Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Dla dziadziusia medal, a reszta zamiast nagrywać powinna do niego dołączyć

Dla dziadziusia medal, a reszta zamiast nagrywać powinna do niego dołączyć –

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro – Zrobiliśmy sobie wycieczkę po naszym dość dużym mieście i z ciekawości w kilkugodzinnych odstępach obserwowaliśmy ludzi, którzy zmierzali do lokali wyborczych. I co? Cała masa starszych ludzi, nawet takich, którzy ledwo poruszają się samodzielnie, a młodych? Wszędzie ledwie garstka... Wchodzisz do lokalu, a przed Tobą w kolejce 1 osoba w okolicach 25 lat, reszta emeryci, mówiący po odejściu od urny np.: "no i będzie ta 13 i 14 emerytura". Wiem, że patrzę na to przez pryzmat jednego miasta, ale na szerszą skalę pomyślcie: jak ma się cokolwiek zmienić w tym kraju, skoro najwyraźniej dziś tyle osób, zwłaszcza młodych, miało w dupie to, kogo wybiorą inni?Pytałam też znajomych czy byli dziś na wyborach, bo wiem że wielu dawało lajki na Facebooku akcjom typu "idź na wybory", "zagłosuj", itd. Połowie z nich nie chciało się iść do lokalu i postawić głupi krzyżyk.Po prostu przykre...

Selfikowa inteligencja

 –  IQ < 70Zupełnie nie ogarnia cowłaśnie robiIQ 71-80Wyłączyła lampębłyskową. Widzi siebie n;ekranie i robi zdjęcie.Reszta jest zbyt trudna.IQ 81 -90Ogarnia, że telefon trzebatrzymać z boku, aby niezasłonić twarzy, ale zrobićzdjęcie nie patrząc naakran nie potrafi.IQ 91-100Może zrobić zdjęcie niepatrząc na ekran, ale niewie gdzie patrzeć, więcpatrzy na swoje odbiciew lustrze.IQ 101-130Potrafi zrobić zdjęcie, niepatrząc na swoje odbiciew lustrze tylko naobiektyw kamery.IQ> 130Nie robi sobie zdjęćw lustrze
archiwum

Nie żyje Kornel Morawiecki

Nie żyje Kornel Morawiecki – Po prostu informuje, bo zbyt mało tu znaków aby można było opisać tak barwną postać. Ci, którzy wiedzą kim on był informacji nie potrzebują. Reszta patrzy na najpotężniejsze narzędzie do wyszukiwania informacji - dacie rade sami znaleźć!

Projekt ekologiczny przez który cierpią bezbronne zwierzęta! Warszawski ratusz w ramach projektu ekologicznego wynajął stado kóz od hodowcy z Dagestanu i umieścił na wyspie w Warszawie. Opiekę nad nimi powierzył... bezdomnemu za 50 zł miesięcznie i parówki

Warszawski ratusz w ramach projektu ekologicznego wynajął stado kóz od hodowcy z Dagestanu i umieścił na wyspie w Warszawie. Opiekę nad nimi powierzył... bezdomnemuza 50 zł miesięcznie i parówki – Wiem że brzmi to jak pomysł paranoika, ale to zdarzyło się naprawdę w Warszawie, a raczej wciąż trwa.Obecnie połowa z 60 kóz zdechła, część pływa w Wiśle do góry raciczkami, a reszta zdechłych kóz leży gdzieś obok.Widzimy zagrożone wyginięciem śnieżne pantery na reklamach WWF, ale nie widzimy zdychających kóz na wyspie w Warszawie

Rzeź delfiniej rodziny na wodach "cywilizowanej" Japonii

Rzeź delfiniej rodziny na wodach "cywilizowanej" Japonii – Małe i ich mama, świadome swojej nieuchronnej śmierci gromadzą się by być blisko siebie, a matka próbuje je uspokoić i pocieszyć. 8 z tych delfinów zostało pojmanych i trafi najprawdopodobniej do delfinariów, reszta została zabita

To chyba miłość

To chyba miłość –  57 minDo madki z bombelkiem, która byla wlasniekawce w knajpce na Rynku.Twoj bombel tak darl ryja, ze mialem ochotęwstac i nabic go na swoj widelczyk od ciasta,którego nie moglem zjeść.Do momentu az sie nie odwrocilas w mojąstronę. Twój usmiech i spojrzenie sprawily, zecaly świat nagle sie zatrzymał, a zamiastwrzasków w głowie slyszalem juz tylko śpiewptakow.Odezwij sie na priv jesli to czytasz, obudzilaswe mnie instynkt rodzicielski, wychowam jakswoje. Nie zabiorę Cie do kina jak reszta z nich,ze mną przezyjesz swój własny film.

