Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 151 takich demotywatorów

archiwum

Znieczulica społeczna

Znieczulica społeczna – i "efekt widza"

Kolejna mocna fotografia z Paryża. Kobieta siedzi sobie w Burger Kingu i nagrywa zamieszki na zewnątrz

Kolejna mocna fotografia z Paryża. Kobieta siedzi sobie w Burger Kingu i nagrywa zamieszki na zewnątrz –
archiwum – powód

Gdyby Titanic zatonął w 2018

Gdyby Titanic zatonął w 2018 –

Głupota, bezmyślność czy znieczulica?

Głupota, bezmyślność czy znieczulica? – Aż trudno uwierzyć, że niektórzy nadal nie są w stanie tego pojąć! Z Wnętrza Karetki , 23 godz. GDZIE NASZE CZŁOWIECZEŃSTWO...?? ••• Pędzimy przez pół miasta na sygnale, zgłoszenie dotyczy nagłego, bardzo silnego bólu w klatce piersiowej. Jesteśmy już na miejscu, to znaczy obok bloku, do którego mamy wezwanie. Ludzi widzą, że podjechaliśmy na sygnale. Wchodzimy do wieżowca i wraz ze stojącymi wcześniej już ludżmi, czekamy na windę. Wchodzimy i wciskamy numer 10, za nami wchodzi jeszcze kilka osób i po klei wciskają piętra 8, 6, 5... Jeden z członków naszego zespołu pyta: Czy gdybyśmy spieszyli się do Państwa, to chcieliby Państwo aby ktoś w windzie opóźniał nasze dotarcie?? Czy sugeruje Pan. że powinniśmy najpierw wjechać na 10 piętro...?? Chyba Pan żartuje...

Nikt nie reagował na widok leżącej na przystanku otyłej kobiety. W końcu jedna osoba pomogła

 –  Chciałam ,podziękować" mieszkańcom Woli za brak serca i znieczulicę. Dziśna wysokości przystanku Szpital Wolski na ławce leżała otyła kobieta. Niktze stojących na przystanku ludzi, jak tez tych co obok przechodzili niezareagował, nikt się nie zainteresował czy żyje, czy potrzebna jej pomoc.Nikt poza jednym człowiekiem. Moim narzeczonym. I nie pisze o tym żebysię pochwalić - wiem kogo moje serce wybrałoPisze o tym, ze na miejscu tej kobiety mogła być wasza matka, brat, siostranarzeczona, kogokolwiek kogo kochacie i nikt by jej nie pomógł. 30stopniowy upał na ławce leży człowiek a nikt nie ma nawet refleksji i odruchużeby podejść i sprawdzić. Nawet jakby była pijana... w takim upale to tezniebezpieczne. Nawet jakby powiedziała wam coś brzydkiego to co?? Czycoś by się stało jakbyście zareagowali???To odruch, którego jak widać ludziom brakuje. Człowiek człowiekowi wilkiem.Dlaczego nie człowiekiem???Pomagajmy. To nic nie kosztuje. Chwilezainteresowania, troski. Czy to tak wiele?Kobieta na tawce miała cukrzyce i mogła to przypłacić życiemBądźmy dla siebie ludźmi, reagujmyP. SKochanie jestem z Ciebie bardzo dumnaLubię to!KomentarzeUdostępnij
archiwum

To nieprawda, że wśród lekarzy panuje duża znieczulica! Nasi lekarze są bardzo, ale to bardzo wrażliwymi ludźmi!*

To nieprawda, że wśród lekarzy panuje duża znieczulica! Nasi lekarze są bardzo, ale to bardzo wrażliwymi ludźmi!* – *szczególne na zawartość kopert. Im grubszą wyczują (wrażliwość po pierwsze!), tym chętniej udzielą niezbędnej pomocy potrzebującemu!

