Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 24 takie demotywatory

Chciałem tylko nieśmiało zwrócić uwagę, że św. Józef wychowywał nieswoje dziecko, więc takie życzenia dla wszystkich dzieci są chybaciut niezręczne –  Barbara Nowak@Br_NowakDzień Ojca.Wszystkim dzieciom życzę Ojcówna podobieństwo św. Józefa.
Źródło: Pawel Lęcki

Piękny list od nauczyciela do maturzystów

 –  Paweł LęckioSpdotn12m  jogf915105:h4 ac4a  ·Moi drodzy Uczniowie. Chciałbym Wam czegoś życzyć przed nadchodzącą maturą, ale nie wiem do końca czego. Jako tak zwany dorosły nie mam w sobie jakiejś szczególnej mądrości.Dziękuję, że spotkałem Was na drodze swojego życia. To był zaszczyt, jak zresztą zawsze, gdy spotykałem młodych ludzi przez dwadzieścia lat mojej pracy. Przepraszam za wszystkie błędy, które popełniłem, mam nadzieję, że nie popełnicie błędu kardynalnego na maturze z języka polskiego, gdy my, dorośli, popełniliśmy kardynalne błędy i świat zmierza ku zagładzie.
Najbardziej bezużyteczny gaduła roku –  Paweł Lęcki•..Ulubione • 43 min. · OTo już częściej uzyskują jakieś rezultatydzwoniące boty od fotowoltaiki.Macron znów rozmawiał z Putinem.Porozumienia nie ma849Komentarze: 39 • Udostępniono 40 razy
 –  Jestem mało komunikatywny. Mam mało ludzi wokół siebie, z którymi podejmuję prywatną rozmowę. Ale jak już podejmę, to rozumiemy się idealnie. Ja jestem ten zielony.Szczęśliwego Nowego Roku, czy coś.i iaoi. :22:56lak chuj. Źle, koszmarnie. A co uciebie?tuacji serdecznie.23:10

Regał to nie tylko regał. To życiowa sprawa

 –  Paweł Lęcki19 godz. ·Ponieważ wziąłem na dzisiaj wolne od polskiej rzeczywistości, ale ktoś napisał, że trudno jest zasnąć bez Lęckiego, z czym się nie zgadzam, gdyż ciągle z nim muszę zasypiać sam i mam spore trudności, to napiszę o regale.Kupiłem sobie regał w Ikei. To żadna reklama, nikt mi za to nie płaci, normalna sprawa, dzień jak co dzień dla wielu Polaków. Dla mnie to jednak było pewnego rodzaju wyzwanie, gdyż z zamiarem kupienia dodatkowego regału nosiłem się kilkanaście miesięcy. Takie kupienie szafki to nie w kij dmuchał dla kogoś, kto ma trudności z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji i ma już pełno regałów z przeszłości, której sam nie budował.Wbrew pozorom to nie jest wcale śmieszne. Gdy ma się w głowie kilkadziesiąt pułapek związanych z taką sytuacją, to nie jest łatwo kliknąć w internecie. Na dodatek jakiś czas temu chciałem pozbyć się wszystkich książek mojego życia. Tego też nie zrobiłem, więc część z nich stała na podłodze jak wieżowce na osiedlu.Regał oznaczał, że już zupełnie poddałem się w ramach mojej wojny ze światem, żeby pozbyć się wszystkich przedmiotów, które obciążają mnie jak akwalung nurka. Ułożyłem więc leżące książki w kostki domina na nowym regale.Ciągle myślę, że jednak w końcu mi się uda mieć w zasadzie nic, gdyż wszelkie przedmioty zbyt przywiązują człowieka do danego miejsca. Im mniej przedmiotów, tym łatwiej jest się poruszać i zmieniać miejsce zakwaterowania.Być może się mylę, nie roszczę sobie prawa do nieomylności. Składam się z wątpliwości, popełniam błędy. Najprawdopodobniej gdybym zareklamował te wszystkie książki za pieniądze, to coś bym na tym zarobił, ale nie jestem mistrzem zarabiania pieniędzy.Jeśli komuś pomoże zasnąć gapienie się na mój nowy regał z książkami, to bardzo się cieszę. Ja nie zasnę, a choć dzisiaj nic nie napiszę o Polsce, to zbieram informacje, gdyż nie mogę się od nich odciąć, choć czasem bardzo bym chciał, gdyż decydują o niej ludzie tak bardzo pozbawieni jakichkolwiek kompetencji, tak bardzo cyniczni i źli, że nie mogę zrozumieć, dlaczego moi rodacy na to pozwalają, a jakiekolwiek próby mówienia do choćby części z nich są jeszcze trudniejsze niż kupno nowego regału.