Jeden niewinny żart, a tyle ofiar...

 –  Na dobry humor:Zgrana ekipa drajwerów z jednej pewnej wsijeździła razem do pracy do Niemiec. Jakośbędąc na kolejnej kadencji większość z nichzdecydowała pożartować nad jednym zkolegów, któremu przed zjazdem do domu dowalizki wrzucono opakowanie prezerwatywów.Już w chałupie, rozpakowywując tą walizkę,żona od tego chłopa znalazła tę opakowanie!!!Na pytanie "Co to, kurw@, jest?" facet szybkozareagował i odpowiedział:-Szef każdemu z nas wydawał, ale ja niemiałem okazji wykorzystać!..Jeszcze przez cały tydzień wieś była jak rójpszczół, ponieważ reszta kobiet dopytywała sięswoich mężów gdzie się podziały ichprezerwatywy!
archiwum

Uważam siebie za odpowiedzialnego obywatela. Może mało skromnie, ale za w miarę inteligentnego i przede wszystkim, myślącego. Kocham swój kraj. Niestety, ale chyba pierwszy raz od ponad 20 lat NIE PÓJDĘ DO WYBORÓW PARLAMENTARNYCH

Uważam siebie za odpowiedzialnego obywatela.Może mało skromnie, ale za w miarę inteligentnego i przede wszystkim, myślącego.Kocham swój kraj.Niestety, ale chyba pierwszy raz od ponad 20 lat NIE PÓJDĘ DO WYBORÓW PARLAMENTARNYCH – Dlaczego ?Nie mam na kogo głosować.Sorki, ale poprzedniej ekipy nie POprę. Widząc szyderczy nieszczery uśmieszek ich obecnego szefa, całą ich sztuczną ekipę, oraz "zasługi" za poprzednich rządów - Sorki, ale NIE.Teraz przed samymi wyborami, kiedy widzą zerowe poparcie dla szefa, podłożenie nowej kandydatki na premiera - NIE !Obecna ekipa zrobiła może nieco dobrego, ale NIE, chociażby za niesamowitą prymitywną propagandę, za zniszczenie Wiadomości TVP, których już nikt inteligentny nie ogląda, za skłócenie nas z prawie wszystkimi sąsiadami, za pchanie religii wszędzie w mediach i życiu (chociaż jestem wierzącym). Za rozrzutne programy socjalne, za promowanie leni i nierobów za pieniądze i podatki ludzi pracujących.Reszta kandydatów - cóż, jeszcze tylko Pan Kukiz wydawał mi się przyzwoitą opcją, ale ostatnio nawet tutaj straciłem wiarę....Wśród  znajomych widzę podobne opinie...Wiem, że wygra obecna władza, ale to ludzie pracujący za to zapłacą. Czuję się obco w swoim kraju..

Tragiczny wypadek z udziałem Malucha na A1. W sieci rozgorzała dyskusja, czy klasyki powinny mieć prawo wjazdu na autostrady, lecz czy to było przyczyną wypadku?

