Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 173 takie demotywatory

Już zaczyna się żerowanie przy użyciu modnego teraz tematu...

 –  ZAWIADOMIENIE W związku z naszą akcją PANDEMIA COVID-19 A OSTEOPOROZA Zacznij leczenie osteopenii i osteoporozy w domu i nie pozwól, aby zostać kaleką do końca życia. BEZ KOLEJKI, BEZ OCZEKIWANIA Już od 150 zł miesięcznie Zadzwoń i umów się na konsultacje  domowa lub w placówce '3 Europejskie Centrum Rehabilitacji

Zdjęcia i historie stojące za nimi, które sprawią, że nawet najwięksi twardziele się wzruszą (17 obrazków)

Źródło: brightside.me

Kolejny przykład brutalnego znęcania się policjantów nad zatrzymanym. Funkcjonariusze tak zestresowali biedną kobietę, że aż zapomniała co symuluje

Kolejny przykład brutalnego znęcania się policjantów nad zatrzymanym. Funkcjonariusze tak zestresowali biedną kobietę, że aż zapomniała co symuluje –

Życie na polityce się nie kończy

Życie na polityce się nie kończy – Posiadanie własnych poglądów jest czymś jak najbardziej właściwym. Uznawanie jednak tych spraw jako pierwszorzędnych w relacjach prywatnych i zawodowych  sprawia, że stajesz się społecznym kaleką i samemu sobie robisz krzywdę.
Źródło: facebook

A ty jaką masz dziś wymówkę, żeby nie iść na siłownię?

A ty jaką masz dziś wymówkę,żeby nie iść na siłownię? –
0:31

Żaden inny prezent nie sprawił by mu większej radości

Żaden inny prezent nie sprawił by mu większej radości –
0:44

Interpretacja jednak ma znaczenie

Interpretacja jednak ma znaczenie – Znany film a jakby inny oglądam filmjaki?Seryjny mordercabrutalnie zamordowałkolesiowi żonę a synauczynił kaleką. Wdramatycznym zwrocieakcji syn zostajeporwany a ojciec musinamierzyć i gonićporywacza przez tysiącekilometrów z pomocąpsychicznieupośledzonej kobiety.ale jaki tytuł?Gdzie jest NemololDEMOTYWATORY.PLInterpretacja jednak ma znaczenie...Znany film a jakby inny

