Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 159 takich demotywatorów

Przedsiębiorcy organizują akcję protestacyjną

 –  JAK ODROCZYĆ ZUS bez tarczy mateuszkakłamczuszka.Pierwsza akcja protestuprzedsiębiorców.SOLIDARNIE.Przy następnych terminach płatności składek,czyli 10 i 15 kwietnia. Przedsiębiorcy jak jedenmąż nie płacą składek, tylko w terminie płatnościskładają niekompletne wnioski o odroczeniepłatności lub rozłożenie na raty, wybierającpocztową drogę obiegu korespondencji. ZUSpoleconym wysyła wezwanie do uzupełnieniabraków formalnych. Nie odbiera się od razukorespondencji tylko listonosz zostawia awizo,mamy 14 dni. Po czym w siódmy dniu wysyłamypismo z uzupełnieniem ale niekompletnym. Onimuszą doręczyć kolejne pismo z pozostawieniemwniosku bez rozpoznania. Na samym obiegukorespondencji 1 -2 miesiące, ale jeżeli te wnioskizłoży kilkaset tysięcy przedsiębiorców system sięzatka. I tak co miesiąc aż do bólu. Jedynakonsekwencja dla nas odsetki ustawowe odkażdego tysiąca 5,83 zł miesięcznie. Uwierzcie mito zaboli władzę i to bardzo.Dołącz do grupy przedsiębiorców gdzieorganizujemy protesthttps://www.facebook.com/groups/przedsiebiorcy.zjednoczeni/
archiwum

Konsekwencja w polityce to podstawa.

Konsekwencja w polityce to podstawa. –

Konsekwencja w polityce to podstawa

Konsekwencja w polityce to podstawa –  WiadomościSportWięcejR.Biedroń: Będę ponownie kandydowałna prezydenta SłupskaMAZ • 20 marca 2017tvnaNAJNOWSZEŚWIATWARSZAWA - TVN24GOFAKTYPOLSKABiedroń: nie będę kandydowałna prezydenta SłupskaTVN243 września 2018= WRÓĆ DO WNP| WYDARZENIA POSŁOWIE SENATOROWIE RZĄDa szukaj w portaluEUROPOSŁOWIESONDAŽERobert Biedroń: Wystartuję do ParlamentuEuropejskiego, ale nie przyjmę mandatu31-01-2019TULITIMMBiedroń: Nie oddam mandatu, bo chcęchodzić po mediachopublikowano: 14 czerwca 2019RMF 24FAKTY ROZMOWY GORĄCA LINIA AKCJEV EPIDEMIA KORONAWIRUSABiedroń chce jechać do Chin: Jest tanio, bonikt tam nie kursuje przez koronawirusaWczoraj, 27 lutegoONnet WIADOUMUSCId by GoogleQ SZUKAJRobert Biedroń jednak nie wybierasię w podróż do Chin19:45aktualizacja wczoraj 22:27
Źródło: Facebook

Jacob Young wychowywał się wraz z czwórką rodzeństwa w typowej rodzinie w Wielkiej Brytanii. No może nie do końca typowej...

Jacob Young wychowywał się wraz z czwórką rodzeństwa w typowej rodzinie w Wielkiej Brytanii. No może nie do końca typowej... – Rodzice nie dyscyplinowali dzieci, więc te zaczęły demolować cały dom. Sytuacja stała się na tyle poważna, że dorośli postanowili zgłosić się do programu Superniania.Superniania pokazała rodzinie, jak karać dzieci bez użycia przemocy. Najważniejsza miała być konsekwencja: jeżeli dziecko źle się zachowa, powinno ponieść karę. Karny jeżyk i te sprawy. Rodzina próbowała się zastosować do zaleceń niani, ale gdy kamery telewizyjne opuściły dom, wszystko wróciło do normy.Dzieci dalej robiły, co chciałyJacob nigdy nie poznał znaczenia słowa "nie". Do tego stopnia, że upatrzył sobie na ulicy przypadkową kobietę, poszedł za nią do domu i ją brutalnie zgwałcił. 20-latce ledwie udało się ujść z życiem.Podczas procesu matka Jacoba napisała list do sędziego, by nie karać jej synusia, bo jest bardzo grzeczny, zawsze odpowiada "dzień dobry" na klatce schodowej itd. Wciąż uważa syna za anioła.Ciekawe, na kogo wyrosną nasze, polskie bombelki, którym madki pozwalają absolutnie na wszystko?

