Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1287 takich demotywatorów

poczekalnia

Pokolenia

Pokolenia – Wracając ze szkoły, rzucałem pospiesznie plecak.Podobnie jak moi koledzy i koleżanki.Ledwo zadzwonił ostatni dzwonek, a już w drodze do domu obmyślaliśmy co będziemy robić.Mimo upalnego lata potrafiliśmy pozostałą połowę dnia spędzić na graniu w gałę. A w wolne dni? Podchody od świtu do zmroku.I było przy tym wesoło, czasami polała się krew. Ale nie biegłeś do domu - grało się dalej.Gdy zapytasz dziś nastolatka, co robi ze swoim czasem - nie odpowie. Otaguje za to kolejne zdjęcie na Instagramie.Napisze do znajomych  na messengerze.Wyjdzie na papierosa i wrzuci coś na tik - tok.To co najlepsze, gdzieś was omija, a może już omineło.Ale pewnie uważasz, że bredzę.Że to co było mineło.

Kilka słów na temat młodego pokolenia

Kilka słów na temat młodego pokolenia – Witam, chciałbym przemówić tu jako reprezentant młodszego pokolenia. Otóż wielokrotnie się spotykam na tego typu grupach ze stwierdzeniem, że młodzi ludzie są źli i zepsuci. I wszytko to jest poparte pojedynczymi przypadkami głupoty młodych ludzi i stereotypami, że młodzież tylko siedzi przed komputerami i że wszystkie aktywności związane z internetem to zło. I że w ogóle młodzież nigdy się nie dowie co to dobre życie, i nie zna wartości i autorytetów. I mnie to bardzo boli zwłaszcza, że zawsze staram się być miły dla ludzi, pomagać innym. Mam swoje pasje, które rozwijam, zawsze oceniam ludzi po tym jacy są, a nie po tym z jakiego są pokolenia. I boli mnie to jak ludzie mówią jacy to są wszyscy źli, i boli mnie też, że niektórzy ludzie mówią, że moje pokolenie nie ma szacunku do innych chociaż sami (nie każdy) nie mają szacunku do mojego. Oraz mówienie, że przyjaźnie przez internet są złe, otóż przez internet poznałem prawie wszystkich moich przyjaciół. Przez internet budujmy mosty, nie mury
archiwum

Pewna kobieta pracując w hospicjum zaczęła wypytywać obecnych tam umierających ludzi czego najbardziej żałują. Warto z tego wyciągnąć wnioski, póki mamy czas

Pewna kobieta pracując w hospicjum zaczęła wypytywać obecnych tam umierających ludzi czego najbardziej żałują. Warto z tego wyciągnąć wnioski, póki mamy czas – 1. Szkoda, że nie miałem odwagi żyć tak jak naprawdę chciałem, a nie tak jak inni tego ode mnie chcieli."To jest rzecz najczęściej żałowana. Gdy ludzie zdają sobie sprawę, że ich życie dobiega końca patrzą wstecz i widzą wyraźnie jak wiele z ich marzeń nigdy się nie spełniło. Większość ludzi nie wypełniła nawet połowy swoich marzeń i umarli z przekonaniem, że było tak przez wybory których dokonali. Zdrowie daje nam wolność, której nie doceniamy dopóki jej nie stracimy."2. Żałuje, że tyle pracowałem"Każdy mężczyzna którym się opiekowałam tego żałował. Ominęło ich dorastanie swoich dzieci czy czas spędzony z partnerką. Kobiety czasem też wyrażały żal, że za dużo pracowały, ale ponieważ większość była ze starszego pokolenia to zwykle zamiast pracować opiekowały się domem. Wszyscy mężczyźni, którymi się opiekowałam żałowali, że spędzili tyle czasu na pracy"3. Szkoda, że nie miałem odwagi wyrazić prawdziwych uczuć"Wiele osób chowa prawdziwe uczucia z obawy by nie wywołać konfliktu z innymi. W wyniku tego zgadzają się na średnie życie i nigdy nie osiągają tego co mogliby osiągnąć. Wiele z tych osób rozchorowało się między innymi przez gorycz, którą nosili w sobie. "4. Mogłem więcej czasu poświęcić na utrzymanie kontaktu z przyjaciółmi"Często ludzie nie dostrzegają korzyści jakie dają im starzy przyjaciele, aż do ostatnich chwil życia. Często nie jest nawet możliwe odnalezienie takich przyjaciół. Wiele osób dało się tak porwać wirowi życia, że utracili w międzyczasie swoich przyjaciół. Widziałam wiele żalu o niepoświęcanie przyjaciołom wystarczającej ilości czasu. Każda osoba tęskni za przyjaciółmi gdy odchodzi"5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszym"To jest zaskakujące częste zdanie. Wiele osób dopiero na końcu życia zdało sobie sprawę, że bycie szczęśliwym to wybór. Tak bardzo trzymali się schematów i nawyków. Tak zwany "komfort" znajomych rzeczy zwyciężył nad emocjami, a także nad ich życiem. Obawa przed zmianą zmusiła ich, by udawali przed innymi, a także przed samymi sobą, że są szczęśliwi, podczas gdy gdzieś głęboko w środku tęsknili do tego by w ich życiu znów pojawiło się beztroskie śmianie się"

