Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 109 takich demotywatorów

Byłoby dobrze, gdyby terapeuci wzięli sobie te słowa do serca:

 –  Gosia StańczykJadę autem. W radio słyszę, jak psychoterapeutka, przy okazji rozmowy o swojej książce mówi: „Mam teraz taką pacjentkę, która…” i tu opowiada o bardzo intymnych przeżyciach, o traumie tej kobiety.Czytam magazyn weekendowy, w którym pewien znany psychoterapeuta opowiada o tym, jak niewydolne matki spotkał podczas swojej praktyki zawodowej. Jak to musiał się napracować, by one zaczęły spełniać jego oczekiwania odnośnie matek i partnerek.
poczekalnia
Pracowniku! Czy Twój pracodawca płaci Ci uczciwie za nadgodziny? To co się rzeczywiście należy? – Jeśli przychodzisz do pracy w dniu wolnym, należy Ci się wynagrodzenie po stawce 200% za ten dzień. Jeśli kierownik proponuje Ci podzielenie tego dnia na 4 dopisując do innych dni w grafiku (w których pracowałeś) po 2 godziny pracy, OSZUKUJE CIĘ. Wówczas nadgodziny zostaną Ci policzone tylko po stawce 150% zamiast należnych 200%. Warto rozważyć zgłoszenie takiego działania do Inspekcji Pracy.Takie praktyki bywają stosowane w firmach bez elektronicznej ewidencji czasu pracy, z papierowymi ewidencjami pracy wypełnianymi ręcznie.Zapamiętaj - jeśli w ustalonym według grafiku dniu pracy zostajesz na nadgodziny, dostajesz za każdą powyżej 8 150%stawki. Za przyjście do pracy w dniu wolnym należy Ci się 200% stawki.Twój pracodawca jest uczciwy czy Cię oszukuje? Do wszystkich "Januszy Biznesu" - Tak, wiem, wredny jestem mówiąc o tym głośno...
poczekalnia
Ireneusz Zyska - Wiceminister Klimatu i Środowiska:"Kto nie gasi światła, robi prezent Putinowi" – Zdaniem Zyski "warto wprowadzać dobre praktyki" i zacząć oszczędzać energię elektryczną, podobnie jak w ostatnich latach Polacy, którzy nauczyli się oszczędzać wodę czy gospodarować właściwie odpadami.
archiwum
Na stronach internetowych kuratoriów oświaty pojawiły się materiały, które zachęcały nastolatków w wieku 13-14 lat do wypełnienia ankiety. Uczniowie byli w niej pytani m.in. o praktyki seksualne czy stosunek do homoseksualizmu i aborcji. – Głosujcie dalej na PIS
Księża wyjęli z trumny ciało zmarłego i pocięli je publicznie przy pomocy sekatora ogrodniczego na małe kawałki - by zrobić z nich relikwie – Zmarły to Wincenty Kadłubek. Cała sytuacja miała miejsce w Jędrzejowie.Pytanie jak mają się takie obrzydliwe praktyki do przepisów sanitarnych?Czy nie jest to również bezczeszczenie zwłok penalizowane przez kodeks karny?Co o takich praktykach sądzi Inspektor Ochrony Zabytków, przecież jest to trwałe zniszczenie substancji zabytkowej w tym trumny, ozdób, itd.?Co sądzicie Państwo na temat takich praktyk realizowanych przez księży katolickich w naszym kraju?
