Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 47 takich demotywatorów

archiwum
Zryw młodych ludzi o wolność. Pamiętajmy. – Nawet SS-mani byli zdziwieni okrucieństwem SS Galizien
Idealny sposób nastrollowanie jehowych –  Pewnego dnia sturlałem się z łóżka obudzony dzwonkiem dodrzwi. Zarzuciłem koc na ramię bo było zimno, i poszedłemotworzyć. Przywitała mnie laska od świadków Jehowy, dałami broszurkę i zaczęła nawijać o akceptowaniu Jezusa wmoim życiu itd. W pewnym momencie zacięła się i dziwniemi się przyjrzała. Wykorzystałem tę pauzę by uprzejmieodmówić i życzyć jej miłego dnia. Dopiero później gdyzerknąłem na to co mi dała zrozumiałem co miało znaczyćtamto spojrzenie. Brechtałem się potem przez dobre półgodziny.
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –
0:13
Kierowcy byli zszokowani, oniemiali, zdębiali, zaskoczeni, osłupiali, zdumieni, oszołomieni, wstrząśnięci, zdezorientowani, skołowani,zdziwieni, roztrzęsieni i skonfundowani –
archiwum
- COVIDa szybko wam odpuścimy – Tylko nie bądźcie zdziwieni jak następny wirus będzie z wami przez 30 lat albo i dłużej
A niektórzy zdziwieni, że co remont to łazienka mniejsza –
Angela Merkel zadzwoniła do Władimira Putina w sprawie sytuacji na granicy Polski – Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski na Twitterze napisał: "Darmowa rada dla nowego niemieckiego rządu: Jeśli chcecie rozmawiać o polskich granicach z Rosjanami, zadzwońcie wcześniej do Warszawy i uzyskajcie zgodę Polaków. W przeciwnym razie nie bądźcie zdziwieni, że nie jesteście szanowani. Potwierdzona informacja".
archiwum
.. który „lekceważył doniesienia o przemocy fizycznej i duchowej”. Dominikanie bagatelizowali przestępstwa Pawła M., przenosili go w inne miejsca. Raport dokumentuje kolejny, ponury obszar kościelnego zepsucia. – Z raportu wynika, że Paweł M. z jednej strony był przestępcą, a z drugiej – niezwykle skutecznym ewangelizatorem. Okazuje się, że jedno drugiego nie wyklucza. Co więcej, religia świetnie sprawdza się jako narzędzie, za pomocą którego można podporządkować sobie ludzi i wykorzystywać ich.   Autorzy raportu są zdziwieni brakiem adekwatnej reakcji dominikanów na wyczyny Pawła M. Mnie postawa dominikanów oburza, ale nie dziwi. Bo przecież nie jest to żadna nowość w Kościele, lecz utrwalony przez setki lat wzór postępowania – zamiatanie pod dywan przestępstw swoich ludzi i odprawianie ofiar z kwitkiem. U dominikanów rozegrała się kolejna odsłona tego dramatu.                                                                      Jerzy Bokłażec
archiwum – powód
Zdziwieni harcerze – Tym za muszą wstać na apel
Kilku mężczyzn założyło warsztat blacharsko-lakierniczy pod jednym z wiaduktów w gdańskiej dzielnicy Orunia – Z relacji przybyłych strażników miejskich wynika, że mężczyźni byli bardzo zdziwieni interwencją, a wręcz oburzeni faktem, że ktoś przeszkadza im w środku pracy. Cała sytuacja zakończyła się jednak mandatem, ponieważ samochody należały do osób naprawiających
Nie lada bohaterstwem wykazał się 14-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego, który uratował kierowcę autobusu i pasażerów – 14-letni Bartosz zareagował bez wahania, kiedy kierowca dostał drgawek, wyciągając kluczyk ze stacyjki, dzięki czemu autobus o włos uniknął zderzenia ze słupem. – Zobaczyłem, że silnie drgał i leciała mu z ust krew, zapewne przygryzł sobie język. Postanowiłem go unieruchomić, żeby nic sobie nie zrobił i ułożyć go w bezpiecznej pozycji – opowiada nastolatek w wywiadzie dla portalu Nasze Miasto.- Drzwi się nie otwierały. Byliśmy zdziwieni, ale czekaliśmy dalej, myślę, że dobrą minutę – relacjonuje Bartosz Mączka. – Nagle jedna pani z tyłu zauważyła w lusterku, że coś dziwnego dzieje się z kierowcą. Zaniepokoiłem się i podbiegłem do niego. Zobaczyłem, że silnie drgał i leciała mu z ust krew, zapewne przegryzł sobie język. Postanowiłem go unieruchomić, żeby nic sobie nie zrobił i ułożyć go w bezpiecznej pozycji – opowiadał.- Zaczął coś mówić, ale bełkotał tylko i nie można było nic zrozumieć. W tym momencie, i to było najgorsze, pan kierowca wcisnął pedał gazu, emzetka gwałtownie ruszyła i przez szarpnięcie wszyscy polecieli do przodu, włącznie ze mną. Wtedy wstałem, wyciągnąłem kluczyki i przytrzymałem kierowcę. Mało brakowało, a uderzylibyśmy w słup – opowiada 14-latek.Dzięki nastolatkowi historia zakończyła się szczęśliwie. Kierowcę przewieziono do szpitala, czuje się dobrze. Bartosz Mączka uwolnił pasażerów uwięzionych w pojeździe.
Studenci byli zdziwieni, gdy profesor przyniósł na zajęcia słoik po ogórkach. Gdy zaczął wypełniać go kamieniami, zrozumieli, że będzie to najważniejsza lekcja w ich życiu! – Na środku sali ustawił niewielki stolik i położył na nim słoik po ogórkach. Następnie zaczął wrzucać do niego wielkie kamienie. Po chwili szklane naczynie było wypełnione po same brzegi. Potem zapytał studentów:Czy waszym zdaniem ten słój jest pełny?Wszyscy zgodnie potwierdzili, że tak.Wtedy profesor wyciągnął pojemnik ze żwirem i wsypał kilka garści do słoika. Potrząsnął nim nieco i mniejsze kamyki wpadły w wolną przestrzeń. Zapytał uczniów jeszcze raz:Czy waszym zdaniem ten słój jest pełny?Tak jak za pierwszym razem studenci z uśmiechem przytaknęli. Chwilę później starszy mężczyzna sięgnął po worek z piaskiem. Wsypał go do słoika, a drobne ziarenka powpadały w wolne przestrzenie między żwirem a dużymi kamieniami.Teraz słój jest pełen — powiedział do studentów.Chciałem wam uzmysłowić, że ten słoik to wasze życie. Kamienie to najważniejsze rzeczy takie jak zdrowie, rodzina, miłość czy dzieci. Żwir to inne mniej ważne rzeczy: samochód, mieszkanie, pozycja społeczna itp. Piasek natomiast to bardzo drobne rzeczy — przyjemności, rozrywki, ale i ciężka praca.Ważne, aby wypełniać słoik w odpowiedniej kolejności. Jeśli najpierw wrzucicie do niego piasek, zabraknie miejsca na najważniejsze rzeczy — miłość, dzieci i rodzinę. Jeśli praca i rozrywki pochłoną was bez reszty, nie znajdziecie czasu na istotne sprawy. Poświęcajcie więc dużo czasu swoim dzieciom, parterom i rodzicom. Dbajcie o zdrowie i pielęgnujcie miłość. Nie martwcie się! Zostanie wam trochę czasu na przyjemności, dom i zabawę. Przede wszystkim doceniajcie te duże kamienie. Wszystko inne to tylko piasek Na środku sali ustawił niewielki stolik i położył na nim słoik po ogórkach. Następnie zaczął wrzucać do niego wielkie kamienie. Po chwili szklane naczynie było wypełnione po same brzegi. Potem zapytał studentów:Czy waszym zdaniem ten słój jest pełny?Wszyscy zgodnie potwierdzili, że tak.Wtedy profesor wyciągnął pojemnik ze żwirem i wsypał kilka garści do słoika. Potrząsnął nim nieco i mniejsze kamyki wpadły w wolną przestrzeń. Zapytał uczniów jeszcze raz:Czy waszym zdaniem ten słój jest pełny?Tak jak za pierwszym razem studenci z uśmiechem przytaknęli. Chwilę później starszy mężczyzna sięgnął po worek z piaskiem. Wsypał go do słoika, a drobne ziarenka powpadały w wolne przestrzenie między żwirem a dużymi kamieniami.Teraz słój jest pełen — powiedział do studentów.Chciałem wam uzmysłowić, że ten słoik to wasze życie. Kamienie to najważniejsze rzeczy takie jak zdrowie, rodzina, miłość czy dzieci. Żwir to inne mniej ważne rzeczy: samochód, mieszkanie, pozycja społeczna itp. Piasek natomiast to bardzo drobne rzeczy — przyjemności, rozrywki, ale i ciężka praca.Ważne, aby wypełniać słoik w odpowiedniej kolejności. Jeśli najpierw wrzucicie do niego piasek, zabraknie miejsca na najważniejsze rzeczy — miłość, dzieci i rodzinę. Jeśli praca i rozrywki pochłoną was bez reszty, nie znajdziecie czasu na istotne sprawy. Poświęcajcie więc dużo czasu swoim dzieciom, parterom i rodzicom. Dbajcie o zdrowie i pielęgnujcie miłość. Nie martwcie się! Zostanie wam trochę czasu na przyjemności, dom i zabawę. Przede wszystkim doceniajcie te duże kamienie. Wszystko inne to tylko piasek
archiwum
Serio ktoś jest zdziwiony tym, że cały cywilizowany świat uważa nas za kraj trzeciego świata? Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...Najgorsze jest to, że sami się do tego przyczyniliśmy (dokładniej to w dniu 25.10.2015). – Bogatym i rozwiniętym krajem to jesteśmy tylko według TVPIS. Nie bez powodu często pierwszym pytaniem, które słyszymy będąc za granicą jest coś typu "to wy macie w Polsce prąd?". Obcokrajowcy postrzegają nas bardzo negatywnie (zwłaszcza od 2015). Dla nich jesteśmy krajem o mentalności rodem ze średniowiecza, krajem trzeciego świata, bandą nietolerancyjnych pijaków. I to wiadomo od dawna. Chyba tylko ktoś, kto serio uciekł do nas przed jakąś wojną dobrze nas postrzega (ale to dlatego, że u nas nie ma na razie wojny). No i jeszcze trolle udające obcokrajowców (tak, PIS ma takich w swoich szeregach).Przed 2015 postrzegano nas jako taki typowy, postkomunistyczny kraj. I raczej wyrażano o nas neutralne opinie. Przy tego typu artykułach mam wrażenie, że ludzie serio uwierzyli w propagandę o "polskiej potędze" i są zdziwieni tym, że inni mają o nas złe zdanie. Jeśli jakiś obcokrajowiec dobrze o nas mówi- to znaczy, że po prostu nie ma pojęcia o aktualnej sytuacji politycznej w Polsce.