Tragiczny wypadek z udziałemMalucha na A1. W sieci rozgorzała dyskusja, czy klasyki powinny mieć prawo wjazdu na autostrady, lecz czy to było przyczyną wypadku? – Przyczyn oficjalnie jeszcze nie ustalono, wiadome jest tylko to, że dostawczy Peugot najechał na tył Fiata 126p. Stan zdrowia pasażerów również nie jest znany, zostali przetransportowani do szpitala, jednak widok samochodu po wypadku przyprawia o ciarki. Już pojawiają się głosy, że to wina Malucha, bo na pewno jechał za wolno, ale do jasnej ciasnej nikt nie widzi w tym nic nienormalnego, że żyjemy w kraju w którym jeżeli nie przekraczasz prędkości to stajesz się celem do ominięcia, a w myślach kierowców do likwidacji. Nie twierdzę, że na autostradzie powinno się jechać jak ślimak, ale prawy pas od tego jest, że człowiek ma prawo jechać po nim trochę wolniej i w innych krajach to zdaje egzamin, a u nas zupełnie nie. Za każdym razem, gdy jadę trasą z przepisową prędkością i to nie piękną równą, kilku pasmową autostradą, ale krętą, pełną dziur paskudną trasą bez pobocza, to jestem wyprzedzany przez wszystkich. Dosłownie przez wszystkich, łącznie z tirami, a chwilę przed odbywa się czajenie na zderzaku, bo delikwent liczy, że może wtedy się pociśnie i nie będzie musiał wyprzedzać. Nieważne, że podwójna ciągła, że zakręt, nawet dla ciężarówek z naczepami często nie ma to znaczenia, bo przecież siedząc w takim wielkim taranie ma się poczucie bezpieczeństwa, ale co z resztą? Statystyki pokazują, że nieumiejętne wyprzedzanie jest lwią przyczyną śmiertelnych wypadków w Polsce i niestety w sporej części cierpią na tym nie sami sprawcy, ale ci, którzy muszą przez takich kamikadze uciekać na boki. Innym popularnym zachowaniem kierowców jest wyprzedzanie (często też w niedozwolonym miejscu) tylko po to, żeby dosłownie po kilku metrach skręcić w boczną drogę. Po prostu gratuluję, że zyskaliście te 5 sekund życia! Dobrze je wykorzystajcie bo kiedyś to mogą być wasze ostatnie!

Partia #R Revolution Mariusza Maxa Kolonko okazała się być swoistą sektą, w której oszukiwał i wykorzystywał swoich "wyznawców", którym kazał nazywać siebie "Generałem" i bez słowa sprzeciwu wykonywać wszystkie jego rozkazy

