Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 12637 takich demotywatorów

Mocna odpowiedź Kuby na szkalujący materiał Latkowskiego "Nic Się nie Stało"

 –  Kuba Wojewódzki - Król TVN4 min 6...Do reżysera filmu Nic się nie stało...Drogi Sylwestrze. Od lat obserwuje twoje mroczne zafascynowanie mojąosobą. Już w 2003 roku w swoim filmie Nakręceni czyli szoł biznes poPolsku, próbowałeś udowodnić, że zarówno ja jak i program Idol tościema, układ i nieczysta gra. Potem było już tylko gorzej.Boję się, że znowu wpadłeś w złe towarzystwo sponsorujące tweposępne fantazje, które już nie raz zaprowadziły cię do problemów zprawem, konieczności ucieczki z kraju aż w końcu do więzienia.W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak ibliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próbaprzekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiemtamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłeprzestępstwo. Przez lata bywałem też w budynkach TVP1, co nie czynize mnie waszego wspólnika, kłamcy, lokaja władzy i aferzysty.Dramat wielu dzieci molestowanych przez Krystiana W. bywalca iwspółtwórcy tego miejsca, a także samobójczą śmierć jednego z nichzamieniłeś na oręż politycznej i światopoglądowej nienawiści. Toprzeraża.Karykaturalne jest twoje głębokie przekonanie, że chronisz świat przedpatologią pedofili. Z taką etyką, uczciwością, cwaniactwem i brakiemjakichkolwiek zasad jakie reprezentujesz to świat należy chronić przedtobą.Naraziłeś na publiczny lincz zarówno mnie jak i tych których kocham. Wimię bezlitosnej propagandy i odwetu. Dla mnie jesteś płatnymmedialnym zabójcą.Twój mecenas Jacek Kurski nie ukrywał, że wasz film ma byćodpowiedzią na kino Braci Sekielskich. Zaiste prawi z was chrześcijanie.Jeśli tak ratujecie Polski Kościół to jestem ciekaw jak ratować będzieciesiebie. Bo ja nie powiem – Nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu.Postaram się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanejtelewizji publicznej tyle ile się da. Dla tych, którzy potrafią wykorzystać tepieniądze w imię miłości i pomocy innym.Bez wyrazów szacunku.Do zobaczenia.

Nowoczesne technologie, jak widać nie dla każdego

Nowoczesne technologie,jak widać nie dla każdego –  Słyszę jak mój mąż klnie wdrugim pokoju na telefon.Przychodzę, pytam co sięstało. Oczywiścieusłyszałam, że za chwilę"wy**bie ten popier**lonytelefon przez okno". Okazałosię, że chciał coś zapisać,kliknął Kopiuj i telefonwyświetlił "Skopiowano doschowka", a on przez półgodziny szukał w telefonieSchowka... S O Oee Kocham go.

Zasiłek dla bezrobotnych zostanie podniesiony do poziomu 1200 zł. Dodatkowa osłona solidarnościowa, zasiłek trzymiesięczny w wysokości 1300 zł będzie wypłacany osobom, które teraz tracą pracę Sumując, daje to około 2150 zł netto "na rękę", podczas gdy praca na minimalnej to jedynie 1920 zł netto

Sumując, daje to około 2150 zł netto "na rękę", podczas gdy praca na minimalnej to jedynie 1920 zł netto – Kocham ten kraj

Negocjator

 –  kocham CięMam chłopakaJesteś taka piękna, że zasługujeszna drugiego

"Oczywiście, że czuję się doceniony, ale prawdę mówiąc, nagrody dla mnie nie są aż tak ważne, jak spotkanie z 10-letnim dzieckiem, które mówi "Kocham KAPITANA JACKA SPARROWA" To dla mnie prawdziwa magia

"Oczywiście, że czuję się doceniony, ale prawdę mówiąc, nagrody dla mnie nie są aż tak ważne, jak spotkanie z 10-letnim dzieckiem, które mówi "Kocham KAPITANA JACKA SPARROWA"To dla mnie prawdziwa magia –

- Dlaczego powiedziałeś jej spier**alaj? - Bo jak mówiłem, że kocham to miała to w dupie

- Dlaczego powiedziałeś jej spier**alaj?- Bo jak mówiłem, że kocham to miała to w dupie –

Statystyka mężczyzn na pozór nie wygląda najgorzej.