Grunt to mieć dystans do siebie

Grunt to mieć dystans do siebie –
0:09

Tymczasowa kontuzja argumentem do wyrzucenia kobiety z pracy

 –  Matina Bocheńska Zostałam wyrzucona z pracy. Pierwszy raz w życiu. Bo przez kontuzje CHWILOWO chodzę o kulach. Bo ktoś, kto porusza się w taki sposób na planie reklamy prestiżowej marki nie wpasowuje się w ogólny fashion look. krępuje. A teraz opowiem Wam coś. Kiedy byłam dzieckiem mama powtarzała mi: „jesteś wyjątkowa. A wyjątkowych ludzi się nie akceptuje. Pamiętaj, ze musisz stąpać po ziemi twardo, nie potykać się. Nawet tam gdzie są wyboiste kamienie o które każdy się potyka. Każdy się potknie. Ciebie wskażą palcem bo się wyróżniasz." Nauczyłam się chodzić z podniesiona głową i patrzeć pod nogi. Z biegiem lat okazało się, że nie jestem tak wyjątkowa. Nie muszę mierzyć się z takimi trudnościami jakie zapewne znała z autopsji moja Mama. Nie przypuszczałam nawet, ze kiedyś przypomnę sobie te przyjacielskie rady. A jednak. Stało się. Wystarczyła zwykła kontuzja, na jakiś czas kule i... Wyróżniam się. -Nie tym, że cierpię (nic mnie nie boli i nie cierpię). -nie tym, ze potrzebuje pomocy (nie potrzebuje) -nie tym, że sobie nie radzę (Radzę sobie. NORMALNIE PRACUJĘ. Taka różnica, że wolno przenoszę herbatę i uczę się nie zapominać) Wyróżniam się, bo przez jakiś czas muszę chodzić o kulach. Wyróżniam się tym, że ludzie nie radzą sobie ze swoją wyobraźnią i empatią. I żeby było jasne. Na plan na wszelki wypadek, gdyby okazało się, ze nie jestem sprawna tj zwykle wzięłam ze sobą asystentkę, z którą rozliczam się OSOBIŚCIE w razie gdyby okazało się, że w CZYMKOLWIEK moja praca odstawała od tego, co potrafię z siebie dać na codzień bez kontuzji. Kto mnie zna ten wie, że jestem wysportowana, gibka. I tak jest tu. Daje rade, ogarniam. Mimo, że jestem absolutnie zadowolona ze swojej pracy i nie odbiega ona od normy, mimo to, ze Ewa Drobiec (główna charakteryzatorka, której bardzo dziękuje za odwagę i LUDZKIE zachowanie) nie ma do mojej pracy zastrzeżeń na kolejne dni postanowiłam nadal pracować z zatrudnionym asystentem. Tym razem nie dlatego, ze czuję się niepewnie ale dlatego, ze ludzie patrzą mi czujnie na ręce i wyczekują pretekstu, błędu. (Tak jak w radzie mojej Mamy do ludzi wyjątkowych). Wiem, że jakikolwiek (nawet nieznaczący nic na planie) by się wydarzył: będzie wina. Winę poniesie to, że chodzę o kulach. Na początku zasugerowano głównemu charakteryzatorowi (do mnie ciężko się było zwrócić) żebym nie poprawiała aktorów (podchodziłam z asystentka, która przytrzymywała kijki gdy robiłam poprawki). Nie było uzasadnienia. Ale „Ok" pomyślałam. Martwią się. Niech będzie. Kable itp, wyobraźnia pracuje: Forma średnia, ale da się zrozumieć. Przestałam podchodzić do aktorów. Pilnowałam planu przy podglądzie mówiąc asystentce co jest do zrobienia. Okazało się, że nadal jest to passe. Po co kaleka przyszła i siedzi na planie? Następnego dnia powiedziano mi, żebym nie przychodziła na plan. Nie było uzasadnienia. Po prostu, mam się nie pokazywać ludziom. To dla nich niesmaczny widok. Było to już mniej zrozumiałe, ale starając się nie rodzić konfliktów (mimo dyskomfortu gdy nie wiem, ze wszystko jest ok w kadrze-dziewczyna ucząca się nie musi wszystkiego umieć) zgodziłam się. To za mało. Przeszkadzam nawet pracując w makeup busie. Kaleka tu po prostu nie pasuje. Nadal widać coś, co jest brzydkie. jedząc obiad tam gdzie wszyscy, wychodząc do toalety, przed autobus. TRĘDOWATA. Zostałam zwolniona. Nikt nie rozmawiał o tym ze mną bezpośrednio. W sposób nieprzyjemny zostałam poinformowana o tym i zrozumiałam, że reklama to nie jest miejsce dla ludzi brzydkich. I może nie pisałabym o tym, gdyby nie fakt, że nagle poczułam się niezaradna, koślawa, kulawa. Zaczęłam się wstydzić siebie. Chować za samochodami. Bo przecież „nikt nie chce patrzeć na coś takiego". To uczucie było kurwa straszne. Pomyślałam o ludziach (sprawnie działających ludziach), którzy maja kule czy wyróżnia ich coś innego na codzień. Powiedzcie mi. Jak mogę milczeć. Tu nie chodzi o kasę. Tu nie chodzi też o pieprzone kule. Dla mnie są tylko na jakiś czas. Tu chodzi o zwykła przyzwoitość ludzką. Jak mogłabym to przemilczeć w świecie w którym wszystkie wielkie marki popisują się tym jakie zwierzątka i ludzi wspierają robiąc sobie z tego kampanie. Gdy tak w modzie jest być „ludzkim" na ekranie jednocześnie na zapleczu gardząc i brzydząc się tym, który WYDAJE SIĘ SŁABSZY.

