Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 414 takich demotywatorów

poczekalnia
Dyskusja – to sposób sprzeciwiania się, który umacnia innych w ich błędach.
Jeżeli w trakcie dyskusji zauważysz, że jednak to ta druga strona ma racje, to powiedz "No przecież o tym mówię", nie dość że wybrniesz z sytuacji, to jeszcze druga strona wyjdzie na kretyna, który nie rozumie co się do niego mówi –
archiwum
Dzisiejsze media – tak to widzę
archiwum
O zmarłych dobrze albo wcale.Panie Kammel może nich już nic Pannie mówi. – W mediach rozgorzała dyskusja na temat relacji Ewy Krawczyk i jej pasierba Krzysztofa Krawczyka.Na opolskiej scenie nie zabrakło nawiązań do konfliktu. Tomasz Kammel w czasie wydarzenia wypowiadał się w samych superlatywach o zmarłym artyście. Mówił o jego hojności i przytoczył historię, jak muzyk zrobił mu niespodziewany prezent. Prezenter TVP uznał, że "są tacy, którzy chcieliby zburzyć pomnik artysty". Zwrócił się także do Krzysztofa Krawczyka juniora:"Panie Krzysztofie, nie ma tutaj pana z nami, ale pozdrawiamy. Mamy nadzieję, że ogląda pan ten koncert w telewizji. Życzymy wszystkiego dobrego" - powiedział.
Źródło: Instagram
archiwum
PiSowskie Andżeje są jakieś inne... – Dziś bohaterem mema jest Andżej Adamczyk.Człowiek zagadka. Wiadomo, że "mynyster" ale nie wiadomo czy magister? Olał wyrok sądu i pracy magisterskiej nie odtajnił.Dyskusja z prowadzącym dziś w radio.P - prowadzący. A - Andżej.P - Kiedy będzie tunel pod Ursynowem?A - Warszawa za późno przekazała grunty!P - Ok, ale kiedy będzie tunel?A - Warszawa za późno przekazała grunty!!P - No ok, ale kiedy będzie?A - Warszawa za późno przekazała grunty!!!Andżejowi napluć w gębę, a Andżej jak na PiSa przystało powie, że rześki deszczyk pada.

Walter Chełstowski, współzałożyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy o Nowym Ładzie:

 –  Jestem na serio na kolanach przed PiS.Dlaczego?Zanim uznacie, że zwariowałem.Bo o co w sumie chodzi?O wygranie wyborów.Czyli o 30-40% głosujących.PiS to mistrzowie skuteczności.Dowodem są wyniki kolejnych wyborów i codziennych sondaży poparcia.Co mówią/obiecują to realizują.(Również wprowadzania dyktatury i niszczenie demokracji.To realizują z żelazną konsekwencją, bo wiedzą że ich elektorat nic z tego nie rozumie i tym samym ma to gdzieś.)A opozycja to te ileś % elektoratu, które słabo się liczą.I nie do elektoratu opozycji PiS mówi.Mówi "Polski Ład" do swojego elektoratu i do wahających się.Wsparcie socjalne ( słynne 500+) zrealizowane.To niegłupie wsparcie.Obietnice (w szeroko pojętym wsparciu socjalnym) w "Polskim Ładzie" też niegłupie.Jak się je oddzieli na chłodno od likwidacji demokracji.W ramach żartu ale i dla prawdy przekop/kanał Mierzei Wiślanej za chwilę będzie. Obiecali i robią. I triumfalnie, przed kamerami otworzą. Oprawiając w sosie patriotyzmu, wstawania z kolan itd. Ich elektorat to widzi.Prezentacja "Polskiego Ładu" zawodowa.Nie marudźcie, że oklaski z taśmy ( to tylko my widzimy i odróżniamy) , że mają na to kasę itd.Opozycja też ma kasę, bo tak samo dostaje dotacje partyjne z budżetu Państwa.Ich elektora zobaczył "amerykańskie" przedstawienie.I znów uwierzył.Nie marudźcie że "Polski Ład" to obietnice bez pokrycia itd.Bo to kompletnie nie ważne. Pamiętajcie że ok.90% Polek/Polaków jest w I- szym progu podatkowym.I co usłyszeli i zobaczyli?Zawodowy show najważniejszych w Państwie, którzy im powiedzieli:"Wasza pensja/emerytura będzie bez podatku".To zrozumieli z radością.A tam jakieś bzdety że składka zdrowotna nie będzie odliczana od podatki?A kto to rozumie? Usłyszeli też że "bogacze' zarabiający ok.7-8 tys. miesięcznie będą płacić większe podatki.Wiedzą, że to słusznie.Bogacze mają płacić więcej i już. Całej reszty "Polskiego Ładu" elektorat PiS nie rozumie i nie zrozumie.Tak jak tego że podniesienie składki zdrowotnej i że nie będzie odliczana od podatku też nie pojmuje. Ale, szeroko pojęte hasło "wstawania Polski z kolan", również w sensie tej bezczelnej Unii, która "walczy z suwerennością Polski"  do nich trafia.A jakieś oskarżenia "o nepotyzm, kolesiostwo, wstawianie rodzin wszędzie" to bzdety.Bo jak się w Polsce szuka pracy dla dzieci czy znajomych?Po znajomościach.Więc tu PiS jest taki sam, jak ogromna większość z nas.No i co na to opozycja? Marudzi że "przedsiębiorcy i samo zatrudnieni" będą płacić większe podatki.Elektorat PiS uważa że słusznie.Że podniesienie składki zdrowotnej i wyłączenie jej z podstawy opodatkowania realnie zwiększy podatki?Nic z tego nie kumają.To inaczej, żeby dalej nie marudzić.Co opozycja ma do zaproponowania? Wyścig z PiS, w sensie oferty socjalnej ( damy więcej potrzebującym, zaopiekujemy się tymi którzy tej opieki potrzebują itd.). Czyli wyścig, kto więcej zaoferuje elektoratowi?W tej walce PiS zawsze wygra.Bo już dał i jasno powiedział że będzie dawał i wiedzą że daje.Mówienie, że PiS to zagrożenie dla demokracji?Dla elektoratu PiS mamy demokracje.Nawet co kilka lat chodzą i głosują.Prawa kobiet, LGBTQ ?Ale o co chodzi tym wściekłym "babom" i "p.....łom"?No i PiS pokazuje na każdym kroku żelazną jedność.A że jest jedność mafijna to tego ich elektorat nie widzi, nie pojmuje i nigdy nie pojmie tej mafijności.Mafijności wspólników dyktatury. I jej udziałowców.A opozycja zajmuje się wyłącznie wewnętrznymi walkami i tym " Co kto komu powiedział lub kto odszedł za jakiej partii i dokąd?"To już nie jest kliniczna schizofrenia.To nie diagnoza.To codzienna rzeczywistość opozycji.Plus mityczna dyskusja "O wspólnym froncie/zjednoczonej opozycji".Bajki to oglądam razem dziećmi.To co i jak opozycja ma robić?.Zacznę od końca.Wyobraziłem sobie taki show jak "Polski Ład", tylko robiony przez opozycję.Podobny w skali widowiska.Z prawdziwą publicznością.W którym liderzy opozycji mówią o "Polsce naszych marzeń".Podobnie jak Obama, który wygrał kolejne wybory z hasłem "Yes. We Can".Czy jak Biden.Wyścigi w obietnicach są o kant dupy potłuc.Dokładnie tak samo jest ciągłe mówienie i przyklady "Jaki PiS jest zły i paskudny". To dociera tylko do niewielkiej grupy inteligentów ale nie dociera do "niepewnych" czy do elektoratu PiS.Tu potrzeba mówienia o marzeniach, jakie każdy z nas ma w sercu myśląc "Jestem Polką/Polakiem i chcę w takim Kraju moich marzeń żyć."To nie jakikolwiek program "ekonomiczny", bo z PiS-u w obietnicach z nimi nikt nie wygra.Nie ma też złudzeń, że w takim programie zawsze będzie odpowiedź na pytanie: " A konkrety"?  "Yes. We Can" ? To mówienie o tym jak myślimy o Polsce od dzisiaj na jutro.(w losowej kolejności dalej).Od zmian klimatycznych przez prawa Kobiet, LGBTQ, imigrację, nauke, innowacyjność, naszą Unię Europejską, demokrację, laicyzację. I wszystko inne, co każdy z nas ma w głowie, głosując na opozycję.To po prostu wystąpienie liderów mówiących o Polsce ich marzeń.Bez partyjnego pierdolenia, partyjnej nowo mowy i bez paralizującego strachu "co na to pokażą słupki poparcia mojej partii i wygram w niej kolejne wybory na jej lidera- bo przecież z tego żyję od lat ".Bo albo jest się liderem z jasnymi ideałami, o których umie się opowiedzieć i porwać za sobą ludzi albo jest się gówniamy urzędnikiem dowolnej opozycyjnej parti.I właśnie dzisiaj, tu i teraz takie wyzwanie stoi przed każdą Liderką/Liderem dowolnej partii opozycyjnej.Albo jeszcze jest w Was coś z ideałów  i będziecie umieli przekonać do nich nas/ludzi albo spierdalajcie.I nie gadajcie o jakiś tam pierdółach, z tego co PiS codziennie paskudnie robi.Bo nie o to chodzi.Patrzcie szerzej i dalej.Bo inaczej...Będziemy wtedy mieli PiS na zawsze.Paskudną i koszmarną nacjonalistyczn-religijną dykaturę.Mafijnych cwaniaków. Nie umiem napisać krócej.Dłużej też nie umiem.Przepraszam.
archiwum
Jeśli każdy ma swoje zdanie i poglądy, – To kto ma rację?

Polska 2021. Media informują, że naukowcy odkryli lecącą w stronę Ziemi asteroidę o średnicy kilkunastu kilometrów

Polska 2021. Media informują, że naukowcy odkryli lecącą w stronę Ziemi asteroidę o średnicy kilkunastu kilometrów – 12 dni do zderzenia -Premier Morawiecki oświadcza, że dzięki wysokiej ściągalności podatku VAT, Polska jest dobrze przygotowana na taką ewentualność.11 dni do zderzenia -Minister Gowin udziela wywiadu, w którym stwierdza, że taka asteroida to są biliony ton kruszywa i różnych materiałów, których wykorzystanie będzie ogromną szansą dla polskiego przemysłu budowlanego.10 dni do zderzenia -Prezydent Duda udaje się na Jasną Górę.9 dni do zderzenia -Opozycja pyta rząd, dlaczego nie uruchomiono programu budowy schronów.Premier odpowiada, że nie ma pewności czy dojdzie do zderzenia. Przypomina, że na Śląsku mamy mnóstwo kopalń, które łatwo na schrony zaadaptować.Górnicy ogłosili pogotowie strajkowe i zażądali od rządu podwyżek.8 dni do zderzenia -Naukowcy utrzymują, że asteroida najprawdopodobniej wpadnie do oceanu, co grozi serią fal tsunami o globalnym zasięgu.7 dni do zderzenia -Rząd wprowadza zakaz zbliżania się do akwenów. W Sejmie ostra dyskusja, czy zakazu nie należy rozszerzyć na rowy melioracyjne i kałuże.6 dni do zderzenia -Prezydent Duda wygłosił orędzie, w którym oświadczył, że nie przestaje się uczyć i właśnie samodzielnie wykopał ziemiankę.5 dni do zderzenia -Premier Morawiecki poinformował, że polityka zamykania kopalń prowadzona przez PO doprowadziła do tego, że jednak nie wszyscy Polacy zmieszczą się w kopalniach i zasugerował, aby pójść w ślady prezydenta. Zapewnił, że mamy więcej łopat niż Niemcy, w przeliczeniu na milion mieszkańców. TVP zrobiło reportaż na ten temat i zrobiło z Donalda Tuska zbrodniarza.4 dni do zderzenia -Gowin zwołał konferencję prasową. Łamiącym się głosem oznajmił, że się nie cieszy i waha. Nie doprecyzował o co chodzi.3 dni do zderzenia -Episkopat zwrócił się do rządu o 100 miliardów, za które zorganizuje szturm modlitewny w intencji zatrzymania asteroidy.2 dni do zderzenia -Wicepremier Jarosław Kaczyński wygłasza w Sejmie przemówienie. Mówi, że jeszcze nie znamy całej prawdy o Smoleńsku. Pochwalił zupę pomidorową, którą jadł ostatnio u Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej.1 dzień do zderzenia -Polsat cały dzień wyświetla "Armagedon".Dzień 0 -Asteroida ominęła Ziemię. Premier ogłosił sukces rządu w walce z asteroidą, podkreślając istotną pomoc Kościoła. Skarb państwa wykonał przelew na konto Episkopatu. Na wniosek Przemysława Czarnka postanowiono na jakiś czas utrzymać zakaz zbliżania się do akwenów, na wypadek, gdyby asteroida zawróciła
archiwum
Ale Polacy nie chcą dostępu do żadnej nawet najsłabszej broni współczesnej z najmniejszą możliwą pojemnością, nawet jak nie należny do najcelniejszych- zaledwie 15 m potem już gorzej – Wiem bo strzelałem i nie jest takie proste trafić z wolnej powtarzalnej(single action) broni i czasochłonne a na wszystko trzeba kwity jakby nie wiadomo jak straszną rzeczą to było.
Na amerykańskim Twitterze toczy się zażarta dyskusja na temat tego, jak się właściwie nazywała ta gra z dzieciństwa polegająca na pukaniu w drzwi i uciekaniu. Czy w Polsce mamy na to nazwę? –
 –
archiwum