Statystyka mężczyzn na pozór nie wygląda najgorzej. – Załóżmy, że około 8% mężczyzn może być samotnych.Załóżmy, że około 7% pomimo wszelkich starań może mieć problem ze znalezieniem stałej pracy.Załóżmy, że około 9% ma wzrost poniżej 175 cm.Załóżmy, że około 6% jest nieprzeciętnie brzydkich.Załóżmy, że około 3% od urodzenia zmaga się z poważniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi.Załóżmy, że około 5% nigdy nie usłyszy od żadnej kobiety "Kocham Cię".Ale naprawdę prze**bane mają faceci, którzy są jednocześnie we wszystkich tych grupach

Miłość matki

 –  KOCHAM MOJE DZIECI, NIE POWIEMJEDNAK KIEDY JUŻ ŚPIĄ, KOCHAM JE TAK JAKBY PODWÓJNIE
archiwum

- Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam? - List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!

- Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła! – - Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie!- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!- Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:List był do wuja Leona,A skrzynka była czerwona,A koperta… no, taka… tego…Nic takiego nadzwyczajnego,A na kopercie - nazwiskoI Łódź… i ta ulica z numerem,I pamiętam wszystko:Że znaczek był z Belwederem,A jak wrzucałem list do skrzynki,To przechodził tatuś Halinki,I jeden oficer też wrzucał, Wysoki - wysoki,Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,I jechała taksówka… i powóz…I krowę prowadzili… i trąbił autobus,I szły jakieś trzy dziewczynki,Jak wrzucałem ten list do skrzynki...Ciocia głową pokiwała,Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:- Oj, Grzesiu, Grzesiu!Przecież ja ci wcale nie dałamŻadnego listu do wrzucenia!..
Źródło: Julian Tuwim