Prawdziwe oblicze SOR - gdzie pacjent jest bogiem a personel wrogiem

Prawdziwe oblicze SOR - gdzie pacjent jest bogiem a personel wrogiem –  "Chciałabym podzielić się pewnymi niezwykle irytującymi wydarzeniami sprzed kilku dni.Na SOR w Świdnicy przewieziono młodą pacjentkę z niegroźnym , niskoenergetycznym urazem, powstałym w wyniku popchnięcia i upadku. Po przekroczeniu bram SOR, pacjentka oraz jej rodzina (łącznie 6 osób, z czego 5 pod wpływem alkoholu) zdezorganizowali w zupełności pracę oddziału ratunkowego, wprowadzając tym samym zagrożenie dla pozostałych pacjentów.Już pierwsze zdanie wypowiedziane przez męża pacjentki, zwiastowało nadchodzącą awanturę: "wiem która ku...a to zrobiła, ona będzie jezdziła na wózku [inwalidzkim] jak ty teraz, tylko do końca życia". Przez ponad 2 godziny, pacjentka i 5 osób towarzyszących chorej nieustannie zakłócało pracę oddziału ratunkowego.Bez przerwy podążali za personelem z telefonami komórkowymi, nagrywając go, prowokując przez użycie obraźliwych i agresywnych określeń, np " wypier... ku..o", "co za popie...ni ludzie tu pracują", "co za je...y SOR" i wiele innych głównie personalnych inwektyw.W pewnym momencie mąż pacjentki wtargnął do gabinetu, uniemożliwiając zbieranie wywiadu i przeprowadzenie badania. Nakazał małżonce podawać nieprawdziwe i absurdalne informacje dotyczące zdarzenia. W celu wywołania zamieszania w towarzystwie innych oczekujących bezpodstawnie oskarżył lekarza SOR o bycie pod wpływem alkoholu. Żeby potwierdzić nieprawdziwość oskarżeń wezwano Policję.Poproszono również patrol Policji o pomoc w opanowaniu agresywnych i wulgarnych towarzyszy pacjentki, co spotkało się jednak z ich odmową. SOR pozostał zdany na siebie. Po przewiezieniu na salę obserwacyjną mąż pacjentki bez skrępowania wchodził do dyżurki pielęgniarskiej, skąd jak stwierdził zabierze krzesło pownieważ " z całą pewnością jest bardzo wygodne".Po chwili zmienił jednak zdanie, stwierdzając że położy się obok małżonki i zamówią sobie catering. Sama pacjentka w obecności innych, w tym przypadku poważnie chorych pacjentów, oznajmiła, że "nie będzie leżała w sali z jakimiś umarlakami". Groziła również salowej, przewożącej pacjentkę do RTG, że „kiedy spotkają się w innych okolicznościach, salowa będzie płakała, a ona sama biła brawo”.W międzyczasie reszta towarzyszy nieustannie krążyła po SOR, gasiła światło w poczekalniach i korytarzach, zabawiając się w reporterów. Zastraszyli również panią technik RTG, próbując wyważyć drzwi do gabinetu.Przez 2 godziny zachowywali się jak szarańcza przemieszczając się z miejsca na miejsce, z jednego gabinetu do drugiego, pozostawiając za sobą zupełny chaos.W przerwach między opisanymi momentami, jak wcześniej wspomniano, kamerowali wszystko co działo się w SOR, obrażali personel, lekarzy, ratowników, pielęgniarki, salowe, technik RTG oraz grozili wszystkimi możliwymi instytucjami.Po 2 godzinach pobytu w SOR, wykonaniu pełnej, choć bardzo utrudnianej diagnostyki, pacjentka została wypisana z oddziału ratunkowego, co szczęśliwie zakończyło dokuczliwą działalność tej „wesołej gromadki”.Dlaczego przytaczam tą sytuację? A no dlatego, że media, głównie prywatne, pozwoliły sobie w ostatnim czasie przedstawić wiele reportaży na temat "nieludzkich" "okrutnych" warunków na SOR, gdzie biednych pacjentów czeka jedynie znieczulica, cierpienie i śmierć w męczarniach. Zupełnie zapominając o komentarzu drugiej strony, czyli pracowników SOR. Nasza grupa zawodowa (pracownicy SOR i pracownicy ZRM, bez podziału na zawody), traktowani są jak zło konieczne. Jedyne co słyszymy, to, że musimy IM, pacjentom, służyć bo ONI nas utrzymują.W zamian za nasze obowiązkowe sługusowstwo, mogą nas poniewierać, wyzywać, niekiedy bić, broń boże nie potraktować jako pracownika wykonującego swoją bądź co bądź pracę. Idąc tym tropem jak wielu z nas idąc do sklepu spożywczego, czy kina wyzywa personel, zastrasza, grozi, ubliża, niekiedy bije, po czym przyjeżdża stacja telewizyjna i nakręca dramatyczny reportaż, o tym, że zadyma jest słuszna bo w ważywniaku nie ma marchewki, a w kinie nie leci już Kac Wawa, którą tak bardzo lubię i chciałbym zobaczyć, płacę za bilet więc wymagam.„Klienci” SOR i ZRM skarżą się do dyrekcji, mediów, Rzeczników Praw Pacjenta, NFZ na zupełnie wszystkie składniki pobytu w SOR/IP. Personel zmuszony jest pisać wyjaśnienia, SOR odwiedzają kontrole z NFZ, a media napędzają spiralę nienawiści, dając niepisane przyzwolenie do traktowania personelu SOR jak…No właśnie? Kogo?Każdy zawód, każdy człowiek wymaga szacunku. Nie wymagają go TYLKO pracownicy ZRM/SOR, którzy godzą się być workami treningowymi, wzamian za wysokie pensje i niebywały prestiż pracy w zawodzie."Przesłała Natalia dzięki !

