Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 862 takie demotywatory

 –  Piotr Weltrowski^J^F 21 godz. • łf*Kiedy chcesz zabłysnąć prawicowym HE HE humorkiem,ale zapominasz, że piszesz o filmie przedstawiającymlosy pary mężczyzn śpiących razem pod jednym dachemi wychowujących adoptowanego smoka, a wśród wątkówpobocznych masz bezdzietne małżeństwo, gdzie żonawybrała karierę wyemancypowanej wiedźmy, kolejnebezdzietne małżeństwo, gdzie żona trzyma twardą rękąmęża nieudacznika oraz prześmieszny oddział ONRszturmujący wciąż bez skutku osadę wyżejwymienionych i chcący wprowadzić tam wojskowy sznyt."KAJKO I KOKOSZ" TO WSTYDI DEMORALIZACJA. TRZEBAICH POPRAWIĆObejrzałem pierwszy odcinek serialu"Kajko i Kokosz" i wciąż nie mogę wyjść zoburzenia. Jak to się stało, że popularnyserwis streamingowy dopuścił dzieło takarchaiczne, tak niepoprawne, takwsteczne, tak zmaskulinizowane? Miejmynadzieję, że twórcy wkrótce zostanąprzywołani do porządku i to ewidentneprzeoczenie naprawią.Wiktor ŚwietlikWIKTOR ŚWIETLIK I Dzisiaj, 3 marca (11:55)
Pekiński sąd rozwodowy wydał przełomowy wyrok, nakazując mężczyźnie zrekompensowanie byłej żonie za prace domowe, które wykonywała w trakcie ich małżeństwa – Kobieta otrzyma 50 tysięcy juanów (około 7700 dolarów) za pięć lat nieodpłatnej pracy i wykonywania obowiązków, których nie chciał wziąć na siebie jej były mąż. Sędzia orzekający argumentował, że podział majątku wspólnego pary po zawarciu małżeństwa zwykle wiąże się z podziałem dóbr materialnych, jednak nowy kodeks cywilny pozwala dochodzić rekompensaty także za wartości niematerialne - takie jak prace domowe czy opieka nad dzieckiem, wykonywane przez małżonków w nierównych proporcjach. Przed zmianą prawa rozwodzące się osoby mogły domagać się takiego odszkodowania tylko wtedy, gdy przed zawarciem małżeństwa została podpisana umowa przedmałżeńska - co zdarzało się niezwykle rzadko.Sprawa wywołała gorącą dyskusję w chińskich mediach społecznościowych. Niektórzy bronili mężczyzny, argumentując, że wspomniane prace nie należały do jego obowiązków. Druga strona wskazywała, że 50 tysięcy juanów za pięć lat pracy jako pełnoetatowa gospodyni domowa to zdecydowanie za mało – zważając na to, że w Pekinie tyle samo kosztuje zatrudnienie niani na zaledwie rok.Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) chińskie kobiety spędzają niemal 4 godziny dziennie na nieodpłatnej pracy domowej – około 2,5 razy więcej niż mężczyźni. W innych krajach OECD kobiety zajmują się obowiązkami w domu średnio 2 razy częściej od swoich partnerów

Słynne filmowe i serialowe pary mogą się pochwalić swoim potomstwem- oczywiście dzięki użyciu AI przez grafika (16 obrazków)