Partia #R Revolution Mariusza Maxa Kolonko okazała się być swoistą sektą, w której oszukiwał i wykorzystywał swoich "wyznawców", którym kazał nazywać siebie "Generałem" i bez słowa sprzeciwu wykonywać wszystkie jego rozkazy – Mariusz Max Kolonko dwa miesiące temu założył partię #R Revolution, która miała zrobić przewrót na polskiej scenie politycznej. Były wielkie plany, szumne zapowiedzi i powoływanie się na rzekomy dwumilionowy elektorat, do którego miał dotrzeć. Dziś wiemy, że nie udało się nawet zebrać wystarczającej liczby podpisów, aby w wyborach wystartować, a więcej światła na to, co działo się za kulisami, rzuca jeden z użytkowników serwisu Wykop o nicku WildAnimal, który w #R Revolution pełnił ważną rolę. A pisze on tak:Witam wszystkich,jako że byłem dowódcą najwyższego szczebla w #R Revolution, chciałbym opisać wam, jak od środka wygląda #R, co tam się dzieje i jak ja na to patrzę z perspektywy czasu..Dużo osób pyta mnie, czy #R to sekta. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ale przytoczę pewną sytuację z mojego życia.Kilka lat temu byłem w Częstochowie na mszy egzorcystycznej, w społeczności mamre. Ktoś mi opowiadał, że są w czasie mszy opętania przez szatana etc. Poszedłem z ciekawości.Warunkiem przystąpienia do mszy była konieczność wyspowiadania się. Bo niby niewyspowiadany byłeś łakomym kąskiem dla szatana. Więc poszedłem do konfesjonału... Ksiądz mówił pięknie, a to co mówił chwytało za serce, aż łzy napływały do oczu. Ale najważniejsze jest to, co mówił. A mówił: Żeby wierzyć, że wszystko to, co się dzieje na mszy, że to wszystko prawda. A jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to są to podszepty szatana i demonów. Że tylko wiara może cię uratować... I inne rzeczy nakierowujące cię na to, że masz bezgranicznie wierzyć w to, co będzie się działo na mszy.Dokładnie tak samo było w #R, Max Kolonko specjalnie uformował #R w wojsko. Kazał nazywać się generałem i bezwarunkowo słuchać rozkazów. Nienawidził, jak robiliśmy coś sami, wszystko miało przejść przez niego. Kazał się o wszystkim informować, nie pozwalał na własne zdanie. To było bardzo sprzeczne z tym, co mówił, bo mówił, że #R to ruch oddolny. A w rzeczywistości tylko on mógł być osobą decyzyjną w #R. Ludziom wpajał w głowę lojalność, kazał być zawsze LOJALNYM, a ktoś, kto nie słuchał rozkazów, bądź myślał samodzielnie był zawsze nielojalnym. Takie osoby się ostentacyjnie „wysyłało w kosmos”.Max powtarzał ludziom, że wszędzie dookoła są żydzi oraz marksizm kulturowy. Że jak ludzie nie będą lojalni, to My jako #R przegramy.Teraz może opiszę różne sytuacje, gdzie Max po prostu prowadził propagandę i ordynarnie kłamał.Max wszystkim dookoła mówił, że jego strona maxtvgo ma setki tysięcy subskrybentów. Otóż nie. To zwykłe kłamstwo, bo kiedyś podczas narady wygadał się, że to nie setki tysięcy, tylko kilka tysięcy. Ludziom w #R powtarzał jak mantrę, że #R liczy 2 miliony ludzi. W rzeczywistości w zamkniętej grupie „sztab główny #R” było 900 osób, z czego aktywnych może 150 osób. Reszta to tak zwane śpiochy. Max uznał, że skoro na Youtube i Facebook ma łącznie 2 mln polubień, to znaczy, że tyle osób jest w #R. Pomijając sam fakt, że czy na osobnych kontach na YT, czy na FB to byli ci sami ludzie. Tych liczb nie można łączyć, bo to tak, jakby z jednej osoby robić trzy...To druga sprawa, Korwin, gdy pisał post na FB, miał polubień 5-6 tys., gdy Max pisał post, miał 2-3, mimo że polubień profilu miał znacznie więcej.Pamiętam, jak robiliśmy akcję „czarny sikacz”.Max zrobił zebranie dowództwa, poinformował nas o swoim planie bojkotu firmy foodcare. Powiedział, jak ma to wyglądać i zarzekał się, że wyciągnie od właściciela firmy tę kasę na powstańców warszawskich. Jak to On powiedział: „Jutro pójdę do jego biura i choćbym miał wydusić to z niego, to wyciągnę od niego tę kasę”.Ja mówię cel szczytny, więc całą niedzielę nagrywałem filmy dla niego, miałem nadzieję, że faktycznie coś ugramy dla tych powstańców. Ale czas mijał, a ten bojkot mocno kulał, firma foodcare nawet nie odniosła się do naszego bojkotu... Kolejna narada i tu ważne, na naradzie Max mówi: Świetnie idzie ta nasza akcja bojkotu, widziałem pełno filmów w internecie, jak ludzie rozjeżdżają te puszki, foodcare już pęka”. Ja słucham tego i myślę „Co On kurwa pierdoli?!” Ale nie odzywam się, myślę może coś mi umknęło. Ale po naradzie przeszukałem internety i nic nie znalazłem, o czym mówił. No kurwa, kolejna ściema. Dziwne, że od akcji czarny sikacz minęło tyle czasu, a Max nie odniósł się publicznie do jej rezultatu.Kolejną sprawą były tak zwane zbiórki organizowane przez nas. Razem z kilkoma osobami zrobiliśmy zbiórkę na samochód dla weteranów. To był naszym zdaniem ogromy sukces, bo zbiórkę zrobiliśmy wewnętrznie, w zbiórce wzięło udział 80 osób i udało się uzbierać trochę ponad 22.000 zł. Za tę cenę ciężko było kupić fajny samochód, ale zrobiliśmy co w naszej mocy, żeby to wyszło OK.Oczywiście Max był niezadowolony, bo uważał, że powinniśmy kupić nowy samochód. Ja mu mówię, że to nie realne, bo nowe auto kosztuje około 100.000 zł, a nas było 80 osób. Skomentował to tak: „uzbierajcie chociaż 100 zł, a ja zorganizuje całą resztę”. Pomyślałem, że może chce w to wkręcić jakiś zagranicznych inwestorów. O jak bardzo się myliłem... Max wierzył w to, że #R to naprawdę 