Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1610 takich demotywatorów

Psy pomagające w przetrwaniu trudnych chwil. Dziewięć golden retrieverów zostało sprowadzonych do Miami, aby pomóc ratownikom poradzić sobie z emocjonalnym trudem związanym z akcją ratunkową po zawaleniu się wieżowca w mieście Surfside na Florydzie, które miało miejscekilka dni temu. – „Te psy są tu dla ciebie” - powiedziała Bonnie Fear z Lutheran Church Charities K-9 Comfort Dog Ministry.„Zdarza się wiele przypadków, kiedy ludzie podchodzą do psów, upadają na kolana i zaczynają płakać lub się uśmiechać. Staramy się wtedy nic nie mówić i pozwalamy, aby pies pomógł tym osobom”.Psy terapeutyczne są silną i sprawdzoną terapią na depresję, lęk i inne formy cierpienia.Według jednej z teorii wieloletnie nagradzanie za pocieszanie ludzi rozwija u psów zwiększoną wrażliwość na cierpienie. Rozwija się ona do tego stopnia, że zwierzęta te skłonne są również do pocieszania nieznajomych.„Jesteśmy świadomi, że stres, taki jak np. PTSD, może wywoływać u nas m.in. myśli samobójcze. Właśnie dlatego został utworzony zespół, który ma temu zapobiec” - powiedział kapitan Shawn Campana, weteran Straży Pożarnej Miami Dade.Podczas głaskania i przytulania psa w organizmie człowieka wydzielany jest hormon zwany oksytocyną, dzięki któremu można doświadczyć poczucia komfortu i szczęścia
 –  Największymi przegranymi i tak jesteśmy my wszyscy, oprócz reprezentacji. Oni już dawno swoje wygrali miliony zika na kontach, płodne laski wpychają się do łóżka, seksowne żony, samochody - mercedesy, bentleye i najnowsze audice. Luksusowe wakacje na Bora Bora. Problem tezy w mentalności repki. Pompowany balonik jacy to oni są cudowni. Wchodzisz do marketu po żarcie, wszystko przed mundialami obklejone ich mordami - od napojów po jogurciki dla dzieciWyrąbane w kosmos ego. przekrzywianie rzeczywistości za każdym razem. Chyba tylko Robert Lewandowski ze swoim (obcym) podejściem do sportu i życia jest alternatywą na tle tych dzieci z Bullerbyn.Zawsze deptani przez drużyny poziomu Owczej Góry. Nadzieja, oczekiwania i zapowiedzi duże jak na wielkość naszego państwa ( prawie 40mln) a oni zawsze przynoszą nam zawód. Spójrzcie tylko na Ukrainę, Słowacje, Macedonie. Repki pokazują odwagę, waleczność, spryt, duże ryzykoNasza gra to lęk, wieczne podawanie do lyłu. Liczenie że może Lewandowski cudem ominie 4-5 obrońców i pierdolnie w bramkę.Ile to jeszcze będzie trwać? Łudzenie ludzi ? Idźcie do sklepu i spójrzcie na lady, co drugapółka jest obsrana twarzami grajków p!
UWAGA! Może spowodować trwałą utratę wagi, usunąć zmarszczki i dodać ci energii! –
 –  negativum
Od maja osoby z diagnozą rozsianego HER2 - dodatniego raka piersi straciły możliwość leczenia – Z listy leków refundowanych zniknęły leki ratujące życie.Jak podaje portal Zwrotnik Raka, w 2019 r. chorowałona niego ok. 18-20 proc. kobiet. Leczenie tego typu nowotworu polega na wydłużaniu czasu przed progresją choroby. Pacjentkom podaje się  preparat Kadcyla, który dostarcza lek do miejsca nowotworu, aby zmniejszyć guz, spowolnić postęp choroby, a tym samym przedłużyć życie.1 stycznia 2020 r. specyfik trafił na listę leków refundowanych. I był tam do kwietna 2021 r.Po cichu, za plecami, rząd zamienia Polskę w umieralnię
Zaskakujące skutki uboczne. Pfizer zapłaci ogromne odszkodowanie – Mężczyzna po zażywaniu leku na Parkinsona uzależnił się od seksu i hazardu.Ponad 20 lat temu u mieszkańca Włoch zdiagnozowano chorobę Parkinsona. Medycy przepisali wówczas mężczyźnie lek firmy Pfizer. Po jakimś czasie mężczyzna zaczął odczuwać skutki uboczne, które wtedy nie były wymienione na ulotce lekarstwa.Sąd zasądził zadośćuczynienie dla mężczyzny w wysokości ponad 600 tys. euro (ok. 2,7 mln zł). Każdy koncern farmaceutyczny musi sumiennie przestrzegać reguł badań eksperymentalnych i informować o możliwych niepożądanych skutkach ubocznych leku