Konsekwencja kobiet jak zwykle poraża

Konsekwencja kobiet jak zwykle poraża –
Źródło: Facebook.com/meskiglos
archiwum

Kościół w Irlandii wyprzedaje majątek. Potrzebuje pieniędzy na odszkodowania, a liczba wiernych stale dramatycznie spada

Kościół w Irlandii wyprzedaje majątek. Potrzebuje pieniędzy na odszkodowania, a liczba wiernych stale dramatycznie spada – Jeszcze w latach 90. Irlandia była jednym z najbardziej katolickich państw na świecie z odsetkiem praktykujących katolików na poziomie 90 proc. Dziś, choć katolicyzm wciąż jest dominującą religią na wyspie, wpływ Kościoła na jest dużo mniejszy. Dowodem tego były referenda ws. legalizacji małżeństw homoseksualnych oraz złagodzenia prawa aborcyjnego. W obydwu przypadkach wspierane przez Kościół kampanie poniosły znaczące porażki.Osłabienie Kościoła to przede wszystkim konsekwencja serii skandali, które wstrząsnęły Szmaragdową Wyspą na przełomie wieków. Śledztwa m.in. w sprawie prowadzonych przez instytucje kościelne szkołach i sierocińcach wykryły tysiące przypadków przemocy seksualnej, molestowania i znęcania się nad dziećmi.

Zbigniew Boniek nie jest zbyt konsekwentny...

 –  Zbigniew Boniek @BoniekZibi W odpowiedzi do @BL 1916 i @JanekEM07 Boguś bez jaje-sport to jest i będzie duża kasa,ale to także świadectwo pewnej patologii.Siedzieć godzinami i walić w joystick? 40 Zbigniew Boniek @BoniekZibi W sierpniu powołam Reprezentacje w Esporcie*. Pracujemy nad szczegółami
archiwum

WINA PO

WINA PO – PO było u władzy. Mieli szansę zrobić w Polsce coś dobrego. Zamiast się sprzedawać, kraść i gardzić Polakami, mogli tworzyć lepsze państwo. Zmarnowali swoją szansę. Konsekwencją ich pazerności, fałszu, nieprawości i nieudacznictwa jest dziś PiS u władzy. Są bezpośrednio odpowiedzialni za to, że dziś Polska wpędzana jest w otchłań socjalistycznego szaleństwa.
archiwum

Przy wyborze pojazdu nie powinniśmy kierować się tylko ceną i atrakcyjnym wyglądem.

Przy wyborze pojazdu nie powinniśmy kierować się tylko ceną i atrakcyjnym wyglądem. – Cofnięty licznik i ukryty przebieg należą do częstych mankamentów, których konsekwencją mogą być wysokie koszty utrzymania. Szczególną ostrożność zalecamy przy pojazdach sprowadzanych z zagranicy i posiadających wielu właścicieli, których historię i stan techniczny trudno zweryfikować. To wszystko może spowodować, że jak najszybciej będziemy chcieli się pozbyć wymarzonego pojazdu.
archiwum

PARADOKS SOCJALIZMU

PARADOKS SOCJALIZMU – Ostatnio uświadomiłem sobie, że mimo wszystkich zwyrodnień, paranoi, przekłamań, zafałszowań, degradacji społecznej i ekonomicznej — socjalizm jest systemem, który z premedytacją i szaleńczą konsekwencją, dąży do urealnienia wartości każdej waluty każdego kraju, w którym jest wprowadzany. Socjaliści robią wszystko, co w ich mocy, aby wartość każdej waluty fiducjarnej była w pełni zgodna z jej wartością naturalną —tj. zerem.

"Efektem Chivas Regal" nazywamy zjawisko rosnącego zainteresowania danym towarem i uważania go za lepszej jakości tylko przez wzgląd na to, że wzrasta jego cena

"Efektem Chivas Regal" nazywamy zjawisko rosnącego zainteresowania danym towarem i uważania go za lepszej jakości tylko przez wzgląd na to, że wzrasta jego cena – Nazwa ta wzięła się od whisky, której producent miał problemy ze sprzedażą, dlatego też podniósł jej cenę. Konsekwencją tego była wzmożona sprzedaż produktu

