Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 317 takich demotywatorów

archiwum – powód
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Gdy oznaką życia w luksusie są ... – owoce
Bardzo szanuję takich ludzi –
 –
Chylę czoła przed wszystkimi mieszkańcami Ukrainy, którzy nigdy nie przestali pracować. Nigdy nie przestali budować i iść naprzód" – Napisała poseł do ukraińskiego parlamentu Kira Rudik
Dziś dostałam truskawki" –
A tak wygląda zbieranie owoców –
0:12
archiwum
PISflacja – Najpierw było rozdawnictwo+ a teraz zbieramy owoce - już 11% inflacji i idzie w górę. Nie ma darmowych obiadów. Nie ma drukowania pieniędzy bez konsekwencji.
Dzięki wspólnemu wysiłkowi żyjemy dłużej, przyjemniej, nasze życie ma wyższy standard i jest dłuższe. Pracujemy na to wspólnie – Kto wpadł na pomysł aby rozdawać owoce tej pracy tym, którzy nie wnoszą nic do wspólnej pracy mimo, że by mogli - i żyją tylko z pracy innych?
 –
Zawsze przestrzegam zaleceń lekarza –  Musi pan ograniczyć mięso, co najwyżej owoce morza
 –  warzywa owoce sałatka
Można go spotkać w strefie "matek z dziećmi" na Dworcu Centralnym przebranego za dinozaura,który rozdaje słodkości – Taki zdecydowanie niecodzienny widok to dla dzieci śpiących na ziemi, w wózkach lub na rękach rodziców powód do chwilowego zapomnienia o problemach.Tomasz rozdaje dzieciom soki, owoce, słodycze itp., jednak pomimo wsparcia znajomych rzeczy te powoli się już kończą.W związku z tym każdy z nas może wesprzeć tę wspaniałą inicjatywę -  kawiarni Kubek w Kubek postawił on pojemnik do, którego można wrzucać łakocie mini zabaweczki itd. Można również wesprzeć go przelewem, aby środków starczyło na większą ilość darów dla dzieci.
 –  Jarek lubi morele. Ewa lubi owoce cytrusowe.Te owoce mają witaminy.
Kraków i okolice, potrzebna jest pomoc! – Na Starej Krowodrzy, na ulicy Gzymsików znajduje się budka z warzywami u Pani Ali. Pani Ala prowadzi swój biznes od 1986, jest niezwykle ciepłą osobą która chętnie porozmawia, doradzi czy wybierze najładniejsze produkty. Codzień wstaje o czwartej rano aby kupić świeże owoce oraz warzywa, a potem w dwóch kurtkach- bo jak sama mówi „warzywa lubią zimno”- stoi za ladą cały dzień. Kiosk przetrwał ponad trzydzieści lat w tym miejscu, niestety powolna zmiana charakteru dzielnicy na coraz bardziej turystyczno- studencki, a także konkurencja w postaci żabek czy biedronek skutecznie utrudnia funkcjonowanie tego sklepu.  Pani Ali jest coraz trudniej związać koniec z końcem, choć oprócz sprzedaży produktów służy radą oraz rozmową, klientów z dnia na dzień ma coraz mniej. Jak sama mówi dawniej musiała towar przywozić autem ciężarowym, teraz spokojnie przewozi go osobówką.  Kiosk ten jest znany chyba wszystkim na dzielnicy, tak samo właścicielka zna wszystkich stałych bywalców. Miejsc takich jak to jest coraz mniej w naszym mieście dlatego pomóżmy Pani Ali przetrwać ten ciężki okres, każdy z nas potrzebuje produktów spożywczych takich właśnie jak warzywa, owoce, sałatki, mleko czy soki, a właśnie to wszystko możemy tam kupić, dlatego proszę Was bardzo; jeżeli macie robić zakupy, jeżeli przejeżdżacie gdzieś w okolicy to zrobicie je właśnie tam. Nas to nic nie kosztuje, a możemy zrobić dobry uczynek, nie pozwólmy temu miejscy zginąć po 36 latach!!! Wierzę w Was i w to że pokażemy moc internetu czy „Co jest nie tak z Krakowem” i Pani Ala przez następnych kilka dni będzie miała ruch jak za dawnych lat! Nie przechodźcie obok obojętnie, może kiedyś ktoś z Was też będzie potrzebował pomocy. Zróbmy to i pomóżmy!P.S. Pani Ala jest Krakuską z dziada pradziada, a kilka kamienic dalej znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona jej dziadkowi Pułkownikowi Józefowi Herzogowi, wielkiemu legioniście, a także niezwykle zasłużonemu krakowianowi którego zasług jest tak dużo że nawet nie ma sensu ich tu wypisywać. Będąc tam na zakupach możecie przeczytać to sami na tablicy nieopodal.Jeśli nie jesteś z Krakowa to po prostu pchnij to dalej, aby jak najwięcej osób mogło usłyszeć o tej historii Dobro wraca i nic nie kosztuje!