Źródło: boredpanda.com

Jak dziś wyglądają nasze ulubione serialowe pary? (19 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
archiwum
Zadanie.Stereotypowezagadki religijne. – Polecenia.Połącz podane obrazki w pary.Pomyśl o tym, jak tworzą się stereotypy?Krótkie uzasadnienie słowne pozostaw w komentarzach.Maksymalna ilość punktów do zdobycia - 10.
Nieszczęścia chodzą parami,a czasem nawet trójkami –
0:07
Na widok tej pary nagle, nie wiedzieć czemu, przypomniał mi się piękny wiersz Juliana Tuwima – Spotkali się w święto o piątej przed kinemMiejscowa idiotka z tutejszym kretynem.Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodkoI poszedł do kina z tutejszą idiotką.Na miłym macaniu spłynęła godzinkaI była szczęśliwa miejscowa kretynka.Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.Następnie się zwarli w uścisku zmysłowymTutejsza idiotka z kretynem miejscowym.W ten sposób dorobią się córki lub syna:Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.By znowu się mogli spotykać przed kinemTutejsza idiotka z miejscowym kretynem
...i porzucać kamieniami w zakochane pary? –
Ja patrzę na cyferki na swoim koncie bankowym i cieszę się, że nie muszę głupio wydawać hajsu na jakieś durnowate święto –
Tak, wiemy, że Walentynki to "nie jest drugi Dzień Kobiet". Tak, wiemy, jak nienawidzicie Walentynek, bo to komercyjne święto. Nie musicie tego wrzucać co roku – Ale gdzieś tam są pary, gdzie kobieta zaskakuje swojego faceta ciekawym prezentem. Gdzieś tam są pary, które nie kupują tych wszystkich wyprodukowanych masowo z okazji tego dnia pierdół, lecz robią prezent własnoręcznie. Gdzieś tam są single, którzy nie przejmują się tym, że nie mają z kim spędzić Walentynek, bo spędzają je z rodziną i przyjaciółmi i cieszą się szczęściem innych. Zamiast hejtować Walentynki, wystarczy czasem po prostu włożyć różowe okulary, zająć się sobą a nawet po prostu cieszyć się dniem.
Źródło: Dziennik Zachodni
 –
Trudne sprawy w Wielkiej Brytanii. Saffron Drewitt-Barlow jest córką pierwszej brytyjskiej homoseksualnej pary tatusiów. Ci jednak nie są już razem. A jeden z nich - Barrie obecnie spotyka się z... byłym chłopakiem swojej córki –
Każdy ślub jest wyjątkowy. Jednak taki, który wykracza poza to, co większość ludzi uznaje za „normalne” jest jeszcze bardziej szczególny. – Ashley Rice planowała swój wielki dzień i zastanawiała się nad sesją z tego wydarzenia. Pomyślała, że tych zdjęć wcale nie chce robić ze swoim przyszłym mężem, ale ze swoim bratem. Na zdjęcia z mężem jeszcze będzie czas.Ashley stwierdziła, że zawsze sobie wyobrażała, że jej brat będzie przy niej, gdy będzie się szykować do ołtarza. Rozmawiała nawet z koleżanką z pracy o tym, co powinna zrobić i od razu do głowy wpadł jej ten pomysł. Młodszy brat Ashley, Nick, ma zespół Downa, a ona uważa go za swojego najlepszego przyjaciela. Zdaniem Ashley więź, która ich łączy jest piękna. Są dla siebie największym wsparciem i bardzo się kochają. Nick jest jej młodszym bratem i tak, jak inne rodzeństwa też się kłócą i denerwują nawzajem. Czasami kłócą się, a następnego dnia jest już tak, jakby nic się nie stało. Wszystko jest normalnie.Nickowi, gdy dowiedział się o sesji dosłownie zabrakło słów. Natomiast, gdy Ashley powiedziała co planuje, swojemu przyszłemu mężowi, Brianowi, powiedział jej, że jest najbardziej niesamowitą osobą na świecie. To była wspaniała chwila między nimi, oboje mieli łzy w oczach. Potem, gdy odbyła się sesja, fotograf uchwycił na zdjęciach piękną więź między bratem i siostrą. Tym fotografem była Kelsey Gene, i to właśnie ona opublikowała to zdjęcie na swojej stronie na Facebooku pisząc: „O mój Boże… ten ślub był niezwykły z wielu powodów. Jednym ze wspanialszych momentów była specjalna sesja, którą Ashley zaplanowała dla swojego młodszego brata, Nicka. Przed ceremonią ta dwójka uwieczniła chwilę spędzoną razem. I to było wyjątkowe. Świetnie, że Ashley i jej mąż Brian zdecydowali się uwiecznić właśnie w taki sposób chwile przed ślubem, nawet jeśli było to trochę nietypowe. Bardzo ważne jest, aby pamiętać, że ten dzień jest dla Was i może wyglądać w przypadku każdej pary inaczej, zależnie od jej upodobań! ” Zatem co wyjątkowego zdarzyło się na Waszym ślubie?
Mike i Lo Taylor są małżeństwem od 2016 roku. Jednak dwa lata temu zaprosili do swojego związku trzecią osobę - 31-letnią Jess Woodstock i od tej pory są we trójkę razem. A teraz właśnie urodziło im się dziecko – Matka dziecka uważa, że to błogosławieństwo mieć trzy pary rąk przy dziecku zamiast dwóch
Jurek Owsiak jak zwykle się nie poddał i przy okazji uszczypnął w nos TVP: – "Niestety telewizja publiczna, która to razem z nami wymyśliła 29 lat temu, zrezygnowała z nas przed pięcioma laty. Szkoda. Myślę, że kiedyś tam wrócimy i będziemy razem to robili. Telewizja publiczna dzisiaj pozwala sobie na bzdurne gadanie o finale, wasza sprawa. Możecie to interpretować jak chcecie i możecie sobie mówić, co chcecie, bo już wymazywaliście nasze serduszko, więc tam jest zgoda na tego rodzaju działania. Żebyście się nie wiem jak napinali, żebyście nie wiem ile pary chcieli dać w gwizdek, nigdy nie zrobicie tak pięknego studia, tak szczerej, pięknej imprezy, spotkania. Nawet gdybyście mieli dziesięć razy więcej pieniędzy, to i tak je wydacie źle, bo zrobicie to po swojemu, czyli po prostu szablonowo, nijako, w sposób napuszony"
Chciałam tylko powiedzieć: dziękuję. Mój starszy pies obudził się dziś i przestał chodzić. Upada na błoto, wierzga w przerażeniu łapami. Jadę do weterynarza (Gdańsk). Siedzę w poczekalni, dochodzą kolejne osoby, tak jak ja na godz. 12. – Pojawia się para ok 30stki z kotem na czyszczenie zębów i 20-latka po wyniki. Pan z pary demonstracyjnie mówi, że mu się śpieszy, choć wszedł 5 minut temu, a inni czekają dłużej. Gdy ponownie otwierają się drzwi wychodzi zapłakana kobieta, która właśnie uśpiła kota. Lekarka prosi o kolejnego zwierzaka na 12 i patrzy na mnie. Zbieram się, ale to trudne, bo muszę podnieść 17kg psa. W głowie mam tylko płacz tej kobiety i modlitwę, by zaraz nie wyjść w takim samym stanie jak ona. Nagle 30letnia parka, widząc, że mam problem, podrywa się z krzeseł. - Idź, idź - pogania facet, a jego partnerka wbiega do gabinetu. 20latka obok mnie nie wytrzymuje i wybucha:-Czy pan jest poważny? Nie widzi pan, że ten pies leży na podłodze, nawet stać nie może? Co za gburstwo!Tamten wywraca oczami, że on był na 12.- Ja też - szepczę.Po chwili 20latka pomaga mi zabrać teczkę, gdy wnoszę psa do gabinetu. Nie zdążyłam Ci podziękować, tak miałam ściśnięte gardło od emocji, strachu i chamstwa. DZIĘKUJĘ!!!
Jak to często bywa - miłość potrafi być bliżej niż nam się wydaje i tak oto Stefan zakochał się w Egle Damulyte - przyjaciółce, którą znał od lat –

