Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 742 takie demotywatory

Sposób na walkę z wirusem:

 –  SpecialWeź litra i siedźW DOMU!!!Nie przychodź10 razy po setkęNIE POMAGAJ WIRUSOWI!!!hnentaSADYWincentaK SOKWIELOOWOCOWYNFCSLO
archiwum

Pewnego dnia w 1995 roku, duży, tęgi mężczyzna w średnim wieku obrabował dwa banki w Pittsburghu w biały dzień.

Pewnego dnia w 1995 roku, duży, tęgi mężczyzna w średnim wieku obrabował dwa banki w Pittsburghu w biały dzień. – Nie nosił maski ani żadnego przebrania. Uśmiechał się do kamer monitorujących, zanim wyszedł z każdego banku. Policja aresztowała zaskoczonego McArthura Wheelera tej samej nocy. Kiedy pokazali mu nagrania z monitoringu, Wheeler patrzył z niedowierzaniem.- Ale ja miałem sok - wymamrotał. Najwyraźniej Wheeler uważał, że pocieranie skóry sokiem z cytryny, uczyni go niewidzialnym dla kamer wideo. W końcu sok z cytryny jest używany jako atrament sympatyczny, więc dopóki nie zbliżył się do źródła ciepła, powinien być całkowicie niewidoczny.Policja doszła do wniosku, że Wheeler nie był szalony ani nie brał narkotyków - po prostu był niesamowicie g... się mylił.

Jemu do pełni szczęścia wystarczy sok żurawinowy, deskorolka i piosenka Fleetwood Mac

Jemu do pełni szczęścia wystarczy sok żurawinowy, deskorolka i piosenka Fleetwood Mac –
0:22

Pomidory po podgrzaniu zawierają więcej likopenu niż na surowo

Pomidory po podgrzaniu zawierają więcej likopenu niż na surowo – Dlatego sok pomidorowy zawiera dwa razy więcej, a ketchup nawet 3 razy więcej niż surowe pomidory

W Polsce robimy to "najlepiej"...

W Polsce robimy to "najlepiej"... –  linearlogarithmicTotal Cases(Linear ScaleCasesBelgiaM04linearChciałem zobaczyć idealnieCasesWłochylinearlogarithmicPowiedziałem: IDEALNIE!SOKTotal CasesPolskaPerfekcja!

Przyleciał do nas komar. Siedzi sobie, pije sok z ogórka, nikogo nie dotyka Najlepszy przedstawiciel swojego gatunku

Najlepszy przedstawicielswojego gatunku –
archiwum

Napój o smaku chlania wódy

 –

Dzieci to nie własność, z którą można robić co się chce

Dzieci to nie własność, z którą można robić co się chce –  Aleksandra Jakubowska11 godz. · Oprzed ok. 1, 5 godziny; Wychodzę z Wola Parku, naparkingu zauważam mężczyznę i kobietę ze zdjęcia z dwójką dzieci. Kobietakrzyczy ' Patrz co ona (dziecko) k**** zrobiła, wylała sok! Mężczyzna zaciskazeby i bije dziecko z całej siły w twarz i zaczyna nim potrząsać i wyzywać.Podbiegam i krzyczę żeby przestał. Gość zaczyna mnie atakować, obrażać igrozić. Podbiega druga dziewczyna, która to zauważyła (i której ogromniedziękuję bo była bardzo waleczna ) a ja w tym czasie dzwonię na policję.Później robimy te zdjęcia. Nie udało nam się zatrzymać tych ludzi do czasuprzyjazdu radiowozu O Żaden z widzących sytuację mężczyzn nam niepomógł... (pozdrawiam Pana, który opuścił szybę w samochodzie i sięDzissytuacjaprzyglądał). Kamery też tego nie uchwyciły. Nie winię w tej sytuacji policji boPanowie akurat zrobili co mogli. Wiemy, że Ci ludzie muszą mieszkać gdzieś wpobliżu - na Bemowie, prawdopodobnie przed wiaduktem przy Galerii, tam ichwidziano. Facet ma na imię Dawid. Pewnie niewiele to pomoże ale udostępnięzdjęcie gdzie tylko się da. Takie mamy społeczeństwo O

Jak zagadać do dziewczyny w klubie? "Jesteś taka ładna, że zamówiłem sobie tylko sok"

"Jesteś taka ładna, że zamówiłemsobie tylko sok" –

Na Boga, piwo z sokiem do ryby!?

Na Boga, piwo z sokiem do ryby!? –
archiwum – powód

Spieszcie z TVP info się zadawać pytania...