Takie tam wspomnienia

Takie tam wspomnienia – Dodam, że w między czasie odbyła się oczywiście rozprawa na której wycofałem wszystkie obciążające  zeznania. Oczywiście pod wpływem manipulacji kochającej mamusi. Historię mocno okroiłem ze szczegółów gdyż jak można dostrzec, są to dość mocno osobiste sprawy. I do wszystkich u pana Boga za piecem, takie rzeczy się dzieją. Naprawdę w realnym życiu dochodzi do takich sytuacji i daj Boże każdemu, aby kończyły się tylko tak jak moja się zakończyła. A to tylko jedna sytuacja. Cóż, wiele ludzi patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i nie mieści im się w głowach, że ktokolwiek jest zdolny do takich zachowań. Żyjąc w poukładanej rodzinie z zapewnionymi potrzebami wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali i że złe rzeczy dzieją się tylko w filmach. Coś wam powiem, takie rzeczy a nawet o wiele gorsze dzieją się dzień  w dzień w wielu domach w Polsce. I to jest przykre, że słyszysz, że masz być wdzięczny i patrzą krzywo, kiedy mówisz "jakoś nie jestem" Matka Każdy kto wciska wszystkim na około, że matkę ma się jedna i że trzeba być wdzięcznym za dar życia który od niej otrzymaliśmy, chciałbym aby przeczytał to bardzo dokładnie. Możesz oczywiście uznać, że wymyśliłem całą historię żeby osiągnąć jakiś ukryty cel. Mam to w sumie gdzieś. Myśl co chcesz. Epizod z przeszłości. Pracowałem wtedy i uczyłem się zaocznie w technikum wieczorowym. Normalnie to już w sumie w domu nie było odkąd ukończyłem 6 lat. Ale ten dzień był jednym z tych, które zostają w głowie do końca życia. Dziś mam już swoje lata a wciąż emocjonalnie wspominam wiele rzeczy mimo, że jestem ojcem, mężem i 99% otaczających mnie ludzi uważa mnie za osobę mocno poukładaną którą warto czasem zapytać o radę. Nie mają pojęcia o tym co noszę w swojej głowie. Nie opowiadam bo i po co. Chciałem się podzielić, napisać coś innego niż „koronawirus" i przy okazji uświadomić niektórym ludziom, że są mamy i są matki. Do sedna więc. Wracam z pracy, godzina około 18sta i wchodząc do mieszkania słyszę jakieś dziwne jęki i krzyki. Przechodzę przez kuchnię do pokoju i widzę jak partner mojej matki siedzi na niej okrakiem i ją okłada pięściami. Krew na ścianie a ona coś tam mamrocze. Obok przy łóżku stoi kolega ich obojga i się przygląda. Tak więc nie wiele myśląc, rzucam się na ratunek mamusi i jako nastoletni jeszcze chłopak, ściągam oprawcę z matki podczas gdy pijany kolega ich obojga, wypycha mnie do kuchni. Łapie za nóż i przykłada mi go do brzucha pytając czy ma pchnąć. Pieprzy coś że w kryminale był i że nie wiem z kim zadarłem i w tym momencie dostaje z głowy od deugiefo, czyli partnera mojej matki. Chyba w sumie pomogło mi to uciec na zewnątrz. Pobiegłem do sąsiadki która zadzwoniła na policję no i gości zawinęli. I teraz najlepsza część. Położyłem się spać na podłodze w kuchni. Zmęczony psychicznie chciałem zasnąć. W tym momencie moja pijana matka wpada do kuchni i mówi: „ja idę na policję, ja im powiem, że to ty mi to wszystko zrobiłeś" oczywiście to olałem i zasnąłem. Następnego dnia rozmawiałem z nią z dwie godziny i udało mi się ją przekonać, że to wszystko jest chore i nie może trwać dalej. Była „przekonana" do około 16 stej bo mniej więcej o tej godzinie oznajmiła mi, że puszczają z aresztu tego debila i że mam się wyprowadzić bo ona go kocha. Tak właśnie zamieszkałem na opuszczonym strychu na około pół roku, do czasu ukończenia technikum. Oczywiście poszedłem po pomoc do mops czy jak to się tam nazywa i z płaczem błagałem, żeby jakoś ktoś mi pomógł. Kazano iść mi na noclegownie. Czyli w miejsce, gdzie takich jak partner mojej matki było na pęczki. Miałem skończone 18 lat więc byłem traktowany jak dorosły. Nikt mi nie pomógł. Wstydziłem się przyznać w szkole i w pracy i udawałem że wszystko jest ok ale jeśli chodzi o system i państwo, to zostałem skazany na klęskę. Płakałem w mopsie panu zajmującemu się moją sprawą. Było tuż przed świętami Bożego Narodzenia, które spędziłem na strychu owinięty w jakieś szmaty, żeby przeżyć. K....a ja nie byłem dorosły a tak wszędzie byłem traktowany. Dziś, z perspektywy czasu jak o tym pomyśle, to dochodzę do wniosku że miałem sporo szczęścia bo bywały noce gdzie dochodziło do minus 25 stopni. Ok, ale jakoś to przeżyłem, jestem i funkcjonuje. Mam kochajacą żonę, dzieci, psa i w ogóle mam fajne życie. I z całą pewnością pod pewnym względem, mam „zryty beret" i będę miał już zawsze, pogodziłem się z tym. Ale przychodzą takie momenty, że chciałbym mieć amnezję. Wczoraj widziałem się z siostrą która pokazała mi zdjęcie mamusi, która mimo podeszłego wieku, wciąż ma nowego partnera i wiecie kto jest jej nowym dziadkiem do tańca i różańca? To ten kolega co nożem mi brzuch przyrysował w całej tej szamotaninie lata temu haha, szach mat. Poczułem jakby mi ktoś serce wyrwał, zdeptał je i opluł. Więc jeśli słyszę hasło typu, matkę ma się jedną itd itd to mi słabo. Możecie wierzyć bądź nie, kocham swoje dzieci, podoba mi się moje życie i wiem, że beze mnie inaczej by to wszystko wyglądało ale gdybym miał jakikolwiek wybór i jakąkolwiek wiedzę na temat pierwszych 30 lat mojego życia, nie urodzilbym się.

