Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 745 takich demotywatorów

W czasach prohibicji amerykański przemysł winiarski znalazł sprytny sposób na obejście prawa – Ponieważ sok winogronowy był legalny, zaczęto sprzedawać zagęszczony sok winogronowy znany jako "winne cegiełki", które były opatrzone "ostrzeżeniem", które dosłownie podpowiadało ludziom, jak zamienić go w wino. Ostrzeżenie brzmiało: "Po rozpuszczeniu cegiełki w galonie wody, nie odstawiaj płynu w dzbanie do szafy na dwadzieścia dni, bo wtedy zamieni się w wino"
"Mój 15-miesięczny syn trafił z powodu choroby do szpitala. Nie uśmiechał się od kilku dni. To jego reakcja na łyk soku jabłkowego." –
archiwum
Sok z granatu zwiększa poziom testosteronu – Skuteczność soku z granatu pod względem zwiększenia poziomu testosterony zbadano na grupie 60 ochotników różnych wiekiem i płcią. Spożywanie soku z grantu przez 2 tygodnie zwiększyło poziom testosteronu o 24%.
 –
Znasz odpowiedzi na te pytania? –  Parę ciekawych pytań. Proszę o oryginalne odpowiedzi."■*4 1. Dlaczego słońce przyciemnia skórę, a rozjaśnia włosy? 2. Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami? 3. Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach: "Wróżka wygrała w totka"? 4. Dlaczego, żeby skończyć prace w Windowsach, trzeba nacisnąć na "Start"? 5. Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z prawdziwej cytryny? 6. Dlaczego człowiek, który inwestuje wasze pieniądze, nazywa się niszczyciel (broker)? 7. Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy? 8. Dlaczego Noe nie zabił tych 2 komarów? 11. Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk? 12. Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału co czarne skrzynki? 13. Skoro do teflonu się nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do patelni? 14. Dlaczego kamikadze nakładają kaski? 15. Jaki jest synonim słowa "synonim"? 16. Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie? 17. Dlaczego w lodówce jest światło, a w zamrażalniku nie? 18. Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby, dlaczego wiec jeżeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem? 19. Dlaczego zwykły czajnik nie ma kabla a bezprzewodowy tak?
archiwum
Adam Van Bendler – "Sok z Brzozy"
 –  SpecialWeź litra i siedźW DOMU!!!Nie przychodź10 razy po setkęNIE POMAGAJ WIRUSOWI!!!hnentaSADYWincentaK SOKWIELOOWOCOWYNFCSLO
Jemu do pełni szczęścia wystarczy sok żurawinowy, deskorolka i piosenka Fleetwood Mac –
0:22
Pomidory po podgrzaniu zawierają więcej likopenu niż na surowo – Dlatego sok pomidorowy zawiera dwa razy więcej, a ketchup nawet 3 razy więcej niż surowe pomidory
W Polsce robimy to "najlepiej"... –  linearlogarithmicTotal Cases(Linear ScaleCasesBelgiaM04linearChciałem zobaczyć idealnieCasesWłochylinearlogarithmicPowiedziałem: IDEALNIE!SOKTotal CasesPolskaPerfekcja!
Najlepszy przedstawicielswojego gatunku –
archiwum
 –
Dzieci to nie własność, z którą można robić co się chce –  Aleksandra Jakubowska11 godz. · Oprzed ok. 1, 5 godziny; Wychodzę z Wola Parku, naparkingu zauważam mężczyznę i kobietę ze zdjęcia z dwójką dzieci. Kobietakrzyczy ' Patrz co ona (dziecko) k**** zrobiła, wylała sok! Mężczyzna zaciskazeby i bije dziecko z całej siły w twarz i zaczyna nim potrząsać i wyzywać.Podbiegam i krzyczę żeby przestał. Gość zaczyna mnie atakować, obrażać igrozić. Podbiega druga dziewczyna, która to zauważyła (i której ogromniedziękuję bo była bardzo waleczna ) a ja w tym czasie dzwonię na policję.Później robimy te zdjęcia. Nie udało nam się zatrzymać tych ludzi do czasuprzyjazdu radiowozu O Żaden z widzących sytuację mężczyzn nam niepomógł... (pozdrawiam Pana, który opuścił szybę w samochodzie i sięDzissytuacjaprzyglądał). Kamery też tego nie uchwyciły. Nie winię w tej sytuacji policji boPanowie akurat zrobili co mogli. Wiemy, że Ci ludzie muszą mieszkać gdzieś wpobliżu - na Bemowie, prawdopodobnie przed wiaduktem przy Galerii, tam ichwidziano. Facet ma na imię Dawid. Pewnie niewiele to pomoże ale udostępnięzdjęcie gdzie tylko się da. Takie mamy społeczeństwo O