archiwum
.. zdjęciem przyrodzenia księdza  internautek, zgłosiła sprawę mediom. Wybuchł skandal tymczasem okazuje się, że takich dziewczyn na które polował ksiądz było więcej. Arcybiskup Wojda starym zwyczajem kościelnym, zamiótł sprawę pod dywan. – Warto wspomnieć, że ten sam arcybiskup protestował przeciwko marszom LGBT w Białymstoku, szczuł na uczestników marszu i podżegał do zwalczania takich manifestacji, co w efekcie skończyło się pobiciem wielu uczestników marszu. Zdaniem biskupa marsze LGBT "sieją zgorszenie". Okazuje się, że to podopieczni arcybiskupa Wojdy sieją prawdziwe zgorszenie wysyłając zdjęcia swoich k#tasów nieznanym osobiście internautkom i proponując im wyuzdany i bezwzględny seks na kanapach w gabinecie arcybiskupa. Wśród wiadomości, które ksiądz Andrzej Dębski wysyłał Oli, która ujawniła je mediom, była jedna, mocno zastanawiająca. Otóż flirtując sprośnie z Olą gwiazda programu Ziarno informuje, że nie idzie na zebranie do kurii, bo "nie chce tracić nasienia". Ta wiadomość sugeruje, że  albo w kurii działa tajny klub swingersow, albo Stowarzyszenie Kościelnych Onanistów. Myślę, że raczej to drugie, bo zaczepki erotyczne Dębskiego mają charakter przechwałek... Krzysztof Skiba
Liczba osób, które w ogóle nie chodziły do kościoła, wzrosła z 23,1 proc. do 57 proc. – Między drugą a trzecią falą nastąpił niewielki powrót do regularnych praktyk (z 10,1 proc. do 14,1 proc.). Na początku, gdy poczucie zagrożenia było duże, a ludzie nie wiedzieli, czego się spodziewać i czuli, że stoją w obliczu zagrożenia życia, bardziej kierowali się do Boga, co jest zgodne z wcześniejszymi ustaleniami, że część ludzi w religii szuka poczucia bezpieczeństwa. Natomiast potem, wraz z oswojeniem sytuacji, poczucie wzrostu zaangażowania religijnego zaczęło maleć - twierdzi dr Boguszewski badający te zjawiska. Odwrót od religijności w czasie pandemii jest w naszym kraju dość wyraźny, jednak można przypuszczać, że takie kwestie jak zaostrzenie prawa aborcyjnego oraz kolejne afery związane z przedstawicielami Kościoła mogły nawet bardziej znacząco wpłynąć na zniechęcenie ludzi do religii, w tym zwłaszcza młodych obywateli naszego kraju, niż sama pandemia

Trafny wpis Skiby odnośnie ostatnich wydarzeń:

 –  NIE CZYTALI KORYKościół katolicki ma dziwny stosunek do dzieci. Z jednej strony walczy o te nienarodzone i zmusza kobiety do rodzenia nawet, gdy płód ma znaczne wady genetyczne i nie ma szansy na przeżycie, a z drugiej strony, jak już dziecko się urodzi to kościół otacza go opieką i tu dopiero zaczyna się prawdziwy horror. Portal Wirtualna Polska ujawnił praktyki w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem, prowadzonym przez siostry zakonne. Przebywają tam dzieci, które poddane są torturom fizycznym i psychicznym ku zadowoleniu siostrzyczek modlących się do Pana Jezusa. Dzieci są bite, wyzywane, a bywa, że przywiązywane do łóżek. Co ciekawe to tę placówkę wychowawczą opisała wiele lat temu Kora Jackowska w swych wspomnieniach. Kora przebywała tam pięć lat. Opisywała jak siostry zakonne znęcały się nad dzieciarnią. Do normalnych praktyk należało bicie, wyzywane i smarowanie odchodami dzieci, które narobiły w majtki. Minęło 60 lat od tych wydarzeń, gdy wokalistka Maanamu miała wątpliwą przyjemność doznać miłości od personelu Kościoła katolickiego. Tradycja jak widać zobowiązuje i dalej mają tam miejsce niecne praktyki. Gdzie jest państwo polskie? Gdzie są urzędy sprawujące kontrolę nad tego typu placówkami? Po ukazaniu się materiału w Wirtualnej Polsce kontrola wreszcie się zjawiła, a dwie najbardziej krewkie siostrzyczki mają postawione zarzuty prokuratorskie. Myślę, że to nie jest odosobniony przypadek, bo takie ekstremalne zdarzenia w sierocińcach i domach pomocy prowadzonych przez osoby kościelne miały już miejsce, co opisała Justyna Kopińska w słynnej książce o siostrze Bernadetcie.W Kanadzie sierocińce prowadzone przez lata pod nadzorem  Kościoła katolickiego,  były oazą patologii i pedofilii. Dzieci tam nie tylko bito  ale także masowo gwałcono i zabijano. Do dziś odkryto 2500 grobów zabitych dzieci w tych ośrodkach. I szukają dalej. Kanada wypłaca milionowe odszkodowania byłym pensjonariuszom tych sierocińców.  Uważam, że w Polsce Kościół też powinien płacić poszkodowanym za cierpienie i straty moralne. Powinien płacić, a państwo powinno trzymać dzieci możliwie z dala od takich placówek, bo jak widać to nie odosobnione przypadki, a smutna reguła. Może gdyby jakiś kurator przeczytał książkę Kory, to takich przykrych sytuacji już by w przyszłości nie było.
archiwum
Kiedy Polacy zaprotestują przeciwko cenom paliwa podnoszonym przez Orlen?... – Daniel Obajtek wyczuł biznes życia podczas kiedy Polacy spanikowali gdy wybuchła wojna w Ukrainie, gdy masowo było wykupowane paliwo gdy same stacje benzynowe podnosiły ceny, obecnie to Daniel Obajtek odpowiada za coraz wyższą marżę rafineryjną, zdjęli VAT na paliwo co sprawia że pieniądze płynął wyłącznie do kieszeni PiSu i rodzin z nimi związanymi, Polacy pokazali że można ich okradać, może pora ukrócić te złodziejskie praktyki rzadu PiS, co?
archiwum

To są narzędzia, które niszczą nasz kraj niezależnie od tego która partia jest u władzy. Jeżeli ktoś nawołuje do odsunięcia PiSu od władzy, a nie zwraca uwagi na szkodliwe praktyki które zostały "zalegalizowane" popełnia duży błąd.

