Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 99 takich demotywatorów

Już wiem, kto zostanie wylany z roboty –
0:20
 –  NOPE^       @DeszczNocnyZegarki za 1,5 miliona nie służą do sprawdzania godziny tylko do sprawdzania swo
 –
0:08
Prawda, jako przyjezdny noszę ozdobny kontusz nawet do śmietnika. Niech się trochę hołota ogarnie, a nie do tak zacnego przybytku jak Żabka, biega w jakichś wieśniackich wranglerach i plebejskim Ralphie Laurenie –  - Po bułki do sklepu chciałbymwyskoczyć w dresie, nie wwyprasowanej koszuli. Ale nie mogę.Bo przyjezdni zrobili z Warszawystolicę lansu - mówi Piotr, warszawiakod sześciu pokoleń.
 –  Absolutnie nowatorska przyczepa do ewakuacji rannych!!!A było to tak. Jakieś 3 miesiące temu napisał do mnie Krzysztof Tłuszcz z firmy Da Orffo i zaproponował, że skoro brakuje karetek na froncie, to on wraz z synem Piotrem skonstruuje przyczepę, którą można przyczepić do auta. Wysłał projekt, który pokazałam medykom na froncie i się zaczęło!Panowie znaleźli sponora, którym została znana firma meblarska z Krosna Nowy Styl. Sponsor okazał się bardzo życzliwy i hojny! Przekazał środki na jej budowę i zapewnił logistykę, czyli przewóz przyczepy do Ukrainy. Zaś panowie z firmy Da Orffo zaprojektowali i zbudowali ją non profit! Więc jest to historia o łańcuchu wrażliwości, dobroci i empatii. Historia o talencie, który został wykorzystany dla ratowania ludzi! A sama przyczepa EC Trailer wyposażona jest w nosze ewakuacyjne wysuwane na prowadnicach z tyłu pojazdu, dwa fotele z pasami bezpieczeństwa dla ratowników lub lżej rannych, dwie hermetyczne skrzynie na sprzęt medyczny i bagażnik dachowy. Jako mobilny punkt medyczny może być dodatkowo wyposażona w namiot, siatkę maskującą, defibrylator, agregat prądotwórczy, dodatkowe składane nosze i inny sprzęt używany w takich warunkach. I właśnie jedzie do Ukrainy. Niebawem przekażę ją żołnierzom na odcinku donieckim. Oby była jak najmniej potrzebna. Krzysztofie, Tobie, Twojej ekipie, sponsorowi i wszystkim, którzy wsparli ten projekt ogromnie dziękuję!!!
 –
Przepiękna historia. Jedna z pacjentek szpitala opowiedziała pielęgniarce historię miłości swojego życia, która trwała nieprzerwanie przez 61 lat – Wyszłam za mąż w ’45 roku, była wojna i nikt nie miał pieniędzy, ani pewności co przyniesie jutro, ale to nie przeszkodziło nam z mężem, aby się pobrać i scementować naszą miłość. Nie mieliśmy nic, poza kolczykami, które niegdyś podarowała mi babcia. To właśnie one posłużyły nam za obrączki ślubne. Pomimo trudnych czasów, miałam wspaniałe życie, ponieważ byłam z dobrym człowiekiem, który zawsze o mnie dbał. Mąż po 61 lat wspólnego życia zmarł, a ja wciąż z dumą i wielką tęsknotą noszę ten jeden i jedyny pierścionek na znak naszej miłości, której nie jest w stanie pokonać nawet czas. Pierścionek został obłożony bawełną, ponieważ wraz z czasem zaczął coraz bardziej zsuwać się kobiecie z palca. Jednak nawet to nie okazało się być żadną przeszkodą
 –  WEEKENDWYTRZYMAJ!JUŻ PRAWIEJESTEŚMY!
Źródło: Ptaszek Staszek
Arek Megakot i do tego Megadżentelmen –  Polublenia: 16 112megakot.pl Arek władca szparekPo szóste, nigdy nie powiedziałem, że kobiety to tylkoprzedmioty. Z rodzinnego domu wyniosłem wielkiszacunek dla płci pięknej. Kobiety, z którymi jestemzwiązany, noszę na rękach. Nie krzywdzę ich w żadensposób! Nie rzucam słów na wiatr, nie obiecujęgruszek nie wierzbie! Jestem kawalerem i niezamierzam się żenić, ale nie ukrywam tego. Miałem wswoim życiu związki z kobietami zarówno w moimwieku, jak i dużo młodszymi, ale to nie jest karalne.DEMOTYWATORY.PLArek Megakot i do tegoMegadżentelmen
 –  Łukasz Litewka2t26Smlg gonc7s6iocedgz.dfi  · „Panie Łukaszu, już nie dajemy rady. Ostatnio podczas transportu pacjenta nosze złożyły się i tylko cudem nie doszło do jeszcze większych obrażeń, prosimy o pomoc chociaż zdajemy sobie sprawę, że proszących jest tysiące”. Poznajcie mysłowickich ratowników, którzy praktycznie każdego dnia dają z siebie wszystko by ratować życie ludzi. Sytuacja covidova jest jaka jest, zgłoszeń jest więcej niż karetek, ratownicy często są pod presją, są obrażani, a mimo wszystko muszą zachować zimną krew. Ta dwójka młodych ludzi zgłosiła się do mnie z prośbą o próbę znalezienia nowych noszy. Model na którym siedzi pani nie nadaje się już do użytku. Niestety nowe, podstawowe nosze kosztują bagatela 14 tysięcy złotych. Wiem, że jesteśmy wielcy, ale to ogrom pieniędzy. Czy jakaś zaprzyjaźniona firma lub ktoś z Państwa ma dostęp do takich rarytasów? Pomóżmy im bo oni każdego dnia pomagają nam!
archiwum
Uważam, że należy się szczepić i nosić maseczki – Ja jednak rzadko kiedy noszę i się nie szczepię, ponieważ jestem hipokrytą.
"Ty też teraz wyglądasz lepiej" –
Ściągnąłem więc maseczkę i odpowiedziałem: ''W końcu spotkałem ludzi, którym nie przeszkadza, że nie noszę maski mimo zarażenia wirusem!" i zapadła martwa cisza –
Kobieta tak łatwo nie odpuści –  W noc poślubną młode małżeństwo rozbierasię przed pójsciem spać. Nagle mężczyzna podajezonle swoje spodnie, mowiąc:Załóż je, kochanie.Zona przymierza spodnie, ale oczywisciew pasie weszłyby dwie takie jak ona, więczrezygnowana mowi do męza:Nie mogę posić twoich spodnilMąż na toDokładnie rybko, w tym domu to ja noszęspodnie i jestem męzczyzną, więc będęo wszystkim decydowaf. Jasne?W tym momencie żona ściąga swoje skąpestringi i podaje je męzowi mowiąc:A teraz ly kochanie... przymierz proszęMąż wciąga stringi, ale idzie mu to oporǐeI stringi zatrzymują się w potowie udOch skarbie...-mówi -...nie wejdędo twoich majtekCóż...-żona na to i piech tak zostanie,dopoKl )ie zmle)isz zdaņla co do Spodnt
"Nie wiem kto to, ale koledzy mówią że jest fajny, więc noszę z nim koszulkę" – A ja wiem kto to, dlatego mogę ci powiedzieć,że twoi koledzy to debile
archiwum
 – Muzeum pochwaliło się nowym nabytkiem zbroczonym krwią polskich obrońców, pochodzącym rzekomo z Westerplatte. Problem w tym, że taki model noszy używany był w Wojsku Polskim dopiero po wojnie. Za "eksponat" i towarzyszącą mu bajeczkę o pochodzeniu przedmiotu zapłacono ok. 26 tys. zł. To już kolejny "zabytek" w zbiorach tego muzeum budzący kontrowersje. Dwa lata wcześniej trafił tam oświęcimski pasiak o. Kolbego, którego autentyczność podważa Muzeum Auschwitz-Birkenau.Jakie jeszcze zabytki chcielibyście zobaczyć w Muzeum II Wojny Światowej?