"Prokuratura wystąpiła o kasację wyroku uniewinniającego, jaki zapadł w sprawie Bartosza Horbowskiego, który wszedł w czapce do kościoła i obraził w ten sposób uczucia religijne księdza i parafian – Bartoszu. Trzymaj się. Biorąc pod uwagę, że wydarzyło się to wszystko w Sanktuarium Marii Śnieżnej, Twoja czapka wydaje się jak najbardziej zasadna." - Paweł Lęcki
"W pewnym momencie zaczęło mi się nudzić, więc przyspieszyłem. Patrzę, a za mną nikogo nie ma, więc poszedłem swoje. No i wygrałem" - powiedziałDawid Tomala, złoty medalistaw chodzie na 50 kilometrów na Igrzyskach Olimpijskich w Japonii – Mam wrażenie, że jest to jedna z najpiękniejszych i najskromniejszych wypowiedzi ostatnich lat" - Paweł Lęcki
 –  Tak czytam o polskim narodowym przemyśle szycia maseczek, który pochłonął 258 milionów złotych i w rezultacie nigdy nie powstał, za to powstały miliony nikomu w zasadzie niepotrzebnych bubli, a niektóre firmy wpadły w długi.Czytam, że nowy, wybudowany za ponad 4 miliardy złotych blok energetyczny w Turowie został wyłączony już po miesiącu działalności, gdyż się zepsuł.Czytam, że Mateusz Morawiecki raptem zaoszczędził 25 miliardów złotych i w budżecie jest nadwyżka, ale nie ma na podwyżki na przykład dla ratowników medycznych lub nauczycieli.W tym czytaniu doszedłem do informacji, że posążek Jana Szyszki jest tajemniczą nagrodą dla zasłużonych leśników i Tadeusza Rydzyka. Posążek Jana Szyszki spowodował, że się poddałem. Rozbroił mnie zupełnie, nie jestem w stanie zająć stanowiska wobec tego posążka, jestem wobec niego bezbronny. On odpowiada bowiem żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest posążek na skalę naszych możliwości. Państwo wiedzą, co my robimy tym posążkiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo
 –  Paweł Lęcki1h:0Już niedługo dwa androidy zostaną doładowane iogłoszą zamknięcie Polski. Podobno AdamNiedzielski i Mateusz Morawiecki przygotowaliwyjątkowo atrakcyjne i spójne obostrzenia, dziękiktórym nie tylko pokonamy wirusa, ale równieżwzrośnie zaufanie do aparatu państwowego.Osoby od 34 do 43 roku życia nie będą mogływychodzić z mieszkania w godzinach od 12.34 do15.40 bez rodziców, w łazience będą mogłyprzebywać dwie osoby plus sąsiad z czwartegopiętra, będą zamknięte sklepy meblowe, ale tylkow środy i od 15.30 do 17.25 w piątki, fryzjerzybędą mogli strzyc tylko brunetów, którzymieszkają w Gnieźnie, przedszkola będą działaływ trybie hybrydowym, czyli trzy razy w tygodniubędą przychodzili rodzice, a dwa razy dzieci, niebędzie można wejść do Biedronki w żółtychbutach i kupować bułek z ziarnami, kościołyzyskają status placówek dyplomatycznych, asamochodem będzie można poruszać się tylko wsoboty wieczorem, ale tylko wtedy, gdy tankuje sięna Orlenie.Ponieważ wszyscy będą mieli więcej czasu, wartojakiś jego kawałek poświęcić na internetowądebatę inicjatywy myPolitics. Udział wzięli JanuszKorwin-Mikke oraz Antoni Macierewicz, co samow sobie jest brawurowym zestawieniem. LiderKonfederacji w swoim stylu doceniał Hitlera,wskazywał na zalety nienaturalnej selekcji Żydóworaz opowiadał o znajomości z NicolaeCeauşescu.Na tym tle Antoni Macierewicz, czyli człowiek,który od jedenastu lat pisze raport z katastrofysmoleńskiej, eksperymentował z parówkami orazbrzozami, postać ogólnie wybuchowa, wypadawręcz racjonalnie, co samow sobie jestwyjątkowym osiągnięciem.Nie byłoby w tym wszystkim nic aż takiegodziwnego, gdyż Polska przyzwyczaiła nas już dowszelkich absurdów, choć wydaje się, żeprzemyślenia Janusza Korwina-Mikkego na tematHitlera i Żydów są karalne, ale może trzebaprzypomnieć, że ci ludzie nie znaleźli się wparlamencie w wyniku zamachu stanu, ale ktoś nanich głosował.Warto o tym pamiętać przy następnych wyborach,które odbędą się w 2145 roku, gdy MateuszMorawiecki po raz ostatni wygra z pandemią,Prawo i Sprawiedliwość w końcu ogłosi Nowy Ładi nie będzie trzeba się bać.
archiwum – powód
 –  Paweł Lęcki20 godz. ·Andrzej Duda udał się na narty, co po raz kolejny potwierdza, jak bardzo jest nieudanym prezydentem. Na dodatek Andrzej Duda ubolewał, że warunki do jazdy są złe. Aż trudno uwierzyć, że nikt nie wpadł na to, żeby Prezydentowi z wosku do nart stworzyć idealne warunki do jazdy.Może dałoby się tych restauratorów, którzy stracą swoje lokale, zatrudnić do upiększania stoków dla Andrzeja Dudy. Przestaliby marudzić, zajęli się czymś pożytecznym, w końcu nie samym chlebem żyje człowiek.Czytnik wiadomości sam z siebie ułożył takie dwie informacje obok siebie. Już nawet sztuczna inteligencja zaczyna tworzyć symbole.
