Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 84 takie demotywatory

Wiktor Zborowski odpowiedział na apel ministra zdrowia, aby osoby zaszczepione poza kolejnością zgłaszały się do pomocy jako wolontariusze – – Trzeba to zrobić. Uważam, że to jest dobry pomysł – mimo że w całej tej awanturze moje intencje były czyste – więc ja tego nie odbieram jako jakąś karę. Ja w razie czego mogę na to wyrazić zgodę – powiedział aktor w rozmowie z Radiem Zet.Pytany o to, jak do propozycji ministra zdrowia odnoszą się koledzy i koleżanki z branży, Wiktor Zborowski zdradził, że rozmawiał o tym z Krzysztofem Materną.– I Krzysiek powiedział, że też się przychyla do tego – wyjaśnił.

Młody chłopak mówi dlaczego nie zostanie wolontariuszem i co sądzi o sytuacji w Polsce: Zgadzacie się z nim?

Zgadzacie się z nim? –  Łukasz Jurewicz – zły(a).23 marca o 09:06 · “Idziesz na wolontariat do szpitala?” Pytacie. Nie, nie idę.Od 31 lat Polki i Polacy wybierają nam władzę, która nie finansuje, ignoruje potrzeby i zaniedbuje System Opieki Zdrowotnej. Nie ma pieniędzy na sprzęt, godne wynagrodzenia, szkolenia i warunki pracy, które zatrzymają młodych medyków i medyczki w ojczyźnie.I nagle wybucha epidemia. Po dwóch tygodniach System nie daje sobie rady. Uniwersytety Medyczne szukają wolontariuszy i wolontariuszek wśród studentów i studentek. No kto by się spodziewał? A no wszyscy. Szczególnie protestujący od lat lekarze i lekarki, pielęgniarki i pielęgniarze czy ratownicy i ratowniczki medyczne ale także towarzystwa naukowe, a w szczególności epidemiolodzy i epidemiolożki.I to właśnie jest niesprawiedliwe. Roczniki lat 40., 50. i 60. swoim długoletnim niechlujstwem, ignorancją i cwaniactwem zapewniły nam katastrofę, która spada właśnie na nich jako osoby w grupie najwyższego ryzyka. I to właśnie oni wymagają od nas ratowania sytuacji. Bo to roczniki lat 90. i 00. są rekrutowane do wolontariatu. Teraz to na mnie, w przyszłym miesiącu 21-latku, wywiera się presję “etyki” i “moralności”, aby rzucić się w samo centrum chaosu, gdzie za darmo zostanę zapchaj-dziurą Systemu z kartonu.I to wcale nie chodzi o fakt, że byłoby to za dużo roboty, za dużo poświęconego czasu czy energii - tego mi nie brakuje. Ale próba pomocy na wolontariacie wydaje się po prostu niebezpieczna w sytuacji kiedy na oddziałach brakuje masek i rękawiczek. W kraju, w którym nie mamy pieniędzy, aby wykonywać odpowiednią ilość testów - co obniża statystyki - czy kraju, w którym nie wprowadzimy potrzebnego stanu wyjątkowego, bo pewna osoba musi wygrać wybory, angażowanie się w wolontariat wydaje się co najmniej nieodpowiedzialne.Pomógłbym państwu, które tak jak Włochy, Niemcy czy Chiny, zrobiło wszystko aby zapobiec tragedii ale epidemia przerosła dobrze przygotowany System. Tam jest lub było czym walczyć. My nie mamy nawet dobrego startu. Nawarzyliście i nawarzyłyście sobie piwa, którego nikt nie chce po Was pić. Zatem ja teraz zajmę się nauką online, aby spróbować w przyszłości nie popełnić Waszych idiotycznych błędów i nie musieć nigdy czytać takiego postu od kogoś z rocznika 2040 czy 2050. Jeśli dożyjemy.Nie brakuje mi empatii, pomimo zaniedbań 3 dekad ludzi, ja nadal zdecydowałem się przecież na te studia i wcale z nich nie zrezygnuję. Ale chcę zwrócić tym manifestem Waszą uwagę na fakt, że nas tam naprawdę nikt nie trzyma na siłę. Nikt nas nie przywiązuje do łóżek pacjentów i pacjentek, my tam jesteśmy z pasji. Tylko, że nie bez przyczyny również od 1 roku studiów mamy zajęcia o wypaleniu zawodowym. Bo chociaż damy z siebie 110% czy nawet 200% to w pojedynkę góry nie przeniesiemy jeśli na drodze staną nam 3 pokolenia ignorantów. O tym jest