Spieszcie z TVP info się zadawać pytania... – ..bo wkrótce zastąpi was Sok z Buraka
archiwum – powód

Jak sobie radzić z samolubnym bratem

Jak sobie radzić z samolubnym bratem –
0:15

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem – Wiadomo, część grupy wolała picie do oporu, imprezki i podglądanie dziewczyn w akademiku (specjalny system luster), ale Andrzej ciągle zakuwał i prosił, żebyśmy mu nie przeszkadzali. Już wtedy chodził codziennie w garniturze i mówił, że zrobi wielką międzynarodową karierę i kiedyś nam jeszcze pokaże. Mnie na studia posłali starzy, więc nie miałem takiej motywacji. Na początku trochę Andrzejowi dokuczaliśmy, ale gdy na 2. roku zaczął mówić coś po łacinie i udawać przed loszkami, że jest już mecenasem, to już tylko pukaliśmy się w głowę. Ale ja nie o tym. Andrzej miał dostać gdzieś pod koniec 2. semestru stypendium i do tego potrzebny był mu jeszcze jeden zaliczony egzamin na 3. Tylko wiadomo, dla takiego to punkt honoru, i jeśli nie dostał piątki, to by się powiesił. Tak czy owak, dzień przed egzaminem do akademika wpadł Sasza, kolega jednego z naszych z wojska. Sasza był Rosjaninem, co tu dokładnie robił, to nie wiem, ale załatwiał nam często różne specyfiki, na poprawę nauki, wiadomo ;) Przywiózł wtedy trochę jakiegoś białego proszku, tylko powiedział, że trzeba go najpierw rozrobić ze sokiem, bo inaczej nawet najbardziej zaprawiony gracz może nigdy już nie wrócić z orbity. Sasza mówił, żeby wypić naparstek, nie więcej, bo wtedy jest faza i nie ma potem zjazdu. Do kartonu wsypaliśmy całość, wymieszaliśmy i zaniosłem to do mojego pokoju, żeby odstało. Z Andrzejem nie podbieraliśmy sobie jedzenia, zresztą on był już za dużym ważniakiem, żeby przyjąć ode mnie chociaż poczęstunek.Rano mieliśmy egzamin z prawa konstytucyjnego. Ja tam się nawet nie uczyłem, bo myślę - chuj, i tak zdam w poprawkowym - a jak nie, to niech się starzy martwią. Do pokoju profesora wchodziło się parami, Andrzej przyszedł o 8.00 bardzo wyperfumowany, usiadł dostojnie w korytarzu, ale tak dziwnie się wiercił. Zawsze chciał wchodzić na egzaminy pierwszy, żeby wrócić do akademika i dalej się uczyć, a że ja wiedziałem, że ujebię, to chciałem oblać szybko i też mieć z głowy. Tym bardziej, że w pokoju czekał ten cudowny specyfik od Saszki.Wchodzimy z Andrzejem razem do sali, a że ja nie chodziłem na wykłady, to profesor mówi do mnie:- Imię.- Nie pytają cię o imię! - warknął na niego Andrzej.Spojrzeliśmy po sobie z profesorem, a Andrzej dodał znowu, tylko głośniej:- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły!Profesor wyraźnie zmieszany wstał i spytał:- Andrzejku, czy ty na pewno dobrze się czujesz?- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! - Andrzej powtarzał bez końca.W końcu profesor wyszedł gdzieś zadzwonić, a Andrzej siedział na krześle i w kółko mamrotał: Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Szkoda mi się go zrobiło, ale po 30 minutach Andrzeja zabrało pogotowie, a mi profesor wstawił 3, chociaż nie odpowiedziałem nawet na jedno pytanie. Poprosił tylko, żeby absolutnie nie mówić nikomu o tym, co się wydarzyło – i że Andrzej pewnie tak od stresu. Oczywiście tego samego dnia wszystkim wypaplałem. Andrzej wrócił na uczelnię gdzieś po tygodniu i przenieśli go od razu na trzeci rok. Pakując rzeczy z pokoju, patrzył się tylko na nas spode łba. Widać było, że się wstydzi i bardzo nie chce, żeby o tym mówić. Chyba też coś podejrzewał, ale głupio mu się było przyznać, że tak cisnął wtedy naukę, że podpierdolił mi sok, bo nie chciało mu się iść po własny.- Jeszcze o mnie usłyszycie - oznajmił tylko na odchodnym, i tak pierdolnął drzwiami, że aż poczułem wiatr we włosach
archiwum

"Do powstałego ciasta dodaj skórkę i sok z jednej cytryny"

"Do powstałego ciasta dodaj skórkę i sok z jednej cytryny" –

Czerwony sok modrzejeca kampechiańskiego specyficznie barwi drewno

Czerwony sok modrzejeca kampechiańskiego specyficzniebarwi drewno –
0:13
archiwum

Podzielił się z nim sokiem sprawiedliwie a nie równo

Podzielił się z nim sokiem sprawiedliwie a nie równo –
0:14

Muszę wam powiedzieć, że odkąd zamieniłam poranną kawę na sok pomarańczowy, czuje się znacznie lepiej. Jestem jakaś taka bardziej radosna, mam więcej chęci do życia

Muszę wam powiedzieć, że odkąd zamieniłam poranną kawę na sok pomarańczowy, czuje się znacznie lepiej. Jestem jakaś taka bardziej radosna, mam więcej chęci do życia – Mój lekarz mówi, że to zasługa witaminy C zawartej w soku, ale ja myślę, że to wódka
archiwum

Jak wytrwać w czasie wideokonferencji

Jak wytrwać w czasie wideokonferencji –
0:12
archiwum

Polski sok - jak polskie prawo.

Polski sok - jak polskie prawo. – Kto kłamie? Producent kartonu czy zakrętki?
Źródło: wlasne