Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 407 takich demotywatorów

Tak wygląda moje poranne wstawanie do pracy. Przebiega według procesu: niedowierzanie, zaprzeczenie, gniew, akceptacja

Tak wygląda moje poranne wstawanie do pracy. Przebiega według procesu: niedowierzanie, zaprzeczenie, gniew, akceptacja –
0:14
archiwum

„W społeczeństwie narasta gniew”

 –

Większość z nas tak ma:

 –  pytasz co u mnie... łzy ułożone na półce smutek równo stoi na biurku ból poskładany w szufladzie gniew wisi w szafie nadzieja już w koszu wszystko w porządku
archiwum

Błyskotliwa inteligencja i humor kontra tępy gniew i kompleksy

Błyskotliwa inteligencja i humor kontra tępy gniew i kompleksy – Lech Wałęsa zaorał Jarosława Kaczyńskiego prze salą sądową

Od samego patrzenia już człowiekowi lepiej

Od samego patrzeniajuż człowiekowi lepiej –

Kiedy zamiast złości pojawia się obojętność, to jest naprawdę koniec

Kiedy zamiast złości pojawia się obojętność, to jest naprawdę koniec –

Wiadomo, prawdziwy Polak to katolik

Wiadomo, prawdziwy Polak to katolik –  Łzy rozpaczy cisną się do oczy, Gniew wzbiera, gdy hierarcha tego formatu opowiada takie rzeczy. POLITYCZEK PL Abp Gądecki: Chrześcijanin jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczypospolitej
archiwum – powód

"Transfer gniewu" przedstawiony na ilustracji z 1954 roku

"Transfer gniewu" przedstawionyna ilustracji z 1954 roku – Taki krąg życia

Gniew zazdrosnej kobiety jest niebezpieczniejszy niźli wszystko inne na ziemi

Gniew zazdrosnej kobiety jest niebezpieczniejszy niźli wszystko inne na ziemi –
0:11

Ostatni Indianin ocalały z rzezi w Amazonii. Żyje w izolacji od 22 lat

Ostatni Indianin ocalały z rzezi w Amazonii. Żyje w izolacji od 22 lat – Jego plemię naukowcy uznali za wymarłe, a raczej wybite - przez farmerów. Ostatni członek tego plemienia jednak żyje i ma się dobrze. Nagranie, na którym widać jak rąbie drzewo w Puszczy Amazońskiej, trafiło właśnie do sieci.Wiek półnagiego mężczyzny oceniono na około 50 latHistoria stojąca za sytuacją mężczyzny jest bardzo smutna. Jego plemię zostało wybite w 1995 roku przez farmerów.Od tamtej pory żyje z dala od ludziTo jego sposób na przetrwanie. Wyraża to też jego gniew i odrzucenie, co jest zrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę wydarzenia, przez które przeszedł

Czas zderzyć się z rzeczywistością

Czas zderzyć się z rzeczywistością –  Nie ma PonuregoZniwiarzaIstnieje tylkoKaczka SmierciW końcu przyjdzieby zabrać twojąduszWymyślonoPonuregoZniwiarzaabv nikomunie byłogiupio zezostaniezabity przezKaczkę.Ale w rzeczywistościczeka nas właśnie ona.Możesz czuć się oszukanymożeszcz czuć gniew. Ale niema sensu denerwować się z tegopowodu. Tak poprostu jest.