Jeżeli to pamiętasz...

Jeżeli to pamiętasz... – ...to jesteś z pokolenia, które wolało bawić się na dworze

Ale teraz się poczułem staro...

Ale teraz się poczułem staro... –  alyssa@tamaraniansMoże to kwestia pokolenia Zi mnie samej,ale jak ludzie wypalali płyty CD? Tzn skądsię brało pustą płytę i przenosiło na niąpiosenki?

Dawid Ogrodnik, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia, słynący przede wszystkim ze swoich aktorskich metamorfoz obchodzi dzisiaj 34. urodziny!

Dawid Ogrodnik, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia, słynący przede wszystkim ze swoich aktorskich metamorfoz obchodzi dzisiaj 34. urodziny! – Jakie filmowe role Dawida najbardziej zapadły wam w pamięć?

"Politycy mają skłonność do myślenia o następnych wyborach, a nie o następnym pokoleniu. A przecież o następnych pokoleniach, nie tylko o doraźnym sukcesie, winien myśleć mąż stanu"

"Politycy mają skłonność do myślenia o następnych wyborach, a nie o następnym pokoleniu. A przecież o następnych pokoleniach, nie tylko o doraźnym sukcesie, winien myśleć mąż stanu" – - Ronald Reagan

31 maja obchodzimy Dzień Bociana Białego Zostaw plusa dla Boćków, żeby im się chciało przynosić kolejne pokolenia Polaków

Zostaw plusa dla Boćków, żeby im się chciało przynosić kolejne pokolenia Polaków –

Brytyjski aktor John Rhys-Davies, odtwórca roli krasnoluda Gimlego w ekranizacji "Władcy Pierścieni" Tolkiena o Polakach:

Brytyjski aktor John Rhys-Davies, odtwórca roli krasnoluda Gimlego w ekranizacji "Władcy Pierścieni"Tolkiena o Polakach: – "Polacy kojarzą mi się z mieszkańcami Gondoru, ponieważ są waleczni, szlachetni i dumni. Szanuję Polaków. Urodziłem się w 1944 roku. Brytyjczycy z mojego pokolenia mówią często o bohaterstwie Polaków, przypominając wkład polskich lotników w Bitwę o Anglię. To byli ludzie nie znający strachu, wspaniali w powietrzu, pełni pasji"
archiwum

Jeżeli pamiętasz LEGO z 1966 roku

Jeżeli pamiętasz LEGO z 1966 roku – To znak, że jesteś z pokolenia kochającego wychodzenie na dwór....

Smoki naszego dzieciństwa

 –  JEŚLI PAMIĘTASZ TEGO SMOKATO ZNACZY, ŻE POCHODZISZ Z POKOLENIA,KTÓRE WYCHODZIEO NA DWÓRA JEŚLI PAMIĘTASZ TEGO SMOKATO POCHODZISZ Z POKOLENIA, KTÓRETRZEBA BYŁO SIŁĄ ZACIĄGAĆ DO DOMU