Ludzie! Co się z wami dzieje?

 –  Mimo że w autobusie znajdowało się wielu pasażerów, większość w ogóle niezareagowała, gdy starszy męzczyzna stracił przytomność i osunął się bezwładnie naziemię.Gdy autobus zatrzymał się, pasażerowie opuścili pojazd, nie przejmując się losemstarszego pasażera."Przy giełdzie wysiadło około 20-30 osób, nikt nie zareagował, że znajdująca się obokosoba, wymaga natychmiastowej pomocy. Dopiero jakieś dziecko podeszłoi powiedziało, że tam umarł jakiś pan" - opowiadał portalowi Lublin112.pl świadekzdarzenia, który razem z trzema kobietami udzielał poszkodowanemu resuscytacjikrążeniowo-oddechowej.W międzyczasie na miejscu stawili się ratownicy medyczni. świadek nie potrafi jednakukryć swojego zbulwersowania zachowaniem współpasażerów."Najbardziej boli mnie to, że pozostali tylko stali i patrzyli. Prosiłem, żeby ktoś zmienitdziewczyny w wykonywaniu masażu serca, jednak bez rezultatu. Nie dość, że niepomogli, to jeszcze mieli pretensję, że dalej nie pojadą. Dzwonili chyba doprzewoźnika, z pytaniem, kiedy zostanie im podstawiony drugi autobus, aby mogikontynuować podróż. Mieli pretensję, że muszą iść pieszo ten jeden przystanek. Niepomógł nam nawet kierowca. Stał z rękami w kieszeni i tylko gdzieś dzwonił" - mówimężczyznaNajważniejsze, że udało się uratować życie starszego mężczyzny. Po udzieleniupomocy został przetransportowany do szpitala
archiwum – powód

A jak Ty umrzesz to mają Cię rzucić na pożarcie lwom?

A jak Ty umrzesz to mają Cię rzucić na pożarcie lwom? –
Źródło: fb
archiwum

Znieczulica społeczna, najpowszechniejsza choroba XXI wieku

Znieczulica społeczna, najpowszechniejsza choroba XXI wieku –
archiwum

Anioł Stróż Małego nieźle się napracował

Anioł Stróż Małego nieźle się napracował – Niesamowita znieczulica kierowców

Oto zwycięzca nagrody: "nie moja praca, nie moja sprawa"

Oto zwycięzca nagrody: "nie moja praca, nie moja sprawa" –
archiwum

Krótka historia Oli Janowicz

Krótka historia Oli Janowicz – Kiedy umarła miała zaledwie 4 lata. Była ona jednym z pierwszych dzieci w Polsce leczonych preparatami z medycznej marihuany przez doktora Bachańskiego. Trzeba wspomnieć, że leczenie dawało bardzo dobre rezultaty, ale zostało ono przerwane, i właśnie przez to stan Oli ponownie zaczął się pogarszać. Co prawda, leczenie miało zostać wznowione, ale procedura importu docelowego zakłada czekanie na lek kilka miesięcy. Jak się okazało o kilka miesięcy za długo jak dla chorego dziecka. Historia tego dziecka jest tylko jedną z kilku historii z medyczną marihuaną i znieczulicą polityków w tle.
archiwum

Zbok w metrze.

Zbok w metrze. – Jaka to za granicą panuje znieczulica.

Nikt nie rodzi się zły. To życie robi z nas nieczułych dupków

Nikt nie rodzi się zły. To życie robi z nas nieczułych dupków –

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Tak wygląda znieczulica w naszych czasach

Niewiarygodne, ale prawdziwe.Tak wygląda znieczulica w naszych czasach –

A później się dziwią, że wyrasta znieczulica

A później się dziwią,że wyrasta znieczulica – Jak nawet misie dzieciom kupują bez serca
archiwum

Chiny

Chiny – Nieludzki wyścig szczurów po trupach,  okrutna znieczulica społeczna, gdzie każdy pozostawiony jest sam sobie połączone z inwigilacją i reżimem komunistycznym. Najgorsze połączenie z możliwych wariantów systemów. Jeśli to jest raj, który wielu propaguje to ja podziękuje.
archiwum

Tak się kończy w Polsce zwrócenie uwagi osiedlowym dresom, żeby nie rzucali kamieniami w samochody

Tak się kończy w Polsce zwrócenie uwagi osiedlowym dresom, żeby nie rzucali kamieniami w samochody – jak na ironię zdjęcie kolesiowi zrobił kierowca, którego samochód zostałby obrzucony gdyby nie on
Źródło: facebook.com