Krótka opowieść, dzięki której skuteczniej będziecie wpływać na ludzi

Krótka opowieść, dzięki której skuteczniej będziecie wpływać na ludzi – Jeśli człowiek chce zmieniać wolę innych ludzi, powinien przyjąć pewną postawę. Dlaczego akuratnie ta postawa jest słuszna i skuteczna? To wyjaśni poniższa opowiastka.Pewnego dnia słońce i wiatr pokłóciły się o to, kto jest silniejszy. By rozstrzygnąć spór, wiatr zaproponował małe wyzwanie: zmuszenie spacerującego staruszka do ściągnięcia płaszcza. Słońce przyjęło zakład, schowało się za chmurą i pozwoliło działać wiatrowi. Ten zaczął wiać z pełną siłą, aż zamienił się w huraganowe porywy. Staruszek ledwo w tym wietrzysku mógł ustać na nogach, ale im bardziej wiało, tym szczelniej otulał się w swój płaszcz.Wiatr i słońce pokazują, jak wpływać na ludziW końcu wiatr musiał dać za wygraną i do działania przystąpiło słońce: wyszło zza chmur, uśmiechnęło się do seniora i otuliło go swoimi ciepłymi promieniami. Mężczyzna po chwili ściągnął płaszcz i z uśmiechem kontynuował swój spacer.Wniosek z tej anegdoty jest bardzo prosty: czułością i życzliwością można osiągnąć o wiele więcej niż gniewem. Jeśli chcemy, by ludzie nas słuchali, poważali i postępowali według naszych wskazówek, musimy być dla nich mili i przekonać ich do tego swoją życzliwą postawą. Gniew, złość czy buta tylko zniechęcają ludzi, dlatego to najgorsze narzędzia wywierania wpływu na innych
archiwum – powód

"I rozgniewały się narody, a nadszedł Twój gniew i pora na umarłych, aby zostali osądzeni, i aby dać zapłatę sługom Twym prorokom i świętym, i tym, co się boją Twojego imienia, małym i wielkim, i aby zniszczyć tych,którzy niszczą ziemię"

"I rozgniewały się narody, a nadszedł Twój gniew i pora na umarłych, aby zostali osądzeni, i aby dać zapłatę sługom Twym prorokom i świętym, i tym, co się boją Twojego imienia, małym i wielkim, i aby zniszczyć tych,którzy niszczą ziemię" – [Apokalipsa Św. Jana 11, 18]

Po rozwodzie z mężem tyranem dostała szczery list od syna. Nie przebierał w słowach

