Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 73 takie demotywatory

To jak? Mają czy nie? –  Raczka mojej córeczkiWjakie to piękne iwzruszające, czy Wasze dzieci tez maja rączki?Pochwalcie sie !!!!
Kiedy dorosnę chcę mieć taki sam poziom świadomości jak mój 3 letni syn, który nie robił awantury, kiedy dopadła go chandra, tylko przyszedł do mniei powiedział: – ''Mamo coś jest nie tak. Jakoś taki słaby nastrój mam, muszę na rączki"
Źródło: poziom świadomości chandra syn awantura
Pielęgniarka w jednym z hiszpańskich szpitali uwieczniła niezwykły moment: dwaj bliźniacy złapali się za rączki wkrótce po urodzeniu –
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 2 396

Też tak wspominacie swoje święta z czasów dzieciństwa?

Też tak wspominacie swoje święta z czasów dzieciństwa? – „Tamte” święta były dla mnie najpiękniejszymi, jakie miałam w życiu. Czekałam na nie długie miesiące. Dla nas, dzieci wychowanych w latach 80., czas płynął od wakacji do Świąt Bożego Narodzenia i od świąt do wakacji.W Wigilię mama wstawała pierwsza. Zrywała kartkę z kalendarza, a potem spędzała czas w kuchni, do której wstęp był dla nas przez większość dnia zabroniony. Po śniadaniu trzeba było przecież się „przegłodzić”, żeby wigilijna kolacja lepiej smakowała. Zawsze czekaliśmy na pierwszą gwiazdkę, a za oknem wokół był puszysty śnieg – do kolan, czasem do pasa. Naprawdę nie pamiętam Świąt bez śniegu. Wierzyliśmy też, że zwierzęta o północy przemówią ludzkim głosem...Choinka była takim trochę chaosem wszystkiego. Jednak na pewno kolorowa. U mnie w domu była sztuczna. Pamiętam, że z przodu miała bombki, a z tyłu prawie wcale. Czubek był lekko wygięty, jakby przeszkadzał mu sufit. Bombki po prostu przepiękne: muchomorki i takie okrągłe, błyszczące, w których można było się przeglądać, no i też takie, które miały wgniecenia i szybko się tłukły. Mama zbierała je, kruszyła i chowała na ozdobienie nimi korony na zabawę choinkową. Królowały cukierki: szklaki, kukułki i raczki, a niekiedy czekoladopodobne, skrupulatnie liczone przez mamę. Mieliśmy na to swój mały patent: po zjedzeniu wkładaliśmy w papierek watę. Była ona wtedy doskonałą imitacją śniegu i wspaniale też zakrywała prześwity na choinkowych gałęziach.Tęsknię za magią tamtych lat. Za zapachem. Zapachem tych dwunastu potraw, robionych przez mamę i babcię. Zapachem pomarańczy. Nawet za tym zapachem pasty, którą mama czyściła podłogę w kuchni. Za zapachem gazety z programem, którą w wigilijny poranek z kiosku przynosił tato. Miała zielony napis, wkładkę, krzyżówkę i była bardzo gruba. Mam wrażenie, że nawet gazeta pachniała wtedy świętami...”  - Fragment pochodzi z książki „Tamten smak oranżady. Z pamiętnika ‘78 rocznika” oraz audiobooka „Dom pachnący pomarańczą”. remokamaszeregowy oświetleniowyKOMPLET CHOINKOWY@monikamaral
Czasem nie warto kłamać dziecku –  Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciecpotyka się i mówi pod nosem:"dupa".- Co powiedziałeś tatusiu - pyta Jasio.- Aaaa... powiedziałem.... "duduś" -odpowiada ojciec.- tatusiu, a co to jest duduś-Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko- Tato, a jak on wygląda?-A, ma takie rączki i nóżki....- Tatusiu, a co jedzą dudusie?- Mmm. Jedzą warzywa owoce....- A tato, a czy dudusie mają dzieci?Noo, takTo znaczy, że dudusie się rozmnażają?- Tak- A jak się nazywają dzieci dudusia?- Eee...dudusiątka.- A jak wyglądają dudusiątka?- Też mają rączki i nóżki.... tak samo jakdorosłe- A co jedzą dudusiątka?- Eeee..... mleczko piją...- Tato, a gdzie mieszkają dudusie?- DUPA!!!!!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!!
 –  16 maja 2022 od k...ezakup od elektromag_plPolecam zakupy w tym sklepie Torba rewelacyjna i bardzodobrze wykonana, za tą cenę nie kupisz nic lepszego.Mogłem kupić Adisrasa, albo Naiszit, a wybrałem to coś,bo to jest torba robocza na narzędzia i moja kochanamałżonka nie zagląda do niej, bo ubrudzi sobie świeżonakremowane rączki lub co gorsza połamie tipsy, więcspokojnie mogę tam schować stringi lub biustonosz któreprzez zupełny przypadek zostawiła młoda sąsiadka znaprzeciwka, gdy podwoziłem ją do pracy jak spóźniła sięna autobus57 11zgłoś naruszenie
 –  OPIVOT-ALE

