Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 155 takich demotywatorów

archiwum
Uwaga szykuje się zaostrzenie ustawy o obrazie uczuć religijnych Obejmie ona także krytykę kościoła !! – Jeśli to ma  już wejść to dodajmy do tej ustawy tego odpowiedni tekst "Nie stanowi obelgi ani szyderstwa wyrażenie przekonania, oceny lub opinii krytycznej wobec kościoła, lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmatów lub obrzędów, któremu towarzyszą merytoryczne argumenty uzasadniające to przekonanie, ocenę lub opinię."W innym przypadku staniemy się drugim IranemPetycjahttps://www.petycjeonline.com/w_obronie_wolnosci_slowa_w_sprawach_kosciola_i_religii_w_polsce?s=99338426

Sławomir Mentzen opublikował na Facebooku wpis, w którym poinformował, że jest szantażowany w związku ze śledztwem, które toczy się wobec jego brata

 –  Sławomir Mentzen5 godz. ·Mój brat Tomasz Mentzen w 2013 roku, w wieku 25 lat, usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu 10 lat więzienia. Dlaczego o tym piszę?Niektórzy bardzo źli i niestety dosyć wpływowi ludzie, mający dostęp do akt prokuratorskich, myślą teraz, że mogą mnie tym szantażować. Chodzą po mieście i chwalą się, że mają na mnie haka. Skoro mojemu bratu grozi 10 lat więzienia, to w razie czego, oni będą mieli argumenty, żeby mnie nakłonić do korzystnego dla nich zachowania. Mam dla tych złych ludzi prosty komunikat: gońcie się.
archiwum
Skoro PIS i ich trolle tak bardzo lubią wypominać przodków (i kłamać przy tym), ich jedyne argumenty to "hurr durr PO, Niemcy, hurr durr Tusk, Wehrmacht", to przeanalizujmy ich przodków (analizujmy na ich poziomie, więc im bardziej "z dupy", tym lepiej). – Lecimy:Schreiber, Mueller- niemieckie nazwiska, więc przypiszemy im jakąkolwiek niemiecką zbrodnię wojenną. A najlepiej to całą II WŚ, rozbiory, Krzyżaków (dziś byśmy powiedzieli, że byli to głównie Niemcy, więc można), wszystkie problemy świata. Bo PIS zawsze o wszystko obwinia Niemcy.Radziwiłł- tu już jak najbardziej polskie nazwisko, wręcz idealne do partii domagającej się odwetu za Potop. To niech przy okazji na sobie zrobi ten odwet, bo wiadomo, zgodnie z zasadą PIS winy przechodzą na przodków.W sumie na tym możnaby skończyć, bo już mamy powiązania z dwoma znienawidzonymi przez PIS krajami. I wcale nie jest to aż tak naciągne.  Duda- mimo że PISowi daleko do antyukraińskiej partii, to warto dodać, że był banderowiec o takim nazwisku. Przypadek?Ponadto prawie każdy PISowiec osobiście lub przez przodków był związany z ZSRR i/lub PZPR. Część niby powiązan nie miała, ale też nie walczyła. Ale nie przeszkadza im to kraść zasług opozycji w walce z komunizmem.
Takie wyprzedzanie jest cholernie irytujące –
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Weźmy za przykład rzekomo cudownie zachowane ciało  Karola Acutisa. Rzecznik stwierdził, że ciało jest cudownie zachowane, ale okazało się, że miał na myśli anatomiczne ułożenie szkieletu... – Musiał to dopowiedzieć, bo pewien biskup wygadał się, że to zwykła kukła. Jednak katolickie media nie mówią o tym wprost - mataczą, licząc, że prostaczki pogubią się w tym całym zamieszaniu. To przecież skomplikowana kwestia. Są rzekomo różne argumenty. Tak działa religia - tych których można okłamać się okłamie, a ci którzy zadają pytania zostaną zbyci stwierdzeniem, że źle zrozumieli - przecież to tylko wystawa, chyba nie pomyślałeś, że to prawdziwe ciało? To metafora, wszystko bierzesz tak dosłownie.