Po rozwodzie z mężem tyranem dostała szczery list od syna. Nie przebierałw słowach – Pewien adwokat spotkał się z kobietą, która składała wniosek o rozwód. Zakładał, że wszystko potoczy się bez zbędnych problemów i będzie zwykłą procedurą.Jednak historia tej kobiety wstrząsnęła nim do głębiZajmuję się rozwodami od lat, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem. Czasem wydaje mi się, że słyszałem i widziałem już wszystko. Ale dziesięć lat temu pewna kobieta weszła do mojego biura z zupełnie niespotykaną historią.Ani moje życie, ani moja praktyka zawodowa nigdy już nie były takie same po tym, co usłyszałemMiała na imię Barbara. Była skromnie ubrana i wyglądała na 19 lat. Jednak miała 32 lata i czworo dzieci w wieku od trzech do dziewięciu lat. Słyszałem wiele brutalnych historii, ale fizyczne, psychiczne i seksualne znęcanie się, którego Barbara doświadczyła, sprawiły, że do moich oczu napłynęły łzy.Kiedy skończyła mówić o tym wszystkim, co ją spotkało. Spojrzała na mnie i powiedziała: „Proszę pana, to nie jest tak, że to wszystko to jest jego wina. Razem z dziećmi byliśmy w tej sytuacji z własnego wyboru, a ja biorę za to odpowiedzialność. Wiem, że moje cierpienie skończy się, gdy sama podejmę decyzję i tutaj koło się zamyka”.W mojej głowie od razu pojawiła się wizja tego, jak ten łotr trafia za kratki, ale gdy wysłuchałem historii tej kobiety, wydawało mi się, że nie do końca ona chce tego samego. Wyrwała mnie z rozmyśleń pytaniem: „Wierzy pan w przebaczenie?”Odpowiedziałem: „Tak, oczywiście. Ale wierzę też w to, że to co zrobimy komuś, wraca do nas. Jeśli jesteśmy dobrzy, to właśnie to dobro kiedyś do nas wróci, a jeśli wyrządzamy krzywdę, spodziewajmy się, że to cierpienie również wróci”.Barbara spojrzała na mnie i odparła:„A ja wierzę w przebaczenie. I gdy będę mścić się na mężu, to odbije się na naszych dzieciach i one będą cierpieć, a tego w życiu bym nie chciała. Problem w tym, że dzieci są bardzo inteligentne. Mogę powiedzieć im, że wybaczyłam ich ojcu, ale one będą wiedzieć, że to są tylko puste słowa i że tego nie czuję. Dlatego muszę więc naprawdę uwolnić swój gniew. I właśnie w tym miejscu potrzebuję pana pomocy. Nie chcę, żeby ten rozwód był bolesny. Nie chcę, by cała wina na niego spadła. Najbardziej pragnę tego, by naprawdę mu wybaczyć, i abyśmy oboje umieli się w tej sytuacji odpowiednio zachować. I dlatego proszę pana, aby pomógł mi pan w tym wytrwać”.Spojrzałem na nią i wiedziałem, że jej nie odmówię, ale wiedziałem też, że nie ma to związku z moją ścieżką zawodową.Jazda bez trzymankiCały ten rozwód nie był łatwy. Mąż Barbary nie był zainteresowany dogadaniem się i regularnie przez lata rzucał jej kłody pod nogi, aby tylko sąd zainteresował się samotną matką czwórki dzieci i odebrał je kobiecie. Było wiele momentów, gdy Barbara spokojnie mogła wsadzić go do więzienia, ale nie miała zamiaru tego robić. Wszystko dla dzieci.W końcu spotkaliśmy się na ostatniej sprawie rozwodowej. Basia złapała mnie po wyjściu z sali za ramię i podziękowała za to, że nie poddałem się i dotrzymałem słowa. Powiedziała wtedy: „Przyznaję, że były chwile, kiedy chciałam siebie przekląć, że utknęłam w mojej wierze. Wciąż zastanawiam się czasami, czy to było tego warte. Ale i tak dziękuję Ci za to, że dotrzymałeś mi kroku”.Była młodą i piękną kobietą, dlatego nie zdziwiłem się, że zakochała się znów i poślubiła miłość swojego życia. I chociaż sprawa rozwodowa skończyła się już dawno, ja i tak dostawałem od niej kartki na święta.Pewnego dnia otrzymałem telefon„Cześć Robert, tu Barbara, muszę Ci coś pokazać”. Od razu pomyślałem, że były mąż ciągle nie daje jej spokoju. Ale to było zupełnie coś innegoDo mojego biura weszła zadbana i pewna siebie 42-latka. To już nie ta sama Barbara, którą poznałem 10 lat temu. Kiedy stanąłem, by ją powitać, podała mi zdjęcie z przyjęcia do szkoły wojskowej jej syna. Kuba stał dumny, a obok niego jego ojciec. Dobrze pamiętam tę twarz. Sam chłopiec patrzył dumnie na swoją mamę, która stała blisko niego. Powiedziała mi, żebym odwrócił fotografię i przeczytał, co tam jest napisane:Mamo, chcę, żebyś wiedziała, że jesteś najlepszą mamą, jaką można mieć. Wiem dobrze, że mój ojciec robił wszystko, aby utrudnić nam życie. Nawet gdy odmówił płacenia alimentów, Ty robiłaś wszystko, aby nam niczego nie brakowało. Brałaś dodatkowe zlecenia, abyśmy my ukończyli dobre szkoły i mieli czyste ubrania. Myślę, że najlepszą rzeczą, jaką zrobiłaś, było to, czego nie zrobiłaś. Nigdy nie mówiłaś źle o tacie. Nigdy mi nie powiedziałaś, że teraz tatuś ma nową rodzinę i nas ma gdzieś. Z całą moją miłością dziękuję Ci za to, że nie wychowałaś nas w domu, w którym drugi rodzic był zły. A wiem, że w domach moich przyjaciół właśnie tak było. Tata jest i był palantem, wiem to, nie z powodu Ciebie, ale dlatego, że zdecydował się żyć egoistycznie, raniąc nas. Mimo wszystko kocham go. Jednak Ciebie kocham, uwielbiam, szanuję i podziwiam bardziej niż kogokolwiek na świecie. Kocham Cię, KubaTe słowa, odczytane po latach, to najlepsza zapłata, jaką mogłem dostać kiedykolwiek