Serce za pomoc

Serce za pomoc – Ta kartka to prawdziwa laurka dla przechodniów, którzy okazali uwagę, troskę i pospieszyli z pomocą. Kobieta przewróciła się na ulicy i najwyraźniej konsekwencją tego upadku była jakaś kontuzja, bo zwijała się z bólu.Ludzie grupowo rzucili się na pomoc pani w średnim wiekuUratowana kobieta powiesiła właśnie na ścianie papierowe wielkie serce, na którym napisała piękne podziękowania dla tych wszystkich, którzy jej pomogli.Na papierowym sercu jest napisane:„Serdeczne podziękowanie wszystkim przechodniom, którzy w sobotę, 14 marca ok. godz. 12 zaopiekowali się mną podczas niefortunnego upadku na chodnik: wezwaliście Państwo karetkę, okryliście płaszczem, podłożyliście coś miękkiego pod głowę i trzymaliście mnie za rękę powtarzając, że nie jestem sama i wszystko będzie dobrze.W silnym bólu nie mogłam nic powiedzieć, ani otworzyć oczu. Czułam Państwa serdeczność, a nie widziałam twarzy. Chociaż w ten sposób dziękuję Wam z całego serca i wiem, że to dobro, którym mnie obdarowaliście - do Was wróci!!!"Piękne i daje nadzieję..."
archiwum

Wiele razy spotykamy się z opinią, że na świecie jest za dużo idiotów. To w sumie bezsporne. Ale jakie są kryteria uznania kogoś za idiotę? Czy wystarczy jednorazowy wybryk czy potrzebna jest jakaś konsekwencja w działaniu? Czy to, że my siebie uważamy za "mądrych" i nie mamy większych wyskoków udokumentowanych w internecie już nas wyklucza z globalnego zbioru idiotów?

Czy wystarczy jednorazowy wybryk czy potrzebna jest jakaś konsekwencja w działaniu? Czy to, że my siebie uważamy za "mądrych" i nie mamy większych wyskoków udokumentowanych w internecie już nas wyklucza z globalnego zbioru idiotów? – I na koniec - jaka grupa społeczna ma predyspozycje i uprawnienia do klasyfikacji i ewentualnego odsiewu idiotów?
archiwum

Wielu twierdzi, że Polska jest krajem absurdów, zwłaszcza politycznych... Nie, to nie Polska jako kraj, ale socjalizm jako ustroj, jest absurdem. Wolność ma się daną raz, jeżeli jej się wyzbywamy, to dalsze kłótnie są bezsensowne.

Wielu twierdzi, że Polska jest krajem absurdów, zwłaszcza politycznych...Nie, to nie Polska jako kraj, ale socjalizm jako ustroj, jest absurdem.Wolność ma się daną raz, jeżeli jej się wyzbywamy, to dalsze kłótnie są bezsensowne. – Jeżeli przekazujemy państwu:-władzę, uprawnienia i kompetencje decydowania o sobie i naszych rodzinach, społeczeństwach i narodzie,-pieniądze, sposób ich wydatkowania i uprawnienia do wiedzy skąd pochodzą, własności, wolności gospodarczej i osobistej,To efektem NORMALNYM I NORMALNĄ KONSEKWENCJĄ, będzie to, że politycy będą wykorzystywać władzę, prawo, pieniądze, uprawnienia, i każdy nasz aspekt wolności do swoich prywatnych interesow... i będą mówić, że to w imieniu NASZEGO dobra, wolności, sprawiedliwości, itd.Od tego sie zaczyna, potem już tylko są konsekwencje i następstwa... to, czy panstwo powinno finansowac takie czy inne instytucje, czy pomagać tym czy tamtym, czy tak czy inaczej znów ingerować w naszą wolność ... Wielu twierdzi, że Polska jest krajem absurdów, zwłaszcza politycznych...  Nie, to nie Polska jako kraj, ale socjalizm jako ustroj, jest absurdem.  Wolność ma się daną raz, jeżeli jej się wyzbywamy, to dalsze kłótnie są bezsensowne. – Jeżeli przekazujemy państwu: -władzę, uprawnienia i kompetencje decydowania o sobie i naszych rodzinach, społeczeństwach i narodzie, -pieniądze, sposób ich wydatkowania i uprawnienia do wiedzy skąd pochodzą, własności, wolności gospodarczej i osobistej,  To efektem NORMALNYM I NORMALNĄ KONSEKWENCJĄ, będzie to, że politycy będą wykorzystywać władzę, prawo, pieniądze, uprawnienia, i każdy nasz aspekt wolności do swoich prywatnych interesow... i będą mówić, że to w imieniu NASZEGO dobra, wolności, sprawiedliwości, itd.  Od tego sie zaczyna, potem już tylko są konsekwencje i następstwa... to, czy panstwo powinno finansowac takie czy inne instytucje, czy pomagać tym czy tamtym, czy tak czy inaczej znów ingerować w naszą wolność ...
archiwum

Świadczenia publiczne (czyli to co dostajemy od państwa) i Daniny publiczne (czyli to co my dajemy państwu są ze sobą logicznie powiązane...