"Tamte" święta były dla mnie najpiękniejszymi, jakie miałam w życiu. Czekałam na nie długie miesiące. Dla nas, dzieci wychowanych w latach 80., czas płynął od wakacji do Świąt Bożego Narodzenia i od świąt do wakacji

"Tamte" święta były dla mnie najpiękniejszymi, jakie miałam w życiu. Czekałam na nie długie miesiące. Dla nas, dzieci wychowanych w latach 80., czas płynął od wakacji do Świąt Bożego Narodzenia i od świąt do wakacji – W Wigilię mama wstawała pierwsza. Zrywała kartkę z kalendarza, a potem spędzała czas w kuchni, do której wstęp był dla nas przez większość dnia zabroniony. Po śniadaniu trzeba było przecież się „przegłodzić”, żeby wigilijna kolacja lepiej smakowała. Zawsze czekaliśmy na pierwszą gwiazdkę, a za oknem wokół był puszysty śnieg – do kolan, czasem do pasa. Naprawdę nie pamiętam Świąt bez śniegu. Wierzyliśmy też, że zwierzęta o północy przemówią ludzkim głosem...Choinka była takim trochę chaosem wszystkiego. Jednak na pewno kolorowa. U mnie w domu była sztuczna. Pamiętam, że z przodu miała bombki, a z tyłu prawie wcale. Czubek był lekko wygięty, jakby przeszkadzał mu sufit. Bombki po prostu przepiękne: muchomorki i takie okrągłe, błyszczące, w których można było się przeglądać, no i też takie, które miały wgniecenia i szybko się tłukły. Mama zbierała je, kruszyła i chowała na ozdobienie nimi korony na zabawę choinkową. Królowały cukierki: szklaki, kukułki i raczki, a niekiedy czekoladopodobne, skrupulatnie liczone przez mamę. Mieliśmy na to swój mały patent: po zjedzeniu wkładaliśmy w papierek watę. Była ona wtedy doskonałą imitacją śniegu i wspaniale też zakrywała prześwity na choinkowych gałęziach.Mikołaj wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Jego stroju nie można było wypożyczyć, czy go kupić. Ja nie przypominam sobie, aby w naszych domach Mikołaj w ogóle miał czerwone ubranie, może tylko dodatek w tym kolorze. Przebierał się za niego tata lub wujek a dorośli byli bardzo kreatywni. Mikołaj zakładał często buty albo część ubrania któregoś z domowników, więc wraz z wiekiem domyślaliśmy się, że on wcale nie istnieje. Prezenty: najpiękniejsze, choć bardzo skromne - książka, jakieś mazaki czy kredki. Już wcześniej szukaliśmy ich w szafach i wersalkach. My nie dostawaliśmy podarunków na co dzień. Były więc wymarzone i wyczekiwane.Liczyliśmy nasze prezenty, ustawialiśmy w rządku, obok łóżka i patrzyliśmy na nie zaraz po przebudzeniu. Po Nowym Roku opowiadaliśmy sobie o nich w szkole.Tęsknię za magią tamtych lat. Za zapachem. Zapachem tych dwunastu potraw, robionych przez mamę i babcię. Zapachem pomarańczy. Nawet za tym zapachem pasty, którą mama czyściła podłogę w kuchni. Za zapachem gazety z programem, którą w wigilijny poranek z kiosku przynosił tato. Miała zielony napis, wkładkę, krzyżówkę i była bardzo gruba. Mam wrażenie, że nawet gazeta pachniała wtedy świętami..."Fragment z książki „Tamten smak oranżady. Z pamiętnika ‘78 rocznika” via Instagram Monika Marszał @monikama szalszeregowy oświetleniowyKOMPLET CHOINKOWYet@monikamarszal
Źródło: m.facebook.com
Pewnego dnia będziejuż za duże na Wasze kolana – Pewnego dnia nie będziecie musieli go wyciągać rano z łóżka. Pewnego dnia wejdziecie do jego pustego pokoju i będzie skłonni oddać wszystko, aby TEN dzień wrócił.TEN dzisiejszy dzień- z całym jego zmęczeniem, chaosem i śmiechemOdpuszczajcie więc małe rzeczy. Przytulajcie wasze dziecko. Zostańcie z nim i pobawcie się trochę dłużej. Budujcie więź. Twórzcie wspomnienia. Piękne wspomnienia. Wspomnienia,do których będziecie wracać, gdy te małe rączki, które dziś trzymacie, odejdą Pewnego dnia nie będziecie musieli go wyciągać rano z łóżka. Pewnego dnia wejdziecie do jego pustego pokoju i będzie skłonni oddać wszystko, aby TEN dzień wrócił. TEN dzisiejszy dzień - z całym jego zmęczeniem, chaosem i śmiechem. Odpuszczajcie więc małe rzeczy. Przytulajcie wasze dziecko. Zostańcie z nim i pobawcie się trochę dłużej. Budujcie więź. Twórzcie wspomnienia. Piękne wspomnienia. Wspomnienia, do których będziecie wracać, gdy te małe rączki, które dziś trzymacie, odejdą