Modelowa rodzina Państwa Januszy w serwisie samochodowym:

 –  Pracuje na warsztacie samochodowym. Specjalizacja Mini/BMW. Piątkowe popołudnie jakoś przed 16 czyli przed zamknięciem. Przyjeżdża rodzina 2+3 starym rozklekotanym BMW e36. Ale serio auto nadawało się na złom. Ja rozumiem ze kogoś nie stać na nowe, ale po wjechaniu autem na podnośnik i zobaczeniu auta od spodu to była tragedia. A oni w tym aucie trójkę dzieci wozili. Zgodnie z prawda godzina o której przyjechali, oraz po określeniu co ich zdaniem się w aucie popsuło zostali poinformowani o najbliższym wolnym terminie. Zaczęło się proszenie, gadanie ze oni UWAGA na wakacje. Żadne argumenty do nich nie przemawiały. Argumenty typu, że już części nie dowiezie firma. To padł argument, że skoro to zajmujemy się tylko BMW to powinniśmy mieć części na miejscu. No tak, mamy każdy możliwy model i silnik BMW na miejscu w częściach. No to inny argument, że za chwile zamykamy,  a naprawa chwile potrwa. Na co oni, że bardzo proszą bo nie wypada odmówić ostatniej drogi komuś z rodziny. My lekki zonk, bo przecież mieli jechać na wakacje. Ale już tam kierownik powiedział, żeby zajrzeć, bo może to jakaś pierdoła. No i faktycznie naprawa zajęła niecałą godzinę, a cześć była na miejscu, bo miała być do innego auta, które przyjedzie na warsztat w poniedziałek. Przed naprawa i wymiana kierownik gadał z właścicielem i poinformował go o kosztach. Właściciel powiedział,  by zamontować. Robota skończona, prawie godzina siedzenia na warsztacie po godzinach. I się zaczęło. Madka dowiedziała się o kosztach. Ze my zdzieramy z ludzi, że ile to taki plastik może kosztować i ze ona go zaraz na internecie znajdzie za polowe ceny, że oni ładnie prosili o naprawienie auta i myśleli, że mamy serce nie z kamienia, etc, etc. Jako że kierownik nie zamierzał się dalej sprzeczać i nie ma do tego siły ani nerwów, wysłał mnie do boju. Nauczony tym co ludzie robią i nie raz chcą nam zarzucić, zazwyczaj  jakieś oszustwo czy zniszczenie auta co jest nieprawdą poinformowałem rodzinkę ze auto postawimy na parking z warsztatu i moga go odebrać jak uzbierają na koszty naprawy. Madeczka wezwała policję. Policjanci którzy przyjechali to stali klienci warsztatu ponieważ naprawiamy ich BMW. Coś tam pogadali z  madka.  Po chwili padł komentarz, że przy naprawie zostały dwa nadkola porysowane i jedno zagięte i ona nie poda nas do sądu za to jeśli naprawa będzie gratis ijak jeszcze  dostanie 1500 zł, bo tyle będzie kosztować malowanie i wyciąganie wgnieceń.Jak wcześniej napisałem były już takie sytuacje, że cwaniaczki chcieli zarobić, wiec przy wjeździe na warsztat w bramie są kamery po obu stronach bramy wjazdowej na wysokości mniej więcej lusterek auta nagrywają całe auto gdy wjeżdża na teren warsztatu i jest jeszcze jedna kamera na przeciwko bramy, która nagrywa tył pojazdu. Zaprosiliśmy policjantów i rodzinkę na wieczór filmowy z Polsatem, odszukaliśmy nagranie i do dzieła, cola, popcorn prawie jak w kinie, bo i na seansie Madka się zachować nie umiała, tylko komentowała i przeszkadzała. Oczywiście dzieciaki nie lepsze,  bo mamy tam dwie zamkniete gablotki z modelami BMW. To tez chciała po jednym dla dzieci, bo przecież to dużo nie kosztuje. Po odmowie dzieciaki płakały kopały po tych gablotkach, bo one muszą mieć. Wracając do sytuacji auta, film z kamer wszystko wyjaśnił. Podczas gdy policjant oglądał z nami to ten drugi oglądał auto. Policja wytłumaczyła rodzince, że mamy prawo nie wydać auta, aż nie zapłacą. Ok. Poszli się rozliczyć ze skwaszoną mina. W tym czasie policja się pozbierała i wyjechała z warsztatu. Zanim wyjechali to gadałem z policjantem i powiedziałem mu ze fajne kino mamy w pt., A on do mnie że kino to się dopiero