Kultowe pary filmowe - kiedyś i dziś (41 obrazków)

Aniołowie są wśród nas – „Spotkałem w środę tego młodego człowieka. Okazało się, że właśnie zdał egzamin dotyczący pośrednictwa nieruchomości, który był naprawdę trudny. Chcąc opłacić koszty nauki i egzaminu przez dwa miesiące ten chłopak był bezdomny. Nie stać go było na mieszkanie. Choć już stanął na nogi, to nadal nie może pozwolić sobie na zakup garnituru, dzięki któremu wyglądałby profesjonalnie.Dzisiaj, tj.w piątek, spotkałem się z Mike'm w sklepie i kupiłem mu dwa garnitury i trzy koszule. Dałem mu też dwie pary prawie nie noszonych butów od brata mojej żony Andrei i około 10 krawatów z mojej szafy. To taki miły młody człowiek. Wzruszył się w sklepie, ponieważ nikt poza jego rodziną nigdy mu nie pomógł. Czasami ludzie po prostu potrzebują kogoś, kto ich wesprze i zatroszczy się o nich. Pomagając uporać się z tym, z czym oni sami nie potrafią.”
Tygodnik NIE organizuje konkurs na "dzbana roku 2020". W pierwszej rundzie Jacek Sasin zdecydowanie pokonał Edytę Górniak. Wkrótce kolejne pary – Macie swoich faworytów?