Świadczenia publiczne (czyli to co dostajemy od państwa) i Daniny publiczne (czyli to co my dajemy państwu są ze sobą logicznie powiązane... – Tym większe Świadczenia publiczne (socjal, 500+, mieszkanie+, świadczenia społeczne) - tym większe są daniny (podatki, opłaty, składki itd). Więc Partia polityczna w Sejmie obiecując że coś "da" obiecuje jednocześnie że coś "odbierze" - tylko o tym drugim aspekcie po prostu nie mówi bo na to trzeba wpaść samemu, myśląc logicznie.Partia, która obiecuje że nic nie da - obiecuje jednocześnie, że nic nie odbierze. To logiczna konsekwencja.Więc należy przekalkulować, czy to, co ktoś "da" jest warte kosztów, które trzeba ponieść, przy uwzględnieniu co by się stało gdybyśmy tego nie dostali, ale nie musielibyśmy ponosić tych kosztów.Ciężko to przekalkulować bo człowiek odnosi się do tego indywidualnie. "JA dostanę 500 zł" nie widząc tego że stopniowo podatki rosną. I politycy z lewicy łatwo to wykorzystują - myślenie typowego wyborcy, co ON konkretnie dostanie, tu, teraz, nie myśląc o skutkach.
archiwum – powód

Proboszcz z Bydgoszczy domaga się „dobrowolnej” ofiary w wysokości 400 zł od emerytki

Proboszcz z Bydgoszczy domaga się „dobrowolnej” ofiary w wysokości 400 zł od emerytki – „Rada prosi o niezwłoczne uregulowanie zaległości…” Ale już po chwili czytamy, że wpłaty są dobrowolneJest to karygodne. Współczuję osobom wierzącym i darzącym proboszcza zaufaniemW parafii łomżyńskiej nieuregulowanie narzuconej opłaty 500 zł. Grozilo konsekwencja niedopuszczenia córki mojej siostry do Pierwszej KomuniiW ogóle nie mogą się niczego dopominać, bo to darowizna. W szczególności jakąś umowę ktoś podpisał, żeby się musiał wywiązywać?Kościelne brednie polegają na tym, że to, co jest dobrowolne, staje się dobrowolnym obowiązkiem
archiwum – powód

Średni wiek sędziego w Polsce to 36 lat

Średni wiek sędziego w Polsce to 36 lat – Skoro sądownictwo w Polsce jest opanowane przez komunistów, to logiczną konsekwencją jest, że PRL miał wśród sędziów genialne dzieci, a nawet tak genialne, że część robiła karierę prawniczą jeszcze przed przed momentem poczęcia.

To dopiero nazywa się prawdziwa miłość:

