Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 942 takie demotywatory

To nagranie powinno być przestrogą – Policja z Łukowa opublikowała w sieci nagranie. Widać, jak 17-latek wchodzi na pasy. Nadjeżdżający biały mercedes jednak nie zwalnia. Po chwili pieszy znajduje się pod kołami samochodu.Na szczęście 17-latek nie doznał poważnych urazów i mógł wrócić do domu, a kierowca został ukarany bardzo wysokim mandatem i dodatkowo otrzymał punkty karne
0:15
 –
0:29
39-latek na przejściu wyprzedzał kolumnę samochodów, które zatrzymały się, żeby przepuścić pieszych – Kompletny brak wyobraźni
0:21
 –
archiwum
To już nawet Drax się dowiedział, że od 1.06 piesi mają mieć pierwszeństwo również PRZED wejściem na przejście dla pieszych –
 –
0:32
Wielu ludzi mogłoby się od niego sporo nauczyć –
0:32
archiwum – powód
Drogi kierowco. Idąc pieszo w kierunku przejścia dla pieszych widzę mniej więcej tyle – Więc proszę cię, nie wjeżdżaj mi na przejście, bo nawet jeśli idę 6 km/h, to mogę cię nie zauważyć. Nie chcę spędzić reszty życia na wózku, a twoja rodzina oglądać ciebie zza więziennych krat
Wzajemny szacunek - kiedy samochód zatrzymuje się, żeby cię przepuścić, a ty przyspieszasz kroku, żeby długo nie czekał –
Jednym z postulatów Budzącej Się Szkoły jest odejście od kultury błędu i przejście do kultury wspierania rozwoju. – Kultura błędu bazuje na tym, co uczeń zrobił źle, kultura wspierania rozwoju na tym, co już umie, przy jednoczesnym wskazaniu, nad czym jeszcze trzeba pracować. Drzwi do rozwoju są zawsze otwarte, a uczniowie są zachęcani do podejmowania kolejnych prób. Bo tylko praca prowadzi do sukcesu.Nauczyciele z Budzącej Się Szkoły w Roźwienicy chcą swoich uczniów zachęcać do wytężonej pracy, ale nie przez wytykanie im błędów, ale przez pokazywanie tego, co już umieją, co już udało się osiągnąć i przez motywowanie do podejmowania kolejnych prób.
 –
0:10
 –
Właściciele gruntów, przez które przebiega szlak na Gubałówkę, zażądali jego zamknięcia. Okazuje się, że alternatywna trasa również przebiega przez ich teren i trzeba im płacić za przejście – Kilka lat temu został zlikwidowany jeden szlak. Okazało się, że przebiegał przez prywatne grunty. I ich właściciele w sezonie żądają od turystów opłaty za przejście. W tej sytuacji PTTK zmieniło trasę szlaku.Okazało się, że nowa trasa również przebiega przez grunty tych samych właścicieli. Tym razem oni zwrócili się do PTTK o zmianę szlaku. Organizacja turystyczna nie miała wielkiego wyjścia i tak właśnie zrobiła. W efekcie na Gubałówkę nie prowadzi obecnie żaden szlak PTTK, a za jedyne istniejące przejście trzeba po prostu zapłacić
archiwum – powód
Łukasz Michalski, mieszkaniec Zimnej Wódki i uczeń technikum w Strzelcach Opolskich zaprojektował i zbudował w Jaryszowie inteligentne przejście dla pieszych. Właśnie ruszyły testy urządzenia, które ma znacznie poprawić bezpieczeństwo ludzi. – System „Safepass” , który zaprojektował 20-letni maturzysta składa się z dwóch słupków montowanych przy pasach w odległości ok. pół metra od krawędzi drogi. W każdym z nich znajduje się sterownik, po trzy czujniki, duży panel LED i akumulatory. Całość podłączona jest do sieci elektrycznej.Urządzenia nieustannie skanują okolicę w poszukiwaniu pieszych.- Gdy osoba idąca chodnikiem zbliży się do przejścia, system zapala pomarańczowe, pulsacyjne światło, które ostrzega kierowców - tłumaczy Łukasz Michalski, autor systemu. - Po wejściu na pasy, kolor światła automatycznie zmienia się na czerwony. Co ważne, gdy w pobliżu nie ma nikogo, wszystkie światła są wygaszone.
Poznajcie Łukasza Michalskiego - autora inteligentnego systemu oświetlenia przejścia dla pieszych – Ma 21 lat i skonstruował bezpieczne przejście dla pieszych. System sygnalizacji ostrzegający pojazdy przed potrąceniem na pasach. Mowa o Łukaszu Michalskim z Zimnej Wódki. Pierwsze przejście zostało jakiś czas temu zamontowane w Jaryszowie. Teraz pojawia się w całej Polsce, a już niebawem ma szanse trafić na rynek zagraniczny
Rozmyśliłem się, zabierzcie mnie stąd! –
0:11
A przez ulicę przechodzę tak –
0:10
19 kwietnia 1539 roku w Krakowie za apostazję została spalona na stosie Katarzyna Weiglowa - wdowa po kupcu i rajcy krakowskim Melchiorze Wejglu – Zarzucono jej przejście na judaizm oraz odrzucenie wiary w to, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. W wieku 70 lat, na polecenie biskupa krakowskiego Piotra Gamrata (który oskarżył ją przed królową Boną) została uwięziona w Krakowie pod zarzutem wyznawania herezji. Przyznała się do wyznawania jedności Boga i odrzucania pojęcia "Trójcy Świętej". W więzieniu spędziła 10 lat, zanim ostatecznie została spalona żywcem na stosie na Małym Rynku w wieku 80 lat. Według przekazów nawet na stosie odmówiła wyrzeczenia się swojej wiary, którą głośno wyznawała do końca.Spalenie Katarzyny Weiglowej jest jedynym znanym faktem spalenia na stosie za odstępstwo od katolicyzmu w Polsce, która zaliczała się w XVI w. do krajów o największej tolerancji religijnej. Przypuszczalnie skazanie na śmierć starej i samotnej kobiety (w dodatku mieszczki, a nie szlachcianki) było łatwiejsze niż atakowanie zorganizowanych wspólnot protestanckich i stanowiło ustępstwo królowej Bony wobec żądań "obozu katolickiego" domagającego się represji wobec innowierców. Po śmierci Weiglowej jej sprawa została w Polsce zapomniana. Sejm roku 1539 nie ustosunkował się do jej egzekucji, a wzmianki o Weiglowej zachowały się głównie w protestanckich pismach polemicznych oraz w antyjudaistycznej literaturze XVII wieku.Egzekucja Katarzyny Weiglowej została ukazana na akwareli Jana Matejki z 1859 r. zatytułowanej "Spalenie mieszczki krakowskiej Katarzyny Malcherowej"
Źródło: Akwarela Jana Matejki "Spalenie mieszczki krakowskiej Katarzyny Malcherowej" (1859)
archiwum
w Sosnowcu podczas rozbiórki starej kamienicy odkryto tajemnicze korytarze ciągnącę się bardzo głęboko w dół – legenda mówi, że jest to starożytne przejście na drugą pólkulę do miasta Austeen w Nowej Zelandii