Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1356 takich demotywatorów

archiwum – powód
Wiesław Gołas nie żyje. Miał 90 lat – Charakterystyczny aktor filmowy, teatralny i kabaretowy.Był jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych aktorów polskich starszego pokolenia, który sympatię widzów zaskarbił sobie przede wszystkim dzięki udanym, komediowym występom w filmach Stanisława Barei, Jerzego Gruzy i Andrzeja Kondratiuka
Szef Rady Dzieci i Młodzieży RP przy MEiN o szkole: Szczujnia – Przewodniczący młodzieżowej rady krytycznie o słowach ministra Czarnka.Jakub Lewandowski, przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji i Nauki, spotkał się w piątek z ministrem Przemysławem Czarnkiem. Powodem były jego krytyczne słowa na temat ministra. "Polska szkoła stała się szczujnią na indywidualizm i różnorodność. Protekcjonalne podejście do kobiet, brak szacunku do jakichkolwiek mniejszości sprawia, że nie każdy dobrze się czuje w budynku, który powinno być bezpiecznym miejscem nauki. Nie ma na to zgody młodego pokolenia" - napisał Lewandowski w internecie. - Pan minister znajdował co dnia zupełnie inną grupę społeczną, którą obrażał. CodziennieStwierdził, że spotkanie było raczej "wykładem pana ministra niż jakąkolwiek rozmową". Dodał, że Czarnek żądał od niego wyjaśnień w sprawie wpisu w mediach społecznościowych. - Pan minister nie chciał usłyszeć tego, co miałem mu przekazać - powiedział Lewandowski Przewodniczący młodzieżowej rady krytycznie o słowach ministra Czarnka.Jakub Lewandowski, przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji i Nauki, spotkał się w piątek z ministrem Przemysławem Czarnkiem. Powodem były jego krytyczne słowa na temat ministra. "Polska szkoła stała się szczujnią na indywidualizm i różnorodność. Protekcjonalne podejście do kobiet, brak szacunku do jakichkolwiek mniejszości sprawia, że nie każdy dobrze się czuje w budynku, który powinno być bezpiecznym miejscem  nauki. Nie ma na to zgody młodego pokolenia" - napisał Lewandowski w internecie. - Pan minister znajdował co dnia zupełnie inną grupę społeczną, którą obrażał. CodziennieStwierdził, że spotkanie było raczej "wykładem pana ministra niż jakąkolwiek rozmową". Dodał, że Czarnek żądał od niego wyjaśnień w sprawie wpisu w mediach społecznościowych. - Pan minister nie chciał usłyszeć tego, co miałem mu przekazać - powiedział Lewandowski
archiwum
W Krakowie w miejscu zieleni planuje się wybetonowanie dróg oraz budowę naziemnego tramwaju.Chyba tylko po to żeby kolejne pokolenia musiały tą zieleń odtwarzać tak jak to zrobiono w Seulu...11 PRZYKAZANIE - NIE BĄDŹ OBOJĘTNY!PODPISZ PETYCJĘ! – www.petycjatramwaj.plTrwa społeczna zbiórka podpisów przeciwko likwidacji zieleni w Krakowie przy okazji budowy linii tramwajowej.Tramwaj powinien biec pod ziemią, aby uniknąć wycinki drzew i betonowania zieleni!Każdy podpis się liczy! Dołącz i Ty!Udostępnij innym!
Źródło: www.petycjatramwaj.pl
"Nie ma zgody młodego pokolenia na szczucie na mniejszości, na chamstwo i brak szacunku do kobiet, czy wreszcie radykalne zmiany w programie nauczania" –
"Z jednej strony, dla religii i wiary dalibyśmy się pokroić, a z drugiej - naśmiewamy się z lokalnych wierzeń, kontestujemy duchy i duchowość, nabijamy się z tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Dziwni jesteśmy" - Michał Żurawski –
 –
archiwum
Modlitwa, hazard, trzymanie kciuków czy też nadzieja młodego pokolenia by przed śmiercią doświadczyć jeszcze jakiegoś sukcesu reprezentacji. – Wątpliwe by podziałało, ale spróbować warto.
