Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 69 takich demotywatorów

Rola dla ludzi z moim doświadczeniem

Rola dla ludzi z moim doświadczeniem –  Castingido filmu,reklamy,teatru23 godz.Statysta Epizodysta do roli zwłok poszukiwany.Wrocław."Sprawiedliwi Wydział Kryminalny"Poszukujemy Pana w wieku 60-75 latdo roli męskich zwłok.Epizod.Jeśli masz wolny dzień i chcesz zagrać tę rolę to zgłośsię pilnie na adres: igfilm@gmail.comDo maila załącz: imię i nazwisko, numer telefonu,aktualną fotografię oraz datę urodzenia.W tytule maila wpisz hasło :"Zwłoki"DEMOTYWATORY.PLRola dla ludzi z moimdoświadczeniem

Uwaga, jest praca we Wrocławiu

 –  ► Castingido filmu,reklamy,teatru23 godz. ■ IBStatysta Epizodysta do roli zwłok poszukiwany.Wrocław."Sprawiedliwi Wydział Kryminalny"Poszukujemy Pana w wieku 60-75 latdo roli męskich zwłok.Epizod.Jeśli masz wolny dzień i chcesz zagrać tę rolę to zgłośsię pilnie na adres: igor.edwinfilm@gmail.comDo maila załącz: imię i nazwisko, numer telefonu,aktualną fotografię oraz datę urodzenia.W tytule maila wpisz hasło :"ZwłokiMSzukamy Panów z WROCŁAWIA!!!Prosimy o nie wysyłanie informacji na Priv i niezgłaszanie się pod postem.ZapraszamyAgencja Aktorska Edwin Film

Czy rola w epizodzie może przyćmić główne role grane przez świetnych aktorów? Ci artyści udowodnili, że jest to jak najbardziej możliwe (21 obrazków)

Źródło: izismile.com

Robert Downey Jr. za jedyne 8 minut czasu antenowego za swój drugoplanowy epizod w filmie “Spider-Man: Homecoming” przywitał na swoim koncie bankowym aż 10 mln dol., czyli ponad milion dolarów za minutę

Robert Downey Jr. za jedyne 8 minut czasu antenowego za swój drugoplanowy epizod w filmie “Spider-Man: Homecoming” przywitał na swoim koncie bankowym aż 10 mln dol., czyli ponad milion dolarów za minutę –
archiwum

Czyżby proroczy tytuł ? W sam raz na wybory

Czyżby proroczy tytuł ? W sam raz na wybory – Nie wiedziałem, że PAD miał epizod filmowy w swej karierze i to z samym Sylwestrem

To zdjęcie zrobiono w środku nocy. Ocean dosłownie świecił! Bioluminescencyjny plankton pojawił się na plaży w Acapulco pierwszy raz od 60 lat i rozświetlił ją na niebiesko

Bioluminescencyjny plankton pojawił się na plaży w Acapulco pierwszy raz od 60 lat i rozświetlił ją na niebiesko – Mówi się, że ten niezwykły epizod był spowodowany brakiem aktywności człowieka na plaży. Człowieku! Drugiej planety nie mamy, a jeśli zniszczymy tę, to gdzie będziemy mieszkać?

Takie tam wspomnienia

Takie tam wspomnienia – Dodam, że w między czasie odbyła się oczywiście rozprawa na której wycofałem wszystkie obciążające  zeznania. Oczywiście pod wpływem manipulacji kochającej mamusi. Historię mocno okroiłem ze szczegółów gdyż jak można dostrzec, są to dość mocno osobiste sprawy. I do wszystkich u pana Boga za piecem, takie rzeczy się dzieją. Naprawdę w realnym życiu dochodzi do takich sytuacji i daj Boże każdemu, aby kończyły się tylko tak jak moja się zakończyła. A to tylko jedna sytuacja. Cóż, wiele ludzi patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i nie mieści im się w głowach, że ktokolwiek jest zdolny do takich zachowań. Żyjąc w poukładanej rodzinie z zapewnionymi potrzebami wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali i że złe rzeczy dzieją się tylko w filmach. Coś wam powiem, takie rzeczy a nawet o wiele gorsze dzieją się dzień  w dzień w wielu domach w Polsce. I to jest przykre, że słyszysz, że masz być wdzięczny i patrzą krzywo, kiedy mówisz "jakoś nie jestem" Matka Każdy kto wciska wszystkim na około, że matkę ma się jedna i że trzeba być wdzięcznym za dar życia który od niej otrzymaliśmy, chciałbym aby przeczytał to bardzo dokładnie. Możesz oczywiście uznać, że wymyśliłem całą historię żeby osiągnąć jakiś ukryty cel. Mam to w sumie gdzieś. Myśl co chcesz. Epizod z przeszłości. Pracowałem wtedy i uczyłem się zaocznie w technikum wieczorowym. Normalnie to już w sumie w domu nie było odkąd ukończyłem 6 lat. Ale ten dzień był jednym z tych, które zostają w głowie do końca życia. Dziś mam już swoje lata a wciąż emocjonalnie wspominam wiele rzeczy mimo, że jestem ojcem, mężem i 99% otaczających mnie ludzi uważa mnie za osobę mocno poukładaną którą warto czasem zapytać o radę. Nie mają pojęcia o tym co noszę w swojej głowie. Nie opowiadam bo i po co. Chciałem się podzielić, napisać coś innego niż „koronawirus" i przy okazji uświadomić niektórym ludziom, że są mamy i są matki. Do sedna więc. Wracam z pracy, godzina około 18sta i wchodząc do mieszkania słyszę jakieś dziwne jęki i krzyki. Przechodzę przez kuchnię do pokoju i widzę jak partner mojej matki siedzi na niej okrakiem i ją okłada pięściami. Krew na ścianie a ona coś tam mamrocze. Obok przy łóżku stoi kolega ich obojga i się przygląda. Tak więc nie wiele myśląc, rzucam się na ratunek mamusi i jako nastoletni jeszcze chłopak, ściągam oprawcę z matki podczas gdy pijany kolega ich obojga, wypycha mnie do kuchni. Łapie za nóż i przykłada mi go do brzucha pytając czy ma pchnąć. Pieprzy coś że w kryminale był i że nie wiem z kim zadarłem i w tym momencie dostaje z głowy od deugiefo, czyli partnera mojej matki. Chyba w sumie pomogło mi to uciec na zewnątrz. Pobiegłem do sąsiadki która zadzwoniła na policję no i gości zawinęli. I teraz najlepsza część. Położyłem się spać na podłodze w kuchni. Zmęczony psychicznie chciałem zasnąć. W tym momencie moja pijana matka wpada do kuchni i mówi: „ja idę na policję, ja im powiem, że to ty mi to wszystko zrobiłeś" oczywiście to olałem i zasnąłem. Następnego dnia rozmawiałem z nią z dwie godziny i udało mi się ją przekonać, że to wszystko jest chore i nie może trwać dalej. Była „przekonana" do około 16 stej bo mniej więcej o tej godzinie oznajmiła mi, że puszczają z aresztu tego debila i że mam się wyprowadzić bo ona go kocha. Tak właśnie zamieszkałem na opuszczonym strychu na około pół roku, do czasu ukończenia technikum. Oczywiście poszedłem po pomoc do mops czy jak to się tam nazywa i z płaczem błagałem, żeby jakoś ktoś mi pomógł. Kazano iść mi na noclegownie. Czyli w miejsce, gdzie takich jak partner mojej matki było na pęczki. Miałem skończone 18 lat więc byłem traktowany jak dorosły. Nikt mi nie pomógł. Wstydziłem się przyznać w szkole i w pracy i udawałem że wszystko jest ok ale jeśli chodzi o system i państwo, to zostałem skazany na klęskę. Płakałem w mopsie panu zajmującemu się moją sprawą. Było tuż przed świętami Bożego Narodzenia, które spędziłem na strychu owinięty w jakieś szmaty, żeby przeżyć. K....a ja nie byłem dorosły a tak wszędzie byłem traktowany. Dziś, z perspektywy czasu jak o tym pomyśle, to dochodzę do wniosku że miałem sporo szczęścia bo bywały noce gdzie dochodziło do minus 25 stopni. Ok, ale jakoś to przeżyłem, jestem i funkcjonuje. Mam kochajacą żonę, dzieci, psa i w ogóle mam fajne życie. I z całą pewnością pod pewnym względem, mam „zryty beret" i będę miał już zawsze, pogodziłem się z tym. Ale przychodzą takie momenty, że chciałbym mieć amnezję. Wczoraj widziałem się z siostrą która pokazała mi zdjęcie mamusi, która mimo podeszłego wieku, wciąż ma nowego partnera i wiecie kto jest jej nowym dziadkiem do tańca i różańca? To ten kolega co nożem mi brzuch przyrysował w całej tej szamotaninie lata temu haha, szach mat. Poczułem jakby mi ktoś serce wyrwał, zdeptał je i opluł. Więc jeśli słyszę hasło typu, matkę ma się jedną itd itd to mi słabo. Możecie wierzyć bądź nie, kocham swoje dzieci, podoba mi się moje życie i wiem, że beze mnie inaczej by to wszystko wyglądało ale gdybym miał jakikolwiek wybór i jakąkolwiek wiedzę na temat pierwszych 30 lat mojego życia, nie urodzilbym się.

Prawdziwy czarny charakter:

 –
archiwum

W 1942 r. polski okręt uratował brytyjskie miasto

W 1942 r. polski okręt uratował brytyjskie miasto – 4 maja 1942 r. formacja niemieckich bombowców przeprowadziła nalot na wyspę Wight na południowym wybrzeżu Anglii.W porcie w największym mieście wyspy - Cowes - stał ORP "Błyskawica", który miał przejść generalny remont. Gdy informacja o niemieckich bombowcach dotarła do Wojciecha Franckiego, dowódcy polskiego okrętu, zdecydował on o tym, aby natychmiast zamontować z powrotem zdemontowane uzbrojenie i odeprzeć nalot. W mieście znajdowało się kilkanaście tysięcy osób - mieszkańców i uchodźców.Wbrew wyraźnemu zakazowi brytyjskiej admiralicji, okręt postawił zasłonę dymną nad miastem i otworzył ogień z wszystkich dział do nadlatujących bombowców. Niemcy nie mogąc namierzyć osłoniętych dymem stanowisk artylerii przeciwlotniczej ani celów, zrzucili bomby "na ślepo". Zginęło tylko 70 osób.W Polsce epizod ten jest prawie nieznany. Tymczasem na wyspie Wight do dziś co roku obchodzi się rocznicę tego wydarzenia.  W Cowes działa także Towarzystwo Przyjaciół ORP "Błyskawica".

Jak się okazuje w słynnej aferze dubajskiej brały udział nie tylko modelki: "Piosenkarki, aktorki, prezenterki telewizyjne, tancerki - można je kupić"

Jak się okazuje w słynnej aferze dubajskiej brały udział nie tylko modelki: "Piosenkarki, aktorki, prezenterki telewizyjne, tancerki - można je kupić" – Współpracownik "Masy" ujawnia: "Płatny seks najczęściej odbywał się w Dubaju, stąd używane przez media określenie "afera dubajska", ale nie tylko tam. Krysek nie ujawnia nazwisk, jednak pisze, że w gronie kobiet uprawiających seks za pieniądze znalazły się: menedżerka największego polskiego banku, stewardesa arabskich linii lotniczych, kilka pielęgniarek, ekspedientka centrum handlowego, absolwentki filologii na Uniwersytecie Warszawskim, pedagogiki, marketingu, anglistyki, ekonomii, turystyki. Jedna z nich wygrała nawet konkurs Miss Polonia, druga zdobyła kilka europejskich tytułów, inna była uczestniczką popularnego programu "Top Model", kolejna zagrała epizod w filmie "Sfora", a jeszcze inna została dziewczyną popularnego serialowego aktora."Dziennikarz Janusz Szostak, wydał serię książek z wywiadów z Jarosławem Sokołowskim, czyli "Masą", byłym gangsterem pruszkowskiej mafii, a obecnie świadkiem koronnym, postanowił sam sprawdzić te informacje. Zszokowany odkrył, że za pieniądze prostytuuje się pół polskiego show biznesu:"Nie trzeba jechać do Dubaju - zapewnia w rozmowie z dziennikarką Super Expressu. Rozmawiajac z "Masą" zapytałem go, czy proceder z dziewczynami, modelkami trwa nadal. I on mówi: "Słuchaj teraz, co będzie". Zadzwonił do człowieka i poprosił, by podał mu cennik celebrytek, które jeżdżą na spotkania z klientami. Przełączył na głośnomówiący i ten człowiek zaczął mu odczytywać tak znane nazwiska, że by się pani zdziwiła i kwoty, za które można te kobiety mieć. Nie są to małe pieniądze, bo to są kwoty rzędu kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Można je kupić. Piosenkarki, aktorki, prezenterki telewizyjne, zwyciężczynie konkursów piękności, bardzo znane osoby. To wszystko się dzieje. Nie mówię, że wszystkie dziewczyny, ale jest pewien margines tych, które chcą wykorzystać swoje pięć minut. Tak było zawsze i pewnie będzie."Zresztą już na pierwszy rzut oka widać, że cały ten światek to po prostu bagno...

Szpitalne krzesło za 7 zł? Wpis wkurzonego ojca wywołuje lawinę komentarzy w sieci

Szpitalne krzesło za 7 zł? Wpis wkurzonego ojca wywołuje lawinę komentarzy w sieci – "To jest krzesło. Krzesło to kosztuje 6,80 zł za dobę. Rodzic może z tego krzesła zrezygnować i zostawić płaczące dziecko pielęgniarkom. Wyobraźmy sobie, że wszyscy rodzice zostawiają nagle dzieci pielęgniarkom…. Niezła jazda, prawda?A teraz wyobraźmy sobie, że rodzic chce się jednak zdrzemnąć. I tak! Ma taką możliwość. Za 8 zł za dobę może dostać składany leżak. Jeżeli uda mu się go gdzieś rozłożyć to się prześpi.Teraz wyspany rodzic za 14,80 zł dobowo może wyręczać te pielęgniarki. Da się? Da! I jeszcze szpital na tym zarobi. No i zapomniałbym… na oddział nie wolno wnosić kurtki, więc należy ją zostawić w obowiązkowej szatni za 1,50 zł za dobę. Tak, tak drodzy Państwo. 14 dniowy pobyt jednego rodzica przy chorym niemowlęciu kosztuje 228 zł i 18 groszy.KONIECW rolach głównych wystąpiło Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Epizod przypadł Ministrowi Zdrowia, który otrzymał jakąś tam nagrodę. Ale w sumie paru rodziców parę tygodni na oddziale spędziło, więc nas stać na nagrodę dla ministra za świetną pracę na rzecz polskich dzieci"
archiwum

Strażnicy Galaktyki Telltale

Strażnicy Galaktyki Telltale – Sprawdź jak skończył się drugi Epizod Strażników galaktyki

Gdy policjanci zobaczyli tego chłopca, chcieli aresztować jego mamę

Gdy policjanci zobaczyli tego chłopca, chcieli aresztować jego mamę – Mama cierpiącego na rzadką chorobę chłopca przedstawiła swoją historię o upokarzającym traktowaniu, jakie spotkało ją ze strony policjantów.Z mężem i synkiem wybrali się na rodzinną wycieczkę, gdzie chcieli obejrzeć wyścigi samochodowe.Upokarzająca historia zaczęła się, gdy rodzina była już na trybunieJeden z widzów zajrzał do wózka, w którym znajdował się chłopiec, a następnie zasypał mamę chłopca podejrzeniami, że zmiany na twarzy dziecka to rezultat zbyt długiego pozostawienia go na słońcu, a nawet zaoferował udzielenie mu pomocy medycznej.„Nie ma takiej potrzeby, dziękuję”, pani uspokajała wścibskiego widza.Jednak tłumaczenia nie odwiodły podejrzliwego fana od zgłoszenia stanu ochroniarzowi pracującemu na obiekcie. Wkrótce wrócił on z trzema policjantami.Nagle stanęło nade mną trzech funkcjonariuszy policji. Zaniepokojeni czerwoną twarzą chłopca, mundurowi poinformowali kobietę, że o sprawie wiedzą już zmierzający na trybunę ratownicy, mający udzielić malcowi pomocy.„Byłam całkowicie upokorzona, zalałam się łzami podczas prób wytłumaczenia funkcjonariuszom, że mój mały synek nie jest poparzony, a jego wygląd to rezultat choroby z jaką się urodził”.Policjanci odpuścili dopiero po tym, jak pokazała im papiery od lekarza potwierdzające, że stan chłopca związany jest z syndromem Nethertona.Rodzina myślała, że na tym skończy się ten przykry epizod z ich życia, jednak los zadecydował inaczej.Następnego dnia, w drodze powrotnej matka przyuważyła, że patrzący na nią spode łba przechodzeń zadzwonił skrycie na policję, prawdopodobnie również zaniepokojony wyglądem chłopca.Historia zatoczyła koło. Groziło jej trafienie do aresztu!Na szczęście i tym razem udało się jej wytłumaczyć funkcjonariuszom, że synek nie jest wcale ofiarą poparzenia.„Jestem już zmęczona stawianiem mnie w pozycji oprawcy i tym, że muszę się bronić. Inni nie powinni nas oceniać tak pochopnie”
archiwum – powód

13 lipca 2017 - nowy epizod w dziejach ojczyzny...

13 lipca 2017 - nowy epizod w dziejach ojczyzny... – Historia będzie miała dla was odpowiednie miejsce.
Źródło: fb/donmaliniacco
archiwum – powód

Moja dziewczyna (ten stwór po prawej) zagrała w serii filmów "Skowyt" bez charakteryzacji! Wszystko dzięki temu, że na castingu do pierwszego z filmów miała epizod zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Reżyser był pod tak głębokim wrażeniem jej aktorskiej ekspresji i autentyczności, że nie tylko przerwał konkurs...

Wszystko dzięki temu, że na castingu do pierwszego z filmów miała epizod zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Reżyser był pod tak głębokim wrażeniem jej aktorskiej ekspresji i autentyczności, że nie tylko przerwał konkurs... – ...i od ręki zaproponował jej rolę, ale w dodatku dostosował harmonogram realizacji zdjęć do przebiegu cyklu owula*yjno-menstrua*yjnego mojej lubej! To dzięki jej naturalnym inklinacjom film zapadł w pamięć szerokiej widowni i doczekał się kontynuacji. Ż****ska, przepraszam, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej chciała jej przyznać Oskara, ale zrezygnowano z tego pomysłu ze względu na uzasadnione obawy o porządek gali i bezpieczeństwo zaproszonych gości.
archiwum – powód

Moja dziewczyna... Zdjęcie przedstawiające kliniczny epizod nasilenia objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego (ang. premenstrual syndrome, PMS).

Zdjęcie przedstawiające kliniczny epizod nasilenia objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego (ang. premenstrual syndrome, PMS). – Studium przypadku w amerykańskim Laboratorium przy MedStar Washington Hospital Center.
archiwum – powód

Moja była wzbogaciła się o 2 miliony złotych! Wszystko dzięki temu, że odbierając wypłatę z banku, miała epizod zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Tak skrzyczała kasjera, że pozostali pracownicy uznali to za napad. Zastraszeni, wydali jej 2 miliony złotych w gotówce.

Wszystko dzięki temu, że odbierając wypłatę z banku, miała epizod zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Tak skrzyczała kasjera, że pozostali pracownicy uznali to za napad. Zastraszeni, wydali jej 2 miliony złotych w gotówce. – Zarówno personel banku, jak i dyrekcja, byli tak zterroryzowani, że zrezygnowali z wzywania policji. Właściciel banku, po obejrzeniu nagrania z kamer, zdecydował się nie zawiadamiać prokuratury z obawy przed ewentualną konfrontacją na sali sądowej, w której musiałby uczestniczyć jako strona w założonej sprawie. Ostatecznie uznał, że woli oszczędzić sobie nerwów i pokryć straty z prywatnych funduszy. Ochłonąwszy, moja była wróciła do banku z zamiarem zwrotu pieniędzy (ktore właściwie siłą wciśnięto jej do ręki), ale nie została wpuszczona do środka. Polecono jej zatrzymać gotówkę!

Kolejna duża wpadka uczestniczki w "Milionerach": Studentka kulturoznawstwa nie wiedziała, że Lech Kaczyński miał swój epizod aktorski jako dziecko

Studentka kulturoznawstwa nie wiedziała, że Lech Kaczyński miał swój epizod aktorski jako dziecko –
archiwum

Hitman VI

Hitman VI – Fani  niecierpliwie oczekują na kolejny Epizod

Jest wielka szansa, że nie zauważyłeś tych sławnych ludzi w pomniejszych rolach w słynnych filmach (11 obrazków)