To są narzędzia, które niszczą nasz kraj niezależnie od tego która partia jest u władzy. Jeżeli ktoś nawołuje do odsunięcia PiSu od władzy, a nie zwraca uwagi na szkodliwe praktyki które zostały "zalegalizowane" popełnia duży błąd. – Czy sama satysfakcja z tego że zmieniło się rządowe logo albo w sejmowym cyrku nastąpiła roszada posłów wpłynie na państwa portfele? Co z tego, że dwa lata po kolejnych wyborach (zapewne) jakaś komisja śledcza będzie grillować pisiorów skoro aktywne pozostaną szkodliwe praktyki u następców? Moja teza jest taka że nie ma znaczenia która z partii jest u władzy, istotne dla naszych portfeli jest to, by nie można było negatywnym ustawodawstwem zadłużać obywateli i marnotrawić środków publicznych. Nie obchodzi mnie wizerunek premiera czy polityków. Interesuje mnie ile płacę i na co wydawane są moje podatki. Interesuje mnie czy są proste, niskie oraz czy wzrost długu został zatrzymany.
archiwum
Seminarium to również szkoła hipokryzji i kurs zamiatania brudów pod dywan, rutynowej kościelnej praktyki. Np. klerycy widzą, że kapłani w praktyce mogą łamać „śluby czystości”, natomiast powinni skutecznie ukrywać swoje ekscesy. – Podobne opowieści możemy znaleźć w kilku niedawno wydanych książkach, takich jak „Klerycy” Mariusza Sepioły, „Zniknięty ksiądz” Marcina Adamca, „Sakrament obłudy” Roberta Samborskiego. Ich lektura przekonuje, że zło w Kościele to nie pojedyncze nieprawidłowości, lecz systemowa patologia. Łudzą się ci, którzy mają nadzieję na lepszy Kościół – jest on bowiem z istoty amoralny.
archiwum
Jesienią 2013 roku ksiądz Michał P., wikariusz w Koniecpolu, dwukrotnie doprowadził 13-latkę do innych czynności seksualnych i współżycia płciowego - orzekł dziś sąd w Myszkowie. Najniższa kara za takie przestępstwo to dwa lata pozbawienia wolności. – I tylko tę najniższą karę można zawiesić. Skorzystał z tego sąd, choć ksiądz Michał P. nie przyznał się do winy i nie przeprosił pokrzywdzonej. Uzasadnienie wyroku nie jest znane, bo proces toczył się przy drzwiach zamkniętych.To drugi w ostatnich dniach wyrok w zawieszeniu dla katolickiego duchownego za przestępstwo pedofilskie – 18 lutego taki werdykt usłyszał ksiądz Bogumił K., który przez trzy lata molestował ministranta. Zwracam na to uwagę, bo od kilku lat sądy z reguły skazywały księży na bezwzględną karę pozbawienia wolności, co było zaostrzeniem wcześniejszej praktyki orzecznictwa. Czy ostatnie kary w zawieszeniu są sygnałem, że wracamy do czasów łagodniejszego traktowania sprawców w koloratkach? Warto przyglądać się procesom księży i ogłaszanym wyrokom.
archiwum
Oto jedna ze skandalicznych praktyk kościelnych wobec ofiar księży pedofilów: w postępowaniu kanonicznym ofiara nie ma statusu strony - jest tylko świadkiem. Np. nie może odwołać się od wyroku, często nawet go nie zna. – Przewodniczący komisji ds. pedofilii zwraca uwagę, że jest to naruszenie praw człowieka.   Rok temu zapadł kościelny wyrok w sprawie księdza pedofila Andrzeja Dymera – do dziś treść wyroku nie jest znana ofiarom ani opinii publicznej. Gdy Watykan ogłasza symboliczne sankcje wobec biskupów, zataja ich czyny. Jest „kara”, ale nie ma ujawnionej winy. Niedawno Watykan zakazał biskupom wydawania kościelnych dokumentów prokuraturze i sądom.  Te wszystkie kościelne praktyki nie służą rzeczywistej sprawiedliwości, lecz ochronie instytucji. Nie liczą się pokrzywdzeni ani ich prawa. Tajność kościelnych postępowań łamie cywilizowane normy. Kościół pozostaje enklawą feudalizmu i autorytaryzmu we współczesnym świecie, żywą skamieniałością, nad którą unosi się duszna woń moralnego rozkładu.