Źródło: Nadzieja

Okładka miesięcznika "Łowiec Myśliwski", która wywołała sporo kontrowersji:

 –  Mała inba w środowisku myśliwskim.Pod tą najnowszą okładką, którą chwali się Łowiec Polski, jakaś pani oburzona napisała: "Wstyd i żenada taka okładka. Czy pomyślał ktoś o koleżankach i kolegach starszego pokolenia? O tym, że wykładamy archiwalne Łowce w poczekalniach lekarskich, przekazujemy bibliotekom, szkołom, po to by pokazywać wysoki poziom kultury łowieckiej? Zabieramy prasę łowiecką na lekcje do szkół średnich. Wielu ludzi ciężko pracuje na wizerunek łowiectwa. Dziś, Ci którzy zatwierdzili tą okładkę przekreślili ten trud. Z całym szacunkiem do noszących tatuaże, ale nie wyłożą takiej gazety na biurku w swojej pracy myśliwi - prawnicy, lekarze, nauczyciele, prezesi poważnych firm. Jako dyrektor Muzeum też  nie odważę się trzymać czegoś takiego na widoku. Nie jeden dziadek będzie musiał schować tę gazetę przed wnuczkami. Komu przeszkadzały fotografie zwierząt, które przez lata podnosiły Nas myśliwych ponad szary tłum ignorantów w społeczeństwie? Jaki jest przekaz tej okładki i co ma wspólnego z łowiectwem? Może przykuwa uwagę, ale jakie wartości promuje? Tego chcecie dziś dla polskiego łowiectwa? Widzę spojrzenia starszych kolegów, którzy przez lata pokazywali mi coś innego w łowiectwie. W sierpniu zawsze przypominam sobie o myśliwych powstańcach warszawskich. Nie potrafię wyobrazić sobie oczu mojego taty, bo dla niego Łowiec Polski to świętość narodowa. Jedna z najstarszych, polskich gazet, która broniła od początku swojego istnienia tego co dla narodu najdroższe. A dzisiaj dla redakcji to już się nie liczy. Dobrze, że to nie jedyna gazeta łowiecka w tym kraju".Zaciekawili nas zwłaszcza myśliwi powstańcy warszawscy oraz Łowiec Polski jako świętość narodowa.Inna czytelniczka Łowca z kolei jest całym sercem za (tatuażami, okładką i niestety także zapewne zabijaniem zwierząt dla rozrywki). Pisze: "Też jestem wytatuowana, i często wplatam motywy łowieckie w projekt tatuażu. Każdy może wyrażać siebie, jak chce, a jeśli starsze osoby mają z tym problem, to całe szczęście tylko ich problem
Hotel Nishiyama Onsen Keiunkan jest najstarszym nadal czynnym hotelem na świecie. Założony w 705 r. pozostaje w rękach tej samej rodziny od 52 pokoleń –
Gdy pewna starsza kobieta poprosiła przy kasie o foliową torbę do zapakowania zakupów, młoda kasjerka nie mogła się oprzeć, by zwrócić jej uwagę: – "Powinna Pani nosić swoją torbę albo kupić ekologiczną. Najwyższy czas nauczyć się dbać o środowisko" - dodałaStarsza Pani odpowiedziała grzecznie, że za jej czasów nie było tej całej mody na eko. Na co kasjerka powiedziała:"I właśnie dlatego dziś musimy za to płacić. Bo Pani pokolenie nie dbało o środowisko i o to, aby zachować je dla przyszłych pokoleń"Starsza Pani zaniemówiła, ale po chwili postanowiła przybliżyć młodej osobie czasy swojego pokolenia, by ją nieco uświadomić."W moich czasach oddawaliśmy do sklepu butelki po mleku i po napojach. Sklep wysyłał je z powrotem do fabryki, gdzie były myte, sterylizowane i napełniane ponownie. Używaliśmy tych samych butelek wciąż od nowa. Więc i owszem nie dbaliśmy o recykling…"Do sklepów chodziliśmy wtedy z własnymi torbami i koszykami, tych samych używaliśmy latami. Z książek szkolnych korzystaliśmy przez wiele roczników. Obkładaliśmy je szarym papierem, żeby się nie zniszczyły. Ale rzeczywiście, nikt nie myślał wtedy o ekologi."Telewizor czy radio mieliśmy jedno na cały