Może dałoby się tych restauratorów, którzy stracą swoje lokale, zatrudnić do upiększania stoków dla Andrzeja Dudy – Przestaliby marudzić, zajęli się czymś pożytecznym, w końcu nie samym chlebem żyje człowiek~ Paweł Łęcki
 –  Paweł Lęckl10 godz. -Były Minister Edukacji Narodowej, aktualnieWiceminister Edukacji i Nauki, Dariusz Piontkowski.spadkobierca duchowy Żołnierzy Wyklętych,epidemiolog, tynkarz, tytan intelektu i człowiek,który wie wszystko, a nawet więcej, pozwala mi namarzenia, że również mogę być kimkolwiek lubczymkolwiek chcę,2 lej okazji, tak na szybko, gdyż mam mało czasu,ponieważ prowadzę zajęcia z młodymi ludźmi,którzy przystępują do matury, postanowiłem zostaćMurem Chińskim, bo w sumie czemu nie.Wiceminister edukacji niewyklucza, że podlaskichnauczycieli przed koronawirusemchroni mroźna zima

Dorośli vs język młodzieży

 –  Paweł LęckiMamy lekcję o zapożyczeniach z innych języków, ale kiepsko nam idzie, gdyż okazuje się, że potencjalnych odpowiedzi do pytań o polskim języku elektronicznym nie znamy ani ja, ani moi uczniowie, więc płynnie przechodzimy do języka młodzieży, odpalamy elektroniczny podręcznik i czytamy przykład gwary młodych.Spotkałem ostatnio takiego gimbusa, mówię ci, że żal. Taki swag, że tylko fejmu mu mało. Lol, patrzyłem na tego zioma i zapytałem, czy ma hajsy pożyczyć i wiesz co, bracie – pożyczył, YOLO XD.Dlaczego podręczniki uczą nas naszego języka, pytają uczniowie, który nie jest naszym językiem, ale jakimś wyobrażeniem dorosłych, że my tak mówimy, pytają moi uczniowie. Nie wiem, co mam im odpowiedzieć, gdyż sam nie słyszałem nigdy, żeby jakikolwiek młody człowiek posługiwał się słowami młodzieżowymi roku typu jesieniara lub eluwina, a za to widziałem dorosłych, którzy próbują mówić językiem młodych i generalnie wypadają całkiem śmiesznie.Myślę sobie, że gwara młodzieżowa zamieszczana w podręcznikach polskiej szkoły, jest dość dobrą i smutną metaforą polskiego stosunku ludzi tak zwanych dorosłych do ludzi młodych. Wyobraźnia nie zna granic, języki się nie zgadzają, więc można sobie myśleć, że młodzi to generalnie YOLO i hajsy, a nie że tam jakaś samotność, nieudane związki, pierwszy seks też często nie bardzo udany, gdyż samotni tak na poważnie to mogą być tylko ludzie dorośli, no i dorośli mogą mieć nieudany seks, gdyż młodzi to tylko co najwyżej jakieś tam pocałunki.Młodzi są w szkole ciut dłużej niż ich rodzice w pracy. Praca jest dorosła, pobyt w szkole dziecinny. Depresja w pracy już powoli staje się całkiem spoko, kryzys w psychiatrii dziecięcej jest mniej zauważalny, gdyż dzieci po prostu są leniwe. Mniej więcej jak pierogi.Tajemnice świata dzieciaków przypominają wyspę skarbów. Czasem będą na ulicznych protestach, a czasem ukryją się w łóżku i kołdrze, gdyż nienawidzą siebie i świata, który jest wokół nich. Czasem będą szczęśliwi, a czasem na granicy rozpadu, gdyż nie będą potrafili pogodzić się z tym, że są nieidealni jak gwiazdy na Instagramie.W czasie pandemii będą znikali z lekcji jeszcze częściej, niż na tak zwanej edukacji stacjonarnej. Przemysław Czarnek ma na to proste rozwiązanie: Za obecność uczniów na lekcjach odpowiada nauczyciel prowadzący zajęcia i szkoła. Jak uczeń nie przychodzi na lekcję, to wstawia mu się nieobecność, mówi, koniec, chuj i kropka. Okazało się, że za nieobecność młodych ludzi nie ponoszą żadnej odpowiedzialności Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, rodzice, instytucje pomocowe, społeczeństwo.Jak uczeń znika, to po prostu wystarczy kliknąć nieobecność.Mamy w Polsce mnóstwo nieobecności. Żadna nie jest usprawiedliwiona i odpowiednio zbadana. Niepełnosprawni, nauczyciele, którzy jadą zdalnie lekcja za lekcją, w różnych miejscach, przez około 30 godzin i w którymś momencie nie dają rady, uczniowie i nauczyciele techników i szkół branżowych, gdyż w Polsce widoczne są tylko licea i ostatnie klasy szkół podstawowych, dzieciaki z domów przemocy psychicznej, którą o wiele trudniej jest udowodnić niż przemoc fizyczną, a którą potrafią roznosić w większości ojcowie polscy, ale też święte matki polskie, dzieci i kobiety z domów przemocy polskiego samca, Konrada Wallenroda z meblościanki i wódki pod ręką, generalnie ludzie słabsi od narodu powstańców warszawskich i żołnierzy wyklętych.Gdybyśmy mówili językami ludzi i aniołów, a empatii byśmy nie mieli, stalibyśmy się jak miedź brzęcząca albo cymbały brzmiące.Na dodatek mam tę lekcję z moimi uczniami w kraju, który składa się z co najmniej dwóch Polsk, ale również kilku Praw i Sprawiedliwości, gdyż ciągle nie wiadomo, czy w Unii Europejskiej Polska odniosła zwycięstwo, czy był to jednak zamach stanu.W czasie lekcji zdalnej, gdy czegoś nie wiemy, możemy po prostu przejść do innej. W Polsce, w której nie wiemy, kto nami rządzi, nie mamy takiej prostej możliwość.Kończymy więc lekcję i żegnamy się tymi YOLO i XD.
