Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 16322 takie demotywatory

Pomnik Yi Sun-sina przyozdabia ulice... Mińska. Tak w każdym razie wynika z "relacji" TVP z rzekomych protestów na Białorusi Te autentyczne nie były wystarczająco imponujące, więc "publiczna" telewizja postanowiła je zilustrować obrazkami z Korei Południowej

Te autentyczne nie były wystarczająco imponujące, więc "publiczna" telewizja postanowiła je zilustrować obrazkami z Korei Południowej –
poczekalnia

Zauważyłem pszczołę w basenie, więc pomogłem jej się wydostać

 –
archiwum – powód

Krótka, nieprzydatna do niczego lekcja historii

Krótka, nieprzydatna do niczegolekcja historii –  Historyczne memy...21 m·OUpalne dni niosą ze sobą obfitość owadów,zatem opowiem Wam krótką historię o FritzuDargesie.18 lipca 1944 ów Obersturmbahnführer,adiutant Akwarelisty, przebywał razem z nim wWilczym Szańcu. Uparta mucha deptała mapę,brzęczała i latała po pomieszczeniu,doprowadzając całe towarzystwo do furii, więcAdi kazał Frltzowi załatwić problem. Dargesodparł, że mucha jest stworzeniem latającym,zatem sprawą powinien zająć się drugiadiutant Nicolaus von Below, przedstawicielLuftwaffe.Adi poprosił Fritza na stronę, wyrzucił go namiejscu z roboty na zbity pysk i wysłał na frontwschodni.JOE MONSTER

Brytyjczyk Albert Ndreu chciał się oświadczyć swojej dziewczynie Przygotował więc romantyczną kolację, zapewnił klimat w postaci płatków róż i 100 świeczek i w rezultacie... spalił mieszkanie

Przygotował więc romantyczną kolację, zapewnił klimat w postaci płatków róż i 100 świeczek i w rezultacie... spalił mieszkanie –

Nie zawsze rodzina zasługuje na naszą pomoc

 –  Nasze dziecko wyrosło już z ubrań i postanowiliśmy oddać je naszej przyjaciółce, która dopiero co urodziła. W ten sam dzień żona rozmawiała z jakąś swoją daleką krewną i temat zszedł na to, że zamierza owej przyjaciółce oddać te ciuszki. Ta krewna nagle się uruchomiła, że w sumie jej też by się przydały te ciuszki, bo właśnie zaszła w ciążę. No i żona zaczęła się zastanawiać komu by tu dać te ubrania. Stanęło na tym, że rodzina to jednak rodzina, mimo, że daleka, więc postanowiła oddać tej krewnej (sam nawet nie wiem kto to). Ta jej napisała, że sama przyjechać nie może i żebyśmy to my przyjechali i nas ugoszczą. Trochę średnio, no ale pojechaliśmy. Na miejscu ugościli nas herbatą i ciastkami, mimo, że jechaliśmy do nich kawał drogi, no ale to jeszcze nic. Żona idąc do toalety podsłuchała jak krewna i jej matka w kuchni rozpakowują te ubrania i komentują: „boże, co za szmira, ani jednej markowej rzeczy, masakra, ja mam w taki chłam moje dziecko ubrać?" itp. itd. A rzeczy były naprawdę fajne, tyle tylko, że nie miały „znaczka". Żona tak się wkurwiła, że wparowała do tej kuchni, spakowała te rzeczy i do mnie z tekstem, że jedziemy. Zdezorientowany nie wiedziałem o co chodzi, a żona mówi, że rzeczy się nie podobają i nictu po nas. W rezultacie rzeczy trafiły do przyjaciółki, która mega się ucieszyła, a z fałszywą „rodziną" kontaktu już nie mamy.

Mój syn grał z kolegami, więc przyniosłam mu przekąski. Powiedział "Dzięki, kocham cię" Ze słuchawek usłyszałam głośny śmiech. Odpowiedział "Co, wy nie kochacie swoich mam? Współczuję". Więc jak coś, to właśnie siedzę sobie w kącie, płacząc we wstążkę dla najlepszej mamy

Ze słuchawek usłyszałam głośny śmiech. Odpowiedział "Co, wy nie kochacie swoich mam? Współczuję". Więc jak coś, to właśnie siedzę sobie w kącie, płacząc we wstążkę dla najlepszej mamy –
poczekalnia

W latach 2018-2019 zasoby złota NBP wzrosły o 125,7 tony do 228,6 tony

W latach 2018-2019 zasoby złota NBP wzrosły o 125,7 tony do 228,6 tony – Cana zlota na swiatowych rynkach drastycznie wzrosła od tamtego czasu,wiec...500+  nie zagrożone. Moze zamiast tego obniżmy obywatelom podatki z tej okazji???

Facebook w prawdziwym życiu

 –  Ponieważ nie mam Facebook-a, próbuję znaleźć sobie przyjaciół poza nim, ale według tych samych pryncypii....Wychodzę więc codziennie na ulicę i opowiadam przechodniom, co jadłem jak się czuję, co robiłem wczoraj wieczorem, co robię teraz i co będę robił jutro. Daję im zdjęcia moich przyjaciół i mojego chomika, jak naprawiałam rower i jak wyglądałem jako dziecko. Przysłuchuję się uważnie ich rozmowom i mówię:"Podoba mi się"1 wiecie co, to funkcjonuje!!! Obecnie mam już pięć osób, które mnie śledzą:2 policjantów, 1 psychiatrę, 1 psychologa i 1 opiekuna.Super
poczekalnia

Upalne dni niosą ze sobą obfitość owadów, zatem opowiem Wam krótką historię o Fritzu Dargesie.

Upalne dni niosą ze sobą obfitość owadów, zatem opowiem Wam krótką historię o Fritzu Dargesie. – 18 lipca 1944 ów Obersturmbahnführer, adiutant Akwarelisty, przebywał razem z nim w Wilczym Szańcu. Uparta mucha deptała mapę, brzęczała i latała po pomieszczeniu, doprowadzając całe towarzystwo do furii, więc Adi kazał Frltzowi załatwić problem. Darges odparł, że mucha jest stworzeniem latającym, zatem sprawą powinien zająć się drugi adiutant Nicolaus von Below, przedstawiciel Luftwaffe.Adi poprosił Fritza na stronę, wyrzucił go na miejscu z roboty na zbity pysk i wysłał na front wschodni.
poczekalnia

W Maine sprzedawanie trawki jest nielegalne, ale można mieć na własny użytek. Więc jest pełno "wróżek", które za opłatą pomogą ci znaleźć twoją "zaginioną trawę" i przekazać ją tobie

W Maine sprzedawanie trawki jest nielegalne, ale można mieć na własny użytek. Więc jest pełno "wróżek", które za opłatą pomogą ci znaleźć twoją "zaginioną trawę" i przekazać ją tobie –
poczekalnia

Przebiegunowanie Ziemi

Przebiegunowanie Ziemi – Wirujące, płynne jądro Ziemi zbudowane z metali ciężkich, a przede wszystkim z żelaza i niklu zachowuje się jak ogromne dynamo, w którym bardzo skomplikowany układ wirujących prądów elektrycznych wytwarza obserwowane przez nas pole magnetyczne. A więc Ziemia nie jest magnesem stałym, a elektromagnesem i to zmieniającym swą biegunowość w rytm zaburzeń w rejonie jądra Ziemi, zawirowań, prądów konwekcyjnych i innych do dziś nie wyjaśnionych w pełni zjawisk.
Źródło: YouTube

Apel znanego aktora chwyta za serce

Apel znanego aktora chwyta za serce – "Widzicie tych ludzi za mną? Śpieszą się do pracy, nie zwracają na nic uwagi. Czasami tak zatracamy się w codziennych obowiązkach, że zapominamy cieszyć się pięknem życia. Jesteśmy jak zombie. Podnieście oczy i wyjmijcie słuchawki z uszu, powiedzcie cześć komuś, kogo spotkacie. Przytulcie kogoś, jeśli myślicie, że właśnie cierpi. Pomóżcie komuś. Codziennie powinniśmy żyć tak, jakby ten dzień miał być naszym ostatnim. Ludzie nie wiedzą o mnie czegoś: kilka lat temu miałem depresję, nigdy nikomu o tym nie powiedziałem, musiałem odnaleźć sam siebie, aby pokonać osobę, która nie pozwalała mi być tak szczęśliwym jak jestem teraz. Każdy dzień jest cenny i traktujmy go w ten sposób. Nie ma żadnej gwarancji, że jutro nadejdzie, więc żyj już dziś" "Widzicie tych ludzi za mną? Śpieszą się do pracy, nie zwracają na nic uwagi. Czasami tak zatracamy się w codziennych obowiązkach, że zapominamy cieszyć się pięknem życia. Jesteśmy jak zombie. Podnieście oczy i wyjmijcie słuchawki z uszu, powiedzcie cześć komuś, kogo spotkacie. Przytulcie kogoś, jeśli myślicie, że właśnie cierpi. Pomóżcie komuś. Codziennie powinniśmy żyć tak, jakby ten dzień miał być naszym ostatnim. Ludzie nie wiedzą o mnie czegoś: kilka lat temu miałem depresję, nigdy nikomu o tym nie powiedziałem, musiałem odnaleźć sam siebie, aby pokonać osobę, która nie pozwalała mi być tak szczęśliwym jak jestem teraz. Każdy dzień jest cenny i traktujmy go w ten sposób. Nie ma żadnej gwarancji, że jutro nadejdzie, więc żyj już dziś"
archiwum – powód

Patrząc na Białoruś śmieszny wydaje się skowyt opozycji o tym jaka to dyktatura panuje w Polsce

Patrząc na Białoruś śmieszny wydaje się skowyt opozycji o tym jaka to dyktatura panuje w Polsce – Tam tłuką ludzi na ulicach, odłączają internet czy usuwają karty z głosami na opozycję. U nas prezydent ledwo wygrał, więc nas nie porównujcie z tym gównem
poczekalnia

Morawiecki apeluje o zwołanie szczytu RE w sprawie sytuacji na Białorusi...

Morawiecki apeluje o zwołanie szczytu RE w sprawie sytuacji na Białorusi... – Co za hipokryzja! Kto, jak kto ale Morawiecki jest ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się o fałzowaniu wyborów, pouczać kogokolwiek o demokracji. Co więcej sam krzyczy o tym jak to inni wtrącają się w masze sprawy. Więc mimo wszystko, co by o Białorusi nie mówić, pinokio po prostu nie ma prawa wypowiadać się na ten temat. Po za tym przypominam: UE też uważa, że wybór Dudy nie był legalny, więc żadnego szczytu nie będzie, bo nikogo nie obchodzi zdanie dyktatora, który krytykuje drugiegi dyktatora za to, że ten jest dyktatorem.

12-letnia pochodząca z Polski Adriana została śmiertelnie postrzelona podczas porachunków gangów w Szwecji. Dziewczynka spacerowała z psem i trafiła ją zabłąkana kula Nikt w tej sprawie nie wychodzi na ulicę. W końcu Adriana była biała, nie miała kryminalnej przeszłości i nie była narkomanką, więc trudno wziąć ją na sztandary

Nikt w tej sprawie nie wychodzi na ulicę. W końcu Adriana była biała, nie miała kryminalnej przeszłości i nie była narkomanką, więc trudno wziąć ją na sztandary –

No to się doigrał

No to się doigrał –  Mam kochankę... Beatę. Jednego razu omal nie nazwałem żony tym imieniem... więc żeby zapobiec takim sytuacjom kupiłem do domu kotkę... nazwałem Beata, więc nawet jakby co.. .to przecież o kotkę chodzi. Niedawno u nas w domu pojawił się szczeniak. Żona dała mu na imię Robert. Siedzę.. dużo palę.. dużo myślę....