dom, a czasem nawet jeden na całą wieś czy ulicę, a ekran miał wielkość chusteczki higienicznej, a nie połowy kontynentu. Wszystko mieliliśmy, miksowaliśmy i kroiliśmy ręcznie. Gdy pakowaliśmy kruche czy delikatne rzeczy używaliśmy starych gazet, a nie folii i styropianu. Pracowaliśmy fizycznie, więc byliśmy szczupli i zdrowi, nie siedzieliśmy przed ekranami cały dzień, by potem samochodem pojechać na siłownię i biegać, na zasilanej elektrycznie, bieżni. Ale ma Pani rację, w nosie mieliśmy ekologię""Moje pokolenie prało dzieciom pieluchy, ponieważ nie istniały jednorazowe. Ubrania suszyliśmy na sznurku, a nie w pożerających prąd suszarkach. Ubrania nosiliśmy wiele lat do chwili kiedy nie dały się już naprawić, nie wymienialiśmy garderoby co sezon, bo niemodna" "Ludzie jeździli autobusami i pociągami, a dzieci chodziły do szkoły pieszo lub jeździły na rowerze. Nie stawialiśmy po 2 auta w garażu i nie zamienialiśmy swoich matek w całodobowe taksówki. Ale fakt faktem – ekologia dla nas nie istniała" Kasjerka była pąsowa, gdy starsza Pani postanowiła skończyć wywód, choć przykłady mogła mnożyć bez końca.Ludzie w kolejce zaczęli kiwać głowami z aprobatą na znak, że zgadzają się z tym, co mówiła... "Powinna Pani nosić swoją torbę albo kupić ekologiczną. Najwyższy czas nauczyć się dbać o środowisko" - dodałaStarsza Pani odpowiedziała grzecznie, że za jej czasów nie było tej całej mody na eko. Na co kasjerka powiedziała:"I właśnie dlatego dziś musimy za to płacić. Bo Pani pokolenie nie dbało o środowisko i o to, aby zachować je dla przyszłych pokoleń"Starsza Pani zaniemówiła, ale po chwili postanowiła przybliżyć młodej osobie czasy swojego pokolenia, by ją nieco uświadomić."W moich czasach oddawaliśmy do sklepu butelki po mleku i po napojach. Sklep wysyłał je z powrotem do fabryki, gdzie były myte, sterylizowane i napełniane ponownie. Używaliśmy tych samych butelek wciąż od nowa. Więc i owszem nie dbaliśmy o recykling…"Do sklepów chodziliśmy wtedy z własnymi torbami i koszykami, tych samych używaliśmy latami. Z książek szkolnych korzystaliśmy przez wiele roczników. Obkładaliśmy je szarym papierem, żeby się nie zniszczyły. Ale rzeczywiście, nikt nie myślał wtedy o ekologi."Telewizor czy radio mieliśmy jedno na cały dom, a czasem nawet jeden na całą wieś czy ulicę, a ekran miał wielkość chusteczki higienicznej, a nie połowy kontynentu. Wszystko mieliliśmy, miksowaliśmy i kroiliśmy ręcznie. Gdy pakowaliśmy kruche czy delikatne rzeczy używaliśmy starych gazet, a nie folii i styropianu. Pracowaliśmy fizycznie, więc byliśmy szczupli i zdrowi, nie siedzieliśmy przed ekranami cały dzień, by potem samochodem pojechać na siłownię i biegać, na zasilanej elektrycznie, bieżni. Ale ma Pani rację, w nosie mieliśmy ekologię""Moje pokolenie prało dzieciom pieluchy, ponieważ nie istniały jednorazowe. Ubrania suszyliśmy na sznurku, a nie w pożerających prąd suszarkach. Ubrania nosiliśmy wiele lat do chwili kiedy nie dały się już naprawić, nie wymienialiśmy garderoby co sezon, bo niemodna" "Ludzie jeździli autobusami i pociągami, a dzieci chodziły do szkoły pieszo lub jeździły na rowerze. Nie stawialiśmy po 2 auta w garażu i nie zamienialiśmy swoich matek w całodobowe taksówki. Ale fakt faktem – ekologia dla nas nie istniała" Kasjerka była pąsowa, gdy starsza Pani postanowiła skończyć wywód, choć przykłady mogła mnożyć bez końca.Ludzie w kolejce zaczęli kiwać głowami z aprobatą na znak, że zgadzają się z tym, co mówiła...