archiwum
PIERWSZA SPOWIEDŹ = TRAUMANajgorszy dzień mojego życia! – Spowiedzi towarzyszy straszny lęk. Nie ma oczyszczenia, jest poczucie winy szczególnie u dzieci.Dzień Pierwszej Komunii Świętej a także poprzedzającą ją Pierwszą Spowiedź pamiętam od jak najbardziej ZŁEJ, TRAUMATYCZNEJ strony! Od tego dnia Kościół Katolicki utożsamia we mnie ohydę porównywalną z traumą po "gwałcie" cechującą  się "zespołem stresu pourazowego"!Cała rodzina "radowała się" z jakiegoś niezrozumiałego powodu a ja przerażony musiałem się spowiadać jakiemuś obcemu facetowi ze "swoich tajemnic".  To było odrażające!Akt Komunii Świętej był tak obrzydliwy że gdy otrzymałem "Ciało Jezuska" to zwymiotowałem - opłatek utopił się w wymiocinach. Nigdy więcej nie poszedłem do komunii, nie przyjąłem żadnych kolejnych sakramentów - nigdy więcej nie poszedłem do Kościoła na mszę.Czy uważacie że Pierwsza  Komunia Święta to taki "cudowny dzień" dla dzieci? Czy nie powinna być w terminie późniejszym, dorosłym? Piszcie w komentarzach o waszych traumach związanych z komunią.
Rozmyśliłem się, zabierzcie mnie stąd! –
0:11
archiwum – powód
Bardzo proszę o pomoc – POTRZEBNE WSPARCIEDWUMIESIĘCZNA MARIA CHORA NA  SMA TYP 1.  ZBIERA 9.5 MLN ZŁ LEK, KTÓRY MUSI  PRZYJĄĆ ZANIM OSIĄGNIE WAGĘ 13.5 kg.  OBECNIE MARYSIA WAŻY NIECAŁE 6 KG, RODZICE POTRZEBUJĄ NASZEJ I WASZEJ  POMOCY SIŁA JEDYNIE W GRUPIE !DOŁĄCZ PROSZĘ DO NASZEJ DRUŻYNY https://m.facebook.com/groups/213897527148047/POZNAJ HISTORIĘ MARYSI https://www.siepomaga.pl/mariaGONI NAS CZAS https://www.facebook.com/aniolyMarysi/
- Dlaczego zostałeś pilotem?- Z powodu lęku.- Jakiego lęku?!- Panicznie boję się umrzeć w samotności –
Gdyby istniał lek, który leczy raka ludzi, ale nie leczy go u myszy, nigdy byśmy się o nim nie dowiedzieli –
 –

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję:

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję: – "Złożyłam dzisiaj wniosek o apostazję. Od momentu podjęcia przeze mnie decyzji do wykonania tej administracyjnej czynności minęło półtora roku. Mogę to zwalać na lenistwo albo na to, że nie lubię papierów, kiedy nawet odebranie awizo to wyzwanie. Ale myślę, że musiałam do tego dojrzeć, bo jednak przez 20 lat byłam dość zaangażowana w życie religijne. Zrobiłam sobie sentymentalną podróż po starym osiedlu, poszłam do mojej dawnej parafii i sama procedura odbyła się w dużym szacunku, może trwała 10 minut. Proboszcz musi z Wami chwilę pogadać. Proboszcz, z którym gadałam, był ok. Życzył mi, żebym też pamiętała dobre chwile. I w dniu, kiedy oficjalnie zadeklarowałam, że nie chcę być częścią kościoła katolickiego, pozwolę sobie kilka tych dobrych chwil wspomnieć.Od dziecka kręciła mnie perspektywa, że TAM w niebie mieszka MÓJ OJCIEC, który mnie kocha. „Takiego, jakim jestem, raduje się każdym moim gestem”. Nie miałam za bardzo taty, a jak był, to był kompletnie najebany, więc fajny gość z nieba absolutnie realizował moje potrzeby. Przedstawicielami taty z nieba są księża i do nich też miałam zawsze szczęście. Lubiłam to wszystko – lubiłam msze dla dzieci, lubiłam drogi krzyżowe, kochałam takie eventy jak procesja na Boże Ciało. W podstawówce należałam w kościele na osiedlu Jadwisin do „Krucjaty parafialnej”, którą prowadziła siostra Angela. Siostra Angela była groźna, ale kochała dzieci. I bardzo nie nadawała się do przygotowywania mszy, wiec z siostrą Angelą zawsze były jakiś śmieszny przypały. Podobno sporo piła, ale ja tego nie zauważyłam. Spotykaliśmy się co niedzielę, siostra rozdzielała zadania – ja najbardziej lubiłam modlitwę wiernych i kiedy parafie odwiedzał jakiś specjalny gość, wtedy dawałam kosze z prezentami i mówiłam wiersze (to był mój WAŻNY moment z mikrofonem w kościele). Siostra Angela zakładała nam tez takie żółte chusty – to był znak rozpoznawczy naszej krucjaty. Zawsze zazdrościłam dziewczynkom śpiewającym psalm. Żałowałam za grzechy, spowiadałam się, uwielbiałam wszystkie religijne piosenki i te dla starych ludzi i te młodzieżowe. Moje ulubione kościelne szlagiery z dawnych lat, to „Idzie mój Pan”, „Jesteś królem”, Twoja miłość jak ciepły deszcz” (to jest grube, polecam posłuchać w wykonaniu Mietka Szcześniaka) i jeszcze była taka bardzo mało popularna piosenka, która zaczynała się tak: „Pewnej nocy łzy z oczu mych, otarł dłonią swą Jezus i powiedział mi nie martw się, jam przy boku jest twym” – kochałam całym sercem totalnie. Siostra Angela czasem organizowała nam też w salce parafialnej dyskoteki – była przeterminowana oranżada i boombox. Było bardzo fajnie. Czułam się dobrze z innymi dziećmi. No i wszyscy byliśmy dziećmi pana boga.Potem zmieniłam parafię i jako nastolatka chodziłam już do porządnej oazy, tam się dużo modliliśmy, czekaliśmy na to, jak przyjdzie do nas Duch Święty i znów dużo śpiewaliśmy w czasie mszy. Tu już bywało różnie, przed mszą ukradkiem paliłam papierosy, a koleżanki z grupy mówiły mi, że nie powinnam malować rzęs do kościoła, ale bardzo chciałam z nimi być – no i być blisko boga. A potem jeszcze dwa razy poszłam na pielgrzymkę i tylko raz oszukałam i przejechałam jedna stację autobusem, ale padał deszcz. Poznałam na pielgrzymkach wiele bardzo fajnych osób. I co się naśpiewałam, to moje. Zdziwiłam się tylko, gdy po kilkunastu dniach marszu, już w Częstochowie, przywitał nas na Jasnej Górze kardynał Glemp kazaniem o pornografii. Myślałam, że tam na nas będzie czekał anielski orszak, trąby jerychońskie i super piosenki, a było dość niemiło. Lubiłam Jezusa, podobała mi się jego filozofia, bardzo chciałam być dobra. Nie zazdrościć, nie krzywdzić nikogo, wyspecjalizowałam się w nastawianiu drugiego policzka. Czułam, że robię dobre rzeczy. Często wychodziłam z kościoła bardzo szczęśliwa. I bardzo wszystkim, którzy się do tego przyczynili, za te momenty dziękuję.To były moje dobre wspomnienia.Dziś wypisuje się z kościoła, bo od lat jestem osobą niewierzącą. Bo oprócz tych dobrych chwil, ta instytucja miała także ogromny wpływ na moje życie ze względu na regularne pogłębianie poczucia winy, wmawianiu mi, że jestem grzeszna i że sama z siebie nie będę wiedziała, co jest dobre, a co złe. Całe religijne życie bałam się kary, bałam się, że ten kochający bóg obrazi się na mnie, jak coś źle zrobię. Już dawno temu powiedziałam sobie, że nie jestem złą osobą i że nie będę się bać. Wypisuje się, bo nie chce być członkinią organizacji, która zbudowana jest na przemocy, której przedstawiciele jawnie dyskryminują kobiety i mniejszości seksualne, a przede wszystkim - regularnie krzywdzą dzieci. W której nie ma miejsca na inność, na wolność i na radość. W której chciwość i władza zastąpiły miłość. To jest moje zdanie i moje poczucie. Nikogo nie namawiam. Mogę tylko powiedzieć, że sama procedura jest bardzo prosta i na stronie apostazja.info znajdziecie wszystkie informacje. Zdobycie odpisu aktu chrztu to też jest prosta sprawa. Trudnej jest się zebrać i przezwyciężyć lęk, jeżeli tyle lat go w nas pielęgnowano.Do widzenia siostro Angelo!"
