Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1040 takich demotywatorów

Koliber mieczodzioby to neotropikalny gatunek kolibra z andyjskich regionów Ameryki Południowej. Charakteryzuje się niezwykle długim dziobem i jest jedynym ptakiem, który ma dziób dłuższy niż długość ciała –
Chińscy urzędnicy poinformowali, że pandy wielkie nie są już zagrożone wyginięciem – Po dziesięcioleciach pracy nad ratowaniem tych zwierząt zdołano powiększyć ich populację na wolności do 1800. Gatunek zostanie teraz ponownie sklasyfikowany jako wrażliwy.Chiny na próbach zwiększenia populacji pand wielkich spędziły pół wieku. W tym celu utworzono m.in. rozległe rezerwaty w kilku pasmach górskich. Przesadzano też lasy bambusowe, aby je nakarmić.O rozmnożenie pand jest bardzo trudno. Samice mogą zajść w ciążę tylko przez 24 do 72 godzin w roku.Pandy wielkie zostały usunięte z listy zagrożonych przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody już w 2016 r., ale chińscy urzędnicy twierdzili, że to przedwczesne. Do tej pory
Ślimak ten może pochwalić się dość nietypową jak dla zwierząt umiejętnością, bowiem potrafi przeprowadzać tzw. kleptoplastykę, czyli pośrednią fotosyntezę. Dzieje się tak, ponieważ chloroplasty zawarte w glonach, którymi się żywi, łączą się z jego komórkami, umożliwiając tym samym przeprowadzanie wspomnianego wcześniej procesu. –
Naukowcy nazwali nowo odkrytą żabę na cześć znanego zespołu rockowego. – Biolodzy znaleźli trzy okazy nowego gatunku żaby drzewnej. Płazom już teraz może grozić wyginięcie.W Andach na terenie Ekwadoru odkryto nowy gatunek żaby drzewnej. Naukowcy nazwali ją na cześć swojego ulubionego zespołu rockowego Led Zeppelin. Zwierzak oficjalnie nazywa się więc ledzeppelin Pristimantis lub Led Zeppelin’s Rain Frog.Do tej pory biologom udało się znaleźć i opisać tylko trzy okazy ledzeppelin Pristimantis. Są to dwa samce i jedna samica.– „Znaleźliśmy je w lesie, przy strumieniu, kiedy siedziały na liściach krzewów na wysokości od 170 do 300 cm nad zbiornikiem wodnym” – tłumaczą autorzy badań.W żołądku jednej z żab rozpoznano szczątki chrząszczy, mrówek oraz ślimaków, co daje wstępny wgląd na dietę ledzeppelin Pristimantis.Ze względu na wysoki endemizm w Kordylierach, opisany przez naukowców nowy gatunek żaby drzewnej najprawdopodobniej występuje tylko na wąsko ograniczonym obszarze. Już teraz lokalne władze powinny zacząć myśleć o wdrażaniu długoterminowych działań mających na celu ochronę małych płazów.Biorąc pod uwagę miejsce występowania żab ledzeppelin Pristimantis, niewykluczone, że gatunek ten już jest zagrożony wyginięciem.
 –
 –
archiwum
Kilkanaście osobników najmniejszych świń na świecie zostało wypuszczonych na wolność w północno-wschodnich Indiach. Inicjatywa powstała w ramach programu ochrony, który ma na celu zwiększenie populacji gatunku uważanego niegdyś za całkowicie wymarły. – Świnia karłowata, czyli porcula salvania, ma około 25 centymetrów wysokości, 65 centymetrów długości i waży 8-9 kilogramów. Kiedyś żyła w Indiach, Nepalu i Bhutanie, ale niestety jej populacja gwałtownie zmniejszyła się w latach 60. ubiegłego wieku. Naukowcy do 1971 roku obawiali się, że gatunek wyginął, jednak został wówczas ponownie zaobserwowany w indyjskim stanie Assam. Do roku 1993 znaleziono tylko kilka osobników w graniczącym z Bhutanem Parku Narodowym Manas w Assam.Program Ochrony Świń Karłowatych wprowadził hodowlę w niewoli w 1996 roku w celu zwiększenia populacji danego gatunku.„Tym razem wypuszczamy 12 świń karłowatych, w tym siedem samców i pięć samic” - powiedział Dhritiman Das, naukowiec terenowy.Osiem świń zostało wypuszczonych we wtorek, kolejne cztery w sobotę, a w zeszłym roku uwolniono ich około 14.„W ciągu najbliższych czterech lat naszym celem jest wypuszczenie 60 świń, aby mogły zbudować własną populację na wolności” - dodał Das.