Katowice, Śląsk... jest potrzebna pomoc! – Między supersamem, a superjednostką jest podstarzały warzywniak, prowadzony przez przemiłe, starsze małżeństwo! Sklep lada chwila upadnie, ponieważ przez cały dzień odwiedza go jeden, góra kilku klientów. To miejsce to coś więcej… to historia dawnych Katowic i najpiękniejsze wspomnienia państwa, który wkładają w to miejsce każdy skrawek swojego serca!W sklepie możecie kupić świeże owoce - piękne jabłka, czosnek, buraki i inne warzywa. Wszystko niebywałe świeże, wybierane z największą starannością!Błagam Was, wpadnijcie, zostawcie kilka groszy - to zdecydowanie lepszy wybór niż zakupy w zagranicznych supermarketach.Jesteśmy ostatnią nadzieją dla tego miejsca i tych ludzi. Pokażmy, że młode pokolenie potrafi wspierać swoich i polski biznes, który jest zasuszony i niszczony przed duże korporacje.Dla Was to tylko kilka złoty, a dla tych ludzi to ostatnia nadzieja na to żeby żyć godnie!Jeśli nie jesteście z rejony to chociaż udostępnijcie dalej, gdziekolwiek… niech wieść o tym miejscu się jak najszybciej rozniesie
Przekształcenie owoców kakao w czekoladę –
 –
archiwum
Albo inaczej: dlaczego Kościół wprowadził i wciąż utrzymuje celibat, skoro - jeśli potraktować poważnie słowa papieża - życie nierodzinne prowadzi do atrofii człowieczeństwa i negatywnych skutków społecznych? – Być może Kościół zakłada, że kler katolicki ma dobre powody do bezżenności i nieposiadania dzieci. W takim razie dlaczego odmawia takich powodów całej reszcie ludzkości? W papieskim wywodzie ujawniają się zarówno totalitarne aspiracje religii, która chce ludziom meblować życie, jak i uroszczenia kleru do tego, by pozycjonować się jako wyróżniona kasta, której nie dotyczą powszechne normy. Te dwa aspekty religijności, splecione razem, wywierają destrukcyjny wpływ wszędzie tam, gdzie Kościół jest silny. Rodzą trujące owoce, takie jak bestialska przemoc w szkołach rezydencjalnych w Kanadzie i w ośrodkach katolickich w Irlandii, ogólnoświatowy kościelny proceder tuszowania pedofilii, polityczny i społeczny wpływ kleru, który skutkuje np. odbieraniem praw kobietom i dyskryminacją osób LGBT+. Jak to dosadnie ujął Tadeusz Boy-Żeleński, „kasta wyodrębnionych z życia dzikusów” staje się „regulatorem najdonioślejszych spraw społeczeństwa, z jego największą szkodą”.
Nowe regulacje objęły około 30 produktów, jednak Francja zapowiada, że z czasem zakazane będzie pakowanie w plastik wszystkich owoców i warzyw w tym kraju –
Dzisiaj moja uczennica przyniosła mi "niespodziankę" – Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny.Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny. Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość