Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3022 takie demotywatory

poczekalnia
 –  Świnoujście Info •••^ost grupowy użytkownik | • 1 g•0Sprzedam ziemię po której chodził nasz ukochanyprezes gdy był niedawno w Świnoujściu. Cena : 100zl za 1 gram.Jarosław! Polskę zbaw!
poczekalnia
To jest Nasza ziemiaSłowiańska,Lechicka!POLSKA!NIE POLIN! – Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, dwóch kultur 1000 lat wspólnej historii i trwania razem – w Polin A.Duda
Perseverance opuszczający powierzchnię Ziemi i ruszający na Marsa –
To my. A konkretnie, to widok na Ziemię z Marsa. Zdjęcie pokazuje jak wielką i jednocześnie jak małą cywilizacją jesteśmy. Zdjęcie pokazuje też, gdzie w tym oceanie historii jest historia każdego z nas – Warto też sobie uzmysłowić, że to zdjęcie nas przesłane przez maszynę z planety skolonizowanej przez maszyny...
Ciesz się, że nic mi się nie stało! To tak nagle SAMO spadło - tuż obok mnie! –
archiwum
rozkmina kwarantannowa – Mam kilku znajomych, którzy od roku nie założyli maseczki.Tak od roku. Według mojej wiedzy i TV powinni już być dawno pod ziemią. Albo przynajmniej... któryś z nich.Tymczasem są zupełnie zdrowi. WTF?
Problemy płaskoziemców –  I'VEHADENOUGH OFTHIS WORLDLAT EARTHDONKFLAT EARTHFLAT MARSEXTRA FABULOUS COmiesDEMOTYWATORY.PLProblemy płaskoziemców
Międzynarodowy Dzień Walkiz Depresją w Holandii –
Źródło: onet.pl
archiwum – powód
Ostatnim dniem, kiedy wszyscy żyjący ludzie byli razem na Ziemi, był 2 listopada 2000 roku. Od tego czasu zawsze ktoś był na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej –
Grażyna, zobacz jaki tutaj syf, weź to posprzątaj! –
Zapomnieliśmy o życiu na Ziemi –
Ja się pytam: – Gdzie jest "Towarzystwo płaskiego Marsa"?

Już dzisiaj możecie przeżyć niesamowitą przygodę obserwując lądowanie łazika Perseverance na Marsie:

 –  Z głową w gwiazdach1ist Spnogoodznlims.gorced  · Przed nami lądowanie łazika Perseverance na marsie. Jak będzie przebiegało #7MinutGrozyZacznijmy od tego, że do faktycznego lądowania dojdzie ok. 21:44. Jednak my będziemy śledzili docierając do Ziemi z prędkością światła sygnały radiowe, informujące o postępach całego procesu. Te będą przychodziły z ok. 11 minutowym opóźnieniem co przełoży się na lądowanie ok. 21:55.Cały proces zacznie się ok. 17 minut przed lądowaniem. To wtedy kapsuła niosąca łazik Perseverance odrzuci tzw. Cruise Stage - moduł towarzyszące jej podczas loty międzyplanetarnego na trasie Ziemi-Mars. Nastąpi to na 10 minut przed wejściem kapsuły w marsjańską atmosferę o którego fakcie zostaniemy poinformowani ok. 21:47. Wejście w atmosferę nastąpi przy prędkości 20 000 km/h (względem atmosfery planety). Na skutek silnego tarcia sonda będzie hamowała, a jej osłona termiczna rozgrzeje się do ok. 1400°C. W ok. 80 sek po wejściu w atmosferę osłona osiągnie najwyższą temperaturę - to jeden z krytycznych momentów procesu lądowania. Po etapie hamowania atmosferycznego kapsuła wprowadzi drobne poprawki do swojego kursy aby jak najlepiej "wcelować" w krater Jezero. Na ok. 2,5 minuty przed lądowaniem z kapsuły zostanie wyrzucony największy spadochron jaki kiedykolwiek został użyty poza Ziemią. Jego zadaniem będzie wyhamować kapsułę z łazikiem z prędkości naddźwiękowej do niecałych 90 m/s.Po odrzuceniu osłony termicznej szereg instrumentów rozpocznie pracę mającą dokładnie przeanalizować znajdujący się poniżej teren, celem wybrania najlepszego miejsca do lądowania. Na wysokości ok. 2 kilometrów rozpocznie się decydujący etap procesu lądowania. Z kapsuły ze spadochronem zostanie zrzucony Descent Stage czyli specjalna platforma z silnikami rakietowymi, pod którą podczepiony jest łazik. Moduł ten rozpocznie aktywny lot w atmosferze Czerwonej Planety aby precyzyjnie nadlecieć nad możliwe najlepsze miejsce do lądowania. Na wysokości 21 metrów moduł zawiśnie w bezruchu, a ważący 1025 kg łazik zostanie na specjalnych linach opuszczony na powierzchnię Marsa. Po zetknięciu kół z Ziemią (ok. 21:55) liny zostaną przecięte, a platforma odleci na bezpieczną odległość by po kilkunastu sekundach się rozbić. Jednym z pierwszych zadań łazika po nawiązaniu komunikacji z Ziemią będzie przesłanie zdjęć z powierzchni Marsa. Możemy spodziewać się ich ok. 22:00. Macie ciarki na plecach? Ja też! Zobaczcie to ze mną na żywo podczas specjalnego "Z głową w gwiazdach LIVE". Linki do transmisji na żywo na YT i FB znajdziecie poniżej: Facebook: https://www.facebook.com/ZGlowaWGwiazdach/posts/3874081652650354YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=Digi-1j_H1gRelacja startuje o 20:30
 –  TVP zaliczyła ostatnio dość sporą wpadkę. Nie dość, że bez zgody właściciela wykorzystała w swoim programie jego materiał, to jeszcze pomyliła youtuberów. Zacznijmy jednak od początku. W TVPi wyemitowano ostatnio program „Między Ziemią a Niebem", w którym poruszano kwestie ubóstwa w Wenezueli. Na antenie bez zgody właściciela wykorzystano fragmenty z youtubowego kanału Bez Planu, a dodatkowo pomylono imiona i nazwiska. Wykorzystano bowiem materiał Bartłomieja Czukiewskiego, a podpis na pasku brzmiał „Tomasz Surdel". Skąd jednak ten błąd? O tym informował sam Tomasz Surdel na swoim Twitterze: 4/A e Tomasz Surdel (20 @TomekSurdel Złodzieje i żałośni amatorzy. Kto? @tvp_info! Ale po kolei... W ubiegłym tygodniu dostałem prośbę z @CaritasPolska, czy nie wystąpiłbym w programie jaki Redakcja Katolicka TVP przygotowywała na temat ich pomocy dla uchodźców z #Wenezuela. 12:09 PM • 15 lut 2021 C7 1,3 tys. Q 395 6> Kopiuj link do Tweeta O Do sprawy odniosła się TVP i przeprosiła za zaistniałą sytuację. Czy jednak kilka słów wysmażonych na Twitterze wystarczy? Tego nie jestem pewien. ReligiaTVP @ReigiaTVP Przepraszamy Pana Tomasza Surdela @TomekSurdel oraz Pana Bartka Czukiewskiego za niewłaściwe wykorzystanie materiału i błędne podanie danych związanych z pomocą dla uchodźców z Wenezueli. Materiał nie został umieszczony na #TVPVOD i trwają pracę nad jego poprawą. 1:34 PM • 15 lut 2021
To zjawisko jest znane jako "dylatacja czasu" w fizyce –
Z wódką nie wygrasz. – Ty ją w mordę, a ona cię na ziemię.
 –  Na kościelnej ziemi zaczęli burzyć schron. Miał zostać wpisany do rejestru zabytkówAnna Malinowska14 lutego 2021 | 07:08Policjanci w Mikołowie zauważyli, że robotnicy zaczynają burzyć schron. To jeden z obiektów Obszaru Warownego Śląsk. Ma tu powstać osiedle mieszkaniowe, ale ziemia ciągle należy do fundacji arcybiskupa katowickiego.
Szach-mat płaskoziemcy! –

Oto Peter Freuchen - najbardziej męski z mężczyzn, jakiego nosiła Ziemia

Oto Peter Freuchen - najbardziej męski z mężczyzn, jakiego nosiła Ziemia – W dzisiejszych czasach metroseksualnych leszczy w rurkach i z głupimi kucykami na czubku głowy warto przypomnieć o niejakim Peterze Freuchenie.Pan Freuchen, urodzony w Danii w 1886 roku, we wczesnym etapie życia studiował przez pewien czas medycynę. Jednak bycie lekarzem nie zaspokajało jego wiecznej potrzeby przygody, więc studia dość szybko rzucił i został żeglarzem. Jednak morze również nie dawało mu wystarczającego kopa, więc postanowił zostać odkrywcą. I to nie byle jakim, a arktycznym. W wieku 20 lat wyruszył na pierwszą ze swoich licznych wypraw. Po przebyciu ok. 2000 km psim zaprzęgiem uznał, że życie w warunkach, które większość ludzi uznałaby za niemożliwe jest właśnie tym, co mu odpowiada, więc z wyprawy już nie wrócił. Zamieszkał z Inuitami w Thule na Grenlandii. Mieszkał z nimi przez ponad 20 kolejnych lat. W tym czasie ożenił się z lokalną kobietą, Navaraną Mequpaluk, z którą miał dwójkę dzieci, założył w Thule bazę handlową, został gubernatorem tej kolonii z ramienia rządu Danii oraz poprowadził siedem kolejnych wypraw na północ. Aha, i zabił wilka. Gołymi rękami.Jedną z tych ekspedycji Peter podjął tylko i wyłącznie dlatego, że jego bliski przyjaciel teoretyzował, że Grenlandia jest oddzielona od Arktyki kanałem. Żeby udowodnić mu, że gada głupoty, Peter wyruszył 1000 km na północ, aż do skraju Arktyki, w niesprzyjających warunkach pogodowych, ubrany w skórę własnoręcznie zabitego niedźwiedzia polarnego. Bo to przecież logiczne rozwiązanie przyjacielskiej sprzeczki, prawda? Każdy by tak zrobił. Wyprawę niemal przypłacił życiem.Podczas kolejnej ze swoich ekspedycji, w 1926, Petera złapała kolosalna zamieć. Schował się przed nią w swoich saniach, jednak ze względu na znaczący opad śniegu został uwięziony. Normalny człowiek zapewne by się poddał, ale nie Peter. Ze swojej zamarzniętej kupy (SIC!) wykonał szpikulec, którym się odkopał. Przebijając kilka metrów śniegu i lodu. Jak można się spodziewać, jego stopy były mocno odmrożone po takiej wyprawie i zaczęła wdawać się gangrena. Peter doczołgał się więc w ciągu kilku godzin (przypominam, na północy Grenlandii) do najbliższej stacji, gdzie jego wiedza medyczna, uzyskana we wczesnych latach życia, okazała się w końcu użyteczna. Za pomocą przecinaka i młotka (SIC!) odciął sobie wszystkie palce u stóp. Oczywiście nie używał do tego żadnego środka przeciwbólowego.W późnych latach 20. wrócił do Danii, gdzie rozpoczął karierę dziennikarską. Został redaktorem naczelnym jednaj z gazet. Oraz był posiadaczem studia filmowego. W tym czasie napisał też ok. 30 książek i kilka prac naukowych z dziedziny antropologii, geografii i zoologii. Wiele z jego książek stało się bestsellerami i zdobyło liczne nagrody literackie. W tym czasie prowadził również ekspedycje do Południowej Afryki i na Syberię.I wygrał Oscara. Tak, jeden z filmów na podstawie jego książek, w którym zresztą grał, wygrał Oscara.Osobiście obstawiam, że facet znalazł gdzieś pod lodem pradawną maszynę do zakrzywiania czasu, bo inaczej nie wyobrażam sobie, jakim cudem to wszystko robił.No ale potem nadeszła wojna. Czegóż innego można się spodziewać po Peterze Freuchenie niż tego, że z bronią w ręku będzie walczył w ruchu oporu przeciwko Niemcom? Był jedną z najbardziej znaczących postaci duńskiego ruchu oporu. Operacje przez niego prowadzone tak rozeźliły Niemców, że gdy w końcu go aresztowali, skazali go na śmierć. Jak myślicie, udało im się wyrok wykonać?Po samodzielnej ucieczce z więzienia Gestapo udał się do Szwecji, gdzie kontynuował walkę z Niemcami aż do końca wojny.Po wojnie, już jako starszy pan, udał się do Ameryki, gdzie ponownie się ożenił z jedną ze współwłaścicielek Cosmopolitana (facet się nie rozdrabniał).Dodatkowo, już w Ameryce, wziął udział w teleturnieju „64 thousand dollar question” (takich wczesnych Milionerach). I oczywiście go wygrał, stając się piątą w historii osobą, która odpowiedziała na wszystkie pytania.Napisał jeszcze jeden bestseller, i trzy dni po jego wydaniu, w wieku 71 lat, zmarł.Do tego miał ponad 2 metry wzrostu i miał epicką brodę.A wy co? Dalej wpierdalacie jarmuż i marynowany topinambur?
Fakt, że te ustrojstwa w ogóle unoszą się nad ziemią jest powalający –