zacznie. I pojechali. Rodzinka zapłaciła i się zbierają, madka coś tam bluzga na odchodne, że jesteśmy uje moje dzikie węże i kilka jeszcze innych epitetów. Wsiedli i odjechali. Wyjechali na drogę i tylko słychać syreny. Ci policjanci co byli przez nich wezwani zatrzymali ich na drodze i zabrali dowód rejestracyjny pojazdu, tzn drugi raz bo już był wcześniej zatrzymany. Madka przyleciała do nas ze my się mścimy na nich, zarzuciła korupcję i zadzwoniła uwaga na policję że ją zatrzymała przekupiona policja. Przyjechał drugi patrol dostala mandat za bezpodstawne wezwanie policji.A to wszytko przez głupie 320 złotych za wymianę części. Kurtyna
archiwum
 – Podlinkowane argumenty to rzecz jasna stanowisko międzynarodowej, niezależnej komisji, czyli: Janusz podlinkował swój wpis na fb i napisał co mu się wydaje, nie powołując się na jakiekolwiek źródło informacji

Dlaczego Greenpeace walczy z energetyką jądrową? (choć powinien jej zaciekle bronić):

 – Źródło: Jakub Wiech (Instagram: wiechography) Tajemnica Greenpeace Greenpeace to jedna z najbardziej wpływowychorganizacji pozarządowych na świecie. Działa ona w 55krajach, zrzeszając ok. 3 mln aktywistów.Na koncie Greenpeace'u znaleźć można szeregspektakularnych demonstracji - np. wejście na chłodniekominowe Elektrowni Bełchatów, będące efektemstarannie zaplanowanej akcji, podczas której aktywiści GP,udając pracowników elektrowni, wjechali na jej terensamochodem udającym pojazdy służbowe jeżdżące poterenie tej jednostki.nonDługa lista działań GP nie zawierajednak protestów w obronie jednej zkluczowych technologii ratujących nasprzed globalnym ociepleniem. Chodzio energetykę jądrową.Bez atomu nie damy radyEnergetyka jądrowa to jeden z najlepszychsposobów walki ze zmianą klimatu - widzą tonaukowcy oraz energetycy."System energetyczny oparty jedynie o OZE wymagaogromnego i kosztownego zaplecza infrastrukturalnego.Wprowadzenie do miksu stabilnej energii atomu pozwalate kosztowne finansowo i środowiskowo wymaganiaograniczyć" - mówi w wywiadzie dla OKO.press profesorSzymon Malinowski, wybitny polski klimatolog."Światowa moc energii jądrowej musi siępodwoić do połowy stulecia, aby osiągnąćcele zerowej emisji netto i zapewnićbezpieczeństwo energetyczne" - podajeMiędzynarodowa Agencja Energii (IEA).Czyste i stabilne źródłoZnaczenie atomu dla walki z globalnym ociepleniemwidać wyraźnie w raportach Międzyrządowego Paneluds. Zmiany klimatu (IPCC), który szacuje emisje z atomuna 12 gramów CO2 na kWh. Lepsze wyniki ma tylkoenergetyka wiatrowa na morzu (11g CO2/kWh). Dlaporównania: emisje z gazu to 490g CO2/kWh, z węgla -820g CO2/kWh.Co więcej, energetyka jądrowa pracuje bezwzględu na pogodę czy porę dnia i nocy, mabardzo wysoki współczynnik wykorzystaniamocy zainstalowanej (powyżej 90%) orazwymaga niewielkich ilości paliwa i miejsca dowytworzenia gigantycznych wolumenówenergii.A tymczasem Greenpeace walczy z tą technologią.Antyatomowi aktywiściGreenpeace ma długą historię walki z atomem.Dla przykładu: w 2010 roku aktywiści Greenpeacewyświetlali na niemieckich elektrowniach jądrowychnapisy "Atom szkodzi Niemcom". Organizacja popierałapomysł wyłączenia elektrowni jądrowych w RFN.W 2011 roku aktywiści Greenpeace wspięli się nachłodnię hiszpańskiej elektrowni jądrowej Cofrentesz bannerem mówiącym o "atomowym zagrożeniu".