To dopiero nazywa się prawdziwa miłość: – Siedzę w kuchni i jem obiad, okno otwarte na oścież bo ciepło, nagle pod blokiem jakiś typ zaczyna zaczyna piłować ryjaPAULINA!PAULINAAA!PAULINAAAAAAAA!Przywołało mi to wspomnienia z dzieciństwa, jak jeszcze nie było komórek i tak się wywoływało kolegów na granie w gałę, ale przecież teraz komórki są, więc dziwna sprawa. Myślę, że może typowi bateria padła, albo szybka pękła a wymiana droga, ale zaraz się okazało, że to jednak jakaś grubsza opcja, bo nawoływacz zaraz dodałKTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?!I od początku: PAULINA! KTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?!I tak raz za razem. Pomyślałem, że to typowy osiedlowy zawód miłosny, typ się najebał, bo w końcu długi weekend, pokrzyczy z 5 minut, żeby upuścić nieco goryczy ze złamanego serca i sobie pójdzie na kebaba albo automaty.Ale nie. PAULINA, KTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?! - krzyczał już kurwa z 20 minut, aż zaczęło intrygować kim jest rozpustna Paulina i kto w istocie rzeczy ją dyma. Postanowiłem pójść na dół popatrzeć co się dzieje, ale jako, że w Polsce za patrzenie się na różne rzeczy można dostać wpierdol, to postanowiłem przy okazji wyrzucić śmieci, chociaż kosz był prawie pusty - będzie wyglądało, że od tak sobie idę do śmietnika i po drodze niby przypadkiem zobaczę co i jak, ale niby mnie to zbytnio nie interesuje. Wyrzucanie śmieci to obok grillowania czynność na tyle u nas usankcjonowana społecznie, że w jej trakcie się wpierdolu nie dostaje, a przynajmniej ja się nigdy nie spotkałem z taką sytuacją.No to wziąłem worek i idę na dół, wychodząc z klatki odpaliłem szluga i okrążam blok. Jak zobaczyłem typa, któremu rogów przyprawiła Paulina, to już wiedziałem, że będzie grubsza inba.Wiecie jak wygląda Ninja z Die Antwoord? Jak ktoś nie wiem to zamieszczam zdjęcie. W każdym razie jakby Ninja z Die Antwoord nie mieszkał w RPA czy tam Kalifornii, tylko w Polsce na skrzyżowaniu Konopnickiej i Wyzwolenia i nie był raperem, tylko w czasie awantury domowej by zabił konkubinę siekierą i poszedł za to na 20 lat do więzienia, to by potem wyglądał jak ten typ xDPatolog na 1000%, na mordzie wydziarane jakieś kropki i sztylety, na szyi blizna jakby ktoś mu próbował poderżnąć gardło, na łydce wytatuowane HWDP itd. Na oko miał z 50 lat, z czego większość ewidentnie spędził w różnego rodzaju instytucjach izolujących go od społeczeństwa. Jego kolekcja patologiczny tatuaży, blizn i innych znamion - jak określił to Peja - życia kureskiego, była wyeksponowana bardzo dobrze, bo był tylko w klapkach i krótkich spodenkach, z których kieszeni wystawało nadpite pół litra. Aha, co ciekawe, miał ze sobą też łopatę xD za pomocą której jak sądziłem zamierzał zakopać ciało niewiernej Pauliny i jej kochanka, gdy już ustali kto nim jest xD Wkrótce okazało się jednak, że łopata nie miała służyć do zakopywania kogokolwiek, a wręcz odwrotnie.Gdy patolog zobaczył mnie idącego ze śmieciami i szlugiem to zawołał, że ej młody daj szluga bo się wkurwiłem. Oczywiście dałem, bo obawiałem się, że w przeciwnym razie moje szczątki spoczną w zbiorowej mogile z Pauliną i jej gachem xD Patolog odpalił szluga, zaciągnął się, wypuścił dym, zadumał na sekundę, po czym rozwiązał zagadkę, która w tym momencie frapowała już pewnie wszystkich mieszkańców bloku.JA WIEM KTO CIĘ DYMA! DYMA CIĘ TEN ZBOCZENIEC, PEDOFIL I KULFON!Chciałem delikatnie zapytać, po co drze ryja od pół godziny, skoro wie kto dyma Paulinę, ale w tym momencie na jeden z balkonów na pierwszym piętrze wyszedł rzeczony pedofil i zboczeniec, który widocznie poczuł się wywołany do tablicy i krzyknął, że Patolog sam jest Kulfon, a on Paulinę będzie dymał ile będzie chciał, bo to jego żona. Patolog na to krzyczy, że tak, to zejdź tu kurwo na dół to zobaczymy, a Pedofil krzyczy, żeby to on wszedł na górę to wtedy zobaczymy. Ten wpierdolowy pat trwałby pewnie tyle co bitwa nad Sommą, gdyby na balkon nie wyszła Paulina we własnej osobie, żeby zapytać Pedofila co tu się odpierdala - Patolog jak ją zobaczył to powiedział EEEE, TO NIE TA PAULINA TYLKO INNA, SORY XD Paulina z mojego bloku okazała się więc być zupełnie porządną kobietą, a Pedofil najpewniej wcale nie być zboczeńcem, ani tym bardziej pedofilem.Patolog patrzy na mnie, potem na mój worek ze śmieciami i mówi, że worek prawie pusty. To ja potwierdzam, że owszem, jakiś bardzo pełny to nie jest. Patolog na to, że TO SIĘ ELEGANCKO SKŁADA, CHOĆ MŁODY NA CHWILKĘ ZE MNĄ TU KAWAŁEK BO MUSZĘ KURWA PSA WYKOPAĆ A NIE MAM GO KURWA W CO WZIĄĆ POTEMNawet gdyby brzmiało to mniej abstrakcyjnie, to i tak nie miałbym pewnie ochoty nigdzie z półnagim Patologiem chodzić, więc mówię, że niestety jestem zajęty, ale on powiedział NO DAWAJ KURWA JAK CIĘ CZŁOWIEK PROSI, więc już nie miałem zbytnio wyjścia xD Idąc odkopywać psa poznałem zarówno historię tej misji, jak i sprawę z Pauliną.Z Pauliną było tak, że była konkubiną Patologa przed jego ostatnim pobytem w więzieniu, który trwał aż 7 lat i był konsekwencją pobicia towarzysza libacji ze skutkiem śmiertelnym. Jak Patolog przekraczał bramę zakładu karnego to Paulina obiecywała, że będzie na niego czekać, ale widocznie przez te 7 lat zmieniła zdanie, bo jak wyszedł kilka miesięcy temu z więzienia to nigdzie jej nie było. Dzisiaj spotkał pod sklepem jakiegoś koleżkę, który powiedział mu, że Paulina podobno mieszka na osiedlu obok, czyli u mnie, jednak nie precyzując adresu. Planem Patologa było więc pójście pod każdy blok na moim osiedlu (a akurat w drodze po psa przechodził koło mojego) i nawoływanie Pauliny, aż ta sama się zdekonspiruje, ale jak widać nie wziął pod uwagę, że kobiet o tym imieniu może być więcej xDZ psem sprawa była jeszcze bardziej kuriozalna, a przedstawiała się następująco - Patolog miał sąsiadkę, która nazywała się TA STARA Z PARTERU. Sąsiadka miała psa, a właściwie sukę, która nazywała się Picia. Picia była jedynym towarzyszem życia sąsiadki, która owdowiała dekadę temu, a dzieci to wiadomo, już na swoim, życiem zajęte. Picia kilka tygodni wcześniej zdechła, a sąsiadka nie czując się na siłach fizycznych ani psychicznych do własnoręcznego zakopania jej, najęła do tego patologa, który za ten pogrzeb przyjął korzyść rzeczową w postaci pół litra alkoholu. Sąsiadka jednak tak bardzo tęskniła za Picią, swoją jedyną towarzyszka, a pies zaczął nawet objawiać się w jej snach i rozmawiać z nią po Polsku. W tej sytuacji sąsiadka zdecydowała się na krok radykalny i poprosiła Patologa, żeby Picię wykopał i przyniósł z powrotem xD Patolog się zgodził, ale że tym razem zlecenie było znacznie bardziej nietypowe, to za wykonanie go zażądał aż litra wódy, w tym pół litra płatnego z góry, bo inaczej nie powie gdzie jest pies pogrzebany, jak to się mówi xD To właśnie była wystająca z jego kieszeni flaszka.Gdy słuchałem tych opowieści zdążyliśmy już dojść na miejsce pochówku Pici, czyli nieużytki pomiędzy Aleją Wilanowską a torem łyżwiarskim Stegny w Warszawie. Teraz już tam budują gdzieniegdzie jakieś nowe osiedla, ale ogólnie większość to nadal dzikie pola. Patolog zaczyna kopać, z 10 minut machał łopatą ale nic nie ma, to mówi, weź młody tu pokop z boku bardziej, bo ja się zmęczyłem. Jako, że byłem w odludnym miejscu sam na sam z typem, który już kiedyś kogoś zabił, to wolałem nie wspominać, że miałem tu być tylko w charakterze posiadacza prawie pustego worka na śmieci, tylko kopałem xD również bez skutku.Potem Patolog powiedział, żebym dał łopatę, bo to chyba jednak bardziej w drugą stronę i faktycznie po kilku wbiciach łopaty zaczęło jebać jak ja pierdolę, co wskazywało, że ekshumacja zmierza we właściwym kierunku.A propos ekshumacji, to dosłownie 5 minut na piechotę od miejsca, w którym kopaliśmy my, kiedyś kopał IPN, bo tam UB potajemnie zakopywało swoje ofiary w latach 40-tych i 50-tych, więc cały czas miałem nadzieję, że i my jednej z tych ofiar nie odkopiemy, bo Patolog zdecydowanie wyglądał na człowieka zdolnego do zapakowania w mój worek na śmieci szczątków jakiegoś AK-owca i wciśnięcia ich swojej sąsiadce jako Pici w zamian za kolejne pół litra, a ja mimo wszystko nie czuł bym się komfortowo biorąc udział w takim procederze xDPo chwili kopania było już jednak pewne, że odkopaliśmy jamnika, tylko w umiarkowanym stadium rozkładu. Jebało tak, że kurwa oczy mi zaszły łzami i prawie wyrzygałem ten obiad, co dopiero zjadłem xD Patolog jebnął jeszcze solidnego grzdyla wódy po czym załadował Picię na łopatę a potem do mojego worka, który szczelnie zawiązał. Z tym pakunkiem wyruszyliśmy do sąsiadki po zapłatę. Po drodze zastanawiałem się, które wydarzenia z mojego życia doprowadziły do sytuacji, w której idę przez miasto z recydywistą-mordercą, zgniłymi zwłokami psa w worku na śmieci i łopatą, żeby dostać od jakiejś starej baby pół litra i to nawet nie dla mnie xDKolejną rzeczą, która mnie trapiła było, że mam uczulenie na pyłki, najgorsze właśnie w czerwcu, więc większość moich śmieci stanowił zużyte chusteczki, bo mi cieknie z nosa - jak sąsiadka wyjmie Picię z worka to sobie pomyśli, że jestem jakimś nałogowym onanistą xD ale potem pomyślałem, że to ona trzyma w domu rozkładające się zwierzęta, więc jeżeli ktoś się tu powinien wstydzić to na pewno nie ja xDDDDoszliśmy do bloku patologa, sąsiadka wychodzi na klatkę, łapie kurwa ten worek i zaczyna go przytulać PICIA! MOJA PICIA KOCHANA! Myślę sobie, srogie grzyby kurwa. Wtedy z mieszkania na przeciwko wychodzi jakaś baba i mówiCZYLI JEDNAK SIĘ PANI ZDECYDOWAŁA WYKOPAĆ PANI MALINOSKA? JA TAM SIĘ PANI NIE DZIWIĘ, JAK MOJA TEKLA ZDECHŁA TO TEŻ BARDZIEJ TĘSKNIŁAM NIŻ ZA MOIM STARYM JAK UMARŁ. BO PIES, PROSZĘ PANI, TO KOCHA BEZWARUNKOWO