Piękne słowa Mateusza Borka o Dariuszu Szpakowskim. Porównał go do Cristiano Ronaldo – "Gdy dostałem propozycję skomentowania finału, zadzwoniłem do Darka. Chciałem mu przekazać, że to nie moja decyzja, nie zrobiłem nic w tym kierunku, nie wykazałem żadnej inicjatywy. Uważam, że jeśli chodzi o ludzi mediów z mojego pokolenia, mam chyba najlepsze relacje z Darkiem. Miałem i zawsze będę miał do niego wielki szacunek. Jest legendą i tą legendą pozostanie na zawsze. Powiem tak: bywały mecze, że i Cristiano Ronaldo nie wychodził na boisko, albo zaczynał na ławce. A to nie znaczy, że nie jest najlepszy. To mogę powiedzieć w odniesieniu do Darka Szpakowskiego."
 –  Takie zachowanie jest charakterystyczne dla pokolenia lat 60-tych, +/- 5 lat. Nie załapali się na wojnę, ani na wczesne lata powojenne, urodzili się w czasach stabilnej sytuacji gospodarczej i mniej więcej znośnych warunków życia, a tradycyjne wartości rodzinne oparte na wzajemnej pomocy były wtedy jeszcze silne. Wysyłanie dzieci do babć na trzy miesiące, a nawet i od roku do siedmiu lat, było wtedy normą. Nie było mowy o płaceniu za przedszkole, stomatologa i wizytę u lekarza. Przyzwyczaili się więc do tego, że wszystko im się należy, zarówno od babć, jak i od państwa, a potem babcie umarły, państwo się zmieniło, ale nawyk otrzymywania bez dawania nie zniknął. I kto został dłużnikiem pokolenia lat sześćdziesiątych? Ich dzieci, które stworzyły już własne rodziny, mają kredyty hipoteczne i nie potrafią wytłumaczyć matce, dlaczego w młodości jej się wszystko udawało, a im nie.Brawo! Potrafisz jasno i zwięźle opisać istotę życia całego pokolenia. Szacun.

14 komiksów, które pokazują różnice między naszym dzieciństwem, a dzieciństwem współczesnego pokolenia (15 obrazków)

50 lat temu w instrukcji do samochodów pokazywali jak ustawić zapłon, dziś piszą żeby nie pić płynu do spryskiwaczy –
archiwum
Gry i filmy o zombie to inżynieria społeczna – Mają przygotować młodsze pokolenia na katastrofalne skutki niżu demograficznego, kiedy to większość ludzi będą stanowili starcy, nie mający siły samodzielnie się utrzymać. I kiedy tylko wydarzy się cokolwiek, rząd nie będzie miał jak finansować najbardziej podstawowych potrzeb starych ludzi, wliczając w to jedzenie. Tylko ci pod opieką młodszych będą mieli jakiekolwiek szanse na odrobinę troski i jedzenia. Ulice miast będą pełne starych, wychudzonych, schorowanych, zaniedbanych, brudnych i otępiałych wraków ludzi. Będą snuli się bez celu, czekając aż któryś z nich upadnie i wtedy wszyscy rzucą się na niego, żeby od jego wychudzonych kości oderwać resztki mięśni i zjeść. Młodzi sprawni ludzie będą szczególnie łakomym kąskiem, bo ich mięśnie są bardziej kruche i łatwiej je przeżuć schorowanymi wypadającymi zębami niż twarde i żylaste mięso towarzyszy niedoli. A teraz pomyśl, ze jeżeli dzisiaj jesteś trzydziestolatkiem lub kimś starszym, to właśnie Ty skończysz jako zombiak. LOL
Źródło: The Walking Dead
Zostaw plusa dla Boćków, żeby im się chciało przynosić kolejne pokolenia Polaków –
archiwum
Pamiętam jak na początku lat dwutysięcznych, będąc w podstawówce byłem świadkiem wyśmiania kolegi z klasy, który przyznał się, że ogląda dobranocki. O ironio wszyscy mieliśmy siedem, lub osiem lat. Tacy "dorośli, dojrzali" – Tak samo było w gimnazjum. Wielu udawało trzydziestolatka po przejściach i skosztowania wszystkich aspektów dorosłego życia. Dzisiaj jest inaczej. Młodzież, mimo przypięcia niechlubnej łatki pokolenia "tiktoka" potrafi przyznać się do oglądania kreskówek, posiadania mema na wyświetlaczu komórki. Chyba żałuję, że nie urodziłem się dekadę naprzód.