☆W 2021 roku Greenpeaceprotestował przeciwko włączeniuenergetyki jądrowej dotaksonomii, czyli agendyinwestycyjnej Unii Europejskiej.Sianie strachu8Jak Greenpeace argumentuje swoją postawę?Okazuje się, że za pomocą strachu i fejk niusów.Greenpeace lubi straszyć ludzi Czarnobylem,Fukushimą i zagrożeniem płynącym z atomu. Teargumenty to nic innego, jak sianie paniki. Jakwyliczył prof. James Conca, energetyka jądrowa jestnajbezpieczniejszym źródłem generacji energiielektrycznej - nawet wliczając w to ofiary zpowyższych dwóch katastrof.Innym argumentem Greenpeace jest rzekomy związekmiędzy elektrowniami jądrowymi a bronią jądrową. Tylko, żetakie połączenie istniało jedynie na początku Zimnej Wojny,w latach 50. Obecnie nie ma związku między cywilnąenergetyką jądrową a bronią jądrową. Istnieje szereg państw(np. Czechy, Finlandia, Słowacja), które mają elektrowniejądrowe, ale nie mają broni jądrowej.Fałszywe argumentyKolejnym zarzutem Greenpeace wobec atomu sąodpady jądrowe.Przede wszystkim warto zauważyć, że zdecydowanawiększość zużytego paliwa jądrowego nadaje się dorecyklingu i ponownego użycia - np. jako paliwo MOX.Pozostałą do składowania frakcję paliwamożna przechowywać w specjalniewybranych ośrodkach - dzieje się tak wwielu krajach na świecie. Niektóreelektrownie jądrowe przechowują wypalonepaliwo na własnym terenie.Substancje te składuje się w specjalnych kontenerach, pod okiemdozoru jądrowego i organizacji międzynarodowych. Obecnie powstająpierwsze placówki permanentnego składowania takich materiałów. Coważne, elektrownie jądrowe produkują mało odpadów radioaktywnych.Całość zużytego paliwa jądrowego z dotychczasowej pracyamerykańskich elektrowni jądrowych zmieściłaby się na stadionieniłkarskimWstydliwa prawdaDlaczego zatem Greenpeace nie dopuszcza dosiebie argumentów proatomowych? Z prostejprzyczyny.Organizacja ta od ok. 40 lat występuje przeciwkoenergetyce jądrowej, która ratuje klimat. Gdyby terazzmieniła zdanie ws. atomu, to musiałaby przyznać, żeprzez cały ten czas... szkodziła klimatowi zamiast goratować.Mogłoby to mieć negatywnekonsekwencje dla reputacji Greenpeace,zwłaszcza wśród osób wspierających gofinansowo lub poprzez aktywizm. Żadnaorganizacja pozarządowa nie chciałabytak otwarcie przyznać się do poważnegobłędu.Trwanie w kłamstwieZ tego powodu Greenpeace woli trwać w swoichantyatomowych i antynaukowych poglądach. Wkwestii energetyki jądrowej organizacja ta jest wtym samym miejscu, w którym są denialiściklimatyczni ws. klimatu.Greenpeace selektywnie podchodzi do nauki, wybierając zniej to, co mu pasuje i odrzucając te elementy, które nie sązgodne z narracją organizacji. Walka GP z atomem szkodzinam wszystkim. Brak protestów Greenpeace w obroniezamykanych elektrowni jądrowych to hańba i zamach nabezpieczeństwo klimatyczne oraz energetyczne.syThe Full
archiwum
Greta Thunberg oraz inne aktywistki klimatyczne ruchu „Fridays for Future” wezwały rząd Niemiec do zwiększenia wysiłków w walce ze zmianami klimatu. – Mała odpowiedź na demot poniżej gdzie fałszywie sugerowano, jakoby Greta Thunberg "czepiała" się tylko Polski. W czasie jej wystąpienia, w Niemczech, te same argumenty, tylko na odwrót,  kierowała skrajna prawica AfD przeciw Polsce oraz USA.
Źródło: DW

12 argumentów, które kłócą się z powiedzeniem, że "kiedyś to było..." (13 obrazków)

archiwum
"Religia każe ludziom oskarżać samych siebie" - To błąd. Spowiedź jest sakramentem uwalniającym a nie oskarżającym. – Jeżeli człowiek przyznaje się do popełnienia zła to oznacza, że potrafi podać stan faktyczny bez okłamywania samego siebie że jest idealny i bez winy. Posiada świadomość, że nie jest nieomylny i przyjmuje możliwość popełnienia błędów przez siebie. Jest wówczas bliżej prawdy o sobie. Naprawa wyrządzonej szkody, przyznanie się do winy i przerwanie czynienia zła wytrącają argumenty z ręki wszystkim, którzy mogliby go oskarżyć. Człowiek staje się u-wol-nio-nym od oskarżeń bo został odcięty od zła, które uczynił. Oskarżać można tylko człowieka, który próbuje ukryć uczynione przez siebie zło. Nie można oskarżyć kogoś, kto przepracował swoją winę i jest od niej wolny.
