nocnego Kochanka. Nie, nie zmienił orientacji – zaraz Wam wszystko wyjaśnię.Od czterech lat jestem (a może raczej byłam?) w szczęśliwym związku. Poznaliśmy się w akademiku – ja studiowałam kosmetologię, a on ekonomię. Byliśmy zupełnie typową polską parą – co piątek chodziliśmy na dyskotekę, a muzyki słuchaliśmy takiej, jak wszyscy normalni ludzie, czyli tego, co leci w radiu, tego, co wpada w ucho i disco polo. Nic nie zapowiadało dramatu.W zeszłym roku, jak to studenci, wybraliśmy się na juwenalia. Grały zespoły disco polo, więc wytańczyliśmy się za wszystkie czasy. Na zakończenie imprezy miał zagrać zespół Nocny Kochanek. Sugerując się nazwą uznaliśmy, że to kolejny przedstawiciel naszego ulubionego gatunku. Okazało się, że był to jakiś koszmarny hałas na gitarach – potem dowiedziałam się, że to się nazywa heavy metal. Zupełnie mi się to nie podobało, za to mój chłopak słuchał jak zahipnotyzowany. Już wtedy zrozumiałam, że dzieje się coś złego. Wracaliśmy z kampusu w milczeniu. Mój chłopak nagle wydał mi się zupełnie obcą osobą.Od tamtej pory stał się fanem tego całego metalu, a jego absolutnie ulubionym zespołem stał się Nocny Kochanek. Można powiedzieć, że został wręcz jego fanatykiem. Na drugi dzień pojechał do sklepu i kupił wszystkie płyty zespołu, które potem puszczał cały dzień na swojej wieży hi-fi. Kupił też w internecie skórzaną kurtkę, skórzane spodnie, glany i ze dwadzieścia koszulek Nocnego Kochanka. Teraz codziennie w nich chodzi – swoją dawną garderobę oddał matce na szmaty.Z każdym dniem było coraz gorzej. Nie wiedzieć czemu, kazał mówić do siebie Andrzej, choć na imię ma zupełnie inaczej. Całkowicie zmienił swoją dietę – dzień w dzień zamawia kebaba za 12 złotych, z keczupem i sosem czosnkowym. Przestał się też spotykać z dawnymi kolegami, za to zaczął się obracać w towarzystwie jakichś podejrzanych typów, wyglądającymi tak samo jak on, których nazywa metalami. Razem chodzą na wszystkie koncerty Nocnego Kochanka w okolicy. Mnie nie chce na nie zabierać, ale ja i tak bym nie poszła na żadną z tych ohydnych orgii. Moja najlepsza przyjaciółka mówiła, że na koncertach tego zespołu kobiety pokazują piersi!!! Jestem oburzona, że takie rzeczy dzieją się w Polsce.Skończyły się też nasze wspólne wypady na dyskoteki. W każdy piątek Andrzej już od rana krzyczy, że przez tydzień cały tydzień odkładał „hajsiwo” (nie wiem, co to znaczy), kupuje piwo, wódkę i whisky i idzie na imprezę do kumpla, niejakiego Janusza. Te libacje zwykle przeciągają się przez cały weekend – boję się myśleć, co tam się dzieje. Mój chłopak wraca dopiero nad ranem w poniedziałek i za każdym razem obiecuje, że już nie będzie pił, ale zawsze o tym zapomina. Wstyd teraz zabierać Andrzeja na jakiekolwiek imprezy z moimi znajomymi. Zawsze, kiedy przychodzi do rozlewania wódki upiera się, że pierwszego nie będzie przepijał, a kończy się tak, ze nie przepija w ogóle – skutki są oczywiście opłakane.Niedawno Andrzej rzucił studia ekonomiczne. Moja mama płacze teraz po nocach, bo myślała, że przyszły zięć będzie prezesem w banku. Zamiast tego zapisał się na filologię angielską, bo uważa, że jedynym zajęciem godnym prawdziwego metalowca jest uczenie dzieci w gimnazjum języka angielskiego. Nie docierają do niego nawet argumenty, że gimnazja zlikwidowali.Nie, żeby nowa pasja mojego chłopaka miała same złe strony. Zapisał się na przykład do szkoły karate. Ale wszystkie inne fizyczne aktywności go przestały obchodzić. Zupełnie umarło nasze pożycie erotyczne. Andrzej zarzuca mi, że się niedokładnie depiluję i nie chce ryzykować zaplątania, bo to mogłoby mu pozostawić traumę na całe życie – o co mu może chodzić? Zamiast tego mruczy coś o jakichś pigułkach i zamyka się na długo w łazience. Niedawno przejrzałam jego historię w przeglądarce – wyszukuje wyłącznie informacji o koncertach Nocnego Kochanka w okolicy, smokach i gołych babach. Ale nie to jest najgorsze – to chyba normalne, że chłop szuka gołych bab w internecie. Kilka razy przyłapałam go, jak oglądał na YouTube jakieś bajki o kosmitach! 25 lat i kreskówki ogląda! Myślałby kto.W zeszłe święta Bożego Narodzenia, jak zawsze, chciałam sobie posłuchać „Last Christmas”. Kiedy Andrzej usłyszał, że słucham George’a Michaela, wpadł w szał, nazwał mnie zdrajcą metalu i kazał natychmiast przełączyć na jakiegoś Slayera czy tam innego diabła z piekła. To już było przegięcie.Nie mam już siły. Jego fanatyzm zahacza o paranoję. Drogie Antyradio.pl, tylko Wy możecie mu pomóc. Jesteście jedyną stroną, jaką czyta regularnie i zawsze powtarza, że jesteście najlepsi, bo dużo piszecie o Nocnym Kochanku. Wierzę, że Andrzej przeczyta ten list i zastanowi się nad przyszłością naszego związku"