Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1394 takie demotywatory

archiwum
Szukam Pracy ! – Szukam pracy w Krakowie i okolicach  ,pracy która jest płatna normalnie nie za 1900zł czy znajdzie się ktoś kto mógł by pomóc ?Mam rodzinę na utrzymaniu ,podejmę się wszystkiego mam  doświadczenie jako, Szef kuchni ,menager, w w wkończeniach wnęcz , hydraulik, elektryk i wiele innych Posiadam prawo jazdy B od 5 lat Proszę bardzo o kontakt pod Precel55@wp.plI bardzo proszę ekipę Demotywatorów o dodanie tego na stronę główną
Mam szczęście, że mam doświadczenie w inżynierii chemicznej, a jedną z rzeczy, które najbardziej lubię, jest przekształcanie piwa, wina i wódki w mocz. Robię to co dzień i naprawdę mi się to podoba" –
I zauważymy szczęście, na które nie zwracaliśmy uwagi –
Widać, że ma doświadczenie w randkowaniu –
I jak tu go nie lubić? Okazuje się, że Jeff Bezos zaproponował Tomowi Hanksowi lot w kosmos na pokładzie jego rakiety jeszcze zanim zaproponował to Williamowi Shatnerowi, ale Tom odmówił – „To kosztowało 28 milionów dolców czy coś takiego. I wiesz Jimmy, radzę sobie nie najgorzej, ale za cholerę nie zapłacę 28 milionów". „Wiesz co, moglibyśmy teraz symulować doświadczenie lotu w kosmos” – zażartował Tom. „To około 12-minutowy lot – o to chodzi? Wszyscy moglibyśmy to zrobić na naszych miejscach właśnie tutaj”.
archiwum
Polski program kosmiczny ma szansę na sukces – Wońcu mamy największe doświadczenie w dziedzinie "czarnych dziur"...
Źródło: Internety
Mistrzyni olimpijska wywalczyła prawa dla mam-sportsmenek. Spektakularny triumf lekkoatletki – 35-letnia lekkoatletka Allyson Felix zakończyła swoją karierę olimpijską w Tokio tego lata jako najbardziej udekorowana kobieta w historii igrzysk.Wraz ze swoim wielkim sukcesem na podium, Allyson postanowiła zawalczyć o prawa dla sportsmenek- matek. Do działania skłoniło ją przykre doświadczenie z byłym już sponsorem, firmą Nike.Jeszcze w 2018 roku Felix – planująca przejść na emeryturę przed igrzyskami w 2024 roku – była jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek wszech czasów, z dorobkiem obejmującym sześć olimpijskich złotych medali. Mając na uwadze kolejny życiowy cel, postanowiła założyć rodzinę.W trakcie negocjacji z ówczesnym sponsorem, firmą Nike, dotyczących przedłużenia kontraktu, okazało się, że globalna marka odzieży sportowej chce obniżyć jej honorarium  o 70% tylko dlatego, że postanowiła zostać matką.Oburzona Felix wystąpiła w tej sprawie publicznie, a Nike skapitulował w obliczu fali krytyki ze strony opini publicznej, ogłaszając nową politykę macierzyństwa, która gwarantuje zawodniczkom wynagrodzenie i premie przez okres ciąży i wczesnego macierzyństwa (w sumie 18 miesięcy) 35-letni lekkoatletka Allyson Felix zakończyła swoją karierę olimpijską w Tokio tego lata jako najbardziej udekorowana kobieta w historii igrzysk.Wraz ze swoim wielkim sukcesem na podium, Allyson postanowiła zawalczyć o prawa dla sportsmenek- matek. Do działania skłoniło ją przykre doświadczenie z byłym już sponsorem, firmą Nike.Jeszcze w 2018 roku Felix – planująca przejść na emeryturę przed igrzyskami w 2024 roku – była jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek wszech czasów, z dorobkiem obejmującym sześć olimpijskich złotych medali. Mając na uwadze kolejny życiowy cel, postanowiła założyć rodzinę.W trakcie negocjacji z ówczesnym sponsorem, firmą Nike, dotyczących przedłużenia kontraktu, okazało się, że globalna marka odzieży sportowej chce obniżyć jej honorarium  o 70% tylko dlatego, że postanowiła zostać matką.Oburzona Felix wystąpiła w tej sprawie publicznie, a Nike skapitulował w obliczu fali krytyki ze strony opini publicznej, ogłaszając nową politykę macierzyństwa, która gwarantuje zawodniczkom wynagrodzenie i premie przez okres ciąży i wczesnego macierzyństwa (w sumie 18 miesięcy)
No i na końcu zrobili błąd - powinno być "regionalnom" –  Rytom-kupie sprzedam-zamienieez dziwactw7 godz.Zapraszamy do skosztowania naszego menu.Jesteśmy firmą z jakościom nadanom przez IzbęRzemieślniczom w Katowicach, mamy 28 letniedoświadczenie i tradycyjnom kuchnie polską/regionalną.