Której z tych osób pomógłbyś w pierwszej kolejności? Ta decyzja odzwierciedla Twój charakter! Spójrz na obrazek i zdecyduj szybko. Będąc świadkiem takiej sceny, której osobie zdecydowałbyś się pomóc najpierw?

Spójrz na obrazek i zdecyduj szybko. Będąc świadkiem takiej sceny, której osobie zdecydowałbyś się pomóc najpierw? – 1. StaruszkaJeśli Twoja pomoc skierowana byłaby w pierwszym odruchu do staruszki, to oznacza, że nawet w sytuacji nagłej zadziałasz z rozwagą i spokojem. Skrupulatnie gromadzisz doświadczenia, uczysz się na błędach. Szanujesz tradycję, dobre wychowanie i starsze osoby. W miarę upływu lat sam stajesz się mentorem, lubisz przekazywać wartości uczyć i pokazywać je swoim dobrym przykładem.2. Dziecko Jeśli z pomocą pośpieszył(a)byś dziecku to może oznaczać, że masz nie zagojone rany przeszłości. Mogłaś doświadczyć mniejszych lub większych krzywd, ale odczuwałeś wielki ból i cierpienie w dzieciństwie. Paradoksalnie mimo przykrych doświadczeń jesteś bardzo pozytywną osobą, która docenia małe rzeczy, nawet takie obok których inni przechodzą obojętnie. Masz dar dzielenia się swoim sposobem patrzenia na świat z innymi ludźmi, zarażasz radością i energią.3. Kaleka Masz świadomość swoich braków, ale to co masz potrafisz wykorzystać w stu procentach i przekuć w sukces, czy to zawodowy czy towarzyski. Mało kto tak dobrze zna swoje atuty i pokonuje niedoskonałości jak Ty. Racjonalnie przeanalizowałeś swój potencjał i wiesz czym dysponujesz. Nie narzekasz, nie roztkliwiasz się nad tym czego nie masz i czego Ci brakuje. Nawet z wad potrafisz uczynić atut i ludzie bardzo to w Tobie cenią. 4 Pielęgniarka Jeśli zdecydowałbyś się najpierw pomóc pielęgniarce jesteś osobą, która ma problem z podejmowanie decyzji, ciągle się waha i lubi słuchać rad. Nie do końca ufasz sobie. Masz dużo doświadczenia i wiedzy, ale one trochę Cię przytłaczają. Masz bowiem świadomość wszystkich możliwości i dlatego ciężko Ci podjąć ryzyko. Musisz bardziej ufać swojemu przeczuciu, ponieważ rzadko mamy wystarczająco dużo danych by przewidzieć wszystkie następstwa. Czasem trzeba po prostu iść do przodu i wierzyć, że skoro podjęło się jakąś decyzję to była ona najlepsza z możliwych

Ten 30-latek bestialsko skatował psa. Wysłano za nim list gończy

Ten 30-latek bestialsko skatował psa. Wysłano za nim list gończy – Bartosz Donarski skatował 4-miesięcznego pieska. Zwierzę prawdopodobnie już zawsze będzie kaleką. Fijo ma powybijane zęby, krwiaki, uszkodzoną miednicę, zwichnięcia i złamania. Gdy znalazła je żona mężczyzny, pies leżał w kałuży krwi. Donarski zbiegł za granicę. Policja wysłała za nim list gończy. Pytam: jak można być takim zwyrodnialcem? Poszukiwany Bartosz Donarski

Wojna i jej krwawe żniwa

Wojna i jej krwawe żniwa –

Mój syn chce, żebym został kaleką

Mój syn chce, żebym został kaleką –

Paweł widzi Alę:

 –  Masz małe cycki! - powiedział PawełAla nie może mu zajebać bo Paweł jest kalekąSprytnie Pawle
archiwum

Wielu chcąc przywołać argumenty za tradycjonalizmem powołuje się na drzewo, które musi mieć silne korzenie, by przetrwać.

