Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1687 takich demotywatorów

archiwum – powód

Powstał banknot zero euro.

Powstał banknot zero euro. – Pod koniec listopada w trakcie Warszawskiej Giełdy Kolekcjonerskiej będzie można zdobyć pamiątkowy banknot o wartości 0 euro. Jego zdobycie nie będzie łatwe, bo będzie on dostępny w liczbie zaledwie pięciu tysięcy egzemplarzy. Cenę banknotu ustalono na 15 złPodczas Warszawskiej Giełdy Kolekcjonerskie po raz pierwszy będzie szansa zdobyć polskie zero euro. Banknot przedstawia Kolumnę Zygmunta i Zamek Królewski.
poczekalnia

Walczymy o Alexa!

Walczymy o Alexa! – Terapia genowa lekiem Zolgensma - jest jedyną szansą na uratowanie życia Alexa. Zbiórka trwa do stycznia 2020 - potrzeba aż 9 000 000 PLN! Demotywatory włączcie się do akcji!
archiwum – powód

Dlaczego wydajesz tyle pieniędzy na Lotto? Szansa wygranej jest iluzoryczna... Składki na ZUS też płacę

Składki na ZUS też płacę –

Szczególny gatunek mężczyzn

 –  Gdy w latach 80-tych z szarych bloków wybiegali jako młode chłopaki naboisko, każdy chciał być jak Marco van Basten. Diego Maradona, MichelPlatini. Bo oni mieli wyniki. Oni wygrywali- A na bramce zawsze stał gruby.Gdy chodzili na siłownię ze skrzypiącymi maszynami i czarno-białymizdjęciami Schwarzennegera na ścianach, porównywali, kto wyciśniewięcej na klatę albo zrobi cięższy przysiad. Rywalizowali i tak wyłanialilidera.Gdy nadchodziły wakacje, nosili butelki do skupu albo zbierali w upaletruskawki na polach. Było wiadomo, że ma się tyle, ile się zarobi. Nikt nicnie dostawał za darmo.Gdy kłócili się z pijącymi czy krzyczącymi na matki ojcami, to stawali wobronie kobiet. Przysięgali sobie wtedy, że nigdy nie będą tacy, jak ichoni. Szybko wyprowadzali się z domów. Jeśli nie boisz się własnego ojca,to naprawdę jesteś już dorosły.Gdy chodzili na inne podwórka, zwykle wracali z limem pod okiem.Uśmiechnięci, bo dumni, że nie stchórzyli. Że się odważyli. Gdy szli poulicy i jakiś idiota uderzał ich ramieniem, zatrzymywali się i leciały bluzgi.Honor był ważniejszy niż złamany nos.Gdy w szkołach w pierwszych ławkach kujony podlizywały sięnauczycielom, przypatrywali się i uczyli szacunku do siebie samych.Nigdy nie można było się sprzedawać. To zawsze kończyło się tonieodpowiednim zachowaniem.Minęły lata. Wiele lat.Gdy zakochiwali się w kobietach, byli bezbronni wobec uczuć, które nimizawiadywały - miłością, wrażliwością, bliskością. Uczyli się czuć, boodebrano im to w dzieciństwie. Nauczyli się.Gdy dostawali pracę, harowali w niej zawsze więcej, niż trzeba było. Etospracy, sprawczości, zaradności był tak głęboko zakorzeniony, że nikomunie przyszło do głowy by narzekać czy wybrzydzać. Wszystko byłoszansą, bo jak się kiedyś nie miało nic, to potem z wszystkiego można sięcieszyć.Gdy rodziło się dziecko, zaczynali dbać o siebie. Po raz pierwszy w życiuczuli, że powinni. Bo stali się ważni, ale nie dla siebie... Oni nigdy nieumieli być ważni dla siebie. Wyzywani w szkołach od idiotów zapopełnione błędy, wściekli na ojców, zdradzeni przez system,zakompleksieni po wyjechaniu na Zachód po otwarciu granic, oni nieumieli nigdy być ważni dla siebie samych, bo uważali się za nic. Ale gdypojawiało się dziecko... Zaczynali być ważni. Ale nie dla siebie - dla niego.Wtedy rzucało się palenie, inaczej wydawało pieniądze. Brało tę całą żółćspołeczną, poniżanie, odrzucanie i krytykowanie i trzymając to dziecko wrękach obracało to wszystko o 180 stopni i dawało mu miłość, akceptację,życzliwość i ciepło, którego się samemu nie dostało. Syf, który oniprzeżyli, miał jednak sens.Gdy przyjaciel miał tarapaty, to mu pomagali. Było ich niewielu, ale gdywisiał na skraju przepaści to chwytało się go za rękę i nigdy, nigdy, nigdynie puszczało. Wyrażenie "liczyć na kogoś" miało szczególne znaczenie -oni wiedzieli, co to znaczy, bo sami mogli liczyć tylko na siebie. Tegonauczyło ich życie. I choć było trudne, momentami koszmarnie trudne, to itak się do tego nie przyznawali. Chcieli... Musieli być silni.Minęły lata. Wiele lat.I coś się zmieniło. Poznali kobiety, za które są w stanie oddać życie.Urodziły się im dzieci, dla których zrobią wszystko. Poznali ludzi, którychmożna zobaczyć po wielu latach rozłąki i mimo tego czuć tak, jakbywidziało się ich wczoraj. Porobili kariery, osiągnęli sukcesy i zwojowaliświat materialny. Jak się startuje z samego dna, nigdy nie boi się do niegowrócić, ale zrobi się wszystko, by już go nigdy nie dotknąć.Z gówniarzy ganiającymi za kobietami stali się przewodnikami, a przeżytyzawód i wściekłość przekuli na pracę. By być, zaczęli robić. By robić,zaczęli walczyć. Walczyć by ich żony, dzieci, pracownicy nie musieliprzechodzić przez to, co oni. Przez syf.Tęsknię za tymi Mężczyznami. Imponują mi. Są odpowiedzialni. Gotowido poświęceń. Słowo "honor" nie jest dla nich puste. Stawiają rozwójwyżej niż laury. Podejmują nowe wyzwania. Przecierają ścieżki. Są gotowibronić słabszych. Osiągają rzeczy w życiu. Nie boją się mówić, co myślą iczują. Można na nich liczyć. Dotrzymują słowa. Wysiłek jest dla nichsposobem życia. Noszą krzyż większy od siebie. I nie swój, ale wielu.Tęsknię za nimi, bo takich mężczyzn jest coraz mniej. Coraz rzadziej sięich spotyka. Dobrobyt nie wymusza ciężkiej pracy, egocentryzm nakazujemyśleć o sobie i unika poświęceń, a internet stawia prawdziwe autorytetyna równi z cyfrowymi awatarami mającymi do zaoferowania historię bezfaktów. Zmieniły się wartości, stało się łatwiej i przez to płycej. Ma byćprzyjemnie i szybko.Ci mężczyźni są szczególnym gatunkiem. Jak dadzą słowo, to godotrzymają, a nie zmienią bo "coś wypadło". Jak przegrają z kimślepszym, to okażą mu szacunek, a nie obrobią dupę w internecie. Niekręci ich władza, choć ją dostają. Nie imponują im pieniądze, choć jemają. Nie potrzebują podziwu, choć go dostają. Tam chodzi o cośzupełnie innego, co zrozumie tylko garstka nielicznych.Im chodzi o bycie wzorem.Wybrali cel, któremu nigdy nie sprostają.Ale znając ich, to umrą próbując. Dlatego gdy kiedyś ich spotkacie, to ichpozdrówcie. Potrzebują tego, choć nigdy Wam tego nie powiedzą.MDr Mateusz Grzesiak25 września o 21:02

- Dlaczego wydajesz tyle pieniędzy na Lotto? Szansa wygranej jest iluzoryczna... - Składki na ZUS też płacę

- Dlaczego wydajesz tyle pieniędzy na Lotto? Szansa wygranej jest iluzoryczna...- Składki na ZUS też płacę –
archiwum – powód

Wiecie, że to już ostatnia szansa?

Wiecie, że to już ostatnia szansa? – Dla biblioteki! Dla miasta! Dla siebie!Głosujemy na projekty nr 26 i 34.
archiwum – powód

"1 na 4 wypadków jest powodowanych przez używanie telefonu w czasie Jazdy*" Ludzie: mi się to nie przytrafi

"1 na 4 wypadków jest powodowanych przez używanie telefonu w czasie Jazdy*" Ludzie: mi się to nie przytrafi – "Szansa wygrania na loterii to 1 do 302.575.350" Ludzie: nigdy nie wiesz

Klient ma zawsze rację. Prawie

 –  To teraz mistrzostwo z przed momentu.Dzwoni do mnie wczoraj zdenerwowany klient i ma pretensje, że wysłałemmu pas bezpieczeństwa do seata zamiast do suzuki ( oczywiście pasoryginalny suzuki do tego auta w oryginalnym pudełku został wysłanyklientowi) Podczas rozmowy mówi bardzo zły, że nie ma opcji, że to dosuzuki bo to jest do seata. Bardzo zdziwiony tłumaczę mu. ze jest marnaszansa na taką pomyłkę zwłaszcza, że nie sprzedaje części do seataaczkolwiek informuję go o możliwości zwrotu oraz zwrotu pieniędzy zaprzesyłki w dwie strony jeżełi wina lezy po mojej stronie. Dzisiaj z ptakiem wręce czekam na paczkę od klienta aby jak najszybciej to zweryfikować,otwieram pudełko OE suzuki wyjmuje pas OE suzuki i widzę na metce odpasa " SEAT BELT"Dziękuje do widzenia.To są właśnie klienci allegro, Ci co zawsze mają rację.

Wywiadówkowe bingo

 –  Kto z Państwa jest chętny do trójki klasowej?	Czy dzieci muszą mieć tak dużo prac domowych?	Moje dziecko się wyrabia. Może Wasze mają za dużo zajęć dodatkowych?	Dlaczego plecaki są takie ciężkie?	Ten plan lekcji to jest jakaś porażkaProszę Państwa, bądźmy F| rozsądni.	Jak my chodziliśmy do szkoły, to nie takie rzeczy się działy.	Acoz obiadami dla alergików?	Przejdźmy do rzeczy, bo będziemy tu siedzieć do rana.	Ja sobie nie życzę, żeby moje dziecko...j Na sali fc^nnastycznej jest za zimno.	Dzieci powinny wychodzić na przerwach na dwór.		Dzieci boją się starszych uczniów	Jak starsze dziecko chodziło do tej szkoły to było inaczej.A w szkole nr[..J to...	A w szkołach w Finlandii to....	No ale nie traktujmy ich, za przeproszeniem, jak idiotów.	W klasie jest za zimno/ za gorąco	Składka na Radę Rodziców jest za wysoka.Mi to tak naprawdę nie przeszkadza, ale...	Przepraszam za spóźnienie.	Poziom angielskiegojest bardzo niski i moje dziecko się nudzi.	A jest szansa na kółko języka chińskiego?	A dokąd pojadą na wycieczkę w tym roku?

Pracownica opieki społecznej w Niemczech tłumaczy czarnoskóremu z Kamerunu, że nie ma szans na azyl, bo jego kraj jest bezpieczny, ale jest jedna szansa: zrobić dziecko niemieckiej kobiecie lub zawrzeć z nią związek małżeński

Pracownica opieki społecznej w Niemczech tłumaczy czarnoskóremu z Kamerunu, że nie ma szans na azyl, bo jego kraj jest bezpieczny, ale jest jedna szansa: zrobić dziecko niemieckiej kobiecie lub zawrzeć z nią związek małżeński – Co zrobi ten przybysz z Kamerunu po tym spotkaniu? Masz zapłodnić niemiecką kobietę
0:45

