Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 217 takich demotywatorów

Austriacka firma podczas budowy drogi zniszczyła norę chomików. Sąd nałożył karę na tę firmę, bo niszczenie nor chomików jest niezgodne z prawem

Austriacka firma podczas budowy drogi zniszczyła norę chomików. Sąd nałożył karę na tę firmę, bo niszczenie nor chomików jest niezgodne z prawem – Firma odwołała się od decyzji sądu, tłumacząc, że nora była opuszczona i chomiki już tam nie mieszkały. Sąd apelacyjny wysłał zapytanie do Sądu europejskiego czy można ukarać za zniszczenie opuszczonej nory chomików. Sąd europejski odpowiedział, że opuszczonych nor też nie można niszczyć, ponieważ jest prawdopodobieństwo, że chomiki mogą zachcieć tam wrócić. Na razie nie ma żadnych informacji czy chomiki będą wzywane do sądu jako świadkowie.

Kiedy masz już dosyć nachodzenia twojego domu przez świadków Jehowy

Kiedy masz już dosyć nachodzenia twojego domu przez świadków Jehowy –
0:11
archiwum

Idealny sposób na strollowanie jehowych

Idealny sposób nastrollowanie jehowych –

Dzień dobry, czy chciałby Pan porozmawiać o naszym Panie i Władcy, Horusie?

 –

Dziś obchodzimy 16. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta

Dziś obchodzimy 16. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta – Marvin był mechanikiem samochodowym w miasteczku Granby w Kolorado. W 2001 roku wdał się z ratuszem w spór dotyczący planów zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Zmienione chwilę wcześniej plany zakładały budowę fabryki cementu w miejscu, w którym odcięłaby jedyną drogę dojazdową do zakładu Heemeyera, co uniemożliwiłoby mu prowadzenie interesów i uczyniłoby posiadany przez niego grunt praktycznie bezwartościowym. Heemeyer bezskutecznie zabiegał o pozostawienie drogi dojazdowej i składał liczne apelacje od decyzji, jednak ratusz niezmiennie sprzyjał budowie fabryki, a także jawnie krytykował postawę Marvina za pośrednictwem lokalnych mediów.Następnie miejscowa administracja nakazała mu przyłączenie się do miejskiej kanalizacji. Aby to zrobić, Marvin musiałby przekopać się przez trzy metry działki sąsiada, z którym z powodu budowy cementowni był w sporze, i który nie wyrażał na to zgody. Dla władz miasta nie miało to znaczenia i regularnie karały Marvina za brak podłączenia do kanalizacji.Ostatecznie Marvin postanowił wybudować drogę na własny koszt i kupił buldożer Komatsu D335A, równocześnie składając wniosek o niezbędne pozwolenie na budowę drogi, jednak i ten wniosek został odrzucony przez urzędników miejskich. Kiedy kolejne petycje do władz, mediów i lokalnej społeczności nie dały żadnych skutków, Heemeyer poddał się, dzierżawiąc grunt firmie wywożącej śmieci. Umowa zakładała, że miałby on sześć miesięcy na wyprowadzenie się z posesji.Jak się później okazało, okres ten wykorzystał na ulepszenie swojego buldożera, osłaniając go miejscami ponad 30 centymetrami stali i betonu, instalując kamery zapewniające widoczność otoczenia w każdym kierunku, dwa karabiny i jeden pistolet maszynowy pozwalające na prowadzenie ostrzału z wnętrza pojazdu, 900 kilogramowy właz, a w końcu konstruując klimatyzację. 4 czerwca 2004 roku konstruktor zasiadł za sterami buldożera, wyjeżdżając przez ścianę swego dawnego warsztatu, a następnie zrównując z ziemią fabrykę cementu i dom sąsiada. W ciągu kilkugodzinnej wyprawy Heemeyer zniszczył doszczętnie budynek ratusza, siedzibę lokalnej gazety, dom burmistrza i wiele innych budynków publicznych powiązanych z osobami, które były zaangażowane w spór.  Łącznie w gruzach legło 13 budynków.To, że nikt nie został ranny, niektórzy świadkowie przypisywali precyzyjnej kalkulacji działań Heemeyera. Policja i oddziały SWAT próbowały powstrzymać maszynę, ale zarówno ogień z broni długiej, jak i granaty nie miały żadnego wpływu na pojazd, i ostatecznie, po oddaniu ponad 200 strzałów (w tym amunicji przeciwpancernej), siły porządkowe musiały po prostu bezsilnie obserwować wydarzenia. Gdy po pewnym czasie w pojeździe zawiodła chłodnica, a jedna z gąsienic zapadła się w piwnicy sklepu Gambles, operator buldożera sięgnął po pistolet i popełnił samobójstwo. Zarówno pozostawione przez niego nagrania, jak i sposób budowy włazu, wskazują, że nigdy nie zamierzał opuścić buldożera — właz został skonstruowany tak, by jego ponowne otwarcie graniczyło z niemożliwością. Straty spowodowane przez Heemeyera oszacowano na ponad 7 milionów dolarów. Mimo potępienia ze strony lokalnych władz i mediów, dla wielu osób stał się ludowym bohaterem i symbolem sprzeciwu wobec władzy. Buldożer został rozebrany na części, które rozesłano do różnych złomowisk i zniszczono tak, aby nie pozostał po nim żaden ślad

Do drzwi Kowalskiego który nie miał pracy, psa, rodziny, ani znajomych w mieście zadzwonili Świadkowie Jehowy Nie macie pojęcia jak on się ucieszył!

Nie macie pojęcia jak on się ucieszył! –
archiwum

Kierujący TIRem dostał ataku serca podczas jazdy. Nikt mu jednak nie udzielił pomocy do przyjazdu karetki. Reanimacja prowadzona przez ratowników nie powiodła się. Nasuwa się pytanie Czy na pewno mógłby liczyć na naszą pomoc gdyby nie pandemia?

Reanimacja prowadzona przez ratowników nie powiodła się. Nasuwa się pytanie Czy na pewno mógłby liczyć na naszą pomoc gdyby nie pandemia? – Dramat w Goczałkowicach-Zdroju (woj. śląskie). U 37-letniego kierowcy tira w trakcie podróży doszło do zatrzymania akcji serca. Świadkowie zdarzenia zauważyli, że pojazd na światłach zaczął się toczyć, więc zatrzymali go. Nie udzielili jednak pomocy mężczyźnie, ponieważ obawiali się, że ma koronawirusa.
archiwum

Godne uwagi W prawie 2tys zborów na całym świecie Ś.J. zastosowali sie wyjątkowo skrupulatnie do kwarantanny i zaprzestali odwiedzać ludzi w ich domach,wstrzymali zebrania i zgromadzenia sptykają sie online . wygląda na to że ktoś ma olej w głowie

Godne uwagiW prawie 2tys zborów na całym świecie Ś.J. zastosowali sie wyjątkowo skrupulatnie do kwarantanny i zaprzestali odwiedzać ludzi w ich domach,wstrzymali zebrania i zgromadzenia sptykają sie online .wygląda na to że ktoś ma olej w głowie – Świadkowie Jehowy
Źródło: jw.org

Uwaga! Jeśli dostaniesz maila o temacie "Puk puk", to w żadnym wypadku go nie otwieraj! To świadkowie Jehowy pracujący z domu!

To świadkowie Jehowypracujący z domu! –

Szatański sposób na świadków Jehowy

Szatański sposób na świadków Jehowy –
archiwum

Świadkowie Jehowy wiedzą że teraz wszyscy są w domach

Świadkowie Jehowy wiedzą że teraz wszyscy są w domach – Jednak ich wizyta ze strażnicą może być zbawienna gdy skończy się papier toaletowy

Świadkowie Jehowy wiedząc, że wszyscy są w domach

Świadkowie Jehowy wiedząc, że wszyscy są w domach –

Świadkowie Jehowy

Świadkowie Jehowy – Niczego się nie boją
Źródło: fb

Przerażające nagranie z hotelu

Przerażające nagranie z hotelu – Na szokującym nagraniu widać jak małe dziecko beztrosko spaceruje po wysuniętym nieco od reszty elewacji fragmencie ściany hotelu, kilkadziesiąt metrów nad ziemią.Na zdarzenie natychmiast zareagowali świadkowie, którzy poinformowali ochronę. Dziecku nic się nie stało. W sumie pokonało kilkanaście metrów dochodząc do balkonu i wracając tą samą, niebezpieczną drogą do okna pokoju
0:18

Świadkowie Jehowy w szoku! Do ich drzwi zaczęli pukać młodzi ludzie i zadawać pytania: "Czy chciałbyś rozmawiać o nauce? Czy twoje serce jest otwarte na fizykę kwantową? Czy akceptujesz naukę Newtona?"

Do ich drzwi zaczęli pukać młodzi ludzie i zadawać pytania: "Czy chciałbyś rozmawiać o nauce? Czy twoje serce jest otwarte na fizykę kwantową? Czy akceptujesz naukę Newtona?" –

Pogotowie zabrało z placu zabaw pijaną 11-latkę

Pogotowie zabrało z placu zabaw pijaną 11-latkę – Do zdarzenia doszło w Gorzowie Wielkopolskim. Dziewczynka zasłabła, a świadkowie wezwali pomoc medyczną. Po przewiezieniu do szpitala i badaniach okazało się, że nic więcej poza upojeniem alkoholowym jej nie dolega. Została wypisana, jednak sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich, aby ustalić, kto podał jej alkohol

Bo im na to pozwalamy

Bo im na to pozwalamy –  Znikają dowody z wypadku PaniSzydło, znikają dowody wpłat premiina koto Caritas, znikają dokumentylotów marszałka Kuchcińskiego,znikają polecenia kandydatówdo KRS, znikają świadkowie wwięzieniach \ Znika państwo prawaw naszym kraju X
archiwum

Zus zabrał macierzyński

Zus zabrał macierzyński – Czy jest na nich jakaś rada czy wolno im okradać jeśli się uczciwie pracowało i są świadkowie?