"Jesteś taka ładna, że zamówiłemsobie tylko sok" –
Na Boga, piwo z sokiem do ryby!? –
archiwum – powód
Spieszcie z TVP info się zadawać pytania... – ..bo wkrótce zastąpi was Sok z Buraka
archiwum – powód
Jak sobie radzić z samolubnym bratem –
0:15

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem – Wiadomo, część grupy wolała picie do oporu, imprezki i podglądanie dziewczyn w akademiku (specjalny system luster), ale Andrzej ciągle zakuwał i prosił, żebyśmy mu nie przeszkadzali. Już wtedy chodził codziennie w garniturze i mówił, że zrobi wielką międzynarodową karierę i kiedyś nam jeszcze pokaże. Mnie na studia posłali starzy, więc nie miałem takiej motywacji. Na początku trochę Andrzejowi dokuczaliśmy, ale gdy na 2. roku zaczął mówić coś po łacinie i udawać przed loszkami, że jest już mecenasem, to już tylko pukaliśmy się w głowę. Ale ja nie o tym. Andrzej miał dostać gdzieś pod koniec 2. semestru stypendium i do tego potrzebny był mu jeszcze jeden zaliczony egzamin na 3. Tylko wiadomo, dla takiego to punkt honoru, i jeśli nie dostał piątki, to by się powiesił. Tak czy owak, dzień przed egzaminem do akademika wpadł Sasza, kolega jednego z naszych z wojska. Sasza był Rosjaninem, co tu dokładnie robił, to nie wiem, ale załatwiał nam często różne specyfiki, na poprawę nauki, wiadomo ;) Przywiózł wtedy trochę jakiegoś białego proszku, tylko powiedział, że trzeba go najpierw rozrobić ze sokiem, bo inaczej nawet najbardziej zaprawiony gracz może nigdy już nie wrócić z orbity. Sasza mówił, żeby wypić naparstek, nie więcej, bo wtedy jest faza i nie ma potem zjazdu. Do kartonu wsypaliśmy całość, wymieszaliśmy i zaniosłem to do mojego pokoju, żeby odstało. Z Andrzejem nie podbieraliśmy sobie jedzenia, zresztą on był już za dużym ważniakiem, żeby przyjąć ode mnie chociaż poczęstunek.Rano mieliśmy egzamin z prawa konstytucyjnego. Ja tam się nawet nie uczyłem, bo myślę - chuj, i tak zdam w poprawkowym - a jak nie, to niech się starzy martwią. Do pokoju profesora wchodziło się parami, Andrzej przyszedł o 8.00 bardzo wyperfumowany, usiadł dostojnie w korytarzu, ale tak dziwnie się wiercił. Zawsze chciał wchodzić na egzaminy pierwszy, żeby wrócić do akademika i dalej się uczyć, a że ja wiedziałem, że ujebię, to chciałem oblać szybko i też mieć z głowy. Tym bardziej, że w pokoju czekał ten cudowny specyfik od Saszki.Wchodzimy z Andrzejem razem do sali, a że ja nie chodziłem na wykłady, to profesor mówi do mnie:- Imię.- Nie pytają cię o imię! - warknął na niego Andrzej.Spojrzeliśmy po sobie z profesorem, a Andrzej dodał znowu, tylko głośniej:- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły!Profesor wyraźnie zmieszany wstał i spytał:- Andrzejku, czy ty na pewno dobrze się czujesz?- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! - Andrzej powtarzał bez końca.W końcu profesor wyszedł gdzieś zadzwonić, a Andrzej siedział na krześle i w kółko mamrotał: Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Szkoda mi się go zrobiło, ale po 30 minutach Andrzeja zabrało pogotowie, a mi profesor wstawił 3, chociaż nie odpowiedziałem nawet na jedno pytanie. Poprosił tylko, żeby absolutnie nie mówić nikomu o tym, co się wydarzyło – i że Andrzej pewnie tak od stresu. Oczywiście tego samego dnia wszystkim wypaplałem. Andrzej wrócił na uczelnię gdzieś po tygodniu i przenieśli go od razu na trzeci rok. Pakując rzeczy z pokoju, patrzył się tylko na nas spode łba. Widać było, że się wstydzi i bardzo nie chce, żeby o tym mówić. Chyba też coś podejrzewał, ale głupio mu się było przyznać, że tak cisnął wtedy naukę, że podpierdolił mi sok, bo nie chciało mu się iść po własny.- Jeszcze o mnie usłyszycie - oznajmił tylko na odchodnym, i tak pierdolnął drzwiami, że aż poczułem wiatr we włosach
archiwum
"Do powstałego ciasta dodaj skórkę i sok z jednej cytryny" –