 –  Paweł Lęcki·Ponieważ katoliccy lekarze piszą listy do Mateusza Morawieckiego w sprawie publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, to chciałem tylko powiedzieć, że w takim razie również się zadeklaruję jako niekatolicki nauczyciel. Do tej pory myślałem, że jestem po prostu nauczycielem języka polskiego, ale najwyraźniej to już nie wystarczy. Potrzebny jest jakiś przedrostek. Teologiczne dywagacje stają się w Polsce jakimś drugim zawodem sporej części Polaków, choć nikt tak naprawdę nie jest w stanie potwierdzić, na jakiej podstawie naukowej prowadzone są te dyskusje.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Skupmy się na chwilę na ważnych sprawach

 –  Paweł Lęcki5 godz. ·Nie mam rodziny i nie mam dzieci. Nie jestem idealnym Polakiem. Moja rodzina, która mnie wychowała, była bardzo nieświęta, a jako nauczyciel poznałem bardzo dobre i bardzo niedobre rodziny moich uczniów. Na dodatek wśród wszystkich informacji zupełnie bez sensu, staram się znajdować wiadomości wyjątkowo ważne, które umykają wśród wiadomości o niczym.Policjanci z Siedlec odnaleźli ciało poszukiwanej od piątku 16-latki. Szczupła dziewczyna o długich blond włosach w chwili zaginięcia ubrana była w granatową kurtkę z kapturem obszytym czarnym puszkiem, czarną bluzę z kapturem, czarne spodnie i szaro-czarne buty sportowe Nike.Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, Krystyna Gołąbek, potwierdziła, że ciało dziewczyny było zakopane w lesie, a na jej szyi był zaciśnięty pasek.Ciało nastolatki zostało znalezione w lesie, niedaleko miejscowości Grubale. Aresztowany został 20-latek, który wcześniej był z tą dziewczyną, która umarła, ale nie wiadomo, czy to on ją zabił.W Legnicy zmarł 8-miesięczny chłopiec. Miał urazy czaszkowo-mózgowe. Rodzice zostali zatrzymani. Byli znani ogranom ścigania. Domniemana sprawczyni to osoba dobrze znana funkcjonariuszom policji oraz opiece społecznej. Znajomość nie przeszkodziła w śmierci chłopca z Legnicy.Biecz. Matce pobitej 5-miesięcznej dziewczynki prokuratura postawiła zarzuty, a dziecko walczy o życie.20-letni mężczyzna z Pabianic śmiertelnie zaatakował nożem swoją partnerkę, zabrał z mieszkania 9-miesięczną córkę i uciekł samochodem. Dziewczynkę pozostawił w oknie życia. Policja nadal go szuka.Nie wiem, jak to jest. W Polsce toczą się wojny z LGBT, a umierają dzieciaki z rodzin świętych. Starsze i młodsze, a na dodatek tym wszystkim młodym bardzo trudno jest pomóc, gdyż w ramach świętych polskich kryzysów, mamy też wieloletni kryzys w psychiatrii dziecięcej.Nigdy nie będę miał rodziny swojej własnej, nigdy nie będę miał dzieci swoich własnych. Nie zmienia to jednak faktu, że w ramach swojego dziwnego spektrum empatii, martwię się o dzieciaki w moim kraju. Te, które są w tak zwanych świętych polskich rodzinach, które są w rodzinach zastępczych, w domach dziecka, w domach przemocy, w domach bardzo dobrych, a mój kraj i tak nie zauważy, że coś dzieje się źle, a młodzi będą na zdalnej edukacji w kraju, który nawet edukacji stacjonarnej nie potrafił w zasadzie nigdy przeprowadzić dobrze.

Polska to taki zabawny kraj, ale Polakom jakoś do śmiechu nie jest...

 –  Paweł LęckiPolska to wesołe miasteczko, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, choć nie wszyscy wyjdą równie zadowoleni.Senator klubu Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski ogłosił, że Ryszard Terlecki nie nadaje się na szefa klubu PiS, ani na wicemarszałka, gdyż ośmiesza Polskę. Ryszard Terlecki uważa, że Jan Maria Jackowski jest szkodnikiem. Nie od dzisiaj wiadomo, że Ryszard Terlecki ośmiesza wszystko, czegokolwiek się dotknie, ale chyba zabrakło jeszcze chłopcom łopatek i grabek w tej piaskownicy.To nie koniec. Znaleźliśmy się w niezwykle trudnej sytuacji, powiedział o negocjacjach wokół budżetu Unii Europejskiej Ryszard Terlecki. Pytany, czy partia rozważa wariant wymiany premiera, odparł, że nie ma takich pomysłów. Wszystko wskazuje na to, że wymiany Ryszarda Terleckiego na lepszy model też nikt tam nie rozważa.W międzyczasie można było dowiedzieć się, co o tym wszystkim myśli Andrzej Duda. Pan prezydent wspiera stanowisko polskiego rządu, powiedział o wecie do budżetu Unii Europejskiej Paweł Mucha. Nie wiadomo, czy w trakcie tego wspierania był na stoku, nagrywał nowy szlagier na jutuba, czy rozpoznawał oposy na Twitterze.Mam wrażenie, że to wszystko, co dzieje się wokół europejskiego budżetu, wokół tych negocjacji, jest pisane cyrylicą, twardo powiedział Borys Budka. Jest to pi razy oko najważniejszy udział opozycji w tej sprawie.W dyskusję włączył się również wybitny polski intelektualista, czyli Rafał Ziemkiewicza. Po co nam właściwie państwo polskie, skoro wszystkie dyrektywy przyjdą z Unii, powiedział. Coś w tym jest. Biorąc pod uwagę, że w Polsce nic nie działa tak, jak powinno, to może faktycznie wystarczy zastąpić władzę kimś, kto ogarnia arkusze excela i potrafi sporządzać proste rozporządzenia.Dodatkowo radni