Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 577 takich demotywatorów

poczekalnia

Kate Winslet podczas kręcenia jednej z podwodnych scen w filmie "Avatar 2" wstrzymała oddech na siedem minut i 14 sekund

Kate Winslet podczas kręcenia jednej z podwodnych scen w filmie "Avatar 2" wstrzymała oddech na siedem minut i 14 sekund – Tym samym pobiła poprzedni rekord Toma Cruise'a z filmu "Mission: Impossible - Rogue Nation", który wynosił "zaledwie" sześć minut
archiwum – powód

Mocna i szczera wypowiedź kobiety dotkniętej mutacją genową:

 –  " GŁOS KOBIETY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ (bo zdrowi cis mężczyźni już się nagadali) (1/4) Kilka dni temu pewna osoba zapytała moją mamy o jej opinię na temat protestów. Moja mama jest zwolenniczką kompromisu, więc odpowiedziała, że je popiera. W odpowiedzi ów osoba zamiast przyjąć to do wiadomości i łaskawie zamilknąć, postanowiła dorzucić "Naprawdę? Patrząc na Twoją historię z Olą myślałam, że będziesz przeciw." Moja mama z RIGCZ-em i niechęcią do konfliktów, zamknęła dyskusję zdaniem “Ale ja miałam wybór." Ja po usłyszeniu tej historii byłam już gotowa wsiadać w auto i jechać do Szczecina. W żadne żarty się nie będę bawiła, będziemy się napierdalać. Ale wzięłam oddech, potem 10 oddechów. Potem jeszcze 100. Oddychałam tak dwa dni i w końcu stwierdziłam, że no kurwa nie. Nie oleję tematu. Ale odpowiem na niego publicznie bo mam wrażenie, że sporo osób musi to jeszcze usłyszeć. Zarówno tych uderzających do mnie, do mojej rodziny jak i do innych z niepełnosprawnościami. Więc wybaczcie kolejny blok tekstu, mam nadzieję, że więcej nie będzie trzeba. TAK, moja mama miała wybór. Ba, moja mama tego wyboru dokonała w momencie gdy zdecydowała się zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. Więc z pełną świadomością i szansami 50/50 zdecydowała się zajść w ciąże bo: - miała obok siebie człowieka który całym sobą udowadniał, że można z tym żyć, osiągać sukcesy i świetnie sobie radzić - w naszej rodzinie był ogrom lekarzy więc w przypadku komplikacji, mieliśmy za sobą armię 1 Komentarze zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. - nie było wtedy możliwości uniknięcia przekazania mutacji genowej Pierwsze dwa punkty już stawiały ją w lepszej sytuacji od większości rodziców nawet obecnie dowiadujących się, że płód ma wady. A co do trzeciego - ja obecnie mam taką opcję. Podczas zabiegu in vitro jest możliwość sprawdzenia czy zarodek jest zdrowy czy nie. Czy z tego skorzystam? Oczywiście. Czy moja mama by z tego skorzystała te 33 lata temu gdyby była taka opcja? OCZYWIŚCIE. Bo nie oszukujmy się, w ruletce genetycznej oberwałam dosyć łagodnie (każdy achondroplazjak jest inny i ma większe lub mniejsze powikłania). Ale i tak po urodzeniu przez wiele lat byłam przygotowywana do potencjalnej operacji wyciągania kończyn. Ta operacja miała się odbyć w gimnazjum, więc do 14/15 roku życia byłam przekonana, że to co mam da się wyleczyć. I wtedy tego chciałam. Gdy przyszedł czas ostatecznej decyzji odmówiłam - powód był wtedy prozaiczny, bo byłam zakochana w koledze ze starszej klasy i nie chciałam trafić na kilka lat do szpitala - ale z wiekiem przekonałam się, że to była dobra decyzja bo mogłabym tego psychicznie nie znieść. Poza tą operacją chodziłam do ortopedów, laryngologów, i kilku innych lekarzy, bo moi rodzice walczyli, żebym mimo swojej wady genetycznej była jak najzdrowsza. I teraz jestem sobie dorosła, samodzielna, w miarę ogarnięta, akceptuję siebie taką jaką jestem ALE gdy ktoś mnie pyta czy wolałabym się urodzić zdrowa to śmiało odpowiadam, że gdybym miała WYBÓR to oczywiście, że TAK. NIE ZNAM NIKOGO Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ KTO CHCIAŁ SIĘ Z NIĄ URODZIĆ!! I nie chodzę teraz myśląc "ej fajnie by było jakby na świecie było więcej achondroplazjaków". No kuźwa nie! "Zródło: https://www.instagram.com/p/CG8DSUXHFzG/?igshid=1mzo4i0lsmxho

Historia niepełnosprawnej dziewczyny i jej rodziny: Dlatego każdy powinien mieć wybór

Dlatego każdy powinien mieć wybór –  Ola Petrus2of9S paźldzieraneiafkiotfagaSpah mof mocsgntoldzinhishsoierolmam t1nd9ires:5d4  · GŁOS KOBIETY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ(bo zdrowi cis mężczyźni już się nagadali). Kilka dni temu pewna osoba zapytała moją mamy o jej opinię na temat protestów. Moja mama jest zwolenniczką kompromisu, więc odpowiedziała, że je popiera. W odpowiedzi ów osoba zamiast przyjąć to do wiadomości i łaskawie zamilknąć, postanowiła dorzucić “Naprawdę? Patrząc na Twoją historię z Olą myślałam, że będziesz przeciw.” Moja mama z RiGCz-em i niechęcią do konfliktów, zamknęła dyskusję zdaniem “Ale ja miałam wybór.”Ja po usłyszeniu tej historii byłam już gotowa wsiadać w auto i jechać do Szczecina. W żadne żarty się nie będę bawiła, będziemy się napierdalać. Ale wzięłam oddech, potem 10 oddechów. Potem jeszcze 100. Oddychałam tak dwa dni i w końcu stwierdziłam, że no kurwa nie. Nie oleję tematu. Ale odpowiem na niego publicznie bo mam wrażenie, że sporo osób musi to jeszcze usłyszeć. Zarówno tych uderzających do mnie, do mojej rodziny jak i do innych z niepełnosprawnościami. Więc wybaczcie kolejny blok tekstu, mam nadzieję, że więcej nie będzie trzeba. TAK, moja mama miała wybór. Ba, moja mama tego wyboru dokonała w momencie gdy zdecydowała się zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. Więc z pełną świadomością i szansami 50/50 zdecydowała się zajść w ciąże bo: - miała obok siebie człowieka który całym sobą udowadniał, że można z tym żyć, osiągać sukcesy i świetnie sobie radzić- w naszej rodzinie był ogrom lekarzy więc w przypadku komplikacji, mieliśmy za sobą armię wsparcia- nie było wtedy możliwości uniknięcia przekazania mutacji genowejPierwsze dwa punkty już stawiały ją w lepszej sytuacji od większości rodziców nawet obecnie dowiadujących się, że płód ma wady.A co do trzeciego - ja obecnie mam taką opcję. Podczas zabiegu in vitro jest możliwość sprawdzenia czy zarodek jest zdrowy czy nie. Czy z tego skorzystam? Oczywiście. Czy moja mama by z tego skorzystała te 33 lata temu gdyby była taka opcja? OCZYWIŚCIE. Bo nie oszukujmy się, w ruletce genetycznej oberwałam dosyć łagodnie (każdy achondroplazjak jest inny i ma większe lub mniejsze powikłania). Ale i tak po urodzeniu przez wiele lat byłam przygotowywana do potencjalnej operacji wyciągania kończyn. Ta operacja miała się odbyć w gimnazjum, więc do 14/15 roku życia byłam przekonana, że to co mam da się wyleczyć. I wtedy tego chciałam. Gdy przyszedł czas ostatecznej decyzji odmówiłam - powód był wtedy prozaiczny, bo byłam zakochana w koledze ze starszej klasy i nie chciałam trafić na kilka lat do szpitala - ale z wiekiem przekonałam się, że to była dobra decyzja bo mogłabym tego psychicznie nie znieść. Poza tą operacją chodziłam do ortopedów, laryngologów, i kilku innych lekarzy, bo moi rodzice walczyli, żebym mimo swojej wady genetycznej była jak najzdrowsza. I teraz jestem sobie dorosła, samodzielna, w miarę ogarnięta, akceptuję siebie taką jaką jestem ALE gdy ktoś mnie pyta czy wolałabym się urodzić zdrowa to śmiało odpowiadam, że gdybym miała WYBÓR to oczywiście, że TAK. NIE ZNAM NIKOGO Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ KTO CHCIAŁ SIĘ Z NIĄ URODZIĆ!!!I nie chodzę teraz myśląc “ej fajnie by było jakby na świecie było więcej achondroplazjaków”. No kuźwa nie! Czy wolałabym nie musieć używać setek stołków, wyciągaczy i ułatwiaczy pozwalających mi samodzielnie funkcjonować? TAK!Czy wolałabym nie musieć zastanawiać się czy w tłumie zginę za chwilę bo mnie zgniotą czy bo ktoś na mnie usiądzie? TAK!Czy wolałabym nie martwić się, że każde 5kg dodatkowej wagi przy moim wzroście sprawia, że moje nogi wyglądają jak u słonia? TAK!Czy wolałabym nie płakać po nocach bo jakiś facet wcisnął mi kit, że jest zainteresowany tylko po to, żeby sprawdzić jak to jest z niskorosłą duperą? TAK!Czy wolałabym nie zastanawiać się czy ktoś na ulicy się gapi na mnie i komentuje bo wyglądam inaczej czy dlatego, że mnie rozpoznał ze sceny? TAK!Czy wolałabym nie musieć jeździć do krawcowej z każdym zakupionym ciuchem, żeby go skrócić? TAK!Czy wolałabym nie musieć przechodzić przez milion innych pierdół o których nawet nie macie pojęcia tylko po to, żeby moje życie wyglądało na w miarę normalne? TAK!Czy chcę aby moje dziecko było zdrowe? TAAAAAAK!!!!Jak widzę hasła rzucane przez osoby udające chęć obrony osób z niepełnosprawnościami typu “Oni też chcą żyć!” to zaczynam szukać informacji w sieci czy nagle gdzieś ktoś ogłosił masowe polowania na takie osoby. Bo to w ten sposób brzmi. NIKT nie chce ruszać osób z niepełnosprawnościami. Ale skoro tak o nich dbacie i za nich się wypowiadacie to spytajcie ich czy gdyby istniał lek, szczepionka, zabieg który by gwarantował, na etapie ciąży albo i wcześniej trwale wyeliminować tą chorobę czy mutację to też by protestowali i próbowali zablokować? To by naciskali, że skoro Bóg dał zarodkowi niepełnosprawność to ma tak zostać i już? Nie znam osób które by się na taką szansę nie zgodziły. Ale jeśli takie istnieją to dopiero one są cholernymi egoistami. I żeby było jasne, ja rozumiem, że są ludzie których wiara czy sumienie nie pozwala na takie radykalne decyzje. I to jest OK. Po to jest WYBÓR. Wy miejcie swój, nam zostawcie nasz. ALE NIE UDAWAJCIE, ŻE WIECIE LEPIEJ OD NAS JAK TO JEST ŻYĆ Z CZYMŚ CZEGO BYĆ MOŻE MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ!!! BO NIE MACIE BLADEGO POJĘCIA!!!

Kiedy ktoś mi powiedział, że mogę zatrzymać czkawkę wstrzymując oddech

Kiedy ktoś mi powiedział, że mogę zatrzymać czkawkę wstrzymując oddech –
0:04

Do wszystkich mam, które posiadają małe dzieci i czasem brakuje dla nich wyrozumiałości:

Do wszystkich mam, które posiadają małe dzieci i czasem brakuje dla nich wyrozumiałości: – "Droga mamusiu,Czy mogę cię na chwilę obudzić? Wiem, że ciężko ci otworzyć oczy - jeszcze nie zdążyliśmy zbyt długo pospać tej nocy. Tylko wiesz mamusiu... tak jakby potrzebuję cię w tej chwili. Widzisz, czuję się trochę samotny. Leżę w moim łóżeczku i zaczyna mi być zimno.Nie chciałem płakać, więc przepraszam, że to zrobiłem. Próbowałem zwrócić na siebie twoją uwagę cichszymi odgłosami przez kilka chwil, ale spałaś tak mocno, że mnie nie słyszałaś. Jeszcze nie wiem jak inaczej mógłbym to zrobić. W trakcie dnia widzę i słyszę was wszystkich wydających dźwięki i komunikujących się ze sobą. Do mnie też się odzywacie i ja staram się bardzo mocno, żeby to powtórzyć, ale jeszcze nie potrafię. Z braku innego sposobu płaczę, żebyś mnie wysłuchała.Mamusiu, przepraszam za moje łzy. Tak jak mówiłem, czuję się trochę samotnie. Dopiero co spędziłem dziewięć miesięcy w twoim brzuchu, gdzie ciągle czułem się bezpiecznie. Trochę przeraża mnie to wielkie łóżko, całe dla mnie. Brakuje mi odgłosu twojego serca, przepływu twojej krwi, twojego ciepła i jedzenia. Brakuje mi twojego oddechu i rąk, które na mnie kładłaś, by mnie chronić, gdy byłem jeszcze wewnątrz.Mamusiu, czy mogłabyś mnie wysłuchać? Wołam cię w jedyny sposób jaki znam. Czuje się naprawdę samotny. Potrzebuję twojego ciepła i spokoju, chociaż na chwilę. Potrzebuję poczuć, że ciągle jesteś obok. Mogę położyć się na chwilę obok ciebie i ogrzać się w twoim cieple?Najpierw przytulanie. Mamusiu, uwielbiam to uczucie. Kiedy czuję jak mnie nosisz i delikatnie bujasz, kiedy czuję twój zapach, czuję się wtedy najbezpieczniej. Kiedy czuję twoją dłoń na moich plecach i moje ucho położone dokładnie na twoim sercu, to wtedy mamusiu wiem. To jest mój dom. Pamiętasz ten czas jak zawsze byliśmy razem? Tak właśnie się wtedy czułem. Czasami za tym tęsknię. Było tak przyjemnie, byliśmy zawsze tak blisko.Słyszę jak cicho szepczesz: "Już dobrze, już wszystko dobrze". Twój głos jest taki delikatny i taki znajomy. Tak jak twój zapach. Trochę mój i trochę twój.Mamusiu, potrzymasz mnie jeszcze przez chwilę chwilkę? Jestem naprawdę zmęczony i twoje ramiona są dla mnie ukojeniem. Podobnym do tego, co czułem kiedyś. Teraz zamknę sobie oczy na chwilkę, w porządku? Możesz zostać ze mną jeszcze na chwilę, żebym mógł się nacieszyć twoją miłością i obecnością?Mamusiu, skoro i tak jesteśmy blisko siebie... chciałbym cię o coś poprosić. Wiem, że zabrzmi to dość smutno, ale nie potrafię jeszcze mówić tak jak ty, więc przepraszam za to, że znowu płaczę. Mamusiu, mogę się troszkę napić? Zaschnęło mi w gardle i mój brzuszek jest pusty, więc może mógłbym dostać kilka łyczków? Twoje mleko smakuje tak dobrze... tak ciepło i znajomo.Dziękuję mamusiu, to jest dokładnie to czego potrzebowałem. Byłem naprawdę spragniony. Tak przy okazji, bardzo lubię ten twój paluszek na mojej brodzie. Widzę, że uśmiechasz się do mnie. Nic nie uszczęśliwia mnie bardziej, niż twój uśmiech i twoja obecność. Zamknę sobie oczka jeszcze raz, w porządku? Proszę nie odkładaj mnie od razu. Tutaj jest bardzo przyjemnie. Czy mogę zostać tutaj jeszcze na chwilkę?Mój brzuszek boli. Co to znaczy? Mamusiu! Czujesz to? Mamusiu? Mój brzuszek boli tak bardzo. Co się dzieje? Mamusiu, proszę pomóż, nie wiem co się dzieje. Nigdy czegoś takiego nie czułem!Dziękuję za rozmasowanie brzuszka. Jest już późno i wszyscy już śpią. Jestem ci bardzo wdzięczny, że jesteś tu ze mną. Nie wiem co bym bez ciebie zrobił. Mój brzuszek boli dużo mniej, kiedy trzymasz mnie w taki sposób... i czuję się coraz bardziej zmęczony. Może jeszcze na chwilkę zamknę oczy. Przytulisz mnie jeszcze trochę?Nie uwierzysz mamo! Trochę się przestraszyłem. Przebudziłem się i przez chwilę nie wiedziałem gdzie jestem. Było ciemno i znowu trochę zimno. Wiem, że jesteś zmęczona, ale bardzo się za tobą stęskniłem. Pobędziesz przy mnie na chwilkę?Mamusiu widzę, że jesteś zmęczona. Widzę łzy w twoich oczach od czasu do czasu. Przepraszam mamusiu, ale czuję się obco w tym nowym świecie. Tęsknię za domem. Tęsknię za byciem zawsze blisko ciebie.Czasami czuję jak twoja łza spada na mnie, gdy łagodnie mną bujasz. Śpiewasz mi kołysankę, abym mógł znowu zasnąć. Delikatnie wycierasz łzę swoją dłonią. Twój dotyk jest bardzo przyjemny, możesz zrobić to znowu?Zasypiam spokojnie na twojej piersi. Jesteś taka miękka, taka znajoma. Nigdzie indziej nie śpi mi się tak, jak tutaj. Moje nogi są podciągnięte, tak jak wtedy, gdy byłem w środku. Znowu słyszę bicie twojego serca i twój oddech.Niedługo się wszystkiego nauczę. Mamusiu, jesteś najlepszym miejscem na świecie. Bardzo się cieszę, że mogę do ciebie przychodzić znowu i znowu. Przykro mi, że nie mogę cię o to po prostu poprosić, ale cieszę się, że mnie słuchasz, gdy cię wołam.Niedługo, ja będę mógł być tam dla ciebie. Albo dla moich braci lub sióstr. Albo dla przyjaciela ze szkoły. Uczysz mnie jak powinno się dbać o drugą osobę. Uczysz mnie jak powinno się słuchać, pomimo tego, że nie mogę mówić. Uczysz mnie, że jestem bezpieczny, nawet jeśli czasami wydaje mi się inaczej. Uczysz mnie, że twoja miłość nie zna granic, nawet jeśli jesteś bardzo zmęczona. Dziękuję ci za to.I mamusiu.Kocham cię."
archiwum – powód

Cielak zafascynowany parą z oddechu

Cielak zafascynowany parą z oddechu –
0:12
archiwum

Esmeralda Godlewska znów próbuje zaistnieć i atakuje Polki protestujące na ulicach "pieprzyć wasz protest!"

Esmeralda Godlewska znów próbuje zaistnieć i atakuje Polki protestujące na ulicach "pieprzyć wasz protest!" – Zapomniana celebrytka wyjawiła, że woli, aby chore dzieci cierpiały, niż żeby matki miały możliwość przerwania ciąży w odpowiednim momencie. "Nawet gdyby żył zaledwie kilka godzin po porodzie, wziąć jeden maleńki oddech, choćby ten ostatni"

Ojciec z dużą otyłością, Kedric Barrett, zrzuca 100 kg masy ciała, po tym jak jego potężna waga sprawiała, że potrafił 150 razy w ciągu nocy zatrzymać oddech

Ojciec z dużą otyłością, Kedric Barrett, zrzuca 100 kg masy ciała, po tym jak jego potężna waga sprawiała, że potrafił 150 razy w ciągu nocy zatrzymać oddech – Bojąc się perspektywy śmierci we śnie,postanowił dokonać metamorfozy
archiwum

-Słuchajcie, mam pomysł! Stworzymy sztuczną pandemię! Po to żeby Janusz z Pierdziszewa dolnego w Polsce musiał nosić maseczkę! -Ale po co szefie?

-Słuchajcie, mam pomysł! Stworzymy sztuczną pandemię! Po to żeby Janusz z Pierdziszewa dolnego w Polsce musiał nosić maseczkę!-Ale po co szefie? – -Jak to po co?. Najpierw kupi od nas maseczkę a potem jak poczuje swój śmierdzący oddech to kupi naszą pastę do zębów.Będziemy bogaci i opanujemy świat! Hahahahaha (złowieszczy śmiech)Właśnie tak dla mnie wyglądają te wszystkie teorie spiskowe o "fałszywej pandemi"

Picie wody mając miętowy oddech jest zimną wersją pikantności

Picie wody mając miętowy oddech jest zimną wersją pikantności –
archiwum

Pamiętaj, oddech nosem jest ważny.

Pamiętaj, oddech nosem jest ważny. –

Zasłużony odpoczynek

 –  PieprzonaBruksela,jeszcze mikilometrówkiza poprzednimiesiąc nierozliczyła.23h i 45min codziennych podróżyw końcu kiedyś te strudzone stopy katolickiego pielgrzymamuszą złapać oddech

Oddech wolności i nowy czas Ponad 60 tys. Białorusinów zebrało się na wiecu opozycji w Mińsku

Ponad 60 tys. Białorusinów zebrałosię na wiecu opozycji w Mińsku –

Najpierw pomodlił się do Matki Boskiej Szerszeniowej, potem spowolnił oddech a następnie bez uszczerbku na zdrowiu usunął gniazdo

Najpierw pomodlił się do Matki Boskiej Szerszeniowej, potem spowolnił oddech a następnie bez uszczerbku na zdrowiu usunął gniazdo –

Każdy kojarzy serial "Flipper", który był nadawany w latach 60-tych. Niewielu jednak wie o cierpieniu zwierząt, które w nim występowały.

Każdy kojarzy serial "Flipper", który był nadawany w latach 60-tych. Niewielu jednak wie o cierpieniu zwierząt, które w nim występowały. – Kathy była jednym z delfinów odgrywających postać tytułowego Flippera. Wszystko było dobrze do póki trwały zdjęcia. Gdy się skończyły, Kathy wylądowała w małym baseniku. Zaczęła się okaleczać uderzając głową o ściany zbiornika. Sprowadzono do niej jej trenera z planu filmowego. Gdy go zobaczyła, wpłynęła mu w ramiona i... wstrzymała oddech. Delfiny oddychają świadomie. To było samobójstwo. Trener Kathy - Ric O'Barry, postanowił, że śmierć zwierzęcia nie pójdzie na marne. Założył Dolphin Project i walczy o prawa tych ssaków do szczęśliwego życia na wolności. Wciąż jednak te zwierzęta trzymane są w niewoli całe życie spędzając w ciasnych basenach i skacząc przy uciesze łysych małp, które uważają, że to zabawny spektakl. Zastanówcie się nad cierpieniem tych zwierząt zanim udacie się do jakiegoś "parku rozrywki".

Prosta wizualizacja pokazująca dlaczego antymaseczkowcy źle postępują:

 –

Hołownia płacze nad konstytucją

Hołownia płacze nad konstytucją – Wyobraźcie sobie to: napięta sytuacja międzynarodowa, jakaś wojna czy coś, obie strony konfliktu ładują już armaty, świat wstrzymuje oddech i wtedy wkracza on

Czyli dokładnie odwrotnie niż w Polsce, gdzie wycina się drzewa, trawniki zamienia w betonowe place i nazywa się to "rewitalizacją"

Czyli dokładnie odwrotnie niż w Polsce, gdzie wycina się drzewa, trawniki zamienia w betonowe place i nazywa się to "rewitalizacją" –  Wiedeń zrywa asfalt w centrum, robiąc miejsce dla parku. To efekt programu ochładzania miasta Jak adaptować miasta do zmian klimatu? Na przykład tak, jak robi to Wiedeń, który nie lekceważy kryzysu i już teraz przygotowuje się na nadchodzące upały. Jedna z ulic w centrum austriackiej stolicy zostanie wchłonięta przez park, dając oddech mieszkańcom. A to tylko jeden z elementów walki z tzw. wyspami ciepła.

Najważniejsze to wyciągnąć wnioski co w życiu jest naprawdę ważne

Najważniejsze to wyciągnąć wnioski co w życiu jest naprawdę ważne –  Władysław Zakrzewski14 kwi o 09:21 •Pewien 93-letni mężczyzna we Włoszech przeżyłepidemię korona-wirusa podczas długiego pobytuw jednym ze szpitali. Podczas wypisu ze szpitalaotrzymał fakturę: szpital poprosił go o zapłacenieza jeden dzień używania respiratora. Staruszekrozpłakał się, a lekarz widząc to prosił by niepłakał z powodu rachunku, bo przecież żyje, ażycie ważniejsze od pieniędzy.To, co odpowiedział mężczyzna, sprawiło, żerozpłakał się personel medyczny: "Nie płaczę zpowodu pieniędzy, które mam zapłacić. To niestanowi problemu. Płaczę ponieważ przez ponad93 lata oddychałem powietrzem Boga, a nigdy zato nie płaciłem. Tymczasem za używanierespiratora w szpitalu mam zapłacić 500 euro zajeden dzień. Czy wiesz ile jestem winien PanuBogu? Nigdy wcześniej nie dziękowałem Mu zato!"Kiedy oddychamy swobodnie, bez bólu i choroby,nie myślimy, że każdy oddech jest darem Boga.Z pokorą prosimy Cię, Ojcze, abyś pobłogosławił iprzywrócił możliwość oddychania i życia tymwszystkim, którzy dziś oddychają i żyją dziękimaszynom.Te słowa i czas kwarantanny zmuszają wprost dozastanowienia się nad naszą wdzięcznością, nadtym "ile jestem winien Bogu"?.3E635www.AnestesiaRorgA

To się nazywa oddychać pełną piersią

To się nazywa oddychaćpełną piersią –