ten niemy krzyk młodego pokolenia medyków.Oceńcie mnie za to co mówię ale pamiętajcie, że za mną stoją setki anonimowych twarzy, które podejmują takie same decyzję jak ja, na podstawie tego co tutaj przeczytaliście i przeczytałyście. Ja po prostu jestem tym wychodzącym przed szereg, któremu ktoś nieumyślnie podarował megafon.EDIT: Przygotowane państwo - w sensie dobrze finansowany i wyposażony System Ochrony Zdrowia. Nie mówię tutaj o społeczeństwie. Nasz gatunek jest prawie wszędzie tak samo idiotyczny, bez względu na kontynent czy kraj.EDIT 2: Nigdzie nie napisałem, że jestem studentem kierunku Lekarskiego. Na zajęcia kliniczne każdy student i studentka UM zakłada fartuch bez względu na kierunek. Jestem w połowie drogi, miałem zatem już wiele zajęć klinicznych, za 1,5 roku będę Ratownikiem Medycznym, nie lekarzem.EDIT 3: I proszę mi nie mówić, że chowam głowę w piasek. Mam 21 lat i brak chorób współistniejących. Ten wirus mi nic nie zrobi, mogę nawet nie mieć objawów. Ale na oddziale gdzie nie będę miał maski i rękawiczek zakażę wszystkich pacjentów i pacjentki z problemami kardiologicznymi czy układu oddechowego. Tego chcecie? Od kiedy udowadnianie swojej "odwagi" to zabijanie innych byle "stać na pierwszej linii frontu"?
archiwum
Od środy, 25 marca, ograniczona jest swoboda przemieszczania się, poza przypadkami:- dojazd do pracy- wolontariat w walce z koronawirusem- załatwianie niezbędnych spraw życiowych – Pod którą z tych kategorii podpadają objazdy Dudy po Polsce?
Źródło: tvn24.pl
archiwum
Kuratorium zrezygnowało m.in. z Kangura Matematycznego. Uczniowie będą za to wciąż wyróżniani za udział w rywalizacji o palmę wielkanocną i festiwalu piosenki religijnej. – Uczniowie, którzy kończą szkołę podstawową, mogą uzbierać maksymalnie 200 punktów, które będą brane pod uwagę podczas rekrutacji do liceów i techników. Najważniejsza część to egzamin ósmoklasisty (to sto możliwych do uzyskania punktów), punkty można zebrać także za oceny z czterech przedmiotów (to język polski, matematyka i dwa wybrane przedmioty) czy za świadectwo z wyróżnieniem i wolontariat. Punkty można także otrzymać za specjalne osiągnięcia, czyli udział w konkursach. Chociaż to zaledwie 18 punktów do zdobycia, mają olbrzymie znaczenie, gdy na jedno miejsce w klasie przypada kilku lub kilkunastu kandydatów.                                               #Kto wie, może za rok dojdzie konkurs disco polo albo konkurs wiedzy o Zenku Martyniuku.                                               #Walka z demonem rozumu trwa...
Socjalizm jest głęboko niemoralny – Pomysł, aby państwo w sposób systemowy pomagało potrzebującym, z jednej strony zabił w społeczeństwie poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jak i za bliźnich, którzy otrzymali w życiu znacznie mniej od nas, a z drugiej zabił w ludziach biednych poczucie godności i powinności, kiedy tę pomoc otrzymają. Dawniej branie "za darmo" było uwłaczające i nawet przeciętny robotnik obruszyłby się, gdyby zaproponować mu jałmużnę. A jeśli ktoś pomocy potrzebował i ją otrzymał, czuł się w obowiązku zadośćuczynić- jeśli nie tym, którzy mu pomogli, to wykorzystywał swoje umiejętności, czy inne  środki, aby w tej, czy innej formie przekazać dalej otrzymaną wcześniej pomoc. Socjalizm zwolnił nas z tej odpowiedzialności. Kiedy widzimy potrzebującego, to odwracamy wzrok, uspokajając sumienie, że przecież "państwo" jest od tego, aby mu pomóc. Kiedy dostajemy 500+, to chcemy więcej, bo przecież "nam się należy". To niemoralne i społecznie szkodliwe
Źródło: A christmas Carol
archiwum
Z cyklu polak potrafi: – Kosiarka dwudrogowa przystosowana do jazdy po torze o rozstawie 75 cm.
