Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 11 lutego 2021 o 13:25
Płeć: mężczyzna
Exp: 7893
Jest obserwowany przez: 255 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5921 z 6933 (948 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1968527
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Nauczyciel wywiesił kartkę na drzwiach szkoły. Większość rodziców była oburzona – "Drodzy rodzice"1. To wy rodzice powinniście nauczyć dzieci magicznych słów potrzebnych w życiu: dziękuję, przepraszam i proszę.2. Uczciwość, pracowitość, punktualność, szczerość i szacunek do ludzi, dzieci powinny wynosić z domu.3. Rodzice powinni nauczyć dziecko, by nie mówiło z jedzeniem w buzi i że nie rzuca się śmieci na podłogę. Dbanie o porządek wynosi się z domu.4. To w domu trzeba nauczyć dzieci dbałości o swoje rzeczy, organizacji, a także tego, że po cudze rzeczy się nie sięga i nie można naruszać nietykalności innych.5. W szkole można nauczyć się języków, matematyki, historii, geografii, czy fizyki. To wy rodzice macie wychowywać dzieci, naszym obowiązkiem jest kształcenie ich i wspieranie was w trudnej pracy"
 –
Ile powinno dać się na wesele? Sandra odmówiła kuzynce wzięcia udziału w jej ślubie po jej słowach – "Zaproszenie na ślub dostałam trzy tygodnie przed weselem. Nie do końca wiedziałam, jak mam się zachować, bo mam 3-letnią córkę, której nie chciałabym zabierać na taką uroczystość, bo i ona by się męczyła, ale i ja bym nie odpoczęła. Moja kuzynka pojawiła się z narzeczonym dosłownie tylko na pięć minut, aby przekazać mi zaproszenie. Było miło, ale w jednej chwili powiedziała mi tak: „Sandra, tylko nie odwal maniany i nie bierz małej. To dodatkowe koszta dla nas, a poza tym nie chcę biegających dzieci pod nogami. Nie kupuj nam też jakiegoś blendera, tylko daj kaskę, bo zbieramy na wakacje. Wiem, że idziesz sama, ale 200 złotych to się już nie daje. Nie te czasy”.No mnie wryło. Bo moja kuzynka dobrze wiedziała, że jestem samotną mamą i nie mam takiej możliwości, aby 3 tygodnie przed weselem poprosić moją mamę, aby przyleciała z Anglii, żeby popilnować dziecka. Wstawka z pieniędzmi także nie było zupełnie potrzebne. Zrobiło mi się przykro"
Ojcowski refleksdziała poprawnie –
0:12

Kto tak jeszcze ma?

Kto tak jeszcze ma? –  NIE PRACUJĘ W PIĄTKI.JA TYLKO POJAWIAM SIĘ W PRACY... ;)
 –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

