Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 417 takich demotywatorów

Grupa kobiet, które nazywały siebie "The 9 Nanas" (Dziewięć babć), przez dekady miały swój mały sekret, o którym nie wiedzieli nawet ich mężowie. Przez 30 lat spotykały się o 4 rano, by opłacać rachunki i kupować ubranie dla ubogich ludzi. Do każdej paczki załączały domowej roboty ciasto i karteczkę z treścią:

Grupa kobiet, które nazywały siebie "The 9 Nanas" (Dziewięć babć), przez dekady miały swój mały sekret, o którym nie wiedzieli nawet ich mężowie. Przez 30 lat spotykały się o 4 rano, by opłacać rachunki i kupować ubranie dla ubogich ludzi. Do każdej paczki załączały domowej roboty ciasto i karteczkęz treścią: – "Ktoś Cię kocha"

Jestem w takiej sytuacji życiowej, że nie wiem co robić ze swoimi pieniędzmi, serio!!!*

Jestem w takiej sytuacji życiowej, że nie wiem co robić ze swoimi pieniędzmi, serio!!!* – *No co ja mam z nimi zrobić?! Opłacisz czynsz? Prąd? Gaz? Kupić żywność? A może wykupić lekarstwa?!Serio! Naprawdę nie wiem, co zrobić ze swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi!

Dobra zmiana dalej trwa! Od października rachunki za prąd pójdą w górę Polacy zrzucą się na elektrownie, bo już za niecałe trzy miesiące na rachunkach za prąd pojawi się nowa opłata, mocowa. Roczne wydatki przeciętnej rodziny mogą wzrosnąć nawet o 120 złotych! Jest to rezultat włączenia kopalń do państwowych spółek energetycznych

Polacy zrzucą się na elektrownie, bo już za niecałe trzy miesiące na rachunkach za prąd pojawi się nowa opłata, mocowa. Roczne wydatki przeciętnej rodziny mogą wzrosnąć nawet o 120 złotych! Jest to rezultat włączenia kopalń do państwowych spółek energetycznych –
archiwum

Kiedy pójdziesz na wybory - dobry Prezydent to ten, który:

Kiedy pójdziesz na wybory - dobry Prezydent to ten, który: – 1. Nie ten, który głośniej krzyczy (pijak też się drze!),2. Który nie rozdaje funduszy żeby kupić społeczeństwo,3. Prezydent nigdy nie ma swoich pieniędzy, rozdaje nasze podatki i składki emerytalne, a co z nami za 20 lat?4. Czy bierze pod uwagę wszystkich ludzi w kraju czy tylko wybranych ( patrz - geje, lesbijki, bezdomnych),5. Czy rzeczywiście dobrze Ci się żyje w Polsce? (rachunki, praca, wypłata).
archiwum

W nadmorskich kurortach klienci lokali gastronomicznych otrzymują rachunki grozy.W niektórych z nich, aby zwiększyć dreszczyk emocji, przynosi je kelner przebrany za Alfreda Hitchcocka

 –

W Seatle protestujący splądrowali Amazon Go działający bez kas System zidentyfikował złodziei po włączonych telefonach i wysłał im rachunki za zrabowane towary

System zidentyfikował złodziei po włączonych telefonach i wysłał im rachunki za zrabowane towary –  The future is now old man

Z takim myśleniem to my daleko nie zajedziemy...

 –  Rudolf KondyckiPan Jarosław Kaczyński sprawił, że moja 3 letniaprawnuczka ma swoją kasę i może pożyczyćmamie przed pierwszym, gdy jej pieniędzyzabraknie. Tego w dziejach naszego narodu niebyło. Gromkie brawa i sto lat panie Jarosławie!POŻYCZĘ PIENIĄŻKI ODCÓRKINIE STARCZYŁO MI ZNOWU NA RACHUNKI, DOSZEY KOLEJNEPODWYŻKI I NOWE PODATKI, ALE PIS JEST DOBRY, BO DAJE 500+ipalip.com

I dziwisz się, że tylu Polaków nie chce iść do żadnej roboty?