Głos rozsądku:

 –  Do lewicowych, progresywnych aktywistów!Ode mnie, geja i Polaka!***To wy jesteście w błędzie.Jesteście w błędzie nie dlatego, że macie inne poglądy niż ja, czy mój krąg przyjaciół - #różnorodność poglądów jest potrzebna. Jesteście w błędzie, bo nie rozumiecie ani przeszłości, ani teraźniejszości. Z tej pierwszej wyciągacie błędne wnioski, a wobec tej drugiej macie szaleńcze oczekiwania.Nie rozumiecie przeszłości, bo myślicie, że to parady i szokowanie cokolwiek wywalczyły. Że "Stonewall" i inne zamiaszki, rozróby, że to dało nam, osobom nieheteroseksualnym prawa! Wydaje się wam, że kloszardzi obskurnych dzielnic San Francisco rzucający cegłami w policjantów zmienili podejście społeczeństwa do osób LGBT. Myślicie, że najpierw były parady lat 60tych i 70tych, a potem jakaś nagła rewolucja i zmiana nastrojów! A było dokładnie odwrotnie: najpierw zmienił się świat, a potem zmieniła się sytuacja osób homoseksualnych.Najpierw była wojna, która kompletnie zmieniła Europę i Amerykę. Runął dawny porządek świata i dawne autorytety. Naprzód poszła nauka: ludzkość poleciała na Księżyc, codziennością stały się antybiotyki, udoskonalano antykoncepcje. Kobiety, które podczas wojny pokazały, że są samodzielne, przestały być głównie żonami i matkami. Powstały pierwsze systemy ubezpieczeń i nowoczesna pomoc socjalna, która usamodzielniła pp części ludzi. Zmieniła się sytuacja mieszkaniowa - można było mieszkać w pojedynkę lub z partnerem, zapraszać obcych, randkować - wiele osób przeniosło się do anonimowych miast. Rodzina zmieniła swój charakter na "atomowy", nuklearny.Ze względu na te zmiany obniżyła się kontrola społeczna (czasem słuszna, często opresyjna), jaka wcześniej wisiała nad jednostką, a zwiększyła sie osobista wolność. Stopniowo zmniejszył się też wpływ i autorytet religii. I na sam koniec pojawiły się parady. Kiedy wystartował ruchy LGBT, świat był już inny i wystarczyło zmienić niewiele. Pomyślcie - jeszcze w latach 40tych te same marsze byłyby rozpędzone pałami i strzałami z karabinów. Ba! Nigdy by nawet się wtedy nie zebrały. To przez te kilka dekad zmienił się świat i to wszystko!Parady nic nie zmieniły! Były tylko wisienką na torcie, a wy teraz wciskacie wszystkim wisienkę, nie mając tortu!Tego nie rozumiecie z przeszłości. Teraźniejszość też jest dla was jednak sekretem, bo staracie się stosować metody z przeszłości i z obcych krajów, i dziwicie się, że one w Polsce nie działają. Ponieważ błędnie zakładacie, że szokujące marsze były przyczyną, nie zaś efektem zmiany, maszerujecie od prawie dwudziestu lat po Polsce bez efektu. Lata 60te dawno minęły, a wy ciągle w nich tkwicie. I do tego tkwicie w latach 60tych Europy Zachodniej i Ameryki, a Polska to nie Niemcy i Polska to nie wujek Sam.Polska jest jak konserwatywny ojciec. Ten ojciec jest zawsze strasznie uparty, często wkurzający i czasem niesprawiedliwy. Ale plucie mu w twarz i wyśmiewanie się z niego nic wam nie da. Z takim ojcem można wiele osiągnąć, ale tylko po dobroci. Taki ojciec musi zacząć najpierw swojego syna szanować, zanim zobaczy świat z jego perspektywy. A wy jakimi jesteście synami? Wy chcecie wszystkiego zaraz, już i teraz, i nawet nie umiecie podziękować.I nie cieszcie się zbytnio na sankcje i przymusy zagraniczne. Nawet, jeśli wam sypną jakieś okruchy, to się nimi długo nie najecie. Bo jeśli zmiana nie przyjedzie oddolnie, a z góry, to nie będzie trwała. To co narzucone może w każdej chwili zostać odrzucone. Zamiast więc paradować w para-religijnych procesjach z waginą w miejscu monstrancji, zajmijcie się budowaniem pozytywnego image'u. Wiem, że to męczące, ale wszystko co wartościowe, jest męczące!***Do StopBzdurom!Nikt nie ma prawa kraść, a wy co robiliście z rejestracjami samochodowymi?Nikt nie jest ponad prawem, a wy jak zachowywaliście się wobec policji?Nikt nie ma prawa nikogo bić, a wy co zrobiliście wolontariuszowi na ulicy?To wy zaatakowaliście pierwsi, teraz udajecie zdziwienie.Przestańcie używać osób LGBT jako tarczy! Jesteśmy ludźmi, nie mięsem armatnim!***Do zwykłych ludzi!Przemoc nie jest wyjściem! Chuligani nie mają prawa atakować legalnych, pokojowych demonstracji LGBT!Demonstranci LGBT nie mają prawa atakować policjantów!Nie dajcie się tym, którzy chcą eskalacji konfiktów, chaosu, przemocy!Nie dajcie się wykorzystywać anarcho-komunistom i ich płytkiej narracji o rewolucji. Dla rewolucji ludzki ból i cierpienie to tylko środek do celu!Jestem gejem, popieram związki partnetskie i chcę tolerancji. Ale droga do tolerancji prowadzi przez wzajemny szacunek i dialog.#StopPrzemocy #EndViolence #tolerancja
archiwum – powód

Po piątkowych protestach pojawiły się doniesienia o brutalności policji wobec protestujących. Jedną z takich sytuacji opisała na Facebooku posłanka Magdalena Filiks:

 –  To jest Julia. Biegłam przez Krakowskie Przedmieście w stronę kolejnych osób, które nie zdążyły uciec przed policją. Obok mnie nagle rzucono na chodnik dziewczynę. W ciągu 5 sekund stało na niej dwóch policjantów. Jeden nogą na plecach drugi nogą na głowie. Tak - przyznaję, wrzeszcząc zepchnęłam ich z głowy dziewczyny siłą. Przykryłam swoim ciałem, bo na mnie stać nie mogli. Udało mi się podłożyć jej torebkę pod głowę na szybko. Wrzaskiem wymusiłam, by ja posadzono, bo widziałam że z twarzy leci jej krew. Była ogłuszona. Kolejną awanturą udało się zmusić, by kajdanki z tylu przełożyć do przodu. Dopiero jak siedziała mogłam ją opatrzyć i zdezynfekować. Dziękuje ludziom, którzy pobiegli do apteki. Julia siedząc pytała w kółko po co wróciła do Polski. Przy sekundzie mojej nieuwagi policjant próbował wymusić na niej przyznanie do winy. Wiec wrzeszczałam za nią, że do niczego się nie przyznaje. Wezwałam pomoc prawną. Zadzwoniłyśmy z mojej komórki do jej przyjaciółki. Julii nie pozwolili skorzystać z telefonu. Pojechała na komendę zaopatrzona w pomoc prawną. Dziś byłam świadkiem kiedy policja  umawiała się głośno na wyłapywanie ludzi z ulicy - przypadkowych. Widziałam jak dusili młodego chłopaka, wcześniej stał w tłumie. Dziś widziałam rzeczy, których już nigdy nie zapomnę. Dziś płakałam i krzyczałam z bezsilności. Jutro opowiem Wam historie tych dzieciaków. Polska nie jest już krajem demokratycznym.   Mam wybity bark i skręcony nadgarstek, Ale nie bolą tak, jak serce i dusza. Tego nie da się zapomnieć. Od dziś jestem LGBT. Każdy z Was powinien. I niech mi nikt więcej nie mówi, że flaga boli i obraża. Nie wiecie co boli.Ps. Przy blokadzie wsadzenia do radiowozu przypadkowej osoby usłyszałam od policjanta, że przeszkadzam mu w pracy. To nie jest praca. Przeszkadzać dopiero zacznę. To była rzeźnia.