Kilka dni temu obchodziliśmy 15. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta

Kilka dni temu obchodziliśmy 15. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta – Marvin był mechanikiem samochodowym w miasteczku Granby w Kolorado. W 2001 roku wdał się z ratuszem w spór dotyczący planów zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Zmienione chwilę wcześniej plany zakładały budowę fabryki cementu w miejscu, w którym odcięłaby jedyną drogę dojazdową do zakładu Heemeyera, co uniemożliwiłoby mu prowadzenie interesów i uczyniłoby posiadany przez niego grunt praktycznie bezwartościowym. Heemeyer bezskutecznie zabiegał o pozostawienie drogi dojazdowej i składał liczne apelacje od decyzji, jednak ratusz niezmiennie sprzyjał budowie fabryki, a także jawnie krytykował postawę Marvina za pośrednictwem lokalnych mediów.Następnie miejscowa administracja nakazała mu przyłączenie się do miejskiej kanalizacji. Aby to zrobić, Marvin musiałby przekopać się przez trzy metry działki sąsiada, z którym z powodu budowy cementowni był w sporze, i który nie wyrażał na to zgody. Dla władz miasta nie miało to znaczenia i regularnie karały Marvina za brak podłączenia do kanalizacji.Ostatecznie Marvin postanowił wybudować drogę na własny koszt i kupił buldożer Komatsu D335A, równocześnie składając wniosek o niezbędne pozwolenie na budowę drogi, jednak i ten wniosek został odrzucony przez urzędników miejskich. Kiedy kolejne petycje do władz, mediów i lokalnej społeczności nie dały żadnych skutków, Heemeyer poddał się, dzierżawiąc grunt firmie wywożącej śmieci. Umowa zakładała, że miałby on sześć miesięcy na wyprowadzenie się z posesji.Jak się później okazało, okres ten wykorzystał na ulepszenie swojego buldożera, osłaniając go miejscami ponad 30 centymetrami stali i betonu, instalując kamery zapewniające widoczność otoczenia w każdym kierunku, dwa karabiny i jeden pistolet maszynowy pozwalające na prowadzenie ostrzału z wnętrza pojazdu, 900 kilogramowy właz, a w końcu konstruując klimatyzację. 4 czerwca 2004 roku konstruktor zasiadł za sterami buldożera, wyjeżdżając przez ścianę swego dawnego warsztatu, a następnie zrównując z ziemią fabrykę cementu i dom sąsiada. W ciągu kilkugodzinnej wyprawy Heemeyer zniszczył doszczętnie budynek ratusza, siedzibę lokalnej gazety, dom burmistrza i wiele innych budynków publicznych powiązanych z osobami, które były zaangażowane w spór.  Łącznie w gruzach legło 13 budynków.To, że nikt nie został ranny, niektórzy świadkowie przypisywali precyzyjnej kalkulacji działań Heemeyera. Policja i oddziały SWAT próbowały powstrzymać maszynę, ale zarówno ogień z broni długiej, jak i granaty nie miały żadnego wpływu na pojazd, i ostatecznie, po oddaniu ponad 200 strzałów (w tym amunicji przeciwpancernej), siły porządkowe musiały po prostu bezsilnie obserwować wydarzenia. Gdy po pewnym czasie w pojeździe zawiodła chłodnica, a jedna z gąsienic zapadła się w piwnicy sklepu Gambles, operator buldożera sięgnął po pistolet i popełnił samobójstwo. Zarówno pozostawione przez niego nagrania, jak i sposób budowy włazu, wskazują, że nigdy nie zamierzał opuścić buldożera — właz został skonstruowany tak, by jego ponowne otwarcie graniczyło z niemożliwością. Straty spowodowane przez Heemeyera oszacowano na ponad 7 milionów dolarów. Mimo potępienia ze strony lokalnych władz i mediów, dla wielu osób stał się ludowym bohaterem i symbolem sprzeciwu wobec władzy. Buldożer został rozebrany na części, które rozesłano do różnych złomowisk i zniszczono tak, aby nie pozostał po nim żaden ślad
archiwum

Niestety nie tylko w Kościele Katolickim jest pedofilia i jej tuszowanie. Świadkowie Jehowy to raj dla pedofilów.

Niestety nie tylko w Kościele Katolickim jest pedofilia i jej tuszowanie. Świadkowie Jehowy to raj dla pedofilów. – Oby takich organizacji religijnych było jak najmniej.