archiwum
Mój pomysł na walkę z inflacją:Zabrać wszystkie socjale, wprowadzić kary cielesne i tortury za przestępstwa przeciwko mieniu, żeby nierobom nie przyszło kraść z myślą, że jak ich złapią to będą sobie siedzieć w ciepłym z pełną michą. – Zaoszczędzone pieniądze wydać na pomoc uchodźcom do końca roku, i tego używać jako argumenty dlaczego zabiera się socjal. Postawić sprawę jasno, że po roku nie będzie się już dofinansowywać Ukraińców, ale nie przywrócić socjalu
archiwum
Po gwałtownym wzroście stóp procentowych w ostatnich miesiącach, część kredytobiorców zaczyna mieć problemy z coraz wyższymi ratami. – Tak się kończy, jak rządzący rozdają pieniądze niepracującym i nie wnoszącym nic do budżetu państwa. Teraz człowiek pracujący będzie dobijany ratami i podwyżkami cen. Ludzie, obudźcie się i przestańcie pozwalać tym, którzy jedynie wyciągają pieniądze po gotówkę wybierać wam rząd! Okazuje się, że za rządów "złego Tuska" inflacja spadała, a nawet przeszła w deflację. Argumenty emerytów  typu: "Za Tuska podwyżka emerytury 4 zł, a tera mom 13-tkę" nie mają sensu. Przy deflacji podwyżka o 4 zł to był realny wzrost. PiS-owskie 13-tki, czy 14-tki nie wyrównują nawet poziomu inflacji, czyli emerytury realnie spadają.
Źródło: 300gospodarka
archiwum
Halo, halo, gdzie się podziali wszyscy sympatycy Konfy i Janusza??? – Gdzie się podziali wszyscy, którzy minusowali za każde nieprzychylne Konfie słowo? Nawet nie mają odwagi się teraz przyznać do błędu, że źle wybrali, że zagłosowali najgorzej jak mogli, podczas gdy wszyscy dookoła mówili im, że tak będzie! I nie docierały do nich  żadne logiczne argumenty i dowody, że nie powinni dokonywać takiego wyboru.Tacy wyborcy mają jeden problem - zachwalają swoje głośno, wyzywają każdego kto myśli inaczej od "lewaków" i jeszcze gorzej, a teraz, kiedy pewne rzeczy widać w zupełnie innym świetle, wycofują się ze swoich sympatii po cichu, jak kundle. Zapytaj niedawnego wyborcę tego ugrupowania, czy nadal popiera ugrupowanie na które głosował i będzie choć odrobinę konsekwentnie za nim podążał. Gwarantuję, że szybko zmieni temat albo będzie udawał, że nie słyszy.
W negocjacjach ważą się argumenty –
0:16
Mam 31 lat, moja żona 29. Pracujemy oboje, mamy 3-letniego syna. Żyjemy normalnie, rzadko się kłócimy. – Jeśli jednak już do tego dochodzi to często powodem kłótni jest to, że wyrzuca mi moje granie na komputerze. Ogólnie robię to dość rzadko i nie trwa to dłużej niż 1,5 godziny.W jej rozumieniu w gry wideo grają tylko nastolatki, a dla 30-letniego mężczyzny to jest wstyd.Ja myślę, że gry wideo są o wiele bardziej pożyteczne niż oglądanie programów telewizyjnych (które ona uwielbia), ponieważ podczas gry nie tylko gapisz się w monitor, ale wykonujesz pewne czynności – mózg przekazuje sygnały do ​​kończyn, reagując na zmieniające się warunki.Ta hipokryzja mnie wykańcza. Rozumiem, że ludzie z pokolenia naszych rodziców mówią, że gry wideo są złe, ale kiedy młoda dziewczyna, która sama siedziała prawie non stop z telefonem przed narodzinami dziecka, ma do mnie takie zarzuty to jest to nie jest to trochę dziwne?Rozmowy i moje argumenty, że różni ludzie na różne sposoby odprężają się i łagodzą stres, do niczego nie prowadzą.Ogólnie zrozumiałbym zarzuty, gdybym codziennie spędzał kilka godzin tylko na grach. Ale nie, nie przesadzam z tym i generalnie po godzinie gry w wirtualną piłkę/koszykówkę trochę mnie to nudzi, więc nawet nie mógłbym siedzieć przed komputerem i grając w coś wiele godzin.Czy coś ze mną jest nie tak?