2 mln ludzi, że założy stronę thanku.com, ogłosi tam zbiórkę i ludzie sami będą wpłacać pieniądze. O jakie było moje rozczarowanie...Akcja kupna samochodu, czyli akcja leonidas wyszła oddolnie. W dodatku, żeby ją zacząć, musiałem „bić się” z Maxem na email, bo nie chciał się na nią zgodzić. Mówił, że to niefajne, że to zniknie w szumie medialnym. Gdy w końcu udało się go przekonać, a cała akcja skończyła się sukcesem, Max skakał z radości pod sufit. Takie fajne zdjęcia zrobiliśmy, tak fajnie to było zorganizowane. Zdjęcia z tej akcji używa po dzień dzisiejszy. Bo to jedyna akcja i jedyne zdjęcia. Max nie ma nic więcej.Pamiętam, jak przed wyborami robiliśmy stronę internetową r-us.com. Max opowiadał, jaką chce stronę, jak to ma wyglądać. Opisał i przesłałem mu swoją stronę firmową, bo wiele z tych rzeczy co chciał było właśnie na mojej stronie. Chciałem zapytać, czy o coś takiego mu chodzi. Ten zobaczył stronę i się pyta, co to za strona, mówię że moja firmowa, on na to: „Pana strona, to Pan ma firmę? Dlaczego Pan nic nie mówił? Ja właśnie dzisiaj spotkałem się z właścicielem bardzo dużej firmy, który szuka podwykonawców, to mój kolega, byliśmy na obiedzie”. Jak zacząłem go pytać o szczegóły, to motał i zmieniał temat. Co to miało na celu? A no tylko tyle, żeby mi powiedzieć - „Jak będziesz grał w mojej drużynie, to będziesz miał mnóstwo pieniędzy”. Max czarował wszystkich dookoła pieniędzmi, obiecywał złote góry.Problem w tym, że wszystko, co robiliśmy, musieliśmy robić za swoje pieniądze. Max nigdy się do niczego nie dokładał, wręcz przeciwnie. Nawet od tego, co my inwestowaliśmy, chciał pobierać swój wilczy procent.Gdy ludzie ciągle pisali, że chcieliby naklejki na samochody, wpadłem na pomysł. Zrobimy małą zbiórkę, zrobimy sobie naklejki i roześlemy po wszystkich z #R. Gdy Max się o tym dowiedział, wpadł we wściekłość, powiedział, że nie ma zgody na własne inicjatywy. A wszystko musi przejść przez jego sklep na maxtvgo. Tak samo ze zbiórkami, nie mogliśmy już zbierać sami, bo zrobił stronę do zbiórek i zabierał 10% z tego, tzw. kosztu utrzymania? Kurwa, poważnie? Ja mam dokładać do tego, żeby go promować, a ten nie dość, że się nie dokłada, to jeszcze mi dziesięcinę podpierdala?Bardzo dużo rzeczy mnie denerwowało, ale siedziałem cicho. Bo skoro mówi, że ma plan, to OK, zaczekajmy, dajmy mu szansę. Tak sobie powtarzałem...Jak wyglądał plan Maxa:Max ułożył sobie plan, że zjednoczy prawicową scenę polityczną. Że cała Polska prawica wystartuje pod sztandarem #R.Max chciał przejąć elektorat Korwina, później dogadać się z Kukizem, a na koniec wchłonąć ruch narodowy. Max utonął we własnych kłamstwach, bo naprawdę uwierzył, że #R liczy dwa miliony ludzi. Mówił, że #R do nikogo nie pójdzie pierwsze, że to ludzie i partie mają do nas przychodzić, bo #R ma 2 miliony ludzi.Mas był dumny i zadufany w sobie, na koniec dnia został sam. I wtedy popełnił największy błąd, bo sam chciał wystartować w wyborach. Ludzie za własne pieniądze kupowali materiały, ulotki, banery i poświęcali swój czas, żeby zbierać podpisy. A ten truteń siedział na dupie w USA i jeszcze wymogi stawiał. Gdy było już jasne, że nie uzbieramy podpisów, że żadna lista się nie zarejestruje, to zrobił się agresywny, obwiniał wszystkich, tylko nie siebie. To On podjął decyzję o samodzielnym starcie, mimo tego że mu to odradzałem. Na koniec dnia okazało się, że król jest nagi i głupi, w dodatku bufon. Mnie zdegradował, bo miał do mnie pretensje, że nie poświęcam 24h na dobę dla #R, że nie walczę z trollami i konfederacją. Wtedy miarka się przebrała... Nie dość, że ostrzegałem go, to jeszcze na koniec mówi, że ja za mało robię i jestem nielojalny...Max sam kiedyś mówił, że nie zna polskich realiów i że potrzebuje doradców, żeby mu pomagali.Za doradców wziął sobie bezrobotnego 30-letniego kawalera na utrzymaniu rodziców, oraz około 50-letnią kobietę wpatrzoną w niego jak w obrazek, która na naradach powtarzała „tak Maksiu, właśnie tak”. A wziął ich dlatego, że mu ładne komentarze pisali. Nie ważne było, że oni się do tego nie nadawali, ważne było, że mu słodzą w komentarzach i klaszczą do wszystkiego, co mówi.Ej, weźcie sami spójrzcie, kto był lepszym doradcą:Max – startujemy w wyboracha) Max to zły pomysł, nie ma sensu, nie jesteśmy przygotowani i za mało czasu zostałob) Tak Maksiu, właśnie takNie wiem jak wy, ale Max wybrał BMax oszukiwał ludzi na każdym kroku, ludziom opowiadał coś, czego faktycznie nie ma. #R nie liczy 2 miliony ludzi, na maxtvgo nie ma setki tysięcy subskrybentów, Max nie ma kapitału na partię, na kampanię, na nic.Czasami mam wrażenie, że to całe zamieszanie to była jego ustawka. Że chciał po prostu, żeby ludzie z #R za własny czas i pieniądze promowali jego portal maxtvgo. Wszędzie kazał pisać, że "Maxtvgo to jedyna telewizja, którą warto oglądać". Miał też fioła na punkcie polubień, kazał "polubiać" wszystkie jego wpisy. Największego fioła miał na punkcie twitter, kazał lubić każdego swojego twitta i nie chciał nawet słyszeć, że jakiś będzie miał mniej niż 100 polubień.Czasami mam wrażenie, że te swoje twitty pisał częściowo po angielsku i często oznaczał amerykańską ambasador w Polsce, bo chciał być przez nią zauważony i może liczył na jakąś fajną fuchę w USA. Chciał pozorować na kogoś, kto ma realny wpływ na polską scenę polityczną