Już nawet nie wiadomo czy się śmiać czy płakać... Po prostu brak słów

Już nawet nie wiadomoczy się śmiać czy płakać...Po prostu brak słów –  „A kultura tu podobno jest, świadczy o tym nasz wspaniały dom kultury”Drodzy Rodacy! Ukłony ogromne za tę Waszą moc kulturalnych opinii, jaką przekazaliście pod komunikatem z przeprosinami skierowanymi do Krystyny Pawłowicz. Umieszczam ten post dokładnie o 11:25, czyli 24 godziny po publikacji przeprosin. W ciągu tych 24 godzin nie chciałem niczego zamieszczać na facebooku i ani słowem nie komentowałem sądowego komunikatu.A teraz gwoli pełnego wyjaśnienia. W sprawie były 3 wątki. Jeden wątek związany z moją wypowiedzią w Akademii Sztuk Przepięknych w 2017 roku. A dwa kolejne wątki to moja opinia na temat różnych wypowiedzi Krystyny Pawłowicz. Jedna dotyczyła Bono, a druga opinii na temat prezydentów RP. Sąd uznał, że moje określenia typu: "Jest Pani najpodlejszym przykładem człowieka", że jako posłanka ma „podobne pomysły do Gomułki” oraz cechuje ją „sowiecki język i styl życia” są dozwoloną krytyką i w obu przypadkach w drugiej instancji oddalił pozew i nie uznał tych roszczeń za zasadne. Mało tego nakazał Krystynie Pawłowicz zapłacenie zwrotu kosztów procesu w wysokości blisko 10 000 złotych. I pozwólcie, że już dalej nic nie będę pisał, bo moimi wczorajszymi przeprosinami zgodziłem się z wyrokiem i już.Za to pozwólcie, że przedstawię Wam screen wpisów Krystyny Pawłowicz, które ukazały się wczoraj, a więc zanim przeprosiłem, zanim cokolwiek powiedziałem i proszę pamiętać, że tego wpisu dokonała osoba, która pełni stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Więc na koniec zacytuję jeszcze raz: „A kultura tu podobno jest, świadczy o tym nasz wspaniały dom kultury” autorstwa zespołu Zielone Żabki.

„Dzisiaj pojechaliśmy do Walmartu, a Lakken przypadkiem zauważył starszego mężczyznę, który miał problem z zrobieniem zakupów. Z trudem znajdował rzeczy, ponieważ nie mógł podnieść głowy, by patrzeć na wprost.

„Dzisiaj pojechaliśmy do Walmartu, a Lakken przypadkiem zauważył starszego mężczyznę, który miał problem z zrobieniem zakupów. Z trudem znajdował rzeczy, ponieważ nie mógł podnieść głowy, by patrzeć na wprost. – Mężczyzna widział tylko podłogę i co nieco po bokach, więc Lakken popatrzył na mnie i powiedział „Ciociu Ry, czy mogę mu pomóc?”Powiedziałam: tak.Mój siostrzeniec podszedł do mężczyzny i zapytał go, czy potrzebuje pomocy. Jego oczy rozjaśniły się i odparł: „Cóż, tak to byłoby niesamowite młody człowieku, bardzo dziękuję”.Lakken biegał po całym sklepie, by pomóc temu mężczyźnie i był z tego powodu taki szczęśliwy. Mężczyzna powiedział nam, że nikt nie pomaga mu od lat, więc też był bardzo szczęśliwy, że spotkał tak niesamowitego, inteligentnego młodzieńca, jak Lakken! Byłam z niego taka dumna!Lakken poszedł i pomógł mu sprawdzić i spakować jego rzeczy.Mężczyzna chciał dać mu napiwek, na co Lakken powiedział: „Och, dziękuję, ale nie potrzebuję tego. Z przyjemnością pomogłem, zatrzymaj swoje pieniądze.”Jestem niezmiernie dumna z mojego siostrzeńca Lakkena. Rzadko można spotkać takich ludzi, nie mówiąc już o dzieciach, które są wstanie zrobić taką rzecz dla innych.”