Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 198 takich demotywatorów

Tajemniczy kolosalny monolit, który został znaleziony na środku pustyni w Utah w USA, zniknął wczoraj, a wkrótce potem został odnaleziony na wzgórzu w Rumunii.

Tajemniczy kolosalny monolit, który został znaleziony na środku pustyni w Utah w USA, zniknął wczoraj, a wkrótce potem został odnaleziony na wzgórzu w Rumunii. – Końcówka 2020 roku robi się niepokojąca...
poczekalnia

"Religijni ludzie wybaczą bogu dosłownie wszystko. Chętnie przypisują mu dobre rzeczy jak tęcza, czy śmiech dzieci. Lecz kiedy widzą huragany, AIDS, raka, czy molestowanie dzieci, wtedy mówią, że bóg działa w tajemniczy sposób" - Jim Jefferies

"Religijni ludzie wybaczą bogu dosłownie wszystko. Chętnie przypisują mu dobre rzeczy jak tęcza, czy śmiech dzieci. Lecz kiedy widzą huragany, AIDS, raka, czy molestowanie dzieci, wtedy mówią, że bóg działa w tajemniczy sposób"            - Jim Jefferies –

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach – Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa. Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał. Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałbyJak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.

Pamiętacie "zawieszoną kawę"? Pomysł pojawił się kilka lat temu i polegał na tym, że klienci płacili za kawę, której nie odbierali

Pamiętacie "zawieszoną kawę"? Pomysł pojawił się kilka lat temu i polegał na tym, że klienci płacili za kawę,której nie odbierali – Tajemniczy klient w Gdańsku zawiesił posiłki za ponad 3 tys. zł. Kilka tygodni temu ten sam Pan zostawił paragon na 600 zł! Anonimowy darczyńca wsparł lokalną fundację kwotą 3,3 tys. zł. Zrobił to w nietypowy sposób: poprzez "zawieszenie" posiłku. Dzięki jego hojności kilkoro dzieci wyjedzie na kolonie
archiwum – powód

To agat z mchem z Indonezji. „Mech" to tak naprawdę żelazo i inne wtrącenia mineralne w kamieniu, które sprawiają, że wygląda on jakby znajdował się w nim tajemniczy las.

To agat z mchem z Indonezji. „Mech" to tak naprawdę żelazo i inne wtrącenia mineralne w kamieniu, które sprawiają, że wygląda on jakby znajdował się w nim tajemniczy las. –

To agat z mchem z Indonezji "Mech" to tak naprawdę żelazo i inne wtrącenia mineralne w kamieniu, które sprawiają, że wygląda on jakby znajdował się w nim tajemniczy las!

"Mech" to tak naprawdę żelazo i inne wtrącenia mineralne w kamieniu, które sprawiają, że wygląda on jakby znajdował się w nim tajemniczy las! –

Tajemniczy zmniejszający się budynek

Tajemniczy zmniejszający się budynek –

Po dwóch miesiącach kłopotów, fryzjerka mogła wreszcie uronić łzę szczęścia

Po dwóch miesiącach kłopotów, fryzjerka mogła wreszcie uronić łzę szczęścia – Zakład fryzjerski przez dwa miesiące musiał walczyć o przetrwanie z powodu epidemii koronawirusa i wznowił ją dopiero dwa tygodnie temu.W czasie strzyżenia 32-letnia samotna matka rozmawiała z klientem o baseballu i trudnościach związanych z kwarantanną. Gdy skończyła pracę i zaczęła zamiatać obcięte włosy, ten opłacił rachunek w kasie.Okazało się, że zostawił jej napiwek życia w wysokości 2,5 tysiąca dolarów."Jakby co, to nie jest pomyłka" - rzucił tajemniczy komentarz i wyszedł Zakład fryzjerski przez dwa miesiące musiał walczyć o przetrwanie z powodu epidemii koronawirusa i wznowił ją dopiero dwa tygodnie temu.W czasie strzyżenia 32-letnia samotna matka rozmawiała z klientem o baseballu i trudnościach związanych z kwarantanną. Gdy skończyła pracę i zaczęła zamiatać obcięte włosy, ten opłacił rachunek w kasie.Okazało się, że zostawił jej napiwek życia w wysokości 2,5 tysiąca dolarów."Jakby co, to nie jest pomyłka" - rzucił tajemniczy komentarz i wyszedł

W Indiach aresztowano gołębia za szpiegostwo na rzecz Pakistanu Nie, to nie jest żart!

Nie, to nie jest żart! – Gołąb był pomalowany na różowo i miał na łapie tajemniczy, numerowany pierścień. Policja prowadzi śledztwo, nie wiadomo ile grozi temu małemu bandycie

W 1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna

W 1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna – Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach. Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył z równoległego świata Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach. Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył z równoległego świata

Żyjemy w domu wariatów

 –  2 godz. • k. smutna refleksja - nie trafiłem nigdy do szpitala psychiatrycznego, ale w takowym piąty rok bezwiednie - jestem. Z winy (niemyślnej!) Rodziców jestem Polakiem i mieszkam w Polsce, a nasz kraj to obecnie jeden wielki szpital wariatów, gdzie najwięksi wariaci rządzą, a normalni ludzie są w kaftanach. Mylę się? Nie, bo in concreto: 1. krajem rządzi bez trybu i zaocznie pan „szeregowy poseł" - groteskowy fizjonomicznie, politowania godny zakompleksiony facet, który w życiu nie był z kobietą, mieszkający zawsze z matką i mający za jedynego swego powiernika kota, nie robiący zakupów, nie mający konta w banku, auta, ba - prawa jazdy. I tego kogoś miliony uważają za „ojca narodu", „męża stanu" etc. 2 w kraju ogarniętym światową, śmiertelną pandemią politykiem nr I jest minister zdrowia -facet który nic nie robi, nad niczym nie panuje, na nic nie ma wpływu - ale pokazuje się zawsze niewyspany; 3. w kraju naszym ministrowie mało interesują się swoimi resortami, pierwszym i jedynym ich czynem jest „zawierzenie Matce Boskiej" ich urzędów; słusznie - niech Przedwieczny się martwi, a nie idioci tej ziemi; 4. straszliwą katastrofę lotniczą w której zginął prezydent i 95 innych osób bada komisja złożona z ludzi z których nikt nie zna się na lotnictwie; 5. szefem największej państwowej firmy w kraju jest osobnik, który poprzednio był wójtem na jakimś totalnym zadupiu; 6. w kraju który od 30 lat zmaga się z suszą i stepowieniem, w którym główna rzeka wysycha -planuje się dalsze melioracje i regulacje rzek, bo niby to potrzebne „dla barek"; 7. niemal cały rząd i prezydent świętują święto „katolickiego radia", którego szefem jest tajemniczy osobnik, co do którego nie wiadomo wiadomo, czy i kiedy został w ogóle wyświęcony, 8. prymasem jest człowiek który chłopca zgwałconego przez księdza nazywa „współuczestnikiem grzechu"; potem mętnie się tłumaczy, że chodziło mu o „sens kanoniczny". 9. kraj w którym za państwowe pieniądze lży się i poniża w obrzydliwy sposób sędziów za to tylko, że wykonują uczciwie swoją pracę za pensję niższą niż zarobek spawacza; 10. kraj, w którym pewien osobnik -mgr prawa, oblawszy haniebnie egzamin prokuratorski- zostaje prokuratorem generalnym i ministrem sprawiedliwości (!???) 11. kraj w którym lekarzy ratujących życie i pielęgniarki wyrzuca się z domów i sklepów, no bo pewnie - chorzy; 12 kraj w którym minister edukacji ma wyrok, a szef MSWIA został wyrzucony ze szkoły i internatu za rozbój, 13. kraj, w którym półanalfabeci reformują system oświaty, a minister edukacji „o Katyniu uczyła się z przedwojennych książek"; 14. kraj, gdzie w 1/3 domów nie ma ani jednej książki (nawet Biblii!!!), a 20 % nie potrafi zrozumieć instrukcji sprzętu AGD; Tak! Oto Polska AD 2020 właśnie!
archiwum

Harry Potter i tajemniczy Minister!

Harry Potter i tajemniczy Minister! – Wiedziałem, że skądś kojarzę tego gościa po lewej stronie - - - - - to przecież Harry Potter
Źródło: fakt
archiwum

Tajemniczy wielbiciel

Tajemniczy wielbiciel –

Tak wygląda nowa rzeźba, którą w Gdyni podrzucił tajemniczy Banksy z Trójmiasta - o pseudonimie Tewu

Tak wygląda nowa rzeźba, którą w Gdyni podrzucił tajemniczy Banksy z Trójmiasta - o pseudonimie Tewu – Artysta kształtuje krajobraz trójmiejskich miast pozostawiając na niektórych ulicach swoje dzieła - często pozostawiając zagadką dla swoich fanów miejsce, w którym można znaleźć nową twórczość

Dobra wiadomość dla fanów anime! Netflix oficjalnie potwierdził, że od 1 lutego, co miesiąc jego oferta będzie uzupełniana o kolejne kultowe klasyki anime ze studia Ghibli

Netflix oficjalnie potwierdził, że od 1 lutego, co miesiąc jego oferta będzie uzupełniana o kolejne kultowe klasyki anime ze studia Ghibli – Wśród filmów znajdują się między innymi: Mój sąsiad Totoro, Księżniczka Mononoke, Szopy w natarciu, Ruchomy zamek Hauru, Szept serca, Spirited away: W krainie Bogów, Tajemniczy świat Arrietty, Laputa - podniebny zamek, Nausicaä z Doliny Wiatru, Zrywa się wiatr, Podniebna poczta Kiki czy Ponyo

Bóg działa często w tajemniczy sposób. Ty nie musisz, używaj kierunkowskazu

Bóg działa często w tajemniczy sposób. Ty nie musisz, używaj kierunkowskazu –

Z posągu Jezusa w Indiach w tajemniczy sposób zaczęła kapać z palców nóg woda. Czciciele zaczęli ją pić, wierząc, że jest święta

Z posągu Jezusa w Indiach w tajemniczy sposób zaczęła kapać z palców nóg woda. Czciciele zaczęli ją pić, wierząc, że jest święta – Stwierdzono, że źródłem kapiącej wody była zatkana toaleta w pobliżu posągu

A co my tu mamy? Jakiś tajemniczy składnik

A co my tu mamy?Jakiś tajemniczy składnik –
0:13
archiwum – powód

Czy ty też widziałeś już tę twarz?

 –  Czy ty też widziałeś już tę twarz?Styszał ktokolwiek o tym mężczyżnie?A może widziałeś/aś go w swoim śnie?Ta twarz ma nawet swoją stronęinternetową: www.thisman.orgKażdej nocy tysiącom ludzi na całymświecie śni się ta twarz:Tajemniczy meżczyzna ze snówPo pierwsze wszyscy musimy zgodzić sięz tym, że jego brwi potrzebują rozwodu.Po drugie identyczna twarz nie zostałaznaleziona u żadnego człowieka na tejplanecie, przynajmniej póki co.Po trzecie ta sama twarz śni się tysiącomludzi na całym świecie i najlepsze jest to,że ci ludzie twierdzą iż nigdy nie widzielitakiego mężczyzny najawie.Wszystko zaczęło się od tego, że 2006 r.w Nowym Jorku jedna z pacjentekdobrego psychiatry namalowała twarzze swoich snów i okazało się, że jestto ta twarz. Później ten psychiatrarozesłał to po różnych miejscach wAmeryce po tym jak jeden z pacjentóww jego biurze też rozpoznał taą twarz.Zaczęli zgłaszać się ludzie, którzy teżwidzieli tą twarz w swoich snach.Jeśli chodzi o sny, ludzie którzy go w nichwidzieli w większości twierdzą, że jest toosoba bardzo spokojna, często w ogólesię nie odzywa, ale czasem daje dobrerady jak radzić sobie w ciężkich życiowychsytuacjach. Rzadko kiedy trafia siękoszmar z jego udziałem i zazwyczajludzie budzą się szczęśliwi. Jakby byłczymś w stylu "wróżki" czy "anioła"."Zakochałam się w nim od pierwszegorazu, kiedy zobaczyłam go w śnie. Nawetmimo tego, że sama przyznaję, że jestbardzo brzydki. A mimo to za każdymrazem zwala mnie z nóg Swymromantycznym zachowaniemi słodkimisłowami. Kupuje mi kwiaty i biżuterię,zaprasza na kolację albo naoglądać zachód słońca.plażę by"Zawsze miewałem ten sen, że latamwysoko nad swoim miastem i obserwujęstamtąd swoich przyjaciół. Od kiedyprzeprowadziłem się do innego domu,zacząłem spotykać tego mężczyznępodczas lotu w śnie. Nie pojawia się zakażdym razem kiedy śni mi się latanie,ale wystarczająco często. On też lata,ale nigdy nic nie mówi.""Nigdy nie miałem skłonnościhomoseksualnych. Ale w snach uprawiamseks z tym mężczyzną przez cały czas.Muszę przyznać, że ma dużą wyobraźnię izaspokaja mnie. Czasami po przebudzeniusię odkrywam, że miałem nocną polucję.""Kiedy pierwszy raz śnił mi się ten mężczyznamiałem bardzo ciężki okres w pracy. Miałemsen, że gubię się w wielkim i opuszczonymcentrum handlowym. Nagle ten mężczyznapojawia się i zaczynam uciekać. Goni mnieprzez, zdaje się, godzinę po czym nagledocieram do ślepej uliczki w strefie dla dzieci wsupermarkecie. W tym momencie on uśmiechasię do mnie i pokazuje mi drogę do kasy ibudzę się. Od tamtej nocy ten mężczyznapojawia się we wszystkich moich snach i dajemi wskazówki jak wyjśćze snu i obudzić się."Jest wiele teorii na ten temat. Jednaz nich mówi, że to obraz Stwórcy, którydaje nam wskazówki na przyszłe życie.Inna, że jest on obrazem grupowejpodświadomości i pojawia się w ciężkichsytuacjach życiowych u wrażliwych osób.Jeszcze inna teoria mówi, że jest to prawdziwyczłowiek, który dzięki umiejętnośściompsychologicznym potrafi wchodzić do ludzkichsnów. Osobiście nigdy nie śniłem o tymmężczyźnie i mam nadzieję, że tak zostanie,bo typ mnie trochę przeraża.../GolonDEMOTYWATORY.PL

Tajemniczy, opuszczony kościół kurczaka zbudowany w indonezyjskiej dżungli przez mężczyznę, który miał wizję

Tajemniczy, opuszczony kościół kurczaka zbudowany w indonezyjskiej dżungli przez mężczyznę, który miał wizję –