Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 151 takich demotywatorów

poczekalnia
Kiedy wystąpiły u ciebie wszystkie powikłania poszczepienne, a nawetnie masz jeszcze wyznaczonegoterminu szczepienia –
poczekalnia
Wrogowie szczepionek to tak naprawdę ich zwolennicy. – Tylko bezobjawowo
Źródło: Internet
poczekalnia
Profesjonalne potwierdzenie szczepienia – Takie potwierdzenie dodają w szpitalach po zaszczepieniu na Covid 19. Kartka A4.
archiwum
W Izraelu szczepienie przynosi już efekty – A nie, to Indie
 –  Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Szczepienie mam za ~W Z Dargobądza do Rzeszowa mam 800 kilometry. Na piechotę to będzie jakieś 6 dni, ale jak pojadę rowerem, to jeszcze obiad zdążę zjeść w bufecie.
Tak chcesz jechać na szczepienie? Chociaż koszulę załóż. To przecież 830 kilometrów! –
Trzeba się nabiegać za szczepionką w Polsce –  Pan Stanisław z Dargobądza w drodze na szczepieniewyznaczone w Rzeszowie.
74-latek mieszka w miejscowości Dargobądz w województwie zachodniopomorskim, a na szczepienie został skierowany do oddalonego o ponad 850 kilometrów Rzeszowa – Małgorzata Koszur, rzecznik NFZ w Szczecinie przekazała, że rejestracją na szczepienia zarządza system e-rejestracja i NFZ nie jest za to odpowiedzialny
 –  Paweł Lęckl10 godz. -Były Minister Edukacji Narodowej, aktualnieWiceminister Edukacji i Nauki, Dariusz Piontkowski.spadkobierca duchowy Żołnierzy Wyklętych,epidemiolog, tynkarz, tytan intelektu i człowiek,który wie wszystko, a nawet więcej, pozwala mi namarzenia, że również mogę być kimkolwiek lubczymkolwiek chcę,2 lej okazji, tak na szybko, gdyż mam mało czasu,ponieważ prowadzę zajęcia z młodymi ludźmi,którzy przystępują do matury, postanowiłem zostaćMurem Chińskim, bo w sumie czemu nie.Wiceminister edukacji niewyklucza, że podlaskichnauczycieli przed koronawirusemchroni mroźna zima

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny – Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji. Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej
 –  Kiedy udało ci się zapisać matkę na szczepienie300 km od miejsca zamieszkania!ale i tak zabrakło szczepionek
 –  Pan Dworczyk?Boja się chciałam' zapytać czy możnaprzesunąć terminszczepienia?Bo 20 marca 2032mam juz umówionąwizytę u endokrynologa
 –  Pan się nie martwi!Z rządowych źródeł płyną'"same dobre wiadomości.Po pierwsze.				inie ma kolejek do szczepień.				bo nie ma szczepionek,^		a po drugie, J
archiwum
Takie pytanko do entuzjastów szczepień przeciw covid-19. Czy macie jakiś limit szczepień jaki możecie/chcecie sobie zaimplikować? – Zakładając, że Polaków jest 38 mln, że ok. połowa nie chce się szczepić, że szczepionka nie jest przeznaczona dla dzieci do 16 roku życia i wielu innych osób.Czy jeżeli załapiecie się na wiosenne szczepienie, to czy jesienią je powtórzycie, gdy przyjdzie 3, 4, czy tam 5 fala?
archiwum
Dziś "SZCZEPIENIE" Jutro "ZAŚWIADCZENIE" – I nagle wszyscy członkowie PIS to chorzy przewlekle, niedołężni, ludzie w grupie uprzywilejowanej do szczepień.To kolejna odsłona SZCZEPIENIA DLA "SWOICH"Emilewicz przetarła szlak (narciarski) jak omijać prawo - teraz czas by w ślad za jej dziećmi zjechali pozostali uprzywilejowani partyjniacy PIS
Źródło: https://tvn24.pl/
archiwum
Takie szczepienie.. – To ja rozumiem i jasne skutki uboczne
Źródło: Www.PLANdemia.com
No tak, to przecież logiczne –  MaciejGdynia #CSB@MaciejGdyniaKupując dzisiaj papierosybyłem mimowolnymsłuchaczem dialogu dwóchstarszych panów..- zapisał się pan naszczepienie?- panie stałem 3 godziny wprzychodni na Obłużu i niestarczyło.- panie, to Tusk zablokowałdostawy.- kradną panie na potęgę.WINA TUSKA...9:55 · 24 sty 21 · Twitter for Android
Znajdziecie go na stronach Ministerstwa Zdrowia –
archiwum
Szczepienie chorych na covid. – Zawsze kiedy byłem szczepiony (np przeciw grypie), warunkiem przystąpienia do szczepienia było to, żebym był zdrowy.  Gdyż zaszczepienie w czasie trwania choroby, powodowałoby niepożądane skutki. Jak jest w przypadku covid?  Szczepienia odbywają się masowo, większość  szczepionych ludzi nie przechodzi wcześniej testów na covid. Jest więc możliwość, że ktoś chory bezobjawowo zostanie zaszczepiony. Czy jest to bezpieczne?
archiwum – powód
 –  Choroba Zachorowało zakażonych Zmarło Liczba zaszczepionych Tempo szczepień Szczepionka Wrocław 1963 Ospa prawdziwa 99 osób 7 osób 8,2 mln osób w trzy miesiące 90 000 / dobę Starego typu do szczepienia używano sztucznego szczepu wirusa hodowanego na krowach. Szczepienie wykonywano przez naniesienie szczepionki na ramię, a następnie wykonanie ok, 39 nakłuć igłą Polska 2021 COVID-19 Na dzień 15.01.2021: 1 422 320 osób Na dzień 15.01.2021: 32 844 osób 410 tys osób w 20 dni 20 500 / dobę Najnowocześniejsza na świecie szczepionka technologii mRNA nie zawierająca wirusa dwa podania śródmięśniowe