Dziś są 70-te urodziny mojej mamy. Niefortunnie wypadły w momencie, w którym nie ma możliwości, aby móc je wspólnie świętować Mam jednak nadzieję, że gdy wszystko wróci do normy to nadrobimy to wszystko z nawiązką

Mam jednak nadzieję, że gdy wszystko wróci do normy to nadrobimy to wszystko z nawiązką – Bardzo Cię kocham!
archiwum

WOLNOŚĆ Kocham i Rozumiem

WOLNOŚĆKocham i Rozumiem –

Gdy przez epidemię koronawirusa zakazano odwiedzin, facet wpadł na nietypowy pomysł

Gdy przez epidemię koronawirusa zakazano odwiedzin, facet wpadł na nietypowy pomysł – Kiedy dowiedział się, że nie będzie mógł towarzyszyć swojej żonie podczas wizyt w szpitalu niezbędnych w przypadku chemioterapii, postanowił wesprzeć ją w innych sposób. Zaparkował samochód tuż przed oknem pomieszczenia, w którym przebywała jego żona, usiadł przed nim na rozkładanym krześle i ustawił transparent."Nie mogę być z tobą, ale jestem tutaj. Kocham cię. Dziękuję też całemu personelowi" – brzmiał poruszający napis na tabliczce
archiwum

Tymczasem u Gowina

 –  0Filip Piotr Skóra@filippskora"ja pierdole jak ja kocham życiewłaśnie składam dymisje,posadki uratowane, najedzonydietom poselskom. Nic miwięcej nie potrzeba oglądamsobie rzeczy o konstytucji nayoutube, Jadzia siedzi mi nakolanach. Przypominam posadkiuratowane wiec zero potrzeb. (...)Pozdrawiam"

Polecam

Polecam –  Gdy chłopak powie "Kocham Cię", a później powie "Prima Aprilis", Ty napluj mu w twarz i powiedz "Śmigus Dyngus"
archiwum

Dlaczego KOCHAM Japonię?

Dlaczego KOCHAM Japonię? – Dlaczego KOCHAM Japonię?

Warto nad tym pomyśleć:

 –  Ludzie boją się, że zabraknie im papieru toaletowego i makaranu. A jeśli już, powinni bać się, że: ■ Nie zdążą powiedzieć bliskim kocham Cię. ■ Nie będą mogli spotkać się z osobą, której chcieli tyle powiedzieć, ale nigdy nie mieli odwagi. ■ Nie naprawią zaniedbanych relacji. ■ Nie odwiedzą przyjaciela, który wciąż proponował spotkanie. Sklepów nie zamkną, jedzenia nie zabraknie. A jeśli nawet... Zapasy kiedyś się skończą i co wtedy? Ciesz się czasem z rodziną, a nie martw o makaron. IP Zadzwoń do rodziny. Pogadaj z przyjacielem. Powiedz wreszcie co czujesz. 4. Nie panikuj. Zachowaj zdrowy rozsądek.