archiwum
Dla wszystkich wesołków, którzy zarzucali mi problemy ze wzrokiem, gdy w zdjęciu Mendelejewa widziałam Bohdana Smolenia.Może czasem warto zapytać o powód, miast na siłę nabijać się z innych? Albo nie daj Boże rozważyć ich tok myślenia? –
 –  Kiedyś zlecono mi wykonanie strony internetowej. Sprzedaż jogurtów i inne tego typu rzeczy. Umówiliśmy się na rozłożenie płatności na trzy raty. No dobrze, umowa została zawarta, dostałem pierwszą część pieniędzy i zacząłem pracować. Cały czas byliśmy w kontakcie, nadzorowali wszystkie etapy, aż pewnego dnia po prostu zniknęli. Ja swoją pracę wykonałem, wystarczyło tylko uruchomić stronę, a z ich strony zero odzewu i zero zapłaty. Krótko mówiąc, musiałem dosłownie polować na tę damulkę z tej firmy, a kiedy w końcu ją przechwyciłem, powiedziała, że znalazła tańszego wykonawcę i nic nie zapłaci, ale muszę ddać jej 1/3 plików, które stworzyłem. Powiedziałem jej, jak sprawa wygląda, że strona z tylko częścią danych i tak nie będzie działać - jak możecie się domyślać babeczka nie była zadowolona. Tak czy inaczej, zdecydowałem się zaktualizować ich stronę. I umieściłem na stronie głównej pasek ładowania, który zatrzymywał się na poziomie 33%. A pod nim był tekst: "Ta firma nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Zdecydowali się zapłacić tylko jedną trzecią kosztów, więc teraz mają tylko jedną trzecią strony". Heh, po wszystkim grożono mi pozwem sądowym - jakby co nadal czekam.
"Uspokój się, bo cię ten brzydki pan zabierze" – To usłyszałem dzisiaj w sklepie, robiąc zakupy. W scence rodzajowej udział brała mama dziecka, lat 40-coś (albo spracowane 35), dziecko lat około 5 i ja, lat 30. Sytuacja stara jak świat - dziecko drze ryja, rodzic traci argumenty i siłę spokoju, po czym przechodzi do groźby - że zły lud (w tej zaszczytnej roli ja) go zabierze. I niby spoko, bo dziecko przestało płakać ale czemu mnie w to wciągnięto? I czemu brzydki pan? Normalnie bym to olał, pokurwił pod nosem i poszedł dalej. Tym razem jednak mi się ulało.- No dobra - mówię do matki - co się dzieje?- O widzi pan! - matka mówi teatralnie, jak w jasełkach - Jasiu się brzydko zachowuje! I ponieważ pan jest brzydki, to może go pan zabrać! BO BRZYDKIE DZIECI IDĄ Z BRZYDKIMI PANAMI (normalnie prawie jak hymn pedofilów).- Spoko, biorę dzieciaka - patrzę na matkę i mrugam okiem.Matka zadowolona, że dołączyłem do gry. Jednak ona gra w makao, a ja w pokera na noże:- Zdrowy jest? - pytam matki.- Słucham?- Czy zdrowy? - mówię i podchodzę do dzieciaka. Podnoszę mu wargę, patrzę na zęby, badam oczy. Matka dostała lekkiego pierdolca:- ALE CO PAN ROBI?- Sprawdzam, czy zdrowy. Chorego nie biorę, nie będę się znowu męczył, ciężko potem sprzedać.Matkę zatkało, a ja sięgam po telefon, robię dzieciakowi zdjęcie i udaję, że gdzieś dzwonię:- No siema, mam towar dla Ciebie. Pięć lat, zdrowy, szatynek, brązowe oczy....-udaję, że słucham — nie, aż taki ładny to nie jest. Na adopcję też średnio. Ale może na części? Czekaj, zaraz zapytam:- Chłopczyk siusia regularnie? Nerki w porządku?Matka wyrwała do chłopca i zaczęła z nim uciekać. Ja za nią krzyknąłem:- NO I CO PANI CZAS ZABIERA, JA TU POWAŻNY HANDEL PROWADZĘ A PANI TAK!Kilka osób się spojrzało, ale w Poznaniu  wariatów nie brakuje. Dokończyłem zakupy śmiejąc się pod nosem. A wszystko dlatego, że nazwała mnie brzydkim...
Źródło: Piotr Grzesiak
archiwum
Argumenty przeciw szczepieniu psów?[Tylko szurskie odpowiedzi] –
Źródło: Alert RCB