Wielu chcąc przywołać argumenty za tradycjonalizmem powołuje się na drzewo, które musi mieć silne korzenie, by przetrwać. – Jednak w takich przypadkach często zapomina się o gałęziach i konarach, które muszą iść w górę ku słońcu. Tymi gałęziami są  marzenia, przełom, kreatywność. Jeśli się je utnie w imię korzeni owe drzewo  stanie się półmartwym, niczym kaleka bez kończyn.

To jest Zdzisław

To jest Zdzisław – Zdzisław unikał szkoły jak ognia, ponieważ nienawidził się uczyćEdukację skończył na szkole zawodowej, ale z marnymi wynikamiZamiast szukać pracy wolał imprezować i pić z kolegamiGdy wracał z rodzicami, którzy odebrali go z komendy za pobicie pod wpływem alkoholu doszło do wypadkuJego rodzice zginęli na miejscu, a on został kalekąZdzisław ma 29 lat nie przepracował nawet dnia. Mimo to bezczelnie domaga się od państwa renty, bo uważa że mu się należyZ jakiej paki?

Rodzice musieli zidentyfikować ciało syna - w kostnicy przeżyli prawdziwy szok! Gdy pewien amerykański żołnierz wrócił z misji w Korei, zatrzymał się w Los Angeles i od razu zadzwonił do rodziców, że żyje i przyjedzie niedługo do domu

Gdy pewien amerykański żołnierz wrócił z misji w Korei, zatrzymał się w Los Angeles i od razu zadzwonił do rodziców, że żyje i przyjedzie niedługo do domu – Przed powrotem chciał ich o coś poprosić i na początku nie wiedział jak ma zacząć rozmowę. Gdy już się odważył, powiedział że przyjedzie ze znajomym, który jest dla niego bardzo ważny. Rodzice nie mieli nic przeciwko, stwierdzili nawet, że chętnie poznają przyjaciela syna."Ale jest coś, o czym musicie wiedzieć. Ten mój znajomy został poważnie ranny na misji. Stracił nogę i rękę. Nie ma gdzie pójść, wszyscy się od niego odwrócili, dlatego pomyślałem, że mógłby zamieszkać z nami."Po tych słowach rodzice zmieszali się i powiedzieli, że lepiej by go nie przywoził do nich, bo to byłaby dla nich niezręczna i kłopotliwa sytuacja. Nie wyobrażali sobie jak mieliby się zachowywać wobec niepełnosprawnego człowieka, który tak nagle zamieszkałby w ich domu. Polecili synowi, żeby zaprowadził tego znajomego do ośrodka, gdzie na pewno otrzyma stosowną opiekę.Żołnierz bardzo posmutniał, że nie mógł zabrać przyjaciela ze sobą, ale nie chciał też na siłę przekonywać rodziców.Dzień później rodzice otrzymali telefon: ich syn popełnił samobójstwo... Zrozpaczeni po śmierci syna, natychmiast polecieli do Los Angeles, aby zidentyfikować ciało. To niestety był on... ale potem odkryli coś, co sprawiło, że znienawidzili samych siebie:To właśnie ich ukochany syn nie miał ręki i nogi. Ich jedyne dziecko nie mówiło wcale o koledze, tylko o samym sobie
Źródło: wiemy.to
archiwum

Mokry sen ZUS'u

Mokry sen ZUS'u –
archiwum

Z poradnika idioty:

Z poradnika idioty: – Jak szybko zostać kaleką Z poradnika idioty: – Jak szybko zostać kaleką
archiwum – powód

Dziecko ci tego nie powie Mamo! Tato!

Mamo! Tato! – Nie chcę rodzić się kaleką! Nie skazujcie mnie na cierpienie! Proszę!