Brytyjski aktor John Rhys-Davies, odtwórca roli krasnoluda Gimlego w ekranizacji "Władcy Pierścieni"Tolkiena o Polakach: – "Polacy kojarzą mi się z mieszkańcami Gondoru, ponieważ są waleczni, szlachetni i dumni. Szanuję Polaków. Urodziłem się w 1944 roku. Brytyjczycy z mojego pokolenia mówią często o bohaterstwie Polaków, przypominając wkład polskich lotników w Bitwę o Anglię. To byli ludzie nie znający strachu, wspaniali w powietrzu, pełni pasji"
archiwum
Taki dług do spłacenia będą miały przyszłe pokolenia. – Dla porównania w 1970 r. dług Edwarda Gierka wobec krajów kapitalistycznych wynosił 1 mld dolarów i przez lata wzrósł do prawie 7 mld. Ostatecznie po 42 latach i wielu negocjacjach długi z "czasów Gierka" zostały spłacone w 2012 r.
Źródło: polsatnews.pl
Dwie kobiety reprezentujące rózne pokolenia i środowiska spotkały się pod sądem przy proteście przeciw "nękaniu" fundacji Lux Veritatis pozwami sądowymi - organizacja pozarządowa Watchdog chce znać szczegóły jej wydatków z pieniędzy publicznych. W pewnym momencie doszło do zaskakującego zwrotu akcji, kiedy kobiety padły sobie w ramiona. Tak to komentuje Tomasz Terlikowski, sprzeciwiający się wykorzystywaniu sytuacji do celów propagandowych: – "Dziewczyna otulona tęczową flagą i starsza pani, są po dwóch stronach ideologicznej barykady. Jedna wyznaje, że w nic nie wierzy i przeklina, druga opowiada o „niepolskich Polakach”. Można powiedzieć, że nic tu nie zaskakuje. I tak jest aż do momentu, gdy logika konfliktu, sporu, walki nie zostaje zastąpiona logiką Ewangelii. Starsza Pani klęka przed dziewczyną i całuje jej stopy. Szokujące? Pewnie, że tak, bo Ewangelia jest szokująca. Ale ważne jest także to, co dzieje się potem, bo dziewczyna też wychodzi z logiki starcia i walki i wchodzi w przestrzeń spotkania, rozmowy, przytulenia. Walka z innością zostaje zastąpiona przez bliskość, spór słowami zbliżenia, a na koniec wspólnie wykonany znak krzyża. W tej scenie zwycięstwo nie jest po żadnej ze stron, nie chodzi o to, by uznać, że wygrała jedna ze stron debaty, sporu czy walki. Obie te kobiety zwyciężyły, jako osoby, jako przykład tego, czym może być wciąż spotkanie i rozmowa, jako uświadomienie, czym jest logika Ewangelii i spotkania. To wydarzenie nie powinno być wykorzystywane do medialnej czy politycznej walki, ale powinno stać się inspiracją dla każdego z nas. Mnie zawstydza i ta dziewczyna i ta kobieta. Wydarzenie spotkania jest jedynym lekarstwem na proces podziału".