Prawa i Sprawiedliwości są za odebraniem Warszawie funduszy unijnych. Pewnie w ten sposób tworzą symulację, jak to będzie, gdy cała Polska straci te fundusze, a w odróżnieniu od Viktora Orbana, nie dostanie z automatu wsparcia Putina.Ryszard Terlecki przypieczętował to wszystko swoją błyskotliwością i erudycją. A jak sobie Europa bez nas poradzi? To też jest pytanie ważne, powiedział. Odpowiedź jest banalnie prosta. Poradzi sobie świetnie.Tymczasem, góralscy hotelarze i restauratorzy szykują się na strajk. Odbędzie się w symboliczny dzień 13 grudnia. Wszystko wskazuje na to, że Instytut Pamięci Narodowej pozwie ich za obrazę uczuć patriotycznych.Archidiecezje wrocławska i bydgoska mają zapłacić solidarnie 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla ofiary byłego już księdza Pawła K. Jak żyć? Tym bardziej, że nie da się już przejść po kolędzie.Sąd Rejonowy w Poznaniu uchylił wszystkie środki zapobiegawcze nałożone przez prokuraturę na Romana Giertycha, a Komisja Europejska wszczęła procedurę wobec Polski o naruszenie unijnego prawa. To takie przyjemne i pożyteczne w jednym. Roman Giertych ponownie może walczyć z Prawem i Sprawiedliwością, a Prawo i Sprawiedliwość z tak zwaną praworządnością.Dariusz Piontkowski nie żałuje decyzji o otwarciu szkół we wrześniu. Ponieważ jest również wybitnym epidemiologiem, uważa, że nie przyczyniło się to do wzrostu zachorowań. Teraz też by otworzył przynajmniej dla klas I-III, choć nadal postanowił utrzymać w tajemnicy, w jaki to magiczny sposób przygotował szkoły, żeby wszyscy nie trafili na jedną zbiorową kwarantannę, a niektórzy złośliwie nie umarli.Przemysław Czarnek za to kupił 60 tysięcy przyzwoitych tabletów. I to jest dobra wiadomość. Trochę gorsza jest taka, że teraz jeździ i rozwozi je po szkołach, choć nadal nie rozumie, że przyzwoite tablety nie wystarczą, żeby edukacja zdalna była dobra. Podobnie jak analiza dzieł Jana Pawła II.Jarosław Kaczyński opublikował nowe oświadczenie majątkowe. W porównaniu do końca ubiegłego roku jego stan posiadania zwiększył się o 25 tysięcy złotych. Trudno powiedzieć, czy to dużo, czy mało w sytuacji, gdy za nic nie musi płacić. Nie wiadomo jednak, ile prezes PiS zarobił, gdyż w dokumencie nie ma o tym mowy. Może nie tak dużo, gdyż podobno powstrzymał konferencję prasową Zbigniewa Ziobry, który ponownie chciał wyjść z Unii Europejskiej, czyli być może martwi się o kasę. Niestety Zbigniew Ziobro wyjdzie z Unii Europejskiej w piątek.Na szczęście Mateusz Morawiecki nadal jest milionerem, choć jego oszczędności topnieją. Skromne 4,7 milionów złotych w zasadzie powoli przestaje starczać do pierwszego.Prezydent z karty prezentowej Lidla, Andrzej Duda, ogłosił, że ustrojodawca przewidział, że Trybunał Konstytucyjny będzie musiał podejmować decyzje trudne i niepopularne. Nie jest do końca jasne, co ustrojodawca przewidział, gdy prezydent kraju ma mniejszy wpływ na rzeczywistość niż piękna i długa reklama Apartu.Mariusz Kamiński z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się dziś do Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie Łukasza Mikołajczyka z Prawa i Sprawiedliwości ze stanowiska wojewody wielkopolskiego, gdyż ten nie uchylił pozwolenia na budowę zamku w Stobnicy. Szkoda. Byłoby tak pięknie i dałoby się to może jakoś połączyć z mostem Piotra Glińskiego z Prawa i Sprawiedliwości, który kiedyś chciał wysadzić, gdyż liczył, że Tom Cruise wypromuje w ten sposób Polskę, gdyż Polska Fundacja Narodowa Prawa i Sprawiedliwości sobie nie radzi.Trwa debata narodowa o orgii w Brukseli. Okazało się, że człowiek, który ją organizował, pochodził najprawdopodobniej z Wadowic, co jakoś zepsuło niewinny smak kremówek, a na dodatek jest poszukiwany przez polską policję. Orgiomistrz upiera się, że to nie on i nadal twierdzi, że w tych orgiach brał udział ktoś z Prawa i Sprawiedliwości. Niezależnie od tego wszystkiego, najbardziej fascynujące jest w tym to, że w dość homofobicznym kraju, ponownie większość dyskutuje na temat seksu analnego między mężczyznami.Półnagi mężczyzna pojawił się za to na kamerce u litewskiego posła znanego z homofobicznych poglądów. To najprawdopodobniej jakaś nowa pandemia i jeszcze nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie na nią szczepionka.Za to w końcu coś połączyło obie strony sporu w Polsce. Chodzi o nominację do Grand Press dla Beaty Lubeckiej za wywiad z Margot. Dziennikarze są zszokowani od prawa do lewa, choć z różnych powodów, ale generalnie mało kto uważa, że to był dobry wywiad. Jeszcze coś innego jest zastanawiające i mało się o tym mówi. Jak to w Polsce bywa, pamięć jest dość krótka. Chyba nie wszyscy pamiętają, kto to w ogóle jest Margot.Za to koncern Beiersdorf przygotował świąteczną kampanię reklamową dla marki NIVEA, w której znalazły się błyskawice. Firma wydała co prawda oświadczenie, w którym zapewniła, że nie ma to żadnych implikacji politycznych, ale niesmak pozostał. Robert Bąkiewicz musi zbojkotować