archiwum – powód

Tak wygląda dziennikarstwo w TVP:

 –  Ostatnie lata pokazują, że często dochodzimy do granicy, co do której wydawało się, że jest nieprzekraczalna. I te granice obóz PiS przekracza bez problemu. Teraz dotknęło to osobiście mnie. "Dzień dobry, Pani Profesor. Nazywam się … jestem dziennikarzem programu Alarm! TVP1. Chciałbym porozmawiać z Panią na temat Darii Relugi – o tym jak ją Pani wspomina. Myślę, że wspomnienia przyjaciół są bardzo wartościowe dla materiału, który przygotowuję. Czy możemy się spotkać dziś na 15 minut?". Kim była Daria Reluga? Rankiem, 4 sierpnia 1995 roku Daria wyszła pobiegać do lasu, biegała prawie codziennie na pachołek w Gdańsku Oliwie. Tego dnia tam nie dobiegła, została schwytana przez dwóch mężczyzn, wielokrotnie zgwałcona, potem uduszona, a jej półnagie ciało sprawcy ukryli i przykryli gałęziami. Sprawcy tej zbrodni nie zostali do tej pory wykryci. Chodziłyśmy do jednej klasy, była przez całe liceum moją przyjaciółką. Historię jej morderstwa noszę w sobie 26 lat. To ciężki temat. W zasadzie nigdy o tym nie mówię, wciąż mnie dużo to kosztuje, miałam wtedy zaledwie 18 lat. Do dzisiaj jestem blisko z Jej rodzicami. Udzieliłam wielu wywiadów do programów śledczych, które miały nagłośnić tę sprawę. Zawsze to robię, pomimo własnych kosztów, bo myślę, że to jedyne co mogę zrobić dla wyjaśnienia tej sprawy i dla Mamy Darii, która nie jest w stanie z nikim o niej rozmawiać. Dlatego zgodziłam się porozmawiać z TVP, niezależnie, co myślę o tej stacji. Dziennikarz podczas przeprowadzania wywiadu zasugerował, wprost podał hipotezę, że za tym morderstwem stoję ja. Że to pewnie dlatego, że moje zaloty zostały odrzucone i z zemsty doszło do morderstwa. Osłupiałam. Nigdy nie sądziłam, że ktoś może posunąć się do czegoś takiego. Na koniec, pomimo, że zwracał się do mnie "pani profesor" powiedział, że TVP podpisze mnie w materiale „aktywistka LGBT”, nie „przyjaciółka Darii”, tylko „aktywistka LGBT”. Wtedy zrozumiałam, że dałam się sprowokować, że to materiał, który najprawdopodobniej będzie o mnie. Poprosiłam o autoryzację, wysłałam zapowiedź podjęcia kroków prawnych, ale nikt już po nagraniu nie odebrał telefonu, nie odpisał na moje smsy ani na wysłanego maila. Pan redaktor, który przy przywitaniu robił heheszki, że w 1995 roku (rok morderstwa Darii) to on się dopiero rodził, najprawdopodobniej nie bierze pod uwagę krzywdy, jaką wyrządza rodzicom, a szczególnie Mamie Darii. Jestem wstrząśnięta i staram się nie wyrzucać sobie naiwności. Nie umiem zaakceptować tego, że można podeptać pamięć zmarłej, zamordowanej brutalnie, aby zrobić kolejnego newsa o LGBT. To więcej niż barbarzyństwo.
 –  Joanna Panciuchin...1 dzień · 6Wyszłam dziś wieczorem do koleżanki z osiedla,aby świętować urodziny. Jakiś czas temu zgoliłamna bardzo krótko włosy. Od tego momentu,zwłaszcza, gdy noszę maseczkę z emblematemStrajku Kobiet, śledzą mnie spojrzenia. Dziśzostałam poszczuta psem na pustej ulicy inazwana „jebaną transwestytką, która powinna sięujawnić". Powinnam też „spierdalać jako lewackaszmata". To doświadczenie przyszło do mnie tylkoze względu na fryzurę, którą mogę do wolizmieniać. Koloru skóry czy orientacji nie da sięzmienić. Miasto powinno być dla wszystkich.Wszystko zaczyna się od języka, który nas osaczaw dyskursie publicznym, w treściachpublikowanych w social mediach. Potem dochodzido szczucia psem, a dalej do bardziejbezpośrednich czynów. Zmiana fryzury dała mimini-mini-mini-namiastkę tego, co odczuwająosoby dyskryminowane „na co dzień". Na co dzieńnie powinno się zdarzać.コ万セTWASKURWE
Co ja niby powinnam wam, tajemnicze gadające plamy, odpowiedzieć?! –
 –