Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 35 takich demotywatorów

Kołysanka dla piesków

Kołysanka dla piesków –

Usypianie dwulatka, który "nie jest zmęczony" jest jak usypianie pijanego kumpla: Jest śpiewanie, płacz, niezrozumiały bełkot, jakieś dziwne pozy, a potem znienacka odlatują

Jest śpiewanie, płacz, niezrozumiały bełkot, jakieś dziwne pozy, a potem znienacka odlatują –

Matki zrozumieją

Matki zrozumieją –
archiwum – powód

Jak obsługiwać małe kotki

Jak obsługiwać małe kotki –

Usypianie dziecka Robisz to źle

Robisz to źle –

Mąż: Kochanie, może byśmy coś porobili wieczorem? Żona: Dobrze, tylko uśpię dziecko. Dziecko:

 –

Kiedy kładziesz dziecko:

 –  Jak to wyglądaJak się czuję

Zmęczona mama napisała list do męża. Chciała, żeby wiedział, co myśli o jego zachowaniu:

Zmęczona mama napisała list do męża. Chciała, żeby wiedział, co myśli o jego zachowaniu: – Drogi mężu,Potrzebuję. Więcej. Snu.Ostatnia noc była dla Ciebie ciężka. Poprosiłam cię, abyś obserwował dziecko, abym mogła wcześniej się położyć. Dziecko płakało. Zawodziło bardzo mocno. Słyszałam je z góry i miałam serdecznie dość. Zastanawiałam się, czy zejść na dół i Ci pomóc, ale wybrałam sen.Przyszedłeś do pokoju 20 minut później z dzieckiem wciąż rozpaczliwie płaczącym. Włożyłeś je do gondoli i położyłeś bliżej mojej strony łóżka. Poważnie? Już miałam zacząć krzyczeć i dać Ci popalić. Zajmowałam się dziećmi cały dzień. CAŁY DZIEŃ. Ty miałeś tylko zająć się nimi przez kilka godzin wieczorem i utulić do snu.Zaledwie kilka godzin cennego snu. Czy to zbyt wiele?!Wiem, że oboje obserwowaliśmy, jak nasi rodzice spełniają typowe role matki i ojca. Obie nasze matki były głównymi opiekunami, a nasi ojcowie byli względnie nieobecni. Byli wspaniałymi ojcami, ale nie oczekiwano, że spędzą dużo czasu, zmieniając pieluchy, że będą karmić, opiekować się dzieckiem. Nasze matki były superboahterkami, które zajmowały się całą rodziną. Gotowanie, sprzątanie i wychowywanie dzieci. Każda pomoc od taty była mile widziana, ale nieoczekiwana.Widzę, że każdego dnia coraz bardziej wchodzimy w tę dynamikę rodziny. Moim obowiązkiem jest wyżywienie rodziny, utrzymanie domu w czystości i dbanie o dzieci, nawet gdy wracam do pracy. Winię siebie też za to, że tak się dzieje. Sama się na to zgodziłam… I to nie jest tak, że mam z tym problem, bo chcę tego. Bez urazy, ale nie jestem pewna, czy chcę wiedzieć, jak wyglądałaby tygodniowe wyżywienie rodziny w Twoim wydaniu. To nie o to chodzi.Widzę też moich przyjaciół i inne mamy robiące to wszystko i robiące to dobrze. Wiem, że to widzisz. Jeśli mogą sobie z tym poradzić, a nasze matki zrobiły to tak dobrze dla nas, dlaczego ja nie mogę? Może nasi przyjaciele tylko udają tak przed nami, a potajemnie w domu mają tak samo? Może nasze mamy cierpiały w milczeniu przez lata i teraz, trzydzieści lat później, po prostu nie pamiętają, jak ciężko było naprawdę. A może, i to jest coś, co krytykuję każdego dnia, po prostu nie jestem tak wykwalifikowana jak wszyscy inni dookoła. I dlatego tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy. Bo kogo innego mam o to prosić?I może nie mam tego macierzyńskiego instynktu, o którym tyle się mówi?! Powinno mi być łatwiej, bo jestem kobietą i wychowanie dzieci mam we krwi? Jednak jestem tylko człowiekiem. Chodzę do pracy tak samo jak Ty, śpię mniej niż Ty, bo zajmuję się dodatkowo dziećmi. Rano, potrzebuję cię, żebyś przygotował nasze małe dziecko, abym mogła zaopiekować się starszym i zrobić dla nas śniadanie i wypić filiżankę kawy. I nie, przygotowanie malucha nie oznacza usypianie go przed telewizorem. Oznacza to upewnienie się, że załatwił się, że zjadł, że się napił i że się dobrze czuje.Wieczorem potrzebuję też godziny, aby zająć się chwilę sobą – chyba chcesz mieć zadbaną żonę? Potrzebuję Cię i proszę, pomóż mi. W weekendy potrzebuję więcej przerw. Ty wychodzisz na piwo z kumplami, na kolacje z pracy i na przejażdżki autem. Ja też tego potrzebuję. Nawet jeśli będzie to tylko samotny spacer do sklepu lub wypad na basen. Czemu nie zaproponujesz mi sam tego, a ja potrafię powiedzieć Ci: „Kochanie, wyjdź na piwo”. Oczekuję tego samego od Ciebie. Zacznij sam odkładać rzeczy na miejsce, bez mojej sugestii. Potrzebuję Twojej pomocy.Na koniec muszę usłyszeć, że jesteś wdzięczny za wszystko, co robię. Chcę wiedzieć, że zauważyłeś, że pranie jest gotowe i przygotowano miłą kolację. Chcę wiedzieć, że doceniasz to, że karmię piersią przez wszystkie godziny i przygotowuję to mleko na godziny, gdy jestem w pracy. Mam nadzieję, że zauważysz, że nigdy nie prosiłam Cię, abyś został w domu i zrezygnował ze swoich pasji i realizowania się w pracy. Nie dam rady sama i tak, wymachuję do Ciebie białą flagą i przyznaję, że jestem tylko człowiekiem. Mówię ci, jak bardzo cię potrzebuję, i jeśli będę kontynuować to wszystko w takim tempie jak do tej pory, nie dam rady i odejdę. A to zraniłoby mnie, dzieci i Ciebie. Bo spójrzmy prawdzie w oczy: ty też mnie potrzebujesz.