Użytkownicy demotywatorów są wyjątkową grupą. Zdecydowana większość doskonale wie, że:

Użytkownicy demotywatorów są wyjątkową grupą. Zdecydowana większość doskonale wie, że: – Ostatnią cechą, bez której nie istniałyby powyższe, jest fakt, iż w pełni potrafią znieść krytykę, wyciągnąć z niej wnioski ku pomyślnej przyszłości naszej cywilizacji.Jestem dumny, że mam przyjemność komentować na tym portalu i prowadzić dyskusje na trudne tematy, przez które razem dzielnie idziemy nie dając się omamić własnemu ego i bańkom informacyjnym.
Źródło: grafika google
archiwum
Proszę Pana, kosmici zaatakują Ziemię, jeśli nie przeleje Pan wszystkich oszczędności na moje konto. Proszę nie pytać dlaczego - ponoć dowody nie są do niczego potrzebne – PS: Numer konta wysyłam w wiadomości prywatnej
archiwum
Czy religia jest uczciwa intelektualnie? cz.2Normalna debata polega na przedstawieniu dowodów odpowiednich do pewności twierdzeń. W religii jest inaczej. Pewność wynosić ma 100% (więc wiara nie jest wiarą) mimo braku jakichkolwiek argumentów – Powoduje to, że opinia publiczna nie wymaga dowodów na inne twierdzenia. Wystarczy, że dana osoba ma autorytet, lub zagra na emocjach używając retoryki bogoojczyźnianej. A to ma już zasadniczy wpływ na jakość życia nas wszystkich. Zatem religia jest szkodliwa społecznie i sprzyja manipulacjom
Źródło: Minnesota priest who says COVID-19 is a scam told to halt such preaching
archiwum
Wielu myli argument z opinią, świadectwem lub pojedynczym przypadkiem i dopóki tak będzie społeczeństwo będzie ogłupiane –
archiwum
Gdy na demotach próbujesz dyskutować jako wierzący... przeważnie na tematy religijne, a tylko czasem na nieco inne (te widać) –
Źródło: demoty komentarze

Ciekawa dyskusja wywiązała się na profilu Straży Granicznej:

 –  Irena Szafrańska @ISzafrans... • 14 g. Ludzie patrole ■Straz_Graniczna w Biszczadach boją się wilków, podchodzą pod zabudowania 10 km od Przemyśla i zjadają psy, bo wyżarły już wszystkie dziki, mnożą się na potęgę a Wy macie dylematy! e Niezalezna.PL @niezalez... • 15 g. Strzelać czy nie strzelać do wilków? Kłótnia w oczekiwaniu na tragedię. Więcej na niezalezna.pl #NiezaleznaPL niezalezna.pl/ 384357-strzela... Q 17 t-3.. 26 d 57 < Straż Graniczna (r) @Straz_Graniczna W odpowiedzi do @ISzafranska Pani Ireno, nasi funkcjonariusze są dobrze odżywieni, na służby wychodzą po porządnym posiłku, mają ze sobą suchy prowiant i nie zjadają gospodarskich psów. 9:22 09 mar 21 • Twitter Web App 216 Tweety podane dalej 68 Cytatów z Tweeta 2 032 Polubienia Sid @Lech_sid733 • 8 g. W odpowiedzi do @Straz_Graniczna, Cc-,,Kot_Behemot_PL i @lSzafranska Ale do zeżarcia dzików się przyznajecie? 2 d 107 < Straż Graniczna @Straz_Grani... • 7 g. Nikt nam niczego nie udowodni. (,) 16 'Gl 34 d 884 < Pokaż odpowiedzi •IlvS @_HVV_ • 13 g. W odpowiedzi do @Straz_Graniczna i @ISzafranska Dobrze, że Państwo się mnożą na potęgę. n 1 d 49 < Straż Graniczna @Straz_Gra... 13 g Q),,, Trzeba prowadzić skuteczną politykę kadrową. 6 LI, 9 d 452 < ' Pokaż odpowiedzi
archiwum
Brutalny atak bandytów ze straży miejskiej na Polskiego obywatela za... brak maseczki. – Przypomnę tylko, że jeszcze kilka lat temu była dość mocno zaawansowana dyskusja na temat likwidacji tej jednostki dla sfrustrowanych psycholi pałujących kogo popadnie za pieniądze obywateli.

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny – Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji. Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej
Jedna z przyczyn, dla których normalna dyskusja o aborcji w Polsce jest niemożliwa –