Plan

Plan –  Plan działania na dziś:	Dużo kawy, reszta	wrzątku	i oby	do piątku!

Lista rzeczy potrzebnych do szczęścia

Lista rzeczy potrzebnychdo szczęścia – Jest pusta bo wszystko już masz. Cała reszta to puste hasła
archiwum – powód

Gdy twoje anime się kończy a reszta historii jest mandze

Gdy twoje anime się kończy a reszta historii jest mandze – Lecz ona jest niedostępna w twoim kraju
archiwum

Reszta normalnego społeczeństwa, która musi żyć z tymi idiotami

Reszta normalnego społeczeństwa, która musi żyć z tymi idiotami –

Przywalić się do dwóch 14-latków, że palą jednego fajka na pięciu (reszta zdążyła uciec) to potrafią, ale do dwóch pijanych debili drących ryja na pół osiedla już nie

Przywalić się do dwóch 14-latków, że palą jednego fajka na pięciu (reszta zdążyła uciec) to potrafią, ale do dwóch pijanych debili drących ryja na pół osiedla już nie –

Moim ulubionym momentem na koncertach jest sytuacja, kiedy zespół gra piosenkę, którą znają wszyscy, więc wszyscy ją śpiewają, piosenkarz przestaje, kieruje mikrofon w stronę publiczności i słyszysz, jak wszyscy śpiewają wszystkie słowa piosenki I widzisz, jak cały zespół się uśmiecha, bo wie, że ludzie uwielbiają ich muzykę, każdy jest szczęśliwy, kogo obchodzi reszta

I widzisz, jak cały zespół się uśmiecha, bo wie, że ludzie uwielbiają ich muzykę, każdy jest szczęśliwy, kogo obchodzi reszta –

Są dwa typy ludzi na świecie: ty i cała reszta

Są dwa typy ludzi na świecie:ty i cała reszta –

Nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią jeść skórki. Kurde, przecież to też jest część jedzenia! Ona jest super, nawet jeśli nie smakuje do końca tak samo jak reszta arbuza

Ona jest super, nawet jeśli nie smakuje do końca tak samo jak reszta arbuza –

Mark Zuckerberg wygląda jak koleś z filmu zombie, którego ugryzł zombiak, ale próbuje to ukryć przed całą resztą ekipy

Mark Zuckerberg wygląda jak koleś z filmu zombie, którego ugryzł zombiak, ale próbuje to ukryć przed całą resztą ekipy –