I dziwisz się, że tylu Polakównie chce iść do żadnej roboty? –  PRACABEZROBOCIЕRucha Cię tylkopaństwoSex, disco polo &HarnaśCałą kasę wydajeszCzynsz, rachunki ijedzenie ogarniana czynsz, rachunki ijedzenieМOPSNie masz na nic czasuSpędzasz wolny czas,jak chceszZapierdalasz, byzapewnić bytTwojemu jednemuMasz licznepotomstwo. Bytzapewnia im FunduszAlimentacyjnydzieckuPijesz w weekendy,by zapomniećPijesz codziennie, bomożesz

Taka prawda

 –  Jak myślałam, że wygląda życie singielkipo 30-stce:Jak wygląda życie singielki po 30-stce:Z moich obliczeń wynika, żenie da się opłacić czynszu ikupie jedzenia tylko z jednejpensji

I tak już od wieków...

I tak już od wieków... –  W 43 r. p.n.e. Cyceron opisał porządek społeczny w Rzymie:1. biedak - pracuje i tylko pracuje,2. bogacz - wykorzystuje biednych,3. żołnierz - ochrania obu,4. podatnik - płaci na wszystkich trzech,5. bankier - okrada wszystkich czterech,6. adwokat - wprowadza w błąd wszystkich pięciu,7. lekarz - wystawia rachunki wszystkim sześciu,8. złoczyńca - jest postrachem dla wszystkich siedmiu,9. polityk - żyje szczęśliwie dzięki wszystkim ośmiu.Napisane w starożytności,ale prawdziwe chyba i dziś.
archiwum

Tej wiosny w Polsce...

Tej wiosny w Polsce... – -Kochanie, dokąd jedziesz?-do banku-w takim stroju? chcesz go obrabować?-nie, nasze rachunki opłacić, a strój...Morawiecki kazał maski nosić to noszę
Źródło: Premiera 16.04.2020

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła

Podczas, gdy wielu Polaków straciło pracę i martwi się co będzie w najbliższych miesiącach, za co się wyżywią i opłacą rachunki Bezrobotni beneficjenci 500+ co miesiąc dostają kasę za to, że narobili dzieci i nie obchodzi ich zupełnie nic. Kasa regularnie wpływa na ich konto co miesiąc, bez roboty

Bezrobotni beneficjenci 500+ co miesiąc dostają kasę za to, że narobili dzieci i nie obchodzi ich zupełnie nic. Kasa regularnie wpływa na ich konto co miesiąc, bez roboty –
archiwum

mikro przesiębiorca- z definicji zatrudnia do 9 osób, czesto pracownikiem jest pracodawca i zatrudnia 2 osoby

mikro przesiębiorca- z definicji zatrudnia do 9 osób, czesto pracownikiem jest pracodawca i zatrudnia 2 osoby – staje cała gospodarka-dlaczego pisowski rząd  ustami pisowskiego prezydenta uprawiającego kampanię wyborczą  na epidemii , mówi o firmach bezpośrednio poszkodowanych w epidemii. co z innymi gdzie staje praktycznie mały zakład ? jak bez dochodu opłacić daninę dla państwa, rachunki, życie ? prze lata byli dojeni przez Państwo- jak teraz Państwo o nich zadba ?

Maryla Rodowicz ma gdzieś koronawirusa, bo hajs się jej nie zgadza

Maryla Rodowicz ma gdzieś koronawirusa, bo hajs się jej nie zgadza – "Przykro mi z powodu odwołanych koncertów z powodu koronawirusa. Mam nadzieję, że to prawda, że są tylko przełożone na inny termin. Drodzy koledzy z branży, też mam problem z rachunkami" - napisała artystka.Droga Pani Marylo, a co mają powiedzieć Polacy, którzy nie biorą kilkadziesiąt tysięcy za dwie godziny stania na scenie, tylko pracują cały miesiąc za zaledwie ułamek tej kwoty?
archiwum

Nie stać Cię na chleb, mięso i ziemniaki ? Duda pocieszył, że Olej potaniał. Zjedz litr oleju.