Richard Tesore szef S.O.S Rescate Fauna Marina, uratował nowonarodzonego delfinka z La Plata - gatunek ten znajduje się na czerwonej liście gatunków zagrożonych wyginięciem – Karmi delfinka z butelki i zabiera go na pływanie w morzu. Wypuścić malucha będzie można wówczas, gdy stanie się silny i samodzielny
Płaz beznogi nazwany w nawiązaniu (bo na pewno nie na cześć) Donalda Trumpa! – W 2018 roku w Panamie odkryto wskazany poniżej na zdjęciu nowy gatunek płaza. Prawo do nadania mu nazwy, za 25 tysięcy dolarów, kupiła firma EnviroBuild działająca na rzecz zrównoważonego rozwoju. Płaza nazwano Dermophis donalditrumpi - pomysłodawcy twierdzą, że istnieje związek między tym zwierzęciem a podejściem Trumpa do globalnego ocieplenia. Zwierzę jest bowiem ślepe i większość życia spędza pod ziemią, co odzwierciedla brak jakiejkolwiek wizji i zainteresowania Trumpa zmianami klimatycznymi.
archiwum – powód
Naukowcy z Rosji wskrzesili wrotki, czyli małe bezkręgowce żyjące w środowisku wodnym, które spędziły 24 tysiące lat w wiecznej zmarzlinie na Syberii. Przy okazji odkryli nowy gatunek – Odpowiadając na trudne warunki środowiskowe, wchodzą w stan nazywany kryptobiozą, w czasie którego procesy metaboliczne są zawieszone. Pozwala im to przetrwać suchość, głód, niski poziom tlenu i temperaturę do -20 stopni Celsjusza. Ponowne nawodnienie sprawia, że odzyskują pełnię sił w ciągu kilku godzin.Rosyjscy naukowcy ożywili wrotki zachowane w zamrożonej glebie północno-wschodniej Syberii. Spędziły tam 24 tysiące lat. Po tym, jak rozmrożono kilka próbek pochodzących z głębokości 3,5 metra pod rzeką Ałazeja w Jakucji, zwierzęta zaczęły się ruszać, odżywiać, a nawet rozmnażać
Pozostała jedynie nadzieja, że naukowcom uda się przywrócić gatunek do życia przy pomocy męskich i żeńskich komórek rozrodczych zachowanych w laboratorium. Warto dodać, że gatunek był w stanie przetrwać 55 milionów lat, w tym dwie epoki lodowcowe i liczne katastrofy, ale nie przetrwał pojawienia się człowieka –
Ciekawe co to za gatunek ptaka?! –
"Ludzie to najbardziej szalony gatunek. Człowiek wyznaje niewidzialnego Boga i zabija widzialną naturę. Nie zdaje sobie sprawy, że natura, którą zabija, jest niewidzialnym Bogiem, którego wyznaje" – - Hubert Reeves
Istnieje rzadki gatunek ludzi,którzy idą na całość – Dotrzymują słowa, dają z siebie wszystko, idą na całość dla tych, na których im zależy. Te osoby prawie nigdy nie otrzymują takiej samej energii i zaangażowania w zamian, ale nigdy się nie zmieniają i zawsze dają z siebie wszystko. Mają nadzieję, że pewnego dnia znajdą kogoś tak wyjątkowego jak oni, kto będzie ich kochał równie mocnoi z takim samym oddaniem.Do dawców, wybaczających i bezinteresownych kochanków... Bądźcie wspaniali, nie pozwólcie, by ten świat was zmienił i wykorzystajcie każdą chwilę, która jest wam dana Dotrzymują słowa, dają z siebie wszystko, idą na całość dla tych, na których im zależy. Te osoby prawie nigdy nie otrzymują takiej samej energii i zaangażowania w zamian, ale nigdy się nie zmieniają i zawsze dają z siebie wszystko. Mają nadzieję, że pewnego dnia znajdą kogoś tak wyjątkowego jak oni, kto będzie ich kochał równie mocnoi z takim samym oddaniem. Do dawców, wybaczających i bezinteresownych kochanków... Bądźcie wspaniali, nie pozwólcie, by ten świat was zmienił i wykorzystajcie każdą chwilę, która jest wam dana
Chromodoris Lochi - gatunekślimaka morskiego, wyglądemprzypominającego pokemona –
