Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 284 takie demotywatory

poczekalnia

Richard Harris zgodził się zagrać rolę Dumbledore'a w 1. części przygód Harry'ego Pottera, ponieważ jego wnuczka zagroziła, że nie odezwie się do niego, jeśli odmówi

Richard Harris zgodził się zagrać rolę Dumbledore'a w 1. części przygód Harry'ego Pottera, ponieważ jego wnuczka zagroziła, że nie odezwie się do niego, jeśli odmówi –
poczekalnia

Dziadek poucza wnuczka

Dziadek poucza wnuczka –
archiwum

Film wrzucony dla przestrogi innych

Film wrzucony dla przestrogi innych – "Nagranie z wideorejestratora. Następnego dnia sprawa została zgłoszona na policje na wypadek gdyby żartownisiom udało się "wylegitymować" kogoś innego. Pomyślałem, że tyle słyszy się o dziwnych wyłudzeniach, próbach kradzieży, na wnuczka, na policjanta etc, że gdyby doszło do czegoś podobnego, to jakaś poszlaka już jest. Policjant na dyżurce usłyszał cały przebieg zajścia, zapisał sobie moje dane, ale nic więcej. Ani nie zabezpieczył nagrania, ani nie obejrzał go nawet. Po niemal 3 miesiącach, gdy media lokalne zainteresowały się tematem, policja wszczęła śledztwo. No ale po takim czasie, ani monitoringu miejskiego nie da się już ściągnąć, a z samego wideo za dużo wyczytać się nie da. Co lepsze, dopiero po 2 tygodniach od "wszczęcia śledztwa" zostałem przesłuchany w tej sprawie, a mój kolega, który towarzyszył mi podczas zajścia po kolejnych dwóch. Nie dziwne, że śledztwo zostało następnie umorzone. Pilnujcie się i pamiętajcie o swoich prawach".
Źródło: Tekst autora z opisu filmu

Lekarz Jakub Sieczko opisuje obecną sytuację w szpitalach:

 –  Dlaczego lockdown?Jeśli prawdziwe są rządowe statystyki, to nie mam racji. Mamy jeszcze margines bezpieczeństwa, może nieduży, ale jednak. Zajętych jest 346 respiratorów na 800, które, jak podaje Ministerstwo Zdrowia, jest przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19. Podobno 500 jest w zapasie. Liczmy więc łącznie 1300, prawie 1000 miejsc zapasu, mamy jeszcze spokojnie dwa tygodnie. Taka jest rzeczywistość rządowych statystyk.Jest też rzeczywistość moich rozmów z pracownikami medycznymi z całej Polski, bo tak się składa, że mam sporo znajomych pracujących w intensywnej terapii. I opcje są dwie – albo mam wyjątkowo wielu pechowych znajomych albo rządowe statystyki to bujda. Mówią albo piszą mi ci znajomi tak:- „Miejsc respiratorowych nie ma od tygodnia".-„Próbowałam przekazać pacjenta do szpitala covidowego 100 km ode mnie, bez szans".- „Wybłagaliśmy ostatnie miejsce 230 km od nas”.Mam też mnóstwo znajomych pracujących w pogotowiu ratunkowym i na SOR-ach. Mówią, że wszystko jest poblokowane – stoją godzinami przed szpitalami lub (to ci na SOR-ach) absolutnie nie mają tych chorych, gdzie kłaść.I te dwie rzeczywistości – ministerialna i koleżeńska mi się zderzają. Tej drugiej wierzę bardziej. Wierzę i widzę, że system jest na krawędzi upadku. Czymże będzie ten upadek? Ten upadek będzie wielogodzinnym lub kilkudniowym oczekiwaniem na procedurę medyczną, na którą czeka się obecnie godzinę bądź dwie. No bo przecież jak całe szpitale będą zawalone chorymi z postacią COVID-19 wymagającą hospitalizacji, to kolejnych łóżek się nie wyczaruje, a personelu do ich obsługi się nie wyciągnie z kapelusza (pomijając już to, że tego personelu będzie mniej, bo będzie chory lub w kwarantannie).To może w takim razie nie przyjmować do szpitala tych z COVID-19? To jaka jest alternatywa? Mam nie zaintubować duszącego się 80-latka, bo mi zajmie ostatnie miejsce z respiratorem na OIT? No fucking way. Jestem lekarzem, umiem w leczenie, a nie w dobór naturalny. Tym ludziom należy się pomoc. To jest czyjś dziadek, czyjś ojciec, to jest po prostu człowiek.Przyrzeczenie lekarskie:„przyrzekam (…) według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;”Wieku nie ma w tej wyliczance, ale powinien też być. Intubuję duszących się narodowców, lewaków, Polaków, Ukraińców, alkoholików i milionerów. To jest moja praca. I moją rolą jest nauczyć się, jak w COVID-19 dać wentylowanemu respiratorem 80-latkowi szansę na to, żeby przeżył albo pozwolić mu godnie umrzeć, kiedy wiem, że takich szans już nie ma. Nie jest moją rolą myśleć o tym, czy ten respirator będzie, czy nie. To jest rolą premiera polskiego rządu i ministra zdrowia. To było ich rolą przez ostatnich siedem miesięcy. Trzeba było naprawdę kupić te respiratory, masowo przeszkolić personel medyczny, skutecznie śledzić ogniska zakażeń, postawić kontenery i zamienić je na szpitale. To się nie wydarzyło.Jak ten 80-latek zajmie respirator, to zabraknie go jednak dla 35-latki, która przechodząc przez przejście dla pieszych zagapiła się i wpadła pod tramwaj. I ją chirurdzy bohatersko zoperują, ale po tej operacji, no nie ma opcji, musi leżeć na OIT.Drogi antyszczepionkowcu, foliarzu, antymaseczkowcu, proepidemiczko – to ty jesteś tą 35-latką. Obiecuję ci, choć w internecie będę ci słał joby, bo jesteś szkodliwy, czy szkodliwa i nie wiesz, co czynisz – stanę na głowie, żeby cię na tej sali operacyjnej wyprowadzić na prostą. Znieczulę cię do tej operacji najlepiej, jak umiem. Dostaniesz fentanyl, propofol z ketaminą, rokuronium, desfluran, świeżo mrożone osocze, kwas traneksamowy, koncentrat krwinek czerwonych, koncentrat krwinek płytkowych, kompleks zespołu protrombiny, zbilansowaną płynoterapię krystaloidami, będziemy zapobiegać hipotermii i kwasicy śródoperacyjnej. Założę ci kaniulę dotętniczą i kaniulę do żyły głównej górnej. Chciałbym tylko po tej operacji mieć cię gdzie położyć. Chciałbym, kiedy już się narobię, nie mieć poczucia, że cała ta robota to jest krew w piach. Wiecie, co jest krew w piach? Krew w piach to jest to uczucie, które mam, kiedy przyjmę pacjenta do OIT, a on nie przeżyje do rana; kiedy pacjent z ciężkim urazem umrze mi na stole operacyjnym; kiedy godzinna resuscytacja kończy się zwieszeniem głowy. To jest bardzo niefajne uczucie.Miejsce z respiratorem należy się 80-latkowi z COVID-19 i 35-latce potrąconej przez tramwaj. Respirator jest jednak jeden. Czy to jest naprawdę gra, w którą chcemy w kraju wyrosłym, jak twierdzimy, z wartości chrześcijańskich grać? Co mam zrobić – rzucić monetą? Ocenić, kto ma większe szanse na przeżycie? Co mam wreszcie ci powiedzieć, drogi czytelniku, jeśli 80-latkiem jest twój ukochany dziadek, co był do tej pory w całkiem dobrej formie, a w ogóle w młodości uczył cię jeździć na rowerze, nosił cię na rękach, częstował cukierkami, kiedy rodzice nie widzieli i razem naprawialiście samochód w garażu? Kto daje mi prawo do podejmowania takich decyzji?I lockdown jest po to, żebym nie musiał takich decyzji podejmować. Lockdown jest dla 80-latków z COVID-19, ale też dla 35-latek potrąconych przez tramwaj, dla 29-latków z pękniętym tętniakiem tętnic mózgowych, dla 60-latków z zawałem serca, dla 32-latek z zespołem HELLP po porodzie. Jestem absolutnie świadomy, że lockdown to nie jest „pstryk” i że ludzie przez niego autentycznie cierpią – wpadają w biedę, popadają w kryzysy psychiczne, wiem, z własnego doświadczenia, co to znaczy nie móc wyjść z dzieckiem z domu przez tydzień i jakie myśli pojawiają się wtedy w głowie i co sądzi się o piosenkach dla dzieci, których słucha się po raz setny. Męki rodziców i dzieci podczas nauczania zdalnego są mi znane z opowieści. Jednak nagły wzrost zakażeń 14 września, czyli równo 2 tygodnie po rozpoczęciu roku szkolnego, nie może nie dać do myślenia. Przyczyn drugiej fali możemy szukać w pogodzie (na to wpływu nie mamy), no i w otwarciu szkół, czyli przenoszeniu zakażeń przez bezobjawowych bądź skąpoobjawowych małych nosicieli. Wydaje mi się, że tylko z tą drugą ze zmiennych możemy coś zrobić.Spadło na nas niezawinione nieszczęście. Cierpimy, każdy inaczej, nie chcę tego cierpienia warzyć i mierzyć. Cierpi przedsiębiorca, któremu padł biznes życia i cierpi wnuczka, której ukochany dziadek zmarł. Z tym że, myślę sobie, państwo ma narzędzia, żeby tego przedsiębiorcę kiedyś na nogi postawić. Wskrzeszanie zmarłych w kompetencji prezesa rady ministrów jednak już nie leży.I absolutnie nie wierzę w to, że upadły system ochrony zdrowia pozostanie bez wpływu na ekonomię. To zabiera fundamentalne poczucie bezpieczeństwa. Nie umiem tego oszacować, to nie moja rola. Ale jak można wsiadać za kierownicę samochodu nie mając pewności, że w razie wypadku przyjedzie po nas karetka? Jak można być 60-letnią nauczycielką i uczyć zgraję dzieci będąc w ciągłym lęku, że któreś z nich sprzeda COVID-19, a miejsca w szpitalu się skończyły?Ale może ja się mylę? Może jest spoko i tylko mam panikujących znajomych? To zróbmy taki test – to zadanie tylko dla medyków: umieszczam pod tym postem następujący komentarz: „Mam wykształcenie medyczne i sytuacja w moim miejscu pracy wskazuje na to, że jest dużo gorzej niż podają ministerialne statystyki.”Jeśli jesteś medykiem i zgadzasz się z tym zdaniem – daj temu komentarzowi pod moim postem lajka. Sprawdźmy orientacyjnie, jaka jest skala zjawiska.
archiwum – powód

Magia genów. Po lewej - babcia, po prawej - wnuczka

Magia genów. Po lewej - babcia, po prawej - wnuczka –

Taka wnuczka to skarb, prawda?

Taka wnuczka to skarb, prawda? – Dziadek: Psst, wnusiu, masz tu 50 zł na lody, cukierki i inne drobne wydatki!Wnuczka: Dziadziu, nie trzeba, naprawdę! Tatuś i mamusia dają mi kieszonkowe, a ja umiem gospodarować tymi pieniędzmi. Zachowaj na swoje przyjemności, ale za to... weź też rower i pojeździj ze mną! Usiądźmy na łące, i opowiedz mi jakąś ciekawą historię!!!

Reakcja kobiety, gdy pierwszy raz zobaczyła swoją wnuczkę. Dziewczynka, po latach starań, została adoptowana

Reakcja kobiety, gdy pierwszy raz zobaczyła swoją wnuczkę. Dziewczynka, po latach starań, została adoptowana –
archiwum

Wiersz dla dziadka alkoholika

Wiersz dla dziadka alkoholika – Znowu jesteś dziś pijany Żeby nie rzec naje...any.Twoja wnuczka chce się bawić A ja musze stop postawić!!!Mama musi ci zabronić Bo cię musi żabko chronić Dziadek woli pić z kumplami Pobawimy się dziś sami....
archiwum

Gdy metoda "na wnuczka" już nie działa

Gdy metoda "na wnuczka" już nie działa – Nie daj się nabrać
archiwum

“Matka Boża zapowiedziała zbawienie każdemu, kto będzie rozpowszechniał nabożeństwo, dlatego proszę wpłacić pieniądze na nasze konto.” Tak można streścić list, wysyłany do seniorów w kraju przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. x. Piotra Skargi To związana z Ordo Iuris organizacja, której prezes sugeruje, że działa w imieniu Matki Boskiej, a wszystkie wpłaty wynagrodzi sama Maryja.