Jak zdaniem dominikanina i działacza opozycji antykomunistycznej, państwo powinno traktować osoby niepełnosprawne i ich opiekunów:

 –  "Gdyby w chrześcijańskim narodzie, a takim podobno jest polski naród, uchwalono ustawę, która stanowi, że opiekun nieuleczalnie chorego dziecka otrzymuje comiesięczne wynagrodzenie równe przeciętnej pensji, a lata opieki nad chorym dzieckiem wliczają się do świadczeń emerytalnych; gdyby ponadto ustawa gwarantowała bezpłatne lekarstwa i bezpłatną terapię dla takich dzieci - byłaby to prawdziwa troska o nienarodzonych, godna Dumnej Polski." O. Ludwik Wiśniewski OP, „Gniew ludu", „Tygodnik Powszechny" 17/2018

7 grzechów głównych cyfrowego świata:

 –  NIECZYSTOŚĆTinderŁAKOMSTWOZomatoCHCIWOŚĆLinkedlnLENISTWONetflixGNIEWTwitterZAZDROŚĆFacebookPYCHAInstagram

Mój poniedziałek

Mój poniedziałek –  MÓJ PONIEDZ1ALEK: 7:00s ZAPRZLZ2ENIE 9:00 s GNIEW 11:00 s NEGACJA 13:00 s DEPRESJA 16:00 -AKCEPTACJA

Stary uzdrowiciel duszy powiedział…

Stary uzdrowiciel duszy powiedział… – To nie plecy bolą, boli ciężar zamartwianiaNie bolą oczy, ale niesprawiedliwość, na którą muszą patrzećNie boli głowa, ale bolą myśliNie boli gardło, lecz boli to, czego nie wyrażamy lub co wyrażamy w gniewieNie boli żołądek, ale boli to, czego dusza nie trawi.Nie boli wątroba, ale rani gniewTo nie serce boli, ale boli zranienie i miłośćI to również ona, MIŁOŚĆ, zawiera w sobie najpotężniejszy lek

Kobieta w formie żartu wyzwała na pojedynek kolegę z pracy. Ten potem zjawił się z usprawiedliwieniem od mamy: "Proszę wykluczyć mojego syna z jakichkolwiek bójek dzisiaj. Jest obecnie zbyt silny i potężny, aby walczyć z kimkolwiek. Dla przykładu, jego gniew w przeszłości spowodował:

"Proszę wykluczyć mojego syna z jakichkolwiek bójek dzisiaj. Jest obecnie zbyt silny i potężny, aby walczyć z kimkolwiek. Dla przykładu, jego gniew w przeszłości spowodował: – - Globalne ocieplenie- Koniec kariery Britney Spears- Porażkę New England Patriots w Super Bowl- Taco Bell ChalupęNie wkurzajcie go"Warto dodać, że mają odpowiednio 49 i 34 lata

Analizując tydzień 1. Zaprzeczenie 2. Gniew 3. Wewnetrzna walka 4. Depresja 5. Akceptacja 6. Sobota 7. Niedziela

1. Zaprzeczenie2. Gniew3. Wewnetrzna walka4. Depresja5. Akceptacja6. Sobota7. Niedziela –