Pracownik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami odebrał niepokojący telefon: – - Przyjedźcie i go zabierzcie! - Ale kogo, proszę pani? - Tego stwora! Od dwóch dni siedzi na drzewie naprzeciwko bloku! Ludzie okien nie otwierają, bo się boją, że im to do domu wejdzie! - Ale co to jest, proszę pani? Może jakiś chory drapieżny ptak? - Nie! To nie jest ptak! - A jak to coś wygląda? - Jest brązowe, siedzi na drzewie i to jest ten.. lagun! Pani chodziło o legwana. Cóż, w nerwach można pomylić nazwy. Inspektorzy natychmiast udali się na miejsce. W końcu namierzyli dzikiego zwierza. Okazało się, że to rzeczywiście obcy gatunek, który przybył do Polski z Francji. Od jakiegoś czasu można zauważyć wyraźny wzrost jego populacji w naszym kraju. Inspektorzy od razu rozpoznali znaki szczegółowe tego gatunku: złocista skórka, brak głowy, kończyn, wykonany jest z pysznego (acz kalorycznego!) ciasta. Tak, to był croissant. Mieszkańcy Krakowa, przyzwyczajeni do obwarzanków występujących tylko w niewoli, mogą już spać spokojnie.
Australijski lirowiec ma niesamowitą umiejętność naśladowania. Nie tylko potrafi naśladować prawie każdy inny gatunek, ale również każdy dźwięk, który usłyszy. Ten brzmi jak gra wideo. Dźwięki te są najprawdopodobniej: narzędziami budowlanymi, nagrywarką wideo i kliknięciami kamery –
archiwum – powód
Nie szkodzę, pomagam w twoim ogrodzie. Jem owady, które atakują twoje owoce i warzywa!Mój gatunek znika... Pomóż mi przetrwać! –
Jeśli zobaczycie mnie w swoim ogródku, proszę o jedzenie (surowe niesolone mięso, mięso mielone... kocham kocie jedzenie) i wodę. Nie szkodzę, pomagam w twoim ogrodzie. Jem owady, które atakują twoje owoce i warzywa! Mój gatunek znika... Pomóż mi przetrwać! – To mówiłem ja, jeżyk
Dziś Międzynarodowy Dzień Ptaków i nie jest to prima aprilis – Międzynarodowy Dzień Ptaków ma już swoją historię. Ustanowiono go w 1906 roku, a Polska oficjalnie uznaje ten dzień od 1932 roku. Koordynatorem obchodów jest BirdLife International - ogólnoświatowa federacja organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną ptaków, której partnerem w Polsce jest Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.O czym warto pamiętać tego dnia? Przede wszystkim, że rośnie liczba zagrożeń dla ptaków. Należą do nich między innymi degradacja środowiska, choroby, zmiany klimatyczne. Niektóre ptaki, jak na przykład dront dodo czy gołąb wędrowny, najliczniejszy swego czasu gatunek ptaka na Ziemi, w skali globalnej wymarły dzięki ludzkiej niefrasobliwości i nieodpowiedzialności: przez nadmierne myślistwo, nadmierne rozwleczenie kotów i szczurów. Międzynarodowy Dzień Ptaków jest po to, by zwrócić uwagę na ptaki i że warto wspierać wszelkie działania mające na celu ich ochronę. Wszyscy coś możemy zrobić, na przykład nie patrzeć biernie, lecz protestować przeciwko wycince drzew w miejscach publicznych czy zamurowywaniu miejsc lęgowych przy ocieplaniu lub remontach bloków podczas sezonu lęgowego. Wypada mieć nadzieję, że coraz więcej osób zauważy narastające zagrożenia dla ptaków i wesprze ich ochronę. W przeciwnym wypadku może rozpocząć się ich wielkie wymieranie. Dbajmy więc o ptaki, póki jeszcze z nami są.Początek kwietnia to czas, gdy wokół nas trwa wielkie przyrodnicze święto. Jedne ptaki karmią swoje pisklęta, inne wysiadują jaja lub je składają. A jeszcze inne tokują lub są jeszcze w podróży z zimowisk na miejsca lęgowe. Za chwilę wszystko wybuchnie feerią barw, odgłosów i przyrodniczego zgiełku, na który tak czekaliśmy przez całą zimę