Nie stać Cię na chleb, mięso i ziemniaki ? Duda pocieszył, że Olej potaniał. Zjedz litr oleju. – Wszystko drożeje drastycznie, rachunki za gaz, prąd, śmieci, żywność. A Duda pociesza że OLEJ potaniał.Więc co wszyscy przechodzą na dietę Olejową ?

Ciekawe, ile babć przychodzi tam płacić rachunki, kupować książki z przepisami jakiejś zakonnicy, wysyłać kartki na święta albo po prostu spytać, czy na pewno nic dla nich nie ma

Ciekawe, ile babć przychodzi tam płacić rachunki, kupować książki z przepisami jakiejś zakonnicy, wysyłać kartki na święta albo po prostu spytać, czy na pewno nic dla nich nie ma –  Masz dość ludzi? Najbardziej oddalona od cywilizacji placówka pocztowa szuka pracownika Poczta mieści się na Antarktydzie, więc raczej nie będzie tam tłoku
archiwum

Oto najczęstsze rozmowy w związku:

Oto najczęstsze rozmowy w związku: – 1. Brak pieniędzy - za mało na rachunki, kredyt.2. Obowiązki - kto robi śmieci, sprzątanie, zakupy. 3. Brak seksu - bo oglądasz porno, boli mnie ząb. 4. Nuda - ciągle ten telewizor lub ciuchy.5. Sranie - i znowu boli mnie brzuch!6. Teściowa - czego ona znowu chce?!7. Zazdrość - bo sąsiad ma więcej!

Uważajcie na nowe oszustwo i SMSy o poniższej treści: Tak się składa, że nic nie ma w PGE żadnych rachunków. Po otwarciu strony pojawia się ładny komunikat, że weryfikacja klienta (bez logowania) i przejście do zapłaty. Jeśli ktoś by zapłacił, to dałby oszustom dostęp do swojego konta bankowego

Tak się składa, że nic nie ma w PGE żadnych rachunków. Po otwarciu strony pojawia się ładny komunikat, że weryfikacja klienta (bez logowania) i przejście do zapłaty. Jeśli ktoś by zapłacił, to dałby oszustom dostęp do swojego konta bankowego –  PGE: Na dzien 05.02  zaplanowano odlaczenie energii elektrycznej! Prosimy o pilne uregulowanie naleznosci 8.45 PLN. Zaplac teraz na ibok-pge.pl

Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa SM Kisielin postanowiła wystawić mieszkańcom sąsiedniej wspólnoty rachunki za korzystanie ze swojej infrastruktury - chodniki i parkingi

Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa SM Kisielin postanowiła wystawić mieszkańcom sąsiedniej wspólnoty rachunki za korzystanie ze swojej infrastruktury - chodniki i parkingi – "(...) pani Henryka z os. Pomorskiego informowała, że dostała sądowy nakaz* zapłaty 7,6 tys. zł. Za co? Za używanie chodnika oraz parkingu należącego do spółdzielni. Co ciekawe kobieta twierdzi, że nawet nie ma samochodu…""We wtorek, 22 stycznia, mieszkańcy oburzeni postępowaniem spółdzielni zorganizowali na osiedlu happening. Podzielili chodnik na pół ukazując absurd całej sytuacji. Ustawili również tablice informacyjne""Proszę spojrzeć, tu jest linia ciągła a tu przerywana. Tu teren spółdzielni a tu teren wspólnoty. Z terenu spółdzielni można przejść na teren wspólnoty, ale odwrotnie już nie, bo trzeba płacić 200 zł miesięcznie - tłumaczy Henryk Sikora, mieszkaniec. I dodaje, że jego SM "Kisielin" obciążyło kwotą 10 tys. zł."