Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 155 takich demotywatorów

Wybierz jedną osobę, której nienawidzisz najbardziej i to ją zacznij obwiniać o wszystko –
 –
W najbliższym czasie PiS będzie tłumaczył wszystkie problemy i niepowodzenia tym, że towynik pandemii – Co najgorsze, masa ludzi w to uwierzy
Parafia zdążyła już usunąć kontrowersyjny materiał, alew internecie nic nie ginie –  • Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi,którą Pan, Bóg twój, da tobie.Wj 20, 12Czy nienawidziłem rodziców?Czy pogardzałem (wstydziłem się) własną rodziną?Czy zachowywałem się w domu jak pasożyt?Czy nie wybaczyłem rodzicom bądź krewnym, żewykorzystali mnie seksualnie w dzieciństwie?Czy podniosłem rękę na rodziców, lub im ubliżałem,złorzeczyłem?Czy za swoje niepowodzenia oskarżałem rodzinę?Czy wyrzuciłem rodzicom swoje przyjście na świat?Czy krzywdziłem rodzeństwo (czy wykorzystywałemseksualnie brata lub siostrę)?Czy nie odpowiedzialnie przygotowuję się do założeniawłasnej rodziny?Czy nie byłem posłuszny rodzicom, nauczycielom,przełożonym - którym jestem to winien przez szacunek,lub jestem do tego zobowiązany ślubami?Czy nie modliłem się za zmarłych krewnych?
archiwum
Złote bażanty – - Złote bażanty – mruknął Żyd z niechęcią. – Tak się w Rzeszy nazywa podobnych gnojków. Synalkowie ważnych nazistów z bliskiego otoczenia tego ich całego Fuhrera. Wiadomo przecież, że aby awansować w NSDAP, muszą się czymś wykazać. Na front nie pójdą, bo tatusiowie mają dość wpływów, żeby chronić im dupy. No to się ich przydziela do różnych przedsięwzięć. Do biur projektowania uzbrojenia, do instytucji kultury. Tam, gdzie ciepełko i bezpiecznie. Nie muszą się na niczym znać. Zwykli ludzie ciężko pracują, a bażanty jako formalni szefowie zespołów spijają śmietankę i wypinają piersi po ordery. Z kolei w razie niepowodzenia nie ponoszą za nic odpowiedzialności. (Andrzej Pilipiuk, „My, bohaterowie”, ze zbioru opowiadań „Przyjaciel człowieka”).

Projektanci są tylko ludźmi i też mogą mieć zły dzień, a to ich najbardziej zabawne projekty (15 obrazków)

archiwum
Nie ma bardziej debilnego argumentu – Jakbyś coś ukradł i cię złapali to tłumaczyłbyś się w sądzie "Mój somsiad też kradł"? Czy jak ktoś robi coś złego to jest to nagle przyzwolenie dla innych? Tylko totalny debil tłumaczy swoje występki i niepowodzenia podobnym zachowaniem u innych. A skoro "Peło" robiło to samo, to PIS jest tak samo gówno warty
archiwum – powód
Firma jednoosobowa – Niby nie musisz się dzielić z nikim zyskiem ale w razie niepowodzenia nie ma na kogo zwalić winy.
archiwum
Putin o polityce Ukrainy: ''Dla kogoś wojna, dla kogoś krowa dojna" – Wojną zawsze jest łatwiej ukryć swoje niepowodzenia w polityce gospodarczej i społecznej. Nie oni są winni, winien jest zewnętrzny wróg. To zewnętrzny agresor jest odpowiedzialny za zubożenie ludzi, i za to, że pieniędzy w budżecie nie wystarcza i trzeba stanąć z wyciągniętą ręką po pieniądze od innych sponsorów, zwyczajnie żebrać. Ale to oni są winni! A my chcieliśmy tak dobrze! Co za tragedia.Prawdą jest że nawet podczas naprawdę ciężkich walk na Ukrainie nie wprowadzano stanu wojennego, ale teraz, w przededniu wyborów, władze Kijowa zgodziły się na to — aby ograniczyć działalność polityczną w kraju.Co ciekawe, wprowadzili ten stan wojenny w dziesięciu obwodach, dokładnie w tych, w których obecny prezydent nie cieszy się specjalnym poparciem i jego polityka nie znajduje zwolenników.Luksusowe wyroby czekoladowe Poroszenki, w Rosji sprzedają się nadal dobrze.
Czy tylko ja mam wrażenie, że w żadnym innym kraju nie gnębi się sportowców za niepowodzenia tak jak w Polsce? – Ci ludzie wypruwają sobie żyły, by godnie reprezentować nasz kraj. Startują z orłem na piersi, gdy odnoszą sukcesy, to wszyscy ich kochamy, a gdy im się nie udaje, natychmiast ich skreślamy i oskarżamy o najgorsze. Ciekawe czy Ci wszyscy hejterzy znieśliby tyle wyrzeczeń. Wszystkim sportowcom należy się szacunek
archiwum
Mam kiepsko płatną pracę, nie umiem zrobić jajecznicy, nie mam zainteresowań po za piwem z kumplami, moja mama sprząta mi w pokoju a moje jedyne osiągnięcie to wbicie setnego levelu w grze. Dlaczego żadna kobieta mnie nie chce i jestem prawiczkiem? – Wiem! To wszystko wina kobiet!
Źródło: Życie demotowego frustrata już takie jest - wszystko wina kobiet! (Albo Tuska)
Cechy, które posiada większość inteligentnych ludzi: – 1. Rzadko reagują agresją, wolą załatwić sprawę na spokojnie, rozmawiając2. Nie uważają się za lepszych od innych (osoby z niskim IQ często myślą, że są warci więcej niż inni)3. Są bardziej tolerancyjni, rzadziej są homofobami, rasistami i nie szufladkują pochopnie innych. Wręcz przeciwnie, często są bardziej pomocni i służą dobrą radą4. Potrafią przyznać się do błędów i ponieść za nie konsekwencje (To nie wchodzi w rachubę u osób z niskim IQ. Oni wolą obwiniać innych za swoje niepowodzenia)5. Rozumieją uczucia innych (Osoby z niskim IQ często zachowują się sposób egoistyczny. Mało inteligentni nie są też skłonni rozważyć zdania swojego rozmówcy i uparcie próbują przekonać go do własnego punktu widzenia)6. Zawierają przyjaźnie na długie lata. Inteligentni ludzie często są samotnikami, a w wielu przypadkach mają tylko kilku przyjaciół. Przyjaźnie takich osób są długotrwałe
W drodze do sukcesu – Trzeba przejść przez górę niepowodzeń
archiwum

Trochę słów prawdy o nas:

Trochę słów prawdy o nas: – „Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie.Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!”, ale zrzucamy na nich swoje problemy.Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.Odchodzimy, by nas zawracano.Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…”
archiwum
Nie bądź jednym z tych, którzy obawiając się niepowodzenia,niczego nie próbują –
Nie cofaj się pod wpływem niepowodzeń –
Źródło: internet
Niepowodzenia potrafią zirytować –
archiwum
Inni widzą tylko twoje niepowodzenia – Ale efekt końcowy może ich zaskoczyć
Źródło: youtube
Doświadczyłam w życiu wielu porażek, ale świadomość, że starałam się dać z siebie wszystko sprawia, że niepowodzenia mają mniejszy posmak goryczy –
Wracamy do starej dobrej polskiej zawiści, zaglądania innym w portfel i wytykanie błędów i niepowodzeń, zamiast cieszyć się osiągnięciami –
Źródło: http://www.onet.pl/