Jak wyhodować faceta:

 –  Pierwszy dzień w domu    Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko, by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.Złe nawyki    Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie, jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką. Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się, że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni. Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy bić mężczyzny. Bo ucieknie.Karmienie    Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna kulinarnie kobieta udĽwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki że udało się nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.Pielęgnacja - ubieranie    Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.Pielęgnacja - higiena    Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu) permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów, nie zakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę, ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z bengalskim tygrysem.Pielęgnacja - kosmetyki    Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliĽnie...Zdrowie    W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas. Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, że na pewno nie umrze. Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".Ruch    Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot, potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie. Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku, gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób domowy - tani i zdrowy.Mnożenie    Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.Kontrola    Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny". Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.Tresura    Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś mężczyznę. Tesura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została zaniedbana w rodzinnym gnieĽdzie, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądĽ porzucić w lesie na parkingu.Czas wolny    Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i robią błyskotliwe kariery.Posłuszeństwo    Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo muszą niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów, wyrzucenie śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają najmniejszego sensu i powodują w nas samych niepotrzebną irytację.Sztuczki    Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety, umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - "proszę", "przepraszam" i "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale nie zaszkodzi spróbować.Własny kąt    Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem nietykalnych legowiskiem, gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji radioaktywnych odpadów.Mężczyzna w łóżku    Nieuniknione, że raczej prędzej niż póĽniej mężczyzna będzie się wpychał do naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.Zabawki    Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim, nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę, zaopatrzeniowca... itd. itp.Sam w domu    Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł zacierać ślady wiarołomstwa.
archiwum

Konsekwencja.

Konsekwencja. – Bądź konsekwentny w swych słowach i czynach a nie jak byle szmata do podłogi która łopocze w tą stronę w którą wiatr wieje.