Mądre słowa trafione w punkt! Szacunek dla wszystkich, którzy stanowią pierwszą linię obrony i narażają własne życie ratując nas

Szacunek dla wszystkich, którzy stanowią pierwszą linię obrony i narażają  własne życie ratując nas –  Od Pielęgniarki Słów KilkaJeszcze się śmiejecie z tego całego wirusa , zpustych półek w sklepach, z tego że światzwariował, że przecież umierają na grypę , naraka...Jak to może nie być lekarza w przychodni,ja muszę przebadać bombelka dziś koniecznie !Tej leniwej pigule tylko kawa w głowie, a ja chcęsobie zrobić morfologię !Poplujcie jadem jeszcze te kilka dni, pośmiejcie siępóki możecie ... Za dni kilka będziecie się modlić ,żeby miał się kto Wami zająć. Od dawna mówimy ,że jest nas mało , ale nikt nas nie słucha ...DlaCiebie ważne żeby dziś kupić panele , chociażostrzegają by nie wychodzić...Boisz się bo niedostałaś drożdży w markecie i jak bez chlebawyżyjesz ?Wyobraź sobie że istnieje inny strach , strach , żenie będzie kombinezonu i maski gdy przyjmowanybędzie zarażony pacjent , strach, że nie wrócisz zdyżuru do domu ... Strach , że nie zobaczyszdzieci ... Jak łatwo napisać Ci w sieci, że przecieżto służba, że przysięgali ..Tak , przysięgałam, gdymiałam 21 lat i nie bardzo wiedziałam na czympielęgniarstwo polega... Gdybym wtedy wiedziałato wszystko co wiem dzisiaj , trzymałabym się odtego z daleka . Jednocześnie kocham swoją pracęnigdzie nie ucieknę i będę przy pacjentach.Ale boję się , gdy wkładam do torebki zapasowąładowarkę , bieliznę na zmianę, boję się jutra , bowiem że jest nas mało , wiem jakimi zasobamidysponujemy ...Jesteś w tej komfortowej sytuacji , że zostałeś zdzieckiem w domu na 2 tygodnie ? Nie narzekaj ,nie śmiej się z wirusa , nie panikuj , postaraj sięzastosować kilka rad , które - mam nadziejępomogą w tym , żebym mogła wrócić do domu ,żeby te 10 tys respiratorów pozostało dlapacjentów z innymi chorobami ...Opracuj plan działania. Zabezpiecz się w jedzenie( ale nie na rok) , trochę mrożonek, chleb dozamrażalnika . Zabezpiecz rodziców - także w leki, żeby się za tydzień nie okazało że brakło mu lekuktóry bierze od 5 lat. Zabezpiecz sie w leki p/gorączkowe dla dziecka , niekoniecznie w 1godzinie temp trzeba biegać do lekarza , gorączkęmożesz zbijać sama do 3 dni. Dzbanek z filtrem nawodę , nie musisz co 2 dni latać po wodę doBiedry .Myj ręce , dezynfekuj klamki , włączniki świateł,kierownice , drążek , koszyk w sklepie , no iwłasne ręce . Nie masz środka dezynfekcyjnego ?Zrób - 3 miarki spirytusu 1 miarka wody . To coprzynioslas że sklepu też ktoś wcześniej dotykał ,przemyj . Pranie w 60 st. Maski są ważne , nikt Cinie napluje prosto w twarz jak będzie kaszlał , a tybezwiednie nie włożysz palców do buzi żebypomóc sobie w otwarciu woreczka w sklepiejeszcze sobie robią z masek podśmiechujki - zatydzień przestaną. Spacerujcie tam gdzie nie maludzi , wietrzcie mieszkania , śpijcie 8 godz nadobę. Dbajcie o siebie .Czytaj sprawdzoneinformacje ( strona WHO ). Przytul męża, żonę,przytul dziecko . Pomóż sąsiadowi . Kościół siębez Ciebie nie zawali , módl się w domu , nawet 4razy więcej niż zazwyczaj , włącz Rydzyka jeślimasz potrzebę , ale siedź w domu jeśli masz tenprzywilej . Bądź rozsądny . Szanuj drugiegoczłowieka .
archiwum – powód

Kocham PEŁO

Kocham PEŁO – Pomóżmy sąsiadą w zbiórce na nowe okna  :)
archiwum

Kocham Cię, a to więcej niż sex.

Kocham Cię, a to więcej niż sex. – kochasz mnie ? czy dla Ciebie to tylko sex i nic nie znaczy?