 –  D
Brzmi oburzająco. Ale gdy zagłębisz się w artykuł, to nagle okaże się, że: – Poza matką w tym zadłużonym mieszkaniu mieszka także jej niepracujący konkubent, niepracujący i nieuczący się 20-letni syn oraz pozostała niepełnoletnia dwójka dzieci. Czyli trzy zdrowe, dorosłe osoby i żadnej rączki do pracy. I jeszcze otrzymają kontener! TULEGNICA.PLKomornik eksmituje matkę z trójką dzieci do kontenera |tuLegnica.pl
 –  ⒸVILHELMTELL_THEA_WEIMARANER
0:18
W zatrutych rzekach nie ma ryb, lasy wycięto, starszemu panu fotoszopem dorabiają tłum wielbicieli, a politycy trzymając się za rączki stoją na baczność na Jasnej Górze przed ojcem dyrektorem –  (11
Nie kurde, moje ma cztery nogi –  Raczka mojej córeczkiXXXwzruszające, czy Wasze dzieci tez maja rączki?Pochwalcie sie !!!!jakie to piękne i0-0 33Komentarze: 95
Gorzów to kolejne miasto, w którym rusza program Złota Rączka dla Seniora, w ramach którego starsze osoby będą skorzystać z drobnych napraw domowych – – Z bezpłatnej pomocy mogą skorzystać mieszkańcy Gorzowa powyżej 65 roku życia, którzy są nieaktywni zawodowo, ze szczególnym uwzględnieniem osób samotnych i niepełnosprawnych. A także osoby niepełnosprawne powyżej 60 roku życia, leżące lub poruszające się na wózku inwalidzkim. Planujemy objąć wsparciem Złotej Rączki minimum 380 seniorów i wykonać 420 usług – opowiada Katarzyna Miczał z Lubuskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego „Rozwój”. ZŁOTA RACZKA60+dla SenioraZłota Rączka przybędzie naTwoje wezwanie !!!Zadzwoń w godzinach:Wykonujemy usługidla SeniorównieaktywnychzawodowomieszkańcówGorzowa Wlkp10-12 i 17-18 pod numery661 730 003 lub 95 722 44 77AMERAProjekt dofinansowany z budżetGorzowa Wielkopiego.
Źródło: gorzowianin.com
"Grałam w pewnej bajce w ,,Teatrze Młodego Widza'' w Krakowie. To były moje początki. Któregoś dnia oznajmiono nam, że na widowni będziemy mieli niewidome dzieci, więc proszeni jesteśmy o bardzo wyraźne, dbałe mówienie – Byliśmy przyzwyczajeni do dziecinnego hałasu w trakcie przedstawienia. Do trzaskania fotelami, do przesiadania się, wiercenia... A tu cisza jak makiem zasiał. Jakby nikogo nie było na sali. Główki pospuszczane w dół, ramiona uniesione do góry, na niektórych kolanach pluszowe misie lub lalki. I tak przez cały spektakl. I tylko drgania powietrza poruszonego dziecinnymi emocjami, jakiś prąd przebiegający między nimi a nami. Braw na zakończenie też nie było. Dzieciaki pozsuwały się z krzeseł i wielką, zlepioną gromadą wtarabaniły się za kulisy, przyprowadzone przez opiekunów, żeby nas ,,zobaczyć'' z bliska. Małe rączki chodziły po naszych twarzach, włosach, rękach, kostiumach. Staliśmy zamurowani. Tak cisi, jak one przed chwilą, natomiast dzieci rozćwierkały się. Szczęśliwe, radosne, podniecone. Jedna z dziewczynek powiedziała:- Było tak pięknie, że zapomniałam o siku.To była jedna z najpiękniejszych recenzji w moim życiu." - Zofia Kucówna
Nagroda dla najlepszego aktora wędruje do... Rączki –
Analfabetyzm ekonomiczny emerytów – Za "złego" Tuska emerytura była co roku waloryzowana o wskaźnik inflacji - inflacja była niska, to i waloryzacja niewielka. Za "dobrego" Kaczyńskiego emeryci dostają 13. i 14. pensję. Policzmy: średnia emerytura 2545 zł netto, 13+14 pensja 2436 zł, co stanowi 8,12% podwyżki przy prawie 16% inflacji (a ta się rozpędza). A emeryci się cieszą i całują prezesa w rączki...
Źródło: internet
Cóż za energia! Te przejazdy autobusem przez pół Polski stają się już chyba trochę meczące... –
0:35
Polska flaga wyciągająca rękę do małej rączki z flagi Ukrainy –

 
Color format