Genialna riposta reportera CNBC z Nowej Zelandii do dorosłych, których irytują dzieciaki demonstrujące w obronie klimatu

Genialna riposta reportera CNBC z Nowej Zelandii do dorosłych, których irytują dzieciaki demonstrujące w obronie klimatu – Jesteście pierwszym pokoleniem, które odczuwa konsekwencje zmian klimatu na własnej skórze.Żyjecie od lat w dobrobycie, o którym nie marzyli nawet wasi rodzice. Każdy z was ma swój samochód, zabieracie rodziny na wakacje do krajów, które wasi rodzice znali tylko z książek Tony Halika, nikogo nie dziwi, że robicie to co  roku, nie jaki ci bogaci szczęściarze sprzed 50 lat, którzy latali raz na całe życie. W waszym domu jest zimą ciepło, choć nie musicie rąbać drewna. Wasze domy pachną świeżą farbą po remoncie, łazienki są zrobione zgodnie z najnowszymi trendami. Weekendy spędzacie z rodziną zamiast w pracy. Jesteście największymi konsumentami dóbr w całej dotychczasowej historii świata. Zapewniacie swoim dzieciom taki dobrobyt jaki był nie do pomyślenia nawet 30 lat temu. I zarzucacie swoim dzieciakom, że są "modne", że są zupełnie inne niż wy byliście wtedy, w tych siermiężnych czasach, które z jakiegoś powodu kojarzą się wam z rajem na ziemi.Waszą wściekłość na to, że dzieciaki ostrzegają przed zmianami klimatycznymi, o których naukowcy mówią od lat, a które wy ignorowaliście, wyładowujecie gorzko w internecie, tym samym miejscu, w którym dzieciaki dowiedziały się o kryzysie klimatycznym.Zanim więc zabronicie protestować swoim dzieciom, zapewnijcie im doświadczenie biednego życia waszego dzieciństwa, zabierzcie im telefony, odetnijcie się od internetu i zacznijcie prenumerować papierowe gazety.Każcie się dzieciakom zamknąć, tak jak wam kazali rodzice, kiedy mieliście naście lat i mieliście racje, a im to nie pasowało. Oskarżacie dzieci, że są manipulowane przez korporacje, podczas kiedy nie zauważacie jak bardzo sami daliście się nabrać na narrację strachu, którą sączą wam tłuste korporacje zarabiające miliardy na paliwach kopalnych. Zapomnieliście już jak wasi chorujący na raka płuc ojcowie oszukiwani przez producentów tytoniu bronili przez kilkadziesiąt lat "wolności" do palenia, "wolności" do reklamowania palenia wszędzie. Zapomnieliście już, jak prawie wyszliście na ulice, kiedy wprowadzono zakaz palenia w barach i restauracjach? Dzisiaj to najzwyklejsza rzecz pod słońcem, która uratowała miliony istnień na całym świecie. Wielu ojców, może twojego.Wydaje się wam, że wytykając roszczeniowość dzieciakom macie szlachetny cel, że chronicie dziedzictwo pokoleń, ale tak naprawdę jesteście krótkowzroczni i zapatrzeni w swoją moralną i intelektualną wyższość, cały czas manipulowani przez korporacje paliwowe, które wam mówią, że "oni" chcą wam zabrać wszystko, co przez całe życie wypracowaliście ciężką harówą swoją i poprzednich pokoleń. Manipulują wami korporacje, które podpowiadają że jesteście rozsądniejsi i wiecie więcej niż młodzi, jednocześnie podsuwając wam opłaconych publicystów i pseudonaukowców podważających naukowe fakty, których bierzecie za dobrą monetę i "swoich ludzi".Obudźcie się, zacznijcie uczyć się odróżniać brednie od faktów o klimacie, może zdążycie, zanim wasze wnuki, którym zostawicie zgliszcza wspaniałego świata, nie oskarżą was, że "siedzieliście zadowoleni ze swojej przenikliwości, nie robiąc nic, a naszym rodzicom zakazywaliście nawet protestować"!
