Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 532 takie demotywatory

archiwum
Nie twierdzę, że w systemie informatycznym Ministerstwa Finansów są luki.Ale przedwczoraj sąsiad PIT-a elektronicznie wysłał a dziś mu ktoś obrobił chałupę –
Dziadek zbudował te dwa domki nad grobami swoich wnuków w 1914 roku. Codziennie szedł dwie mile pod górę na cmentarz, wyjmował krzesło z większego domku i rozmawiał z dziećmi. Dolne zdjęcie pochodzi z lat 1915-16 a górne zostało zrobione 100 lat później –
Raj dla introwertyka –
Niemiecki piłkarz Giuseppe Reina podpisał kontrakt z DSC Arminia Bielefeld w Bundeslidze w 1996 roku – W kontrakcie umieścił klauzulę, na mocy której klub musiał budować mu dom na każdy rok, w którym był związany kontraktem z klubem (łącznie trzy lata). W kontrakcie nie było napisane dokładnie jaki ma to być dom, więc co roku piłkarz otrzymywał domek z LEGO
archiwum
Igloo – Domek do 35m2 bez pozwolenia ;) Przeprowadzacie się?
Źródło: Towarzystwo Nasz Dom
Miłego dnia życzy domek –

Domek w górach

 –  2 sierpniaPrzeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Karkonoszach. Jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 4 październikaKarkonosze są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże! Jak mi się tu podoba.11 listopadaOstatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę, bitwę śnieżną (oczywiście, ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to, co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Karkonosze.12 grudniaZeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po prostu kocham to miejsce. 19 grudniaKolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem, a na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług. 22 grudniaZeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem, żeby wyjechać, jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa. Skurwysyn. 25 grudniaWesołych, pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego, przysięgam -zabiję chuja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zamarznięte, śliskie gówno.27 grudniaZnowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to jest łopat pełnych śniegu.28 grudniaJebany meteorolog się pomylił. Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pierdolę -teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten chuj przylazł do mnie pożyczyć łopatę. Myślałem, że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty góralski łeb. 4 styczniaWreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługa śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.3 majaDopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chuja siedzieć. 18 majaSprzedałem tę zgniłą ruderę w Karkonoszach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi, jak przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego, urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zamarzniętym zadupiu w Karkonoszach
Pan i władca Kotoseum –
Źródło: .reddit.
Idealne miejsce i czas –
Im jestem starsza tym bardziej rozumiem baby jagi siedzące w chatkach w lesie i zjadające każdego kto się wpie*doli –
Nastrojowy domek na drzewie –
Kto powiedział, że świąteczny domek z piernika musi mieć kształt domku? –
archiwum
Prezydent Wrocławia "odleciał" do ciepłych krajów – To jest domek dla dzikich kotów w projekcie za 57 tys. zł. Fachowcy mówią tak: "Żaden kot wolno żyjący, nawet znający człowieka, nie będzie się afiszował na otwartym terenie, ponieważ ma instynkt małego drapieżnika, nie samobójcy. Żaden kot nie będzie siedział w nieocieplonej ptasiej dziupli bez drugiego otworu dającego możliwość ucieczki, niezabezpieczonej przed opadami atmosferycznymi. Również proszę o odpowiedź, czy ta wesoła twórczość dzieje się za publiczne pieniądze?"
archiwum

Tak wygląda zaprojektowany z niezwykłą dbałością o detale domek dla lalek warty 100 000 dolarów. Twórcą domku jest Jimmy Landers

 –
Piękno zorzy polarnej –
Domek na uboczu –
Właśnie taka miejscówkami się marzy –
Piękna i oryginalna choinka –
archiwum
 – Ja ci to wytłumaczę. Robisz tak: Wyprowadzasz 92 mln z jakiejś spółki. Wpłacasz 5 mln poręczenia, żeby cię puścili. Za 15 mln kupujesz luksusową willę we Włoszech, a jak ktoś się o nią pyta, to mówisz, że to jest domek letniskowy, albo jeszcze lepiej - altana na ogródkach działkowych. 2 mln dajesz córce żeby dobrze o tobie pisała w mediach społecznościowych i zostaje ci jeszcze jeden sasin na drobne wydatki. Możesz z tego np. sponsorować jakąś organizację młodzieżową, a jak ktoś się czepi, że oni pokazują "sieg heil", to mówisz, że zamawiają 5 piw.