Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 196 takich demotywatorów

To będzie już 7 sezon F1, gdy feministki pozbawiły pracy grid girls –  ToweLEX91DofilkSOCIODESE PREGFRODOCOLODODAUT
Byłem w związku z feministką - uwiodłem ją swoim poparciem dla równościowego modelu związku – Niestety, zerwała ze mną, jak nie potrafiłem naprawić kranu, położyć paneli i złożyć mebli z Ikei
Żona aktywna, mąż zadowolony. Czego chcieć więcej? –
On nie mógł tego pojąć – "Wydawało mi się, że bardzo kocham swojego przyszłego męża, którego poznałam na studiach”Imponowało mi to, jak bardzo jest inteligentny, oczytany, światły, opiekuje się mną i chce poszerzać moje i swoje horyzonty. Spotykaliśmy się przez około 2 lata, gdy zdecydowaliśmy, że weźmiemy ślub. Męczyło nas trochę to, że przed znajomymi musieliśmy przedstawiać się jako narzeczeni, chcieliśmy być po prostu małżeństwem.„I choć możecie w to nie uwierzyć, tak naprawdę na co dzień nie kłóciliśmy się, a funkcjonowaliśmy ze sobą w pełnej zgodzie”Wydawało mi się, że oboje zawsze dojdziemy do porozumienia i nawet z największej kłótni będziemy potrafili wyjść obronną ręką, jeśli takowa kiedyś w przyszłości się wydarzy. Nawet nie miałam pojęcia w jak ogromnym błędzie byłam… Wszystko wydarzyło się w ciągu trzech dni, gdy cały mój światopogląd, całe moje plany, marzenia i oczekiwania wobec Tomka runęły momentalnie.Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, ale dla niego najwidoczniej wydawało się normalne, że ja przejmę jego nazwisko w trakcie ślubu. Mi się wydawało, że wspominałam o tym kiedyś, że nie chcę absolutnie przyjmować jego nazwiska tylko chcę pozostać przy swoim, ponieważ identyfikuję się ze swoją rodziną i nie chcę tracić swojej tożsamości.„Po raz pierwszy widziałam Tomka, jak wpadł w szał. Nie dało się tego opisać słowami"Próbował mi wmówić, że nie nie chcę z nim stworzyć jednostki jaką jest rodziną, że na siłę chcę być feministką, która i tak zresztą bez facetów nic nie będzie znaczyć.Te słowa zabolały mnie mocniej niż cokolwiek innego – niż najmocniejsze uderzenie w twarz. Najpierw starałam się spokojnie wytłumaczyć, że bardzo ważne dla mnie jest to, abym została przy swoim nazwisku. Nie chciałam go zmieniać, bo nie jestem samochodem, który się przerejestrowuje. I wtedy padły słowa, których się obawiałam się, ale które czułam, że i tak wypłyną:„Musisz wybierać – albo ja, albo zostajesz przy swoim nazwisku, ale już beze mnie”„Wybrałam samotność i życie w pojedynkę”Słusznie? "Wydawało mi się, że bardzo kocham swojego przyszłego męża, którego poznałam na studiach”Imponowało mi to, jak bardzo jest inteligentny, oczytany, światły, opiekuje się mną i chce poszerzać moje i swoje horyzonty. Spotykaliśmy się przez około 2 lata, gdy zdecydowaliśmy, że weźmiemy ślub. Męczyło nas trochę to, że przed znajomymi musieliśmy przedstawiać się jako narzeczeni, chcieliśmy być po prostu małżeństwem.„I choć możecie w to nie uwierzyć, tak naprawdę na co dzień nie kłóciliśmy się, a funkcjonowaliśmy ze sobą w pełnej zgodzie”Wydawało mi się, że oboje zawsze dojdziemy do porozumienia i nawet z największej kłótni będziemy potrafili wyjść obronną ręką, jeśli takowa kiedyś w przyszłości się wydarzy. Nawet nie miałam pojęcia w jak ogromnym błędzie byłam… Wszystko wydarzyło się w ciągu trzech dni, gdy cały mój światopogląd, całe moje plany, marzenia i oczekiwania wobec Tomka runęły momentalnie.Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, ale dla niego najwidoczniej wydawało się normalne, że ja przejmę jego nazwisko w trakcie ślubu. Mi się wydawało, że wspominałam o tym kiedyś, że nie chcę absolutnie przyjmować jego nazwiska tylko chcę pozostać przy swoim, ponieważ identyfikuję się ze swoją rodziną i nie chcę tracić swojej tożsamości„Po raz pierwszy widziałam Tomka, jak wpadł w szał. Nie dało się tego opisać słowami"Próbował mi wmówić, że nie nie chcę z nim stworzyć jednostki jaką jest rodziną, że na siłę chcę być feministką, która i tak zresztą bez facetów nic nie będzie znaczyć.Te słowa zabolały mnie mocniej niż cokolwiek innego – niż najmocniejsze uderzenie w twarz. Najpierw starałam się spokojnie wytłumaczyć, że bardzo ważne dla mnie jest to, abym została przy swoim nowym nazwisku. Nie chciałam go zmieniać, bo nie jestem samochodem, który się przerejestrowuje. I wtedy padły słowa, których się obawiałam się, ale które czułam, że i tak wypłyną:„Musisz wybierać – albo ja, albo zostajesz przy swoim nazwisku, ale już beze mnie”„Wybrałam samotność i życie w pojedynkę”Słusznie?
 –  AKWINZNALEZIONEWWW.JDEMONSTER.ORGMAund Dein Partnerfür alle Fälle:DARAPOApothek
 –  Justyna Klimasara @klimasara_j. 22 g.Całus i pozdrowienia dla koleżanki, która uważa, że feministki nie nosząsukienek, szpilek i czerwonych szminek. Jestem przykładem, że można.0:00 17,2 tys. wyświetleń
 –  MonikaNIGDY KAŻDA KOBIETA DLA ŻADNEGO FACETANIE MÓSI REZYGNOWAĆ Z SIEBIE !!Lubię to!231PaulinaMusi2 godz. Lubię to! 21MonikaNIE MÓSI2 godz. Lubię to! 66
 –  Women v Men???gick dinally
0:05
 –  Maja Staśko @majakstasko • 4 g.bezsenność фO 14      tl O 32      ||,|5 932 <4Maja Staśko W @majakstasko • 4 g.chciałam napisać "bezsenność to szmata",ale "szmata" stygmatyzuje kobiety ze względuna życie seksualne, jakie są inwektywy wrodzaju żeńskim, które nie stygmatyzują?
Tak wyglądało żenujące starcie Mai Staśko z Marią „Maszą” Graczykowską na pseudo walce patogali freak fight –
0:07
Gdy jesteś feministką, ale po ukończeniu 18 roku życia zorientowałaś się, że niezależna kobieta musi chodzić do pracy –  ziutka_4ever 20 godz. Jezu kto wymyślił prace zarobkowa Chciałabym czasami być tradwife w tym sensie zęby mąż mnie utrzymywał a ja bym nie musiała pracować. Miałabym dom, ogródek, mąż oczywiście miałby dużo hajsu i bardzo mnie kochał a ja bym sobie żyła w spokoju i sadziła warzywa w ogródku nie musząc się martwić o ubezpieczenie, pieniądze na leki, terapie, czynsz, jedzenie. Serio mam momenty w których mam tak dość, ze byłabym gotowa poświecić swoją niezależność na rzecz spokoju finansowego i stabilności. Możecie mnie zjeść za to
"Być kobietą, to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu sięz mężczyznami" – Joseph Conrad BYĆКОВIETA"zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwaSprawdź, czy na pewno spełniasz oczekiwania spoleczeństwa, jak naprawdziwą kobietę przystało.Gratulacje!Jesteś...Powinnaś być: Jesteś taka?o TAKO NIEdziwkąseksownabrzyduląo TAKO NIEsukąpopychadlemasertywnaD TAKidiotkąwredną sukąslodka i uroczaO NIEo TAKO NIEszarą myszkąsukąmilai bezkonfliktowao TAKdziwkądobra w lóżkuu NIEcnotką niewydymkąo TAKo NIEhisteryczkąeтосjonalnai uczuciowazimną sukąkurą domowąfeministkąo TAKperfekcyjną paniądomuO NIE