To związana z Ordo Iuris organizacja, której prezes sugeruje, że działa w imieniu Matki Boskiej, a wszystkie wpłaty wynagrodzi sama Maryja. – Czym różni się działanie pracowników winnicy pańskiej od złodziejów oszukujących emerytów metodą “na wnuczka”? Niczym! Chrońcie swoich Rodziców przed oszustami!

Fotki z ukochanym dziadkiem

Fotki z ukochanym dziadkiem –
archiwum

Gwiezdne Wojny - Rey nie miała być wnuczką Palpatine'a? Aktorka o planie twórców. Ale jak to? To znaczy, że nie mieli pomysłu na serie tylko Miki tworzył tak jak mu pasowało?

Gwiezdne Wojny - Rey nie miała być wnuczką Palpatine'a? Aktorka o planie twórców.Ale jak to? To znaczy, że nie mieli pomysłu na serie tylko Miki tworzył tak jak mu pasowało? – No i się wydało...

Wzruszający moment zaobserwowano w zoo, w niemieckim Halle. Babcia widzi się po raz pierwszy po długiej rozłące ze swoją córką i po raz pierwszy ze swoją wnuczką

Wzruszający moment zaobserwowano w zoo, w niemieckim Halle. Babcia widzi się po raz pierwszy po długiej rozłące ze swoją córką i po raz pierwszy ze swoją wnuczką – Pori, czyli babcia słoń wcześniej przebywała w Berliniew ramach programu hodowlanego

”Moja mama w trakcie chemioterapii ze swoją najmłodszą wnuczką, wyglądają podobnie do siebie w tym różu! (Obecnie moja mama pozbyła się już raka!)”

”Moja mama w trakcie chemioterapii ze swoją najmłodszą wnuczką, wyglądają podobnie do siebie w tym różu! (Obecnie moja mama pozbyła się już raka!)” –
archiwum

Hoss po głosowaniu w Sejmie w sprawie ministra Szumowskiego:

 – - Obiecuję, że już nigdy nie zrobię wałka "na wnuczka". "Na żonę", "na brata" ale nie "na wnuczka"!

Z polskimi korzeniami nie ma mocnych! Ta 103-latka z Masachusettes wygrała ciężką walkę z koronawirusem i postanowiła to uczcić pijąc piwo

Ta 103-latka z Masachusettes wygrała ciężką walkę z koronawirusem i postanowiła to uczcić pijąc piwo – Wnuczka kobiety zdradziła, że babcia ma polskie geny i jest bardzo odporną kobietą
archiwum – powód

GRAŻYNA RATUJE ŚWIAT!

GRAŻYNA RATUJE ŚWIAT! –

Też się spodziewałeś 6 osoby, kiedy praprababcia spojrzała na drzwi?

Też się spodziewałeś 6 osoby, kiedy praprababcia spojrzała na drzwi? –
0:14
archiwum – powód

Pewien dziadek w Szwecji odebrał z przedszkola nie swoją wnuczkę Personel przyprowadził mu dziewczynkę o tym samym imieniu i w tym samym wieku. Nikt, łącznie z dziadkiem, nie zorientował się, że to niewłaściwe dziecko

Personel przyprowadził mu dziewczynkę o tym samym imieniu i w tym samym wieku. Nikt, łącznie z dziadkiem, nie zorientował się, że to niewłaściwe dziecko – Dziadkowi i "przyszywanej wnuczce" najwyraźniej to nie przeszkadzało. W drodze do domu przystanęli nawet na chwilę na placu zabaw. Dopiero kiedy przyszli do domu, zaskoczona babcia powiedziała mężowi, że przyprowadził nie to dziecko co trzeba

W końcu od czego ma się wnuczkę

 –  Bardzo martwiliśmy się o moją 95-letniąbabcię, która mieszka w domu dlaemerytów w Nowym Orleanie. A onadzisiaj zadzwoniła, żeby powiedzieć,że skończyła jej się wódka Tito i czymoglibyśmy jej przysłać trochę