Sen - dobro, które nie każdemu jest dane

Sen - dobro, które nie każdemu jest dane –  TAK BARDZO CHCE MISIĘ SPAĆ. GŁUPIMOZGU, IDZ SPAC.JEDNA OWCA, DRUGAOWCA, KROWA, ZOŁW,ZYRAFA, CZAPKA,STÓŁ, IKEA, EEEAEEEEA, HEEEYMACARENA!

Usypianie w publicznej służbie zdrowia:

 –  proszę uspić pacjenta przed zabiegiembabciu, dlaczego masz takie duże oczy? - zapytał kapturek

Ten moment, gdy mówisz dziecku "Dobranoc. Do zobaczenia jutro", a jeszcze tego samego dnia widzisz się z nim jakieś 26 razy

Ten moment, gdy mówisz dziecku "Dobranoc. Do zobaczenia jutro", a jeszcze tego samego dnia widzisz się z nim jakieś 26 razy –

Usypianie dzieci nie jest takie trudne

Usypianie dzieci nie jest takie trudne –
Źródło: Włącz głos

Usypianie dziecka takie jest:

 –  Jak to wygląda:Jak się czuję:

Logika dwulatka Bo pójście spać od razu byłoby po prostu gorsze, niż tarzanie się po łóżku i mamrotanie przez pół godziny

Bo pójście spać od razu byłoby po prostu gorsze, niż tarzanie się po łóżku i mamrotanie przez pół godziny –  Codziennie wieczoremNie lubię spania!Ale ja zapomniałem o czymś bardzo ważnym... Zapomniałem się pobawić!Wlazł kotek, na płotek...Chcę pić!Chcę siusiu!Mamo, ja się jakoś nie mogę wyspać/Coś mnie uwiera!Wybacz tato, ja nie śpię!Jutro pójdę spać.
Źródło: facebook.com/noteszzielonaokladka

Usypianie dwulatka, który "nie jest zmęczony" jest jak usypianie pijanego kumpla

Usypianie dwulatka, który "nie jest zmęczony" jest jak usypianie pijanego kumpla – Jest śpiewanie, wołanie o wodę, niezrozumiały bełkot, płacz, jakieś dziwne pozy, czkawka, a potem odlatują

Usypianie dzieci takie jest:

 –

Mózg nocą

 –  Hej, widzą że za sekundkę zaśniesz. Pozwól, że ten czas wypełnię Cinajlepszymi pomysłami jakie kiedykolwiek przyszły Ci do głowy,takimi które zapomnisz z samego ranka...

Chciałbym wrócić do czasów

Chciałbym wrócić do czasów – gdy zasypiałem w dowolnym miejscu w domu, a rano i tak budziłem się w swoim łóżku, bo ktoś w magiczny sposób mnie do niego przeniósł.
archiwum

Sprawdzonych sposobów

Sprawdzonych sposobów – nie należy zmieniać

Zawsze jak ktoś mówi: "Idę wcześniej spać"

Zawsze jak ktoś mówi:"Idę wcześniej spać" – Jeden budzik spada ze śmiechu z szafki nocnej
Źródło: Made my day