 –
archiwum
Zasłużone brawa... – ...dla tych, którzy w sezonie zimowym zamknęli na kilka tygodni hotele i stoki narciarskie... A teraz są zdziwieni, że Zakopane pęka w szwach, a na stokach tworzą się wielkie kolejki do wyciągów. Rzeczywiście nie dało się tego przewidzieć.
0:01
 –  Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Jak to •••zatrzymać?5 min • ^Słyszałem wiele takich tekstów przez całe życie typu: ■ Człowiek się uczy na błędach.- Co nie zabije to wzmocni.- Podróże kształcą.To wszystko nieprawda. Nie podpisałbym się pod tym i moim dzieciom bym tego nie powiedział. Jestem psychologiem od 25 lat i znam ludzi, którzy potrafią 10 lat walić głową w ścianę. I ciągle są zdziwieni, że ich głowa boli a ściana stoi. Także człowiek się uczy na błędach wtedy kiedy wie, że je popełnia. Podróże kształcą? Tak, ale tylko wykształconych ludzi. Ludzie jadą do Egiptu, stoją pod piramidami i mówią: Patrz Jaka niska, wyższa się wydawała. I to jest koniec refleksji na temat trzech tysięcy lat historii. Jadą do Meksyku i na pytanie "Jak było?' mówią: Meksyk jak Meksyk ciepło było. [...] No i co nie zabije to wzmocni, to nieprawda. Co nie zabije to, nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie.- Jacek Walkiewicz
Zdziwieni? Przecież rząd od początku pandemii mówił, że "mycie rączek" jest najważniejsze –
Myśmy się wpatrywali, ale pański klient nie - odpowiedział przewodniczący rady –  Sądzony jest gosc podejrzany o morderstwo.Są poszlaki, ale nie ma trupa. Adwokatrozpoczyna przemowę:- Szanowni przysięgli! Mam dla wasniespodziankę - w ciągu jednej minuty drzwi dotej sali przekroczy człowiek, którego uważa sięza zamordowanego przez mojego klienta.I popatrzył na drzwi. Przysięgli, zdziwieni, takżesię wpatrywali. Minęła minuta I druga, ale nicsię nie stało. W końcu adwokat mówi:- Istotnie, nie byłem szczery. Ale patrzyliście zoczekiwaniem na drzwi. To oznacza, że maciewątpliwości co do winy mojego klienta. Dlategownioskuję o rozstrzygnięcie tych wątpliwościna jego korzyść, czyli o uniewinnienie.Przysięgli udali się na naradę. Po jakimś czasiewracają I ogłaszają werdykt - winny!Zaskoczony adwokat pyta:- Ale dlaczego? Przecież wszyscy widzieliśmy.Jak wpatrywaliście się w drzwi!
Chińskie maseczki z fałszywymi atestami?Zdziwieni? Poważnie? – Ludzie!  Każdy kto ma cokolwiek wspólnego z importem z Chin, wie, że praktycznie większość produktów, z każdej branży ma "atesty", czy "certyfikaty CE" robione na kolanie, drukowane z gotowca w komputerze Chińczyka. Jeśli jednak polski przedsiębiorca chce wyprodukować cokolwiek, nawet prosty produkt, musi wykonać badania za grubą kasę, co blokuje naszą produkcję, lub powoduje, że produkt jest dobry, ale mega drogi w stosunku do chińskiego.Sprowadzić coś z Chin to obecnie kilka maili, fotka produktu, przelew i dostawa kontenera pod drzwi za 5-7 tygodni.  Certyfikat CE? Chińczyk zrobi nawet z waszą fotką wysłaną mailem.
Zdziwieni? –  Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz Minister zdrowia zapewniał, że przez 2 lata nie można przeprowadzić wyborów tradycyjnych. Minister zdrowia rekomendował tylko wybory korespondencyjne. Minister zdrowia mówił mi tydzień temu, że jest przeciwny wyborom mieszanym. Minister zdrowia poparł właśnie wybory mieszane.