Kiedy patrzysz na niego i myślisz sobie, że już bardziej nie można się skukizować, a wtedy słyszysz to: – "Nie ma w tym nic dziwnego. Takie praktyki stosuje się na całym świecie. Przez telefon należy mówić to, czego nie trzeba się wstydzić" - tak Paweł Kukiz skomentował informacje Associated Press o inwigilowaniu Romana Giertycha i prokurator Ewy Wrzosek za pomocą systemu Pegasus
archiwum
Np. kluczowy wskaźnik, jakim jest poziom wiary religijnej w ciągu trzydziestu lat (1992-2021) obniżył się w Polsce tylko o kilka punktów procentowych -  z 94 proc. do 87,4 proc. Wskaźnik praktyk religijnych spada szybciej -  z 69,5 proc. do 42,9 proc. – Najbardziej spadł odsetek praktykujących wśród osób w wieku 18–24 l. – 69 proc. do 23 proc. To dane z najnowszego raportu CBOS.W wynikach badań ujawnia się negatywna korelacja między wykształceniem a religijnością. CBOS pisze, że „proces utraty wiary przebiega stosunkowo najszybciej wśród osób z wyższym wykształceniem, wolniej – wśród tych z wykształceniem średnim, a najwolniej – z wykształceniem podstawowym lub zawodowym”. Nic w tym osobliwego – myślenie religijne jest głęboko antynaukowe, a Kościół zawsze mógł liczyć na największe wsparcie ze strony najsłabiej wykształconych. Im więcej wiedzy, tym mniej religii.
Praktyki religijne wśród młodych spadły z 69 proc. do 23 proc. – W okresie 1992–2021 w Polsce obserwowany jest powolny spadek poziomu wiary religijnej - z 94 proc. do 87,4 proc. i szybszy spadek praktyk religijnych - z 69,5 proc. do 42,9 proc. Najgwałtowniej wzrasta liczba niepraktykujących wśród osób w wieku 18–24 lata - z 69 proc. do 23 proc. - wynika z badań CBOS.
Lata praktyki –
0:08
archiwum
Prawdziwa twarz naszego kraju - zabobonna, bezrefleksyjna, ludowa pobożność na pokaz – Wnioski można wyciągnąć samemu. Religia pierze mózgi już małym dzieciom, ma do nich dostęp w przedszkolu i szkole. Marnotrawi ich energię na bezowocne praktyki. Wpaja im irracjonalny światopogląd, wrogi poznaniu naukowemu. Księżą nie tylko krytykują ewolucję, lecz zniechęcają do nauki np. języków obcych. W dodatku zakłamują historię, wybielając ją, ukazując jakoby religia i kościół były kluczowe w procesie dziejowym. Wybór należy do nas. Możemy być dumni z kolejnych nagród Nobla, albo polować na czarownice
archiwum
Abp Tadeusz Wojda uważa, że księża powinni więcej rozmawiać z młodzieżą „o ludzkim ciele i seksualności". Jeszcze więcej? Seks to jeden z ulubionych tematów Kościoła. – Księża pytają dzieci o masturbację i pornografię, brutalnie wkraczając w ich intymną sferę. To werbalne molestowanie jest częścią katolickiej praktyki religijnej, a zarazem elementem kościelnej strategii służącej wzbudzaniu w dzieciach poczucia winy. Wyrządza dzieciom krzywdy psychiczne. Powinno być zabronione, ale ureligijnione społeczeństwo nie widzi w tym procederze niczego złego.Były ministrant opowiada, jak to robił ksiądz z Gorlic: „Krzyczał na chłopaków, kiedy biegali po budowie. Kiedy kogoś przyłapał, to zabierał do siebie i kazał się spowiadać. Standardowe pytania dotyczące polucji, masturbacji i podglądania w łazience. Mnie pytał, czy moja starsza o dwa lata siostra ma już cycki, czy podglądałem ją, kiedy się przebierała, i czy miałem wtedy erekcję. Byłem tak wymęczony jego pytaniami, że po wyjściu pobiegłem w krzaki i się rozpłakałem. Przestałem być ministrantem”.
archiwum
„Antykoncepcja niszczy człowieka” - głosi slajd z lekcji biologii. Ten fałsz jest propagowany - jak wynika z punktu pierwszego - z powodów religijnych. – Religia posługuje się nieprawdą, by wzbudzić w młodych ludziach strach i poczucie winy. W ten sposób chce ich pchnąć w objęcia niemoralnego Kościoła, którego praktyki mają działać kojąco na wiernych. Polskie szkoły umożliwiają religii prowadzenie tych szkodliwych działań, a często nawet ją w tym wspierają.