Spotkanie dwóch pokoleń

Spotkanie dwóch pokoleń –

Różnica międzypokoleniowa: Młode koty i tak nie zrozumieją

Młode koty i tak nie zrozumieją –  Svitlana Orlova16 kwietnia o 15:05 · Syn zapytał kiedyś swojego ojca: „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii:bez internetubez komputerówbez telewizorówbez klimatyzacjibez telefonów komórkowych? ”Ojciec odpowiedział:„Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie:bez modlitwybez współczuciabez honorubez szacunkubez wstydubez skromnościbez czytania książek .....My, ludzie urodzeni w latach 1945–1985, jesteśmy błogosławieni.Nasze życie jest tego żywym dowodem:grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków.Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia.Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca.Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia.Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi z Internetu.Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu, a nie z butelki.Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi.Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba i ziemniaków.Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek i zabawy nimi.Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami.Nasi rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości - uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca._ Nigdy nie mieliśmy: _telefonów komórkowychDVDPlayStationXboxgry wideolaptopówczatu internetowego* Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół! *Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem.Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach, ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków.Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce.Nie podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, ​​tak jak ty - pokazując swoje życie na Instagramie, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach.Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem,ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodzicówi pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci.Jesteśmy edycją limitowaną.❤️Ucz się od nas!❤️Doceń nas!❤️

Babcia, matka i córka. Trzy pokolenia pięknych celebrytek (13 obrazków)

archiwum – powód

"Trzy pokolenia w społecznym dystansie. Mój tata po raz pierwszy spotyka wnuka"

"Trzy pokolenia w społecznym dystansie. Mój tata po raz pierwszy spotyka wnuka" –

Młody chłopak mówi dlaczego nie zostanie wolontariuszem i co sądzi o sytuacji w Polsce: Zgadzacie się z nim?

Zgadzacie się z nim? –  Łukasz Jurewicz – zły(a).23 marca o 09:06 · “Idziesz na wolontariat do szpitala?” Pytacie. Nie, nie idę.Od 31 lat Polki i Polacy wybierają nam władzę, która nie finansuje, ignoruje potrzeby i zaniedbuje System Opieki Zdrowotnej. Nie ma pieniędzy na sprzęt, godne wynagrodzenia, szkolenia i warunki pracy, które zatrzymają młodych medyków i medyczki w ojczyźnie.I nagle wybucha epidemia. Po dwóch tygodniach System nie daje sobie rady. Uniwersytety Medyczne szukają wolontariuszy i wolontariuszek wśród studentów i studentek. No kto by się spodziewał? A no wszyscy. Szczególnie protestujący od lat lekarze i lekarki, pielęgniarki i pielęgniarze czy ratownicy i ratowniczki medyczne ale także towarzystwa naukowe, a w szczególności epidemiolodzy i epidemiolożki.I to właśnie jest niesprawiedliwe. Roczniki lat 40., 50. i 60. swoim długoletnim niechlujstwem, ignorancją i cwaniactwem zapewniły nam katastrofę, która spada właśnie na nich jako osoby w grupie najwyższego ryzyka. I to właśnie oni wymagają od nas ratowania sytuacji. Bo to roczniki lat 90. i 00. są rekrutowane do wolontariatu. Teraz to na mnie, w przyszłym miesiącu 21-latku, wywiera się presję “etyki” i “moralności”, aby rzucić się w samo centrum chaosu, gdzie za darmo zostanę zapchaj-dziurą Systemu z kartonu.I to wcale nie chodzi o fakt, że byłoby to za dużo roboty, za dużo poświęconego czasu czy energii - tego mi nie brakuje. Ale próba pomocy na wolontariacie wydaje się po prostu niebezpieczna w sytuacji kiedy na oddziałach brakuje masek i rękawiczek. W kraju, w którym nie mamy pieniędzy, aby wykonywać odpowiednią ilość testów - co obniża statystyki - czy kraju, w którym nie wprowadzimy potrzebnego stanu wyjątkowego, bo pewna osoba musi wygrać wybory, angażowanie się w wolontariat wydaje się co najmniej nieodpowiedzialne.Pomógłbym państwu, które tak jak Włochy, Niemcy czy Chiny, zrobiło wszystko aby zapobiec tragedii ale epidemia przerosła dobrze przygotowany System. Tam jest lub było czym walczyć. My nie mamy nawet dobrego startu. Nawarzyliście i nawarzyłyście sobie piwa, którego nikt nie chce po Was pić. Zatem ja teraz zajmę się nauką online, aby spróbować w przyszłości nie popełnić Waszych idiotycznych błędów i nie musieć nigdy czytać takiego postu od kogoś z rocznika 2040 czy 2050. Jeśli dożyjemy.Nie brakuje mi empatii, pomimo zaniedbań 3 dekad ludzi, ja nadal zdecydowałem się przecież na te studia i wcale z nich nie zrezygnuję. Ale chcę zwrócić tym manifestem Waszą uwagę na fakt, że nas tam naprawdę nikt nie trzyma na siłę. Nikt nas nie przywiązuje do łóżek pacjentów i pacjentek, my tam jesteśmy z pasji. Tylko, że nie bez przyczyny również od 1 roku studiów mamy zajęcia o wypaleniu zawodowym. Bo chociaż damy z siebie 110% czy nawet 200% to w pojedynkę góry nie przeniesiemy jeśli na drodze staną nam 3 pokolenia ignorantów. O tym jest ten niemy krzyk młodego pokolenia medyków.Oceńcie mnie za to co mówię ale pamiętajcie, że za mną stoją setki anonimowych twarzy, które podejmują takie same decyzję jak ja, na podstawie tego co tutaj przeczytaliście i przeczytałyście. Ja po prostu jestem tym wychodzącym przed szereg, któremu ktoś nieumyślnie podarował megafon.EDIT: Przygotowane państwo - w sensie dobrze finansowany i wyposażony System Ochrony Zdrowia. Nie mówię tutaj o społeczeństwie. Nasz gatunek jest prawie wszędzie tak samo idiotyczny, bez względu na kontynent czy kraj.EDIT 2: Nigdzie nie napisałem, że jestem studentem kierunku Lekarskiego. Na zajęcia kliniczne każdy student i studentka UM zakłada fartuch bez względu na kierunek. Jestem w połowie drogi, miałem zatem już wiele zajęć klinicznych, za 1,5 roku będę Ratownikiem Medycznym, nie lekarzem.EDIT 3: I proszę mi nie mówić, że chowam głowę w piasek. Mam 21 lat i brak chorób współistniejących. Ten wirus mi nic nie zrobi, mogę nawet nie mieć objawów. Ale na oddziale gdzie nie będę miał maski i rękawiczek zakażę wszystkich pacjentów i pacjentki z problemami kardiologicznymi czy układu oddechowego. Tego chcecie? Od kiedy udowadnianie swojej "odwagi" to zabijanie innych byle "stać na pierwszej linii frontu"?
archiwum

Wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie

Wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie –
archiwum – powód

Jestem z pokolenia

Jestem z pokolenia – Które udawało że kabanosy to miecze święte
Źródło: Google grafika
archiwum

Obecna pandemia wzmocniła kryzys wiary i to nie tylko wśród młodego pokolenia. Światopogląd magiczno-religiny załamał się pod własnym ciężarem. Modły nic nie dają, do kościoła nie trzeba chodzić i ludzie zaczęli zauważać jak piękny jest świat

Obecna pandemia wzmocniła kryzys wiary i to nie tylko wśród młodego pokolenia. Światopogląd magiczno-religiny załamał się pod własnym ciężarem. Modły nic nie dają, do kościoła nie trzeba chodzić i ludzie zaczęli zauważać jak piękny jest świat – a jak wyimaginowane problemy religijne. Dziś bohaterami są lekarze i pielęgniarki. Rośnie więc zainteresowanie nauką. Nic dziwnego - w obliczu zagrożenia mózg wybiera postawę racjonalną, która pomoże przeżyć. Natomiast w religii, fiasko modlitw i bierna postawa księży coraz szybciej odsuwa ich od rzeczywistości i społeczeństwa
archiwum

"PO kradło, ale się nie dzieliło, PIS też kradnie - ale się przynajmniej dzieli!" Jeśli kradną i się dzielą, to muszą kraść więcej, żeby się jeszcze dodatkowo podzielić

Jeśli kradną i się dzielą, to muszą kraść więcej, żeby się jeszcze dodatkowo podzielić – No, a jeśli - dzielą się z nami, to powinniśmy odpowiadać za współudział w przestępstwie, które konsekwencjami obciąża przyszłe pokolenia.