 –  Koronawirus kontra JEZUS CHRYSTUS W tym domu mieszka Norbert syn Boga żywego wraz z żoną, pelni życia, pokoju i radości, święci. Oddałem swoje życie JEZUSOWI CHRYSTUSOWI, który 2000 lat temu przybił do krzyża każdą chorobę włącznie z koronawirusem i jego objawy: lęk, paraliż, itp. TY możesz też tak mieć ! Sięgnij po biblię ze swojej polki i wyznaj ustami swoimi JEZUS jest PANEM i uwierz w to w sercu u. Rz iss) Czy JEZUS jest twoim PANEM ?
Podobno po przechorowaniu koronki z tej mutacji zyskuje się większą odporność na działanie bimbru – Natomiast wśród powikłań wymienia się m.in. nieuzasadniony lęk przed postępem technicznym i wykształcenie odruchu rzucania kamieniami w kierunku przelatujących samolotów BADANIA I ROZWÓJBiałystok: naukowcy z UMBpotwierdzili nowy wariantkoronawirusa - mamy mutację"podlaską"?Autor: WOK/Rynek Zdrowia 19 lutego 2021 15:50
archiwum
Środa Popielcowa - dzień pokuty – Inkwizycje: biskupia (XII-XIII), papieska (XIII-XV), hiszpańska (XV-XIX), portugalska (XVI-XIX), rzymska (XVI)Rejestr ksiąg zakazanych, Krucjaty: 7 krzyżowych (XI-XII), połabska - Słowianie (XIII), liwońska - ludy bałtyckie (XIII), pruska (XIII), przeciw albigensom (katarom) (XIII), rzeź Béziers (XIII), przeciwko waldensom (XV), antyhusyckie (XV), wojna hugenocka (XVII), wojna trzydziestoletnia (XVII)Pogromy: Armlederów (XIV), noc św. Bartłomieja (XVI)Konkwista: wsparcie kolonializmu i mordu tubylców (od XV)Akceptacja niewolnictwa (od początku do XIX)Wspieranie nazizmu, udział w przerzucie nazistów po zakończeniu wojny (XX)Masowy mord dzieci w Irlandii (XX)Skandale związane z Bankiem Papieskim (XX)Ogólnoświatowe skandale związane z homoseksualizmem, pedofilią i jej zatajaniem (XX, XXI)Papieże:  nieobyczajność, występki, zbrodnie i korupcja w Watykanie ...Wyłudzanie pieniędzy: odpusty i relikwie Deprecjonowanie kobietKształcenie kleru – lęk przed seksualnością i kobietami
 –  Polecam wam cudowną formułkę na lękprzed tym, co Judzie powiedzą, a brzmiona: I CO Z tego?Nic z tego. Za każdym razem okazuje się,że nic z tego. Oni będą gadać - to pewne.Będą gadać tyle, ile trzeba, by się nasycić- nie dłużej. Chodzi o to, by własnymzaangażowaniem nie spowodować, żemonolog zamieni się w dialog. Nie wa-hajcie się użyć własnego życia, by żyć, jakwam się podoba.Kaśka Nosowska
archiwum
Nadzieja a czas – Córka nie może oddychać, a Ciebie ogarnia niemoc. Wyobraź sobie rodziców którzy dowiedzieli się o rzadkiej chorobie swojego dziecka. SMA - rdzeniowy zanik mięśni, ta jedna diagnoza to wyrok. Wiadomość zwala z nóg. Chwilę potem lekarze dają szansę na normalne życie dziecka, jest tylko jeden chaczyk. Zaledwie 10 000 000 zł, bo około tyle kosztuje lek. Rodzice załamują ręce, oddają się rozpaczy. Jednak znów powraca nadzieja - zbiórka. Czas nagli, bo kuracja jest przeznaczona tylko dla dzieci do 13,5 kg. Słyszysz, że jednym się udaje zebrać na leczenie (tym dzieciom bardziej fotogenicznym). Rodzice codziennie zaglądają, lecz zbiórka nie ma wzięcia. Im bliżej końca tym częściej sprawdzają rezultat. Ważą dziecko coraz częściej. Został kilogram.. - nie już tylko pół kilo. . Kończy się czas, a Oni nadal mają nadzieję. Nie mogą nic zrobić, choćby skoczyli w ogień za swoim dzieckiem. Pozostaje tylko nadzieja. Pomoc jest w naszych rękach. Siepomaga.pl Link w źródle.
Lęk pojawia się wtedy,kiedy nie widać wyjścia awaryjnego –