Dobry marketingowiec potrafi wcisnąć klientowi dosłownie wszystko – Młody chłopak z Mazur przeprowadził się do Trójmiasta. Robert udał się do olbrzymiej Galerii Handlowej w poszukiwaniu pracy."Masz jakieś doświadczenie w sprzedaży" - zapytał menager. "Tak. Zajmowałem się sprzedażą odkurzaczy" - odpowiedział chłopak. Szef nie był do końca pewny, czy to dobre posunięcie, ale polubił tego chłopaka i postanowił dać mu szansę.  "Zaczynasz od jutra. Przyjdź wieczorem po zamknięciu, żebyśmy mogli omówić parę kwestii." Pierwszy dzień w pracy był ciężki, ale udało mu się wytrwać. Po zamknięciu sklepu szef przyszedł do sali sprzedaży. "Ilu klientów dziś coś od Ciebie kupiło?" Chłopak po cichu odpowiedział: "Jeden".Szef bardzo zdziwiony odparł: "Tylko jeden klient?! Nasi pracownicy  obsługują od 20 do 30 klientów dziennie! To musi się wkrótce zmienić, jeśli chcesz nadal tu pracować. Mamy bardzo rygorystyczne normy, wedle których musimy pracować, jeśli chcemy coś osiągnąć. Taki wynik jak Twój może był akceptowany na Mazurach, ale nie tutaj chłopcze."Robert był przerażony i cały czas wpatrywał się w swoje buty. Kierownikowi zrobiło się go szkoda, że pierwszego dnia tak ostro go potraktował. Zapytał więc sarkastycznie: "To powiedz, ile udało Ci się utargować u tego jednego klienta?" Chłopak spojrzał na szefa i powiedział: "198 969,99 złotych". Szef aż się zakrztusił i krzyknął z wrażenia: "198 969,99 złotych, to co Ty do cholery sprzedałeś?!"Robert zaczął mówić: "Cóż, na początku sprzedałem kilka haczyków do wędki. Później do tego doszła wędka. Zapytałem, gdzie zamierza wędkować. Odparł, że w okolicy Gdańska, więc powiedziałem mu, że będzie potrzebował do tego łódki. Poszliśmy więc do odpowiedniego działu i sprzedałem mu podwójny silnik Chris Craft. Mężczyzna jednak stwierdził, że jego Honda Civic nie będzie w stanie tego wszystkiego zabrać, więc zaproponowałem mu w dziale motoryzacyjnym Jeepa z napędem 4×4."Szef zdumiony zapytał: "Klient przyszedł, żeby kupić haczyki, a Ty mu sprzedałeś łódkę i SAMOCHÓD?!"Chłopak odparł: "Nie, ten człowiek przyszedł po tampony dla żony, więc mu powiedziałem, że weekend ma z głowy i lepiej żeby wybrał się na ryby"
archiwum
Ostatnio często widać żale pracodawców, że nie mogą znaleźć odpowiednich kandydatów do pracy. Prawda jest taka, że źle szukają! – Niedawno pewien użytkownik wrzucił demota o tym, że do restauracji poszukiwano kelnerów. Rekruter popełnił NIEWYBACZALNY BŁĄD - z automatu odrzucił wszystkich kandydatów bez doświadczenia. Chętnie podpowiem, jak właściwie zrekrutować kelnera:1. Jest to praca, gdzie doświadczenie NIE JEST konieczne. Każdego można nauczyć podawania talerzy w odpowiedni sposób. Zatrudnijcie WŁAŚNIE osobę bez doświadczenia. Takiej osobie najbardziej zależy na wejściu na rynek pracy, będzie miała najwyższą motywację najchętniej będzie zostawać po godzinach. Prawdopodobnie zostanie na dłużej, aby nie mieć pustego CV. I najmniej będzie narzekać na niewysokie zarobki.2. Jeśli dodatkowo zjawia się osobiście - bierzcie to za dobrą monetę! Wykazuje więcej inicjatywy niż kliknięcie na smartfonie w apkę typu "kopiuj-wklej-wyślij do wielu".3. Jeśli sam wcześniej wyrobił sobie książeczkę sanepidowską z myślą o pracy w gastro lub handlu, to nad czym ty się jeszcze Januszu Rekrutacji zastanawiasz?!? Bierz go!!!