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –
0:20
Feministka aresztowana za "przestępstwo z nienawiści" i transfobię, gdyż rozklejała po Newport w Walii plakaty ze szkodliwymi hasłami – Na tych plakatach 53-letnia Jennifer Swayne przede wszystkim broniła kobiet gwałconych w więzieniach przez osoby deklarujące płeć kobiecą. Ale znalazły się tam też stwierdzenia, że płci nie da się zmienić. Organizacja walcząca o wolność słowa zaoferowała kobiecie pomoc prawną
 –
Kiedy południowokoreańska łuczniczka An San zdobyła trzy złote medale olimpijskie w Tokio, w domu powitały ją nie tylko Fanfary. Zalała ją również Fala krytyki. Dlaczego? Ponieważ ma krótkie włosy. W ramach wsparcia tysiące kobiet w całym kraju zaczęło publikować swoje zdjęcia z krótkimi włosami! – Wśród wielu obelg, które napłynęły w jej kierunku, An została nazwana „feministką”.Pewien mężczyzna powiedział w poście: „Dobrze, że dostała złoto, ale jej krótkie włosy sprawiają, że wygląda na feministkę. Jeśli tak, wycofuję swoje poparcie. Wszystkie feministki powinny umrzeć”.W miarę jak rosła krytyka wobec niej, rosła też kampania, by jej bronić.Tysiące kobiet w całym kraju zaczęło publikować swoje zdjęcia z krótkimi włosami – deklarując, że to nie czyni ich mniej kobietami.Kobiety w Korei Południowej od dawna walczą z dyskryminacją i mizoginią. Na szczęście w ciągu ostatniej dekady poczyniły znaczące kroki naprzód w obronie swoich praw – od krajowej kampanii #MeToo po zniesienie zakazu aborcji.
 –  Ostatnio słyszałem jak pewnafeministka powiedziała, że chciałabypo ślubie zachować swoje nazwisko.A ja sobie myślę: jakie ku*wa jejnazwisko?Twoje nazwisko to nazwisko faceta,który wziął ślub z twoją matką.A nazwisko panieńskie matki tonazwisko faceta, który wziął ślubz twoją babką.Wy nigdy nie miałyście SWOJEGOnazwiska. NIGDY.
The Washington Post napisał artykuł, w którym kobiety po zmianie płci dzielą się swoimi przeżyciami w ciele mężczyzny. Nagle się okazało, że bycie białym heteroseksualnym mężczyzną nie jest tak proste jak im się wcześniej wydawało. – Jednym z przykładów jest 52-letni Zander Keig, który przed zmianą płci był radykalną feministką i zawsze jak mówił o czymś ważnym to wiele osób go wspierało i popierało. Teraz jak próbuje o czymś się wypowiedzieć to jest uciszany argumentami, że „próbuje umocnić swoje przywileje białego heteroseksualnego mężczyzny". Zander również się dziwi, że kobiety oczekują od niego różnych rzeczy, do których nie był wcześniej przyzwyczajony, np. chcą wypowiadać się jako pierwsze, mieć pierwszeństwo do miejsca w autobusie, być przepuszczane w drzwiach itp. Przed zmianą płci był lesbijką i zauważył, że mężczyźnie jest o wiele trudniej zbudować związek, ponieważ ciągle są wysokie oczekiwania wobec niego.
 –  Potrzebujemy facetów? Niby po co?Wyślijmy ich wszystkich w kosmos razemze śmieciamiOk, to kiedy lecisz?Haha, nie jestem facetem debiluAle powiedziałaś razem ze śmieciami
Nawet jej koleżanka się załamała słysząc taką odpowiedź –
0:13