 –  W związku z rozpoczynającym sięsezonem plażowymchciałbym przypomniećJak najszybciej5 wdechówNastępnie30 uciśnięć2 wdechyitd.
Pies początkowo nie rozpoznał właściciela po 2 latach rozłąki. Dopiero gdy podszedł bliżej i go powąchał... –
 –
Natury nie oszukasz. Nawet jeśli jesteś psem policyjnym –
0:26
archiwum – powód
 –
Powstał nowy film promujący Polskę – Film powstał w ramach akcji Odkryj Polskę, która ma zachęcić młodych Polaków mieszkających za granicą, do zapoznania się z dziedzictwem kulturowym i odkrywania różnych zakątków swojego rodzimego kraju. W nagraniu ukazane zostały krajobrazy z praktycznie każdego regionu Polski
66 tysięcy zł. miesięcznie - tyle wynosi największy w Polsce zasiłek macierzyński – Wiele osób złapie się za głowę na wieść o tym, że najwyższy zasiłek macierzyński wynosi obecnie 66 tysięcy złotych miesięcznie. Tak, miesięcznie, nie ma tutaj mowy o pomyłce. Wystarczą niecałe cztery miesiące, żeby zarobić na wychowanie dziecka aż do osiągnięcia przez niego pełnoletności.Mama otrzymująca tę oszałamiającą kwotę mieszka w Warszawie. Na zasiłek macierzyński nie może też narzekać inna wychowująca dziecko mama z Poznania. ZUS co miesiąc wypłaca jej 37 tysięcy złotych. Sumy niewątpliwie oszałamiają, bo wiele osób nie zarabia tyle nawet w ciągu roku!Okazuje się, że nie dość, że to możliwe to jeszcze całkiem prawdopodobne. Oczywiście nie każdy może liczyć na takie kokosy, bo wysokość wypłacanego zasiłku zależy od uzyskanego wynagrodzenia, od którego odprowadzane są składki – wyjaśnia rzecznik ZUS, Wojciech Andrusiewicz."Dlatego tak istotne jest, aby całość naszych zarobków była legalna i nie wypłacana pod tzw. stołem. W przypadku osób prowadzących jednoosobowe firmy, podstawą do zasiłku jest podstawa, od której odprowadzają składki."Choć zasiłek nie może być niższy niż 1000 złotych, obecnie średnio wynosi 2230 złotych miesięcznie. Kwota także zależy od długości urlopu macierzyńskiego i pensji, którą młoda mama zarabiała. W tym przypadku nie ma znaczenia rodzaj umowy lub to, czy kobieta prowadziła własną działalność
archiwum
 –
archiwum – powód
Co ci wyszło? –
archiwum – powód
 –
Poszła po list na pocztę. Niemiłej pracownicy zabrakło słów po tym, co powiedziała jej pani Justyna – "Pomijam już fakt, że dostałam awizo do odebrania, a byłam przez cały dzień w domu. Nigdzie nie wychodziłam w godzinach, w których listonosz roznosi listy. Czekałam na niego, dlatego przełożyłam wszystkie swoje plany. I już myślałam, że go nie było, ale jakie było moje zdziwienie, gdy otworzyłam skrzynkę, a tam AWIZO. Wszystko super, naprawdę, ale nawet nikt nie pofatygował się, aby zadzwonić domofonem.No dobra, pomyślałam sobie, że trudno. Następnego dnia wzięłam swojego psa rasy york i poszłam w kierunku poczty. Specjalnie zdecydowałam się na godzinę 13, bo czułam, że nie będzie ludzi. No i nie myliłam się – nie było nikogo. Zajrzałam tylko z moim psem pod pachą. Wcześniej kilka razy wchodziłam z nim, ale nie wiedziałam, czy jest „moja pani”, dlatego wolałam nie ryzykować.Zajrzałam i powiedziałam: „Dzień dobry. Czy mogę tylko na chwilę z psem na rękach?” CISZA. Kobieta siedziała tyłem do klienta i układała pudełka. No dobra, pomyślałam sobie, że mnie po prostu nie słyszy. Powtórzyłam uprzejmym tonem to samo zdanie. Na co usłyszałam: „No chwila. Przecież nie jestem głucha. Chyba coś robię?!” Mi już wiele nie było potrzebne do tego, aby się zirytować.Gdy w końcu łaskawie pani się odwróciła, ja powiedziałam do niej tak: „Proszę pani, każdy z nas gdzieś pracuje. Ja na przykład w sklepie z kosmetykami i też mam kontakt z klientami, ale tak się nie zachowuję. Dam Pani jeszcze jedną szansę. Wyjdę i wrócę po chwili do pani jeszcze raz. Zaczniemy od początku tę rozmowę”.Jak zapowiedziałam, tak też zrobiłam. Wyszłam, weszłam i zapytałam o dokładnie to samo. Pani z poczty była w tak ciężkim szoku, że zdążyła tylko wydukać: „Dzień dobry, proszę wejść”. Piszę to wszystko z jednego powodu. Wszyscy gdzieś pracujemy. Niewiele osób może pozwolić sobie na to, aby nic nie robić, dlatego fajnie, jeśli będziemy dla siebie mili. Tak niewiele potrzeba, aby żyło się nam lepiej"
Ostrzeżenie weterynarza na temat upałów – W niektórych miastach temperatura sięga już 30 stopni. I chociaż słońce jest piękne, to upał stanowi zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale też dla naszych czworonożnych przyjaciół. Weterynarz ostrzega przed zagrożeniami wiążącymi się z upałami i zachęca ludzi do ochrony psich łapek.Lato oznacza trudny okres dla naszych pupili. Psy wciąż są zamykane w gorących pojazdach przez głupich właścicieli, którzy wyszli „tylko na sekundkę”.Ale kiedy robi się bardzo gorąco w Polsce, psy i właściciele muszą się zmierzyć z czymś jeszcze, przed czym przestrzega weterynarz.Monica Heggelund pracuje jako weterynarz w szpitalu dla zwierząt Evidensia w norweskim Oslo i mówi, że latem często spotykają się z oparzeniami łapek.„Gorący asfalt może uszkodzić podeszwy łapek, szczególnie, jeśli pies dużo biega. Widziałam to wielokrotnie. Pies traci trochę grubej skóry na opuszkach i dochodzi do oparzeń,” Monica powiedziała Dagbladet.Według weterynarz, psy z takimi ranami muszą otrzymywać leki przeciwbólowe, a czasami również są bandażowane.Monica mówi jednak, że nie trzeba zakładać psom specjalnych skarpet lub butów, są inne metody, które pomogą z oparzeniami.„Lepiej dostosować czas aktywności do pogody i wychodzić na spacer wcześnie rano albo późno wieczorem, zamiast w środku dnia. Najlepiej unikać asfaltu,” powiedziała Dagbladet.Skąd jednak będziesz wiedzieć, czy asfalt jest za gorący dla psa? Istnieje prosta, pięciosekundowa sztuczka, która to sprawdza.Wystarczy po prostu położyć rękę na asfalcie i trzymać ją przez pięć sekund – jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić, Twój pies pewnie też nie powinien po nim chodzić

Poniedziałek...

Poniedziałek... –  NAJGORSZE PONIEDZIAŁKI W ROKU TO TE PO DŁUGICH WEEKENDACH...