archiwum – powód
Josep Pedrerol – Z kadra od lat. Wielkie doswiadczenie w opisywaniu i obserwowaniu futbolu. Zna zawodników, schematy, taktyki. Niejedno w piłce widział, z niejednego pieca chleb jadł. Czy tylko ja uważam, ze powinien zostać nowym trenerem Realu Madryt?
Doświadczenie życiowe nauczyło mnie... – ...że osoby które za wszelką cenę próbują mi udowodnić, że są moimi przyjaciółmi, zwykle nimi nie są i głównie robią to do jakichś własnych chorych powodów. Prędzej czy później pokazują swoją prawdziwą osobowość. Mam wrażenie, że podobnie jest z ludźmi, którzy za wszelką cenę chcą wszystkim pokazać i udowodnić jakimi zaje...stymi są patriotami Polakami. Afiszują się ze swoimi propolskimi poglądami i są skłonni utopić rodaka w łyżce zupy za nieco odmienne zdanie w dowolnej dziedzinie życia. A kiedy przyjdzie co do czego, podwiną ogon i będą spi...alać najdalej jak tylko możliwe, wyrzekając się swojej narodowości i swoich rodaków. A kiedy przyjdzie znów spokój, wypełzną jak żmija ze swojej jamy i znów będą głosić, że to oni są Polakami a nie my.Uhtred z demotywatorów
Fundacja Kaji Godek złożyła w sejmie ustawę "Stop LGBT". Projekt zakłada zakaz organizacji marszów równości oraz propagowania aktywności seksualnej osób przed 18. rokiem życia – Głównym założeniem projekt jest zakazanie demonstracji, podczas których miałoby dochodzić do "propagowania orientacji seksualnych innych niż heteroseksualizm oraz kwestionowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”."Doświadczenie wielu państw pokazuje, że homolobby najpierw prowadzi radykalną kampanię społeczną, a następnie przechodzi do realizacji swoich żądań w sferze prawa. Także w Polsce w trakcie parad tzw. równości aktywiści LGBT otwarcie przyznają, że chodzi im o to, by wkrótce zalegalizować śluby par jednopłciowych i homoadopcje" - piszą członkowie Fundacji Życie i Rodzina kierowanej przez Kaję Godek w informacji rozesłanej do mediów
 –

Czy można cokolwiek zawdzięczać Bogu? Czy za jakiekolwiek wydarzenie losowe odpowiedzialny jest omnipotężny twórca wszystkiego?

Czy można cokolwiek zawdzięczać Bogu? Czy za jakiekolwiek wydarzenie losowe odpowiedzialny jest omnipotężny twórca wszystkiego? – Wielu ludzi modli się przed ważnymi wydarzeniami w swoim życiu, prosząc o ich pozytywny przebieg. Kiedy uda się im osiągnąć ów sukces, często dziękują za niego Bogu. Co robią ludzie, którzy również się modlili, ale wspomnianego sukcesu nie osiągnęli? Oczywiście za swoją porażkę nie obwiniają Boga. Pan Bóg ma na każdego inny plan, a czas na wysłuchanie modlitw jeszcze przyjdzie. No tak.Załóżmy jednak, że modlitwy mają sens i potrafią przynieść jakiś skutek. Zakładamy więc, że Bóg ma namacalny wpływ na życie wszystkich ludzi i nim kieruje. Katolicy bardzo często zapominają jednak o drugiej stronie medalu tego założenia. Dzieje się coś dobrego? Dziękuję Pan Bóg. Dzieje się coś złego? Kurcze, no pech. Można to ciekawe zjawisko zobrazować na przykładzie kilku sytuacji:1. Kasia i Tomek modlą się o to, aby ich dziecko urodziło się zdrowe. