Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 12961 takich demotywatorów

Niby nic, a robi mi to dzień –  DOG37
poczekalnia
Nie atakuj mnie swoją muzyką,zostaw ją dla siebie. –
poczekalnia
- Czytałem, że pan jakiś czas temu pozbył się telewizora.- Nie telewizora, tylko telewizji.- Dlaczego? – - Miałem już dość patrzenia na ludzi, którzy się wzajemnie obrzucają gównem. Kompletnie mnie to nie interesuje. Dziś można powiedzieć publicznie dowolną głupotę i nic z tego nie wynika. Wszystko jest możliwe. Mam wrażenie, że coraz mniej ludzi kieruje się zdrowym rozsądkiem, coraz mniej ludzi potrafi wyciągać wnioski. Ani po jednej, ani po drugiej stronie politycznego sporu nie ma już wyborców, są za to wyznawcy. I to jest problem
poczekalnia
 –  25NARODOWYBANKPOLSKI459992986
 –  Od jakiegoś czasu panuje pewien trend, którystrasznie mnie denerwuje, a mianowicie:"BARDZO DUŻO pracuję, więc mam swojemieszkanie, kupuję jakościowe jedzeniei ubrania". Dosłownie z każdej strony zalewamnie to gówno. Wychodzi na to, że tylko osoba,która BARDZO DUŻO pracuje może pozwolićsobie na mieszkanie (nie u rodziców), jedzenie(nie z promocji), ubrania (nie jedna para butówna dwa lata). Haruj 6-7 dni w tygodniu po 10-14godzin, na dwóch lub trzech etatach i dopiero potym nabędziesz prawo do normalnego życia. A tewszystkie pięciodniowe, ośmiogodzinne dni pracysą dla leni i nieudaczników.Moi drodzy, to jest oszustwo. To sztuczniestworzony trend, który jest opłacalny dlawielkiego biznesu. Ci ludzie mają na naswyj bane, ich jedynym pragnieniem jestwyciśnięcie z nas jak najwięcej i jak najszybciej.Wycisną z nas wszystko do ostatniej kroplia później wyrzucą. Będą nam wmawiać, że"czas darmozjadów się skończył", "przetrwająnajsilniejsi", "w naszych czasach trzeba biecbardzo szybko, żeby utrzymać się na miejscu"i inne tego typu bzdury. To wszystko po to, żebyusprawiedliwić nienormowane godziny pracyi konieczność pracy w kilku różnych miejscach.Niedawno widziałem wyniki badań z którychwynikało, że coraz młodsi ludzie dostają zawału!Ludzie nie wytrzymują harówy 24/7 i dostajązawałów w wieku 40 lat! I to na masową skalę!Dokąd to zmierza?"Moja przyjaciółka haruje jak wół, bez wolnychweekendów, więc może pozwolić sobie na kupnomieszkania". Nie! Powinno być: "Mojaprzyjaciółka pracuje 5 dni w tygodniu po 8hi kupiła własne mieszkanie". Tak powinnowyglądać życie. Proszę, nie mówcie, że w żadnymkraju tak nie ma. No i co z tego? Ale tak byćpowinno.PS BARDZO DUŻO pracuję. Mam dwie pracei 2-3 dni wolne w miesiącu. Ale od dzisiajprzestaje mówić, że to jest normalne.
poczekalnia
- Słuchaj, Lopek, pożyczyłeś ode mniew zeszłym roku sto złotych na tydzieńi dotąd nie oddałeś. Czyś zapomniało tym?- Ależ nie, kochany. To jest jednoz moich najpiękniejszych wspomnień –
poczekalnia
U nas podnosi się najniższe, bo wymusza to rząd, a tym wyżej nie podnosi nic, przez co nie mają motywacji cokolwiek robić –  Dorzucam - powszechna dywidenda obywatel-ska od zysków korporacji cyfrowych, nota benepomysł wspomnianego już Warufakisa. IsmoniJest to dla mnie jak najbardziej do rozważenia.Z dużą atencją podpatruję propozycje np. PolskiejSieci Ekonomii, bliskie są mi też modele ćwiczo-ne w Skandynawii, na przykład to, że w danymprzedsiębiorstwie najwyższa i najniższa pensjasą powiązane i podnosząc wynagrodzenia naj-wyższych menedżerów, automatycznie podnosi-my wynagrodzenia pracowników z samego dołu.Tak aby wszyscy mieli poczucie, że nawet zajmu-jąc bardzo różne stanowiska, razem płyną na tymstatku. Ktoś jest kapitanem, ktoś majtkiem, alenikt nie jest pasażerem. Wszyscy jesteśmy zało-gą i zależy nam na powodzeniu rejsu. Gdyby lu-dzie mieli udziały i dywidendy, czuliby większąrealność tego wszystkiego. Jednym z najgorszychzjawisk, jakie mogę sobie wyobrazić, jest aliena-cja władzy i sytuacja, w której władza staje sięabstrakcyjna. Kiedy zaczynają rządzić sędziowie,eksperci, menedżerowie i tak dalej. Nie - ludziemuszą czuć, że to wszystko jest im bliskie.
poczekalnia
 –
0:36
Jak myślicie? –  JUZ ZAWSZECHESZ SIE ZYCIE
poczekalnia
"Czekałem na ten moment tyle lat!''''NIE MAWY JEDZENIE W DOMU!" –  3DOUBLENO3V8BigMặci'm lovin' it®
Czasami nachodzi mnie taka myśl, że jakie to niesamowite, że koty istnieją naprawdę – Słodkie zwierzątko z czterema łapkami i trójkątnymi uszkami chodzi sobie po twoim domu, jest miłe w dotyku, wydaje dźwięki, ma uroczą mordkę, która czasem robi zabawne miny, ma wąsy, łapie muchy i nadaje życiu sens
poczekalnia
Najgorszy był wstyd. Depresja jest taka niemęska – Zapytałem wtedy koleżanki : czy u was dziewczyny też się tak zwierzają, macie tyle koleżanek, które popełniły samobójstwa ? A ona mi mówi : nie, my częściej rozmawiamy o tym że któraś z nas ma depresję czy poszła na psychoterapię . I dla mnie to było takie otrzeźwienie. Że na tym polega różnica : faceci rozmawiają o tym, kto już zginął, a kobiety o tym, kto się leczy.  I postanowiłem szukać języka, którym z tą depresją dotrę do tych, którzy jej nie rozumieją, żeby w różny sposób opowiadać o depresji. Ja postanowiłem znaleźć to co trafi do mężczyznGościem odcinka jest Szymon Żyśko, dziennikarz i współautor książki „Męska depresja. Jak rozbić pancerz”. NA GRANICYŻYCIAI ŚMIERCI7 METRÓW POD ZIEMIA 7 METRÓW POD
poczekalnia
Serio myślicie, że jak dorosnę, to będę tyrał na wasze emerytury ? –  GILDAN
Źródło: internet
poczekalnia
Nie będę hejtować, czy coś, bo widać, że chcieli, ale po prostu nie potrafili zagrać na takim samym poziomie jak Austria. Choć z Holandia według mnie graliśmy lepiej. – Nie wiem, czemu u nas niektórzy kibice mówili, że Austria to łatwy przeciwnik. Czy oni zdają sobie sprawę, że wielu ekspertów obstawia Austrię może nie jako kandydata do zwycięstwa, ale jako czarnego konia? Poza tym Probierz nie zrobi europejskiej potęgi z drużyny, która jeszcze nie tak dawno temu przegrywała z Macedonią. Austria też była budowana latami. Holandia wcześniej też miała słabszy okres, bo na Euro 2016 i mś 2018 ich nie było, ale się odbudowali i są potęga. Francja- wiadomo, o kilka klas wyżej. Więc się tu nawet na nic nie nastawiam. Było więc wiadome, że my jedziemy tam tylko jako dostarczyciel punktów. Ale myślałam, że będzie o wiele gorzej i będzie taki sam styl gry, jak w eliminacjach. Powoli jednak widać postęp. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł zwolnienia Probierza. Wiem, że on potęgi z nas nie zbuduje, ale może za parę lat zostaniemy europejskim średniakiem. Bo przypominam, że my tam jechaliśmy jako europejskie pośmiewisko. 2419.Booking.com
poczekalnia
Chyba jednak wciąż jest na mnie zła –
Dzisiaj przyszedł do mojego biura, wręczył mi kartę prezentową i niezręcznie powiedział "dziękuję, że traktujesz mnie jak człowieka".Cholera, zaraz się rozpłaczę –
 –  Hej, co tam u Ciebie?Szczerze mówiąc, nie za dobrze.Moja mama została potrąconana przejściu dla pieszych przezjakiegoś poj*ba...Ma kilka złamań...Jadę właśnie do szpitala, żebypodrzucić jej kilka rzeczy.Chciałam jechać z ojcem, aleznowu się nachlał i leżyrozj*bany na kanapie.J*bać to wszystko...RozumiemProszę zagłosuj na mnie, bo bioręudział w konkursie:https://www.face
Zdarza się, że osoby religijne pytają mnie, w co wierzę, skoro nie wierzęw żadnego boga – Nigdy nie mówię, że w nic nie wierzę, bo to byłaby nieprawda. Wierzę w naukę, przyzwoitość, empatię, miłość, przyjaźń, szlachetność. Moją religią jest bycie dobrym człowiekiem.To wszystko Nigdy nie mówię, że w nic nie wierzę, bo to byłaby nieprawda. Wierzę w naukę, przyzwoitość, empatię, miłość, przyjaźń, szlachetność. Moją religią jest bycie dobrym człowiekiem. To wszystko
Polecam klasyk nad klasyki: "nie zes*aj się" –  Hej, mamy taką sąsiadkę (3-4 lata) bardzowygadana, co wyjdzie na podwórko to zawsze musipochwalić się naszemu dziecku (2 lata) czymś, odnowej zabawki po zwykle ciastko które właśnie je.Moja mała już też dużo gada, ale na jej przechwałkizawsze idzie do mnie i "też chce". Ja ze swoimdzieckiem idę na podwórko z pustymi rękami,dziwnie to brzmi, ale po prostu nie musi mieć wręce wiecznie czegoś do jedzenia, czy kolejnejnowej zabawki, bo ma piaskownice, ślizgawkę imasę innych ciekawych rzeczy, nawet to że mamykwiaty i je razem wąchamy. Ale jak tylkowychodzi sąsiadka to jest dramat, bo co ona ma, aprzechwala się wszystkim to moja też zaraz musito mieć. Ta wyjdzie z lodem to już się musimywrócić do domu i też wyjąć loda (dosyć że akuratmamy to nie ma dramy) ale no niestety, nie mamsklepu w schowku i kieszeni bez dna, ale nie o to wsumie chodzi. Co mam powiedzieć swojemudziecku? (a ładnie mi już mówi, więc jak jejpodpowiem to ładnie powtarza całe zdania). Wartosię odgryźć? Odpowiedzieć "i co z tego" na kolejnąprzechwałkę? Tylko trybie to takie chamskie, a niechce żeby ją dziewczynki z sąsiedztwa nie lubiły.Chce ją nauczyć rozmowy, że nie wszystko co masąsiadka my też mamy. Tylko co jejpodpowiedzieć? Łapie szybko nowe zdania ichciałabym ją nauczyć riposty na przechwałkisąsiadki. Nie chciałabym też żeby moje dzieckozaczęło się przechwalać rzeczami które my mamya sąsiadka nie ma, a kusi czasem...