Stracona szansa

 –  Zawsze byłem bardzo nieśmiały inieco zakompleksiony. Do tego nieumiem i nie lubię tańczyć i bezalkoholu tego sobie nawet niewyobrażam (z raczej też nie XD).Pewnego razu, w liceum, namelanżu podbiła do mnie jedna zładniejszych dziewczyn w szkole,podobała mi się od początku, alebyła daleko poza moją ligą(wierzyłem w te głupoty wtedy) Inależała do szkolnej 'elity" więcwcześniej nie zwracała na mnieuwagi. No i podeszła do mnie ispytała czy z nią nie zatańczę...Zatkało mnie I jedyne co mój durnyryj zdołał wypluć to, kurwa uwaga,"nie jestem dostatecznie pijanyżeby z tobą tańczyć"... Nieodezwała się do mnie do końcaliceum. Minęły lata a ja ciągle mamochotę nasrać sobie do ryja jak o tymyślę

Szansa 1 na 180 milionów - krowa ma czworaczki. Nazwano je: Eeny, Meeny, Miny i Moo!

Szansa 1 na 180 milionów - krowama czworaczki. Nazwano je:Eeny, Meeny, Miny i Moo! –

Jeśli mógłbyś cofnąć czas, coś byś zmienił?

Jeśli mógłbyś cofnąć czas, coś byś zmienił? – Lata 90. Kto pamięta daje mocne! 1 Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, ani zagłówków no i Żadnych airbagów!!! nlleaelm • 2 Na tylnym siedzeniu było wesoło a nie niebezpiecznie. • 3 Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością polakierowane lakierami ołowiowymi lub innym śmiertelnie groźnym gównem. • 4 Niebezpieczne były puszki, drzwi samochodów, butelki od lekarstw i środków czyszczących były niezabezpieczone. • 5 Można było jeździć na rowerze bez kasku. • 6 • Wodę piło się z węża ogrodowego lub innych źródeł, a nie za sterylnych butelek PET. • 7 Budowaliśmy szałasy. A ci, którzy mieszakali w pobliżu szosy na wzgórzu ustanawiali na rowerach rekordy prędkości. stwierdzając w polowie drogi, Że rower z hamulcem był dla starych chyba za drogi... Q. ... Ale po nabraniu pewnej wprawy i kilku wypadkach ...panowaliśmy i nad tym (przeważnie)! - 8 Można się było bawić do upojenia, pod warunkie powrotu do domu przed nocą. Nie było komórek.. ..... t I nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co robimy!!! NIEPRAWDOPODOBNE!!! • 9 Szkoła trwała do południa i obiad jadło się w domu. - 10 Mieliśmy poobcierane kolana i łokcie  Złamane kośc' , czasem Wybite zęby , ale nigdy, NIGDY. nie podawano nikogo z tego powodu do sądu! NIKT nie był winien, tylko MY SAMI.. • 11 Wcinaliśmy słodycze ct i pączki, piliśmy oranżadę z prawdziwym cukrem i nie mieliśmy problemów z nadwagą bo ciągle byliśmy na dworze i byliśmy aktywni. • 12 Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powodu nie umarł. • 13 Nie mieliśmy Playstations, cm Nintendo 64, X-Boxes, gier wideo, wideo, Gik 99 kanarów w TV DVD Dolby Surround, komórek,Iml komputerów ani chatroom'ów w Internecie  ... lecz przyjaciół ! Q • 14 Mogliśmy wpadać do kolegów pieszo lub n rowerze, zapukać i zabrać ich na podwórko lub bawić się u nich, nie zastanawiając się, czy to wypada. Qta o • 15 Tam na zewnątrz, w tym okrutnym świecie!!! Całkiem bez opieki! Jak to było możliwe? Graliśmy w piłę na jedną bramę a jeśli kogoś nie wybrano do drużyny, to się wypłakał i już. Nie był to koniec świata ani trauma. Q • 16 Niektórzy nie byli dobrzy w budzie i czasami musieli powtarzać rok. Nikogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dysklektykiem — po prostu powtarzał rok i to była jego szansa. • 17 Mieliśmy wolność klęski i zadania i wolny czas, o , sukcesy I uczyliśmy się dawać sobie radę

Z poradnika lekarza:

 –  „Jako emerytowany lekarz, mogę ze szczerością stwierdzić, że poza przypadkiem uczestniczenia w poważnym wypadku, Twoją najlepszą szansą na dotrwanie do sędziwego wieku jest poprzez unikanie lekarzy i szpitali oraz nauczenie się zdrowego odżywiania, ziołolecznictwa i innych form naturalnej medycyny, chyba że masz to szczęście posiadania kontaktu z naturopatą. Prawie wszystkie leki są toksyczne i są zaprojek-towane tylko po to, aby zwalczać objawy, a nie aby kogokolwiek wyleczyć.” - dr. Alan Greenberg
archiwum

Ojcowskie bingo

Ojcowskie bingo – Każdy dzień to szansa na wygraną...

Czemu nie wykorzystać tej przypadkiem stworzonej okazji?

Czemu nie wykorzystać tej przypadkiem stworzonej okazji? –  A może to, że tak wiele dzieci nie dostało się dowymarzonych szkół to tak na prawdę mimowolniestworzona szansa na powrót do normalności, kiedyto debile zamiast drastycznie obniżać poziom wliceach i na studiach i tworzyć grupę bezmózgichidiotów z dyplomami będą musieli nauczyć sięzawodu i zacząć pracować na stanowiskuodpowiadającym ich zdolnościom? Dzięki temuwrócimy do rzeczywistości kiedy na tytuł naukowytrzeba było zapracować i mieć coś w głowie.

Jest dla mnie szansa

 –  BĄDŹ SOBĄ POJEBANYCH TEŻ LUBIĄ

Jak długo będziesz jeszcze nabijany w butelkę, gdy ktoś Ci będzie wmawiał, że kranówki nie da się pić?

Jak długo będziesz jeszcze nabijany w butelkę, gdy ktoś Ci będzie wmawiał, że kranówki nie da się pić? – Próbowałeś? Woda z kranu jest czysta, zdrowa i bezpieczna, a przede wszystkim prawie nie kosztuje. Możesz oszczędzić kilkaset złotych rocznie pijąc kranówkę, a nie kupując wody butelkowane, które często mają dużo mniej minerałów niż zwykła kranówka. ,,Kranówka śmierdzi", ,,Nie pij zkranu, nie wiadomo, co tam za syfleci", ,,Dziecko, z kranu się niepije", ,,U nas woda słaba, kupujemybutelki", ,,Z kranu nie magazowanej"99Odkąd na rynku pojawiła się wodapakowana w plastikowe butelkiPET, nagle nastapiło przekonanie,że kranówka jest zła. Każdy maswój powód, ale nie każdy tozbadał, czy nie jest przypadkiemnabijany w butelkę. Prawda jesttaka, ze wszystkie zakładywodociągowez największychośrodków miejskich w Polsce, doktórych napisałam, zapewniają, zeich woda jest zdatna do picia zkranuA jak jest u mnie? Piję kranówkę imi smakuje. Jeżdżę po Polsce ipróbuje jej w różnych miastach i wwiększości lokalizacji jest super.Orzeźwia i gasi pragnienie. Jedyn ienad morzem miałam wtopę iostatecznie zaczęłam tam wozić zesobą dzbanek z filtrem. A co mi todaje? Oszczędzam jakieś 900 złrocznie nie kupując wody wplastiku7 Nie wyrzucam 365 butelek PETdo kosza a są to wartości tylko najedną osobę!Iw sumie... to mi wystarczy! Ja pijekranówkę, moje dzieci również,żyjemy pełnią życia i (odpukać)cieszymy się zdrowiem.Mamy #lipiecbezplastiku, więc jeślijeszcze nie pijesz kraniczanki, możejest szansa na zmianę?
archiwum – powód

W końcu!

W końcu! – Jest szansa,że to pieszy dostanie mandat za wtargnięcie(jeśli w ogóle przeżyje)a nie kierowca za potrącenie świętej krowy\ o /
archiwum

Ukraino, dla Ciebie jest szansa ?

Ukraino, dla Ciebie jest szansa ? –