ulubiony krem większości Polaków, a tak miło się czuł, gdy nakładał go na swoje narodowe policzki.Prokuratura za to nie zapomina o sprawach kluczowych i oskarżyła o obrazę uczuć religijnych 20-latka z Warszawy, który w ubiegłym roku podczas Marszu Równości w Częstochowie niósł wizerunek Matki Boskiej z tęczową aureolą. To naprawdę daje ogromne poczucie bezpieczeństwa, że przez cały rok ktoś zajmował się tym, czy obrazek kobiety z tęczą, obraża, czy nie obraża kogokolwiek. Całe szczęście, że w Polsce nie ma innych przestępców.Rok 2020 co prawda powoli się kończy, ale nie daje o sobie zapomnieć. Polityk o imionach Adolf Hitler wygrał lokalne wybory w Namibii. Gdyby oznaczało to, że dzięki temu wyjadą tam polscy narodowcy, byłoby to nawet pozytywne zakończenie, ale niestety mimo niezręcznych imion to bardziej lewak, no i niestety czarnoskóry.W Polsce biskupi zwalniają wiernych z obowiązku uczestnictwa w mszach świętych w Boże Narodzenie, a właściciel baru z tequilą próbuje zarejestrować bar w Nottingham jako kościół, aby prowadzić legalną działalność w czasie pandemii i przekształcił nazwę lokalu na Kościół Czterystu Królików.W zasadzie można byłoby to nawet wprowadzić w Polsce, gdyż gastronomia, w państwie opartym na diagnozach Jasnowidza z Człuchowa, niedługo upadnie. Kościół pod wezwaniem Alibaby i Czterdziestu Dziwiszów nie jest nazwą opatentowaną, więc każdy pub może skorzystać.
 –  Paweł Lęcki16 godz. ·Biorąc pod uwagę, że jest to kościół garnizonowy, a jego proboszcz to wpływowy ksiądz - oficer, kapelan wojskowej żandarmerii, sądu i prokuratury, to chyba należy się cieszyć, że nie chcą tej dyrektorki od jajek od razu rozstrzelać.Dwa lata więzienia grożąwicedyrektorce galerii zPoznania. Bo rzucała jajami wkościółTomasz Nyczka 3 grudnia 2020107:11Zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał w PoznaniuZofia Nierodzińska. (znierodzinska.com)

Geniusz wiceministra finansów nie mógł zostać niedoceniony

 –  Paweł Lęckitt16ShreSp godonsodstoredz.  ·Szanowny Panie Piotrze Patkowski. Ja w sprawie bogactwa. Jest Pan wiceministrem finansów, więc chyba zna się Pan na rzeczy. Poinformował Pan, że sytuacja finansowa Polaków w czasie zarazy nawet się polepszyła, jako że nie mają gdzie wydawać pieniędzy. Myślę, że dokonał Pan niezwykłego odkrycia i ma szansę na nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii, a może nawet i pokojowego. Rozwiązał Pan wszystkie problemy gospodarcze i znalazł sposób na powszechne bogactwo Polaków. Wystarczy wszystko zamknąć, dzięki czemu ludzie nie będą mogli nic kupić i zostaną z furą pieniędzy. To już nie jest tylko inteligencja, to jest geniusz na miarę Steva Jobsa.Dzięki temu zrozumiałem, że Mateusz Morawiecki dlatego zamyka wszystko jak leci, gdyż dba o stan mojego portfela. Ja na przykład bardzo się cieszę, że nie mogę pójść na siłownię, do kina lub do teatru, gdyż to jest zupełne zawracanie głowy, a koncerty to na dodatek są głośne i porządni ludzie nie mogą spać i bogacić się w tym czasie. Bardzo też lubię, że nie mogę zjeść w restauracji lub chociaż w barze mlecznym, gdyż to jest zbyteczny luksus, a teraz już wiem, że jak nie jem, to wciąż rośnie moja majętność. Nie mogę też za bardzo podróżować, co jest super, bo jeszcze wpadłbym na durny pomysł, żeby zatrzymać się w jakimś hotelu i wydał bez sensu pieniądze, a tak to siedzę w jednym miejscu i robię się jeszcze bogatszy. Miałbym dla Pana jeszcze parę propozycji, co można zamknąć, żeby naród wzbogacił się jeszcze bardziej. Kościoły, żeby nie wydawać pieniędzy na tacę. Szkoły już na amen, żeby nie wydawać na prąd i jakieś durne podręczniki. Niech Przemysław Czarnek napisze jeden podręcznik do wszystkiego, Jacek Sasin wyśle do do wszystkich całkowicie za darmo, a wszyscy będą żyli jeszcze bardziej dostatnio. Myślę, że trzeba zamknąć stacje benzynowe, gdyż ludzie nie do końca jeszcze rozumieją istotę pańskiej myśli ekonomicznej. Jeżdżą tymi autami nie wiadomo po co, a jak nie będzie benzyny, to wzbogacą się wręcz niesamowicie. Warto rozważyć zamknięcie wszystkich sklepów, ponieważ nadal niektórzy kupują coś w Żabce lub jakimś innym Lidlu, a jak nie będę mieli co kupić, to ponownie zrobią się jeszcze bogatsi. Koniecznie trzeba zamknąć internet, żeby nie było sprzedaży wysyłkowej, dzięki czemu zyskamy kolejne zera na koncie, a Pan przy okazji rozwiąże problem tych kartonów na manifestacjach, co ludzie na nich brzydkie słowa piszą. Nie będzie kartonów, to nie będą pisać. Proste. Generalnie, niech nie będzie niczego, panie wiceministrze finansów, a wtedy będziemy tak bogaci, że to aż czyste szaleństwo. Wyłączmy prąd, zakręćmy wodę, będziemy pierwszym krajem na świecie, w którym każdy będzie tak samo bogaty i nikt niczego nie będzie nikomu zazdrościł. Myślę, że zasłużył Pan nie tylko na Nobla, ale również na jakiś pomnik, który wdzięczny naród wzniesie Panu w czynie społecznym. Niech Pan tam się trzyma dzielnie i prowadzi nas ku świetlanej przyszłości.Paweł.

Kilka słów o Ministrze Edukacji:

 –  Paweł Lęcki1ti6 nSgoaponsfsocdrizendh.S  · Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Ja w sprawie tęsknoty. Wszystko wskazuje na to, że Pan odchodzi ze stanowiska. Nie był Pan dobrym Ministrem Edukacji, ale to w sumie nic nowego, gdyż generalnie w Polsce nie było dobrych ministrów edukacji. W zasadzie nie do końca wiadomo, dlaczego tak się działo. Być może dlatego, że mało kto interesuje się tak naprawdę edukacją, choć jednocześnie jest ona najważniejsza na świecie. Taki mamy klimat. Będę za Panem tęsknił, gdyż nie spodziewałem się, że na Pana miejsce można powołać kogoś o wiele gorszego. Niby Anna Zalewska nauczyła nas wszystkich, że gorzej już być nie może, to Pana prawdopodobny następca przebija wszystko. Patrząc z dystansu, to muszę przyznać, że był Pan lepszym ministrem od Anny Zalewskiej, co w sumie nie jest wielką sztuką, ale Pan nigdy nie wzbił się na właściwe dla niej rewiry arogancji. Pan po prostu był i trwał. Od dłuższego czasu widać było Pana zmęczenie sytuacją. Ciągle Pan mówił, że ściany nie zarażają, powtarzał to jak mantrę, mówił o płynach do dezynfekcji, wspominał, że strajk nauczycieli przełożył się na niższe wyniki tegorocznej matury, co mnie szczególnie bawiło, bo nie dość, że strajkowałem, to w czasie pandemii moi uczniowie osiągnęli rekordowo wysokie wyniki. Cóż, być może również dlatego, że z nimi pracowałem nawet wtedy, gdy już skończyli rok szkolny. Jest Pan wybitnym plakacistą. Malował Pan plakaty o pandemii, dawał rady, które nie dają rady w starciu z rzeczywistością, ale po zniszczeniu edukacji w Polsce, którego ostatecznie dokonała Anna Zalewska, sam od sobie w zasadzie Pan niewiele zniszczył. To już jakiś sukces. Próbowałem sobie wyobrazić, że Pana następca, Przemysław Czarnek, czyta bajkę Sroczka kaszkę warzyła, a ciągle wychodzi mi coś w rodzaju Mein Kampf, ewentualnie Króla Edypa. Pan nawet jak coś mówił o LGBT, to trochę tak, jakby Pan nie do końca był przekonany, że w ogóle wie, o czym mówi. W tej sytuacji Pana wieczne nie wiem, okazuje się być czymś wyjątkowym i cennym. Przemysław Czarnek wie i nie zawaha się swojej wiedzy użyć. Pan nigdy nie wpadłby na pomysł, że główną powinnością kobiety jest rodzenie dzieci. Mam wrażenie, że Pan nawet by o tym nie pomyślał. Przemysław Czarnek nie dość, że pomyślał, to jeszcze to powiedział. Pan nigdy nie przyznał, że metodą wychowawczą może być bicie dzieci. Przemysław Czarnek uważa, że niekiedy istnieje konieczność zastosowania przymusu fizycznego, w tym kary cielesnej.Pan nie miał obsesji na punkcie LGBT, robił Pan te swoje konkursy o Żołnierzach Wyklętych, a Przemysław Czarnek oznajmił, że skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją.Co prawda niewiele Pan zrobił, a w zasadzie nic, dla obrony rodziny przed przemocą, alkoholizmem, kryzysem psychiatrii dziecięcej, ale za to Przemysław Czarnek uznał, że rodzinę niszczy Szatan. Pan chodził na mszę święte w czasie pracy, ale nigdy nie wpadł na to, że wrogiem rodziny jest Belzebub. Przemysław Czarnek jako poseł wniósł niewiele od siebie w ramach interpelacji. Pan przynajmniej rysował plakaty i raz w czasie pandemii powiedział do uczniów słowo kochani. Wiem, to musiało być trudne, ale jakoś dał Pan radę. Przemysław Czarnek zgłosił za to interpelację w sprawie lokalizacji krematoriów (spalarni ciał) w bliskim, bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych. Przynajmniej wiemy, że nie będzie krematoriów w pobliżu szkoły. Przemysław Czarnek głęboko interesował się również sprawami duchowymi. Pan tak w sumie niczego nikomu nie narzucał, był dość nienachalny nie tylko w zakresie inteligencji, ale też tak po prostu. Przemysław Czarnek wniósł za to interpelację w sprawie limitu wiernych podczas mszy świętych i innych nabożeństw religijnych. Jak Pan myśli, będą msze święte w każdej szkole codziennie rano? Najbliżej edukacji Przemysław Czarnek był wtedy, gdy wniósł interpelację w sprawie poddziałania: Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników. W końcu pojawia się słowo młodzi. To może nie będzie tak źle? Przynajmniej wie coś o rolnikach. Nauczyciele oczywiście nic nie zrobią w tej sprawie. Gdyby rolnicy dostali takiego ministra, wyruszyliby kombajnami na Warszawę. Górnicy zeszliby pod ziemię, ewentualnie spalili parę opon i uzyskaliby szybką zmianę na stanowisku. Co ciekawe, Przemysław Czarnek ma być również Ministrem Nauki. Środowisko akademickie przeszło w większości na nauczanie zdalne, więc jeszcze bardziej oderwało się od rzeczywistości. A Pana kolega ma dla nich plany rozwoju zawodowego: zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Śmiesznie, nie sądzi Pan? Gdyby na Pana miejsce wszedł choć ktoś w stylu Pana kolegi, Marka Suskiego, byłoby przynajmniej śmiesznie. Poza tym, przecież otarł się o teatr, a szkoła jest czymś w rodzaju teatru. Albo Jacek Sasin. Świetna kandydatura. Zwłaszcza w czasach edukacji zdalnej. Mógłby ją po mistrzowsku przekształcić na korespondencyjną. Łukasz Szumowski znakomicie rozwinąłby lekcje przedsiębiorczości. No i ma wiedzę, jak ekspresowo wyzdrowieć z koronawirusa, bo już poszedł na zakupy. Jakoś tak wyszło, że kończymy naszą znajomość na potencjalnych kandydatach na Pana miejsce. Przemysław Czarnek jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ksiądz Alfred Wierzbicki również. Różnica jest taka, że Przemysław Czarnek nie ponosi żadnych konsekwencji za swoje wywody, a Ksiądz Wierzbicki za to, że wspiera LGBT, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, nawet wspomina o sensowności związków partnerskich, ma sporo problemów. Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Powiem Panu zupełnie szczerze. Choć jestem bezwzględnie niewierzący, to na stanowisku Ministra Edukacji z marszu zaakceptowałbym Księdza Wierzbickiego. Uważam, że ma o wiele większe kompetencje w dziedzinie ludzi, niż Przemysław Czarnek. To nie jest wielka sztuka być Ministrem Edukacji. I tak to w zasadzie społecznie jest mało ważne, niestety. Ale gdy Ministrem Edukacji może zostać ktoś, kto zupełnie nie zna się na ludziach, to ja myślę, że nawet w Panu budzi to niepokój. Ani nam witać się, Panie Dariuszu Piontkowski, ani żegnać, żyjemy na archipelagach, a ta woda, te słowa, cóż mogą, cóż mogą Panie Ministrze. Pozdrawiam serdecznie,Paweł.
 –  Paweł Lęcki9tuoSlapon gosmomredogzd.  · Żyjemy w kilkunastu Polskach. Jest Polska Onetu, Interii, Wirtualna, Polsatu, TVNu, Rzeczypospolitej, wPolityce, DoRzeczy, niezależnej pl, Prawego pl, Wprost, Dziennika Gazety Prawnej, Newsweeka, TVP Info, Radia Maryja, Polityki, Gazety Wyborczej. Gdyby ktoś czytał tylko jeden z tytułów, żyłby w jednej z możliwych Polsk. Czytając dwa, już przenosi się do dwóch. Niektóre Polski mają części wspólne, inne całkowicie różnią się od siebie. Podają różne wiadomości lub zupełnie inaczej komentują te same. Mają swoje języki i sposoby nawiązywania relacji z czytelnikami. Od bardziej subtelny po turbomegaskandale. Jeśli ktoś uważa, że czytanie każdej z Polsk przynosi całościowy obraz jednej Polski, to grzeszy naiwnością. To nadal Polska, która bardziej przypomina rozbity witraż, złożony z fragmentów, okruchów i tak zwanych prawd, co do których niektórzy są przekonani tak bardzo, że w ogóle nie widzą innych. Etatowi komentatorzy rzeczywistości opowiadają świat, a robią to w każdej Polsce nieustannie tak samo. Można w zasadzie przewidzieć, co powiedzą i jak. Nieustannie ci sami politycy analizują prawie 40 milionowy kraj. Monopol kilkudziesięciu twarzy stanowi przedstawicielstwo twarzy Polaka, który nie może być do końca pewien, w której Polsce akurat przyszło mu żyć. Być może dlatego tak bardzo trudno o porozumienie, gdyż źródeł wiadomości jest wiele, ale niewiele płynie z tego wniosków. Natłok informacji nie daje poczucia bezpieczeństwa, a przede wszystkim bardzo łatwo stracić z oczu naprawdę ważne sprawy. W świecie newsów gubi się człowiek, choć wszystkie z pozoru dotyczą ludzi.