Źródło: Nagranie własne z prowadzonych prac
Kiedy płace są chu.owe i próbujesz przekonać obywateli do pracy dla idei –
Podczas mojego wolontariatu w domu spokojnej starości, rozmawiałam z panią, która skończyła niedawno 95 lat. Powiedziała coś, co utkwi we mniena długo: – "Czas był dla mnie łaskawy i długo mogłam być dzieckiem, bo straciłam mamę dopiero, gdy miałam 72 lata. Zaraz potem zaczęła się dojrzałość. A niedawno starość, bo mamy już nie mam, a ktoś mi musi pieluchy zmieniać".
Pod jedną z warszawskich hal targowych sikhowie rozdawali potrzebującym ciepłe posiłki – Takie obrazki chciałoby się oglądać codziennie. Jeden z mieszkańców Warszawy sfotografował niecodzienne zdarzenie. Pod jedną z hal targowych w Warszawie, grupa sikhów działających w Warsaw Seva Association za darmo rozdawała ciepłe posiłki dla potrzebujących.„Przechodzisz obok, ale tym razem zamiast zapachu zgniłej kapusty czujesz curry. Podchodzisz obczaić i widzisz akcję karmienia potrzebujących, co jest raczej rzadkim widokiem w tym kraju. Myślisz, że pewnie jakieś OPS czy karitasy, ale nie. To hindusi pomagają biednym polakom, grupa zwie się Warsaw Seva jak się okazuje.” – pisze na swoim profilu autor fotografii, przedstawiającej inicjatywę pomocy bezdomnym i ubogim mieszkańcom stolicy.Akcja warszawskich sikhów bardzo spodobała się internautom, którzy także chwalą pomysł i zwracają uwagę, że robią to cudzoziemcy wyznający inna religię i mający inny kolor skóry, którzy w Polsce nie zawsze spotykają się z przychylnością.Jak się później okazało, to nie pierwsza taka akcja tej organizacji, a podobne regularnie odbywają się na ulicach Warszawy
archiwum
Nam bezdomny karetki nie da – Wolontariusze ratują życie innym, teraz sami potrzebują pomocy. Grupa Ratownictwa PCK Bydgoszcz potrzebuje nowego ambulansu.
Ostatnio w internecie i w TVP spadła lawina hejtu na strajkującą rezydentkę, Katarzynkę Pikulską. Dokopano się do jej zdjęć z zagranicznych "wojaży", podczas których odwiedza Maltę, Tanzanię, Las Vegas, Rumunię i Kurdystan – Jak  podaje portal wp.pl wojaże Pikulskiej, która jest ortopedą były związane z misją Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej w Iraku. Organizacja wysyła wolontariuszy na tereny objęte wojną, głodem i poważnymi brakami w służbie zdrowia.Informacje nt. Pikulskiej odnajdziemy również na stronie internetowej Fundacji Nauka Dla Rozwoju, z którą współpracuje lekarka. Z jej wizytówki dowiadujemy się, iż w Tanzanii, o której wspominali jej krytycy, wcale nie wypoczywała, lecz ciężko pracowała. W ostatnim czasie uczestniczyła w misji medycznej zorganizowanej przez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej w Erbil w Kurdystanie, gdzie pracowała w tamtejszym szpitalu na SOR i na bloku operacyjnym, co dało Jej doświadczenie w pracy w warunkach istotnie odmiennych niż polskie.  Podjęła pracę na Malcie i przez 3 miesiące pracowała w prywatnym szpitalu. Pani doktor współpracowała z naszą Fundacją w realizacji projektu Programu Wolontariat Polska Pomoc 2016: „Poprawa jakości opieki medycznej świadczonej w regionie Lindi Rural (Tanzania).Trudno nie wspomnieć, że wytropiony przez dziennikarzy oraz internetowych trolli niemoralny kawior kosztuje w markecie 9 złotych z groszami
archiwum
Lubię Ludzi – Zostań wolontariuszem Akademii Przyszłości - projektu Stowarzyszenia Wiosna - twórcy znanej w całej Polsce Szlachetnej Paczki.Akademia Przyszłości to projekt pomagający dzieciom z trudną sytuacją w domu i nieradzącym sobie w szkole. Akademia pomaga im nie tylko w szkole, ale nawet bardziej uczy radzenia sobie w życiu. Spotkania z wolontariuszem dają im często jedyną odskocznię od problemów w domu i wśród rówieśników.Stowarzyszenie Wiosna zapewnia szkolenia wszystkim wolontariuszom. W ten sposób możesz nabyć wiele kompetencji potrzebnych w dalszej karierze zawodowej.Przekonaj się sam, jeśli lubisz ludzi ;)
Moja babcia zawsze mówiła, że ludziom trzeba pomagać, bo jak sami będziemy potrzebowali pomocy, to ona do nas zawsze przypłynie. Z innego portu, ale przypłynie –  wolontariusz
Ostatnio ktoś zapytał mnie, jaki widzę interes w byciu wolontariuszką. Zmieszana zapytałam: "Chodzi ci o motywację do działania wolontaryjnego?"Usłyszałam: "Nie. Chodzi mi o to, jaki masz w tym interes" – Mimo, że posługujemy się jednym językiem, odpowiedziałam, że nie rozumiem pytania WOLONTARIUSZ
Stażysta w telewizjijeszcze się uczy podpisów –
Źródło: Wolontariat odmładza
archiwum
360 tysięcy osób ze 187 krajów zarejestrowało swój udział w Światowych Dniach Młodzieży. Do Krakowa za dwa tygodnie najliczniej przyjadą młodzi Polacy, Włosi, Francuzi i Hiszpanie.Zamiar przyjazdu na ŚDM deklarowało początkowo około 560 tysięcy osób. – Czyli kilkadziesiąt milionów poszło w błoto, bo wystarczyłyby Błonia. Niestety uznano, że to tylko milion miejsc, więc przesuwano linie wysokiego napięcia, budowano mosty, drogi i infrastrukturę. Wszystko oczywiście z naszych pieniędzy. Jedynym zyskującym finansowo jest KK, który kasuje za pakiet pielgrzyma, za wolontariat, za możliwość żywienia pielgrzymów itd., itp.
archiwum
Honorowe krwiodawstwo to bardzo szlachetna inicjatywa. – Ważne jednak, by nie dzielić się z nieodpowiednimi osobnikami.
Stefan ma 8 lat, waży 76 kilogramów, ma ogromne serce i ciężko chorych właścicieli – Beata cierpi na nowotwór, Grzegorz miał wylew. Oboje nie mogą ruszyć się z mieszkania. Nie chcieli jednak rozstawać się ze swoim pupilem, którego kilka lat temu uratowali z pseudohodowli. Dlatego w internecie ich znajomi stworzyli akcję „zabierz Stefka na spacer”. Od blisko roku trzy razy dziennie osoby, które wpisują się do wirtualnego grafiku, przychodzą do mieszkania chorego małżeństwa i pomagają Beacie i Grzegorzowi w codziennych czynnościach. Głównym zadaniem są spacery ze Stefanem, na które wolontariusze przyjeżdżają z całego Krakowa.

Skończmy z podziałami na lewicę i prawicę i spróbujmy się zjednoczyć, kiedy cel jest słuszny

Skończmy z podziałami na lewicę i prawicę i spróbujmy się zjednoczyć, kiedy cel jest słuszny – Chcesz dać Owsiakowi - to daj. Chcesz dać Caritasowi - proszę bardzo. Ale spróbuj robić coś dla innych Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz kolejny pewne grupy ludzi zaczynają nagonkę na organizatora tej całej imprezy. Natrafiliśmy na Facebooku na bardzo ciekawy post, napisany przez panią Marię Rochowicz. Przeczytajcie i podajcie dalej: "Znam Owsiaka 17 lat. To dość czasu aby się przyjrzeć mu w różnych sytuacjach. Jedna z tych sytuacji , która zdarzyła się jesienią 2012 roku odsłoniła mi jego nieznaną twarz. Kiedy był w firmie jak co roku po odbiór skrabonek, zapytałam czy mógłby zajść do mnie do biura na chwilę prywatnej rozmowy. Zgodził się chętnie. Stałam przed nim nie wiedząc jak zacząć. Rozpoczęłam jakimś nieporadnym wstępem, że to nietypowa sytucja, nie z jego klimatów i że niech nie czuje się źle gdyby musiał odmówić bo nie będzie miał ochoty lub nie będzie miał formalnych możliwości -zrozumiem to, etc. Na co on zajrzał mi w oczy i powiedział: - No mów, daj spokój tym wstępom. - Zadzwonił do mnie mój przyjaciel - mnich z prośbą aby zapytać Cię czy byłaby możliwość pomocy komuś kto pracuje w Afryce, w Rwandzie z dziećmi niewidomymi. Ale to są zakonnice, faranciszkanki z Warszawy. Prowadzą tam szkołę. Nie mają ani jednej maszyny Brajla. Czy byłaby możliwość abyś im pomógł, zakupił choć kilka takich maszyn? Czy to nie problem dla Ciebie, że to Kościół? - To żaden problem. Pomagam wielu misjonarzom. Szanuję ich pracę bo robią bardzo dobrą robotę. I tylko mi żal, że tacy cenni ludzie pracują poza Polską, bo gdyby pracowali tutaj to polski Kościół byłby o ich pracę inny, lepszy.Umów spotkanie z nimi. A ja się zorientuję czy będę mógł im te maszyny kupić. Oniemiałam zaskoczona, że nie cmokał, nie kręcił głową, nie zastanawiał się. Za jakieś dwa tygodnie spotkaliśmy się. Przyszłam do Fundacji z siostrą Agnieszką z Warszawy i s. Rafaelą, która pracuje w Afryce od ponad zo lat. W sali konferencyjnej czekała na nas żona Jurka. Wpadł Jurek, przywitał się i zapytał: - Ile maszyn siostra potrzebuje? - No chociaż kilka, byłabym zadowolona z 5 czy lo sztuk - odparła s. Rafaela. - A ile tych dzieci ma siostra w szkole? - zapytał Jurek - Dzieci mamy sporo bo to jedyna tam szkoła dla niewidomych. Jest ich 125. - No to zakupimy 125 maszyn. Remek poszukaj ofert, tylko od jakiegoś dobrego producenta, tak żeby się siostrom nie psuły i żeby nie miały problemu z serwisem. Omówcie szczegóły, dostawę i całą resztę - zdecydowałJurek i wyszedł. Tak też się stało. Maszyny Brajla zostały zakupione i w maju 2013 r. przekazane siostrom pracującym w Rwandzie. Prawicowe media prześcigają się w linczowaniu Owsiaka, ale żadne nie są na tyle dociekliwe aby poszukać tego rodzaju faktów, których on sam nie nagłaśnia tylko po prostu robi. Owsiak popełnia błędy i niezgrabności, ale on nie jest złodziejem i kombinatorem, jak się to próbuje wmówić Polsce. Jest dobrym organizatorem, wulkanem energii i krewkim, temperamentnym facetem, który czasem traci głowę w emocjach. To bez wątpienia nietuzinkowa osobowość, która zakręciła Polską i 23 lata temu wykreowała dobrą modę na pomaganie i wolontariat. A dla mnie osobiscie to fajny ciepły, serdeczny, dowcipny i dobry facet, choć jego niektóre wartości nie są z mojej bajki. To też dobry dziadek, ojciec i jeden mąż tej samej żony od 3o lat za co go szanuję. Z PR-owego punktu widzenia Owsiak popełnia błędy. Jednym z podstawowych jest wyrażanie i manifestowanie swoich sympatii politycznych. W naszych realiach to jest jak płachta na byka. Takie zachowania go zakleszczają w sytuacji gdzie im bardziej różne Wyborcze i TVN będą go pieścić i gloryfikować, tym bardziej część "nawiedzonej" prawicy zmobilizuje wszystkie siły aby go postawić pod ścianą, zdyskredytować i zlinczować, bez względu na to ile dobrego by zrobił. Fundacja staje się powoli ofiarą tej powszechnej "polaryzacji", to już widać. I to na dłuższą metę jest groźne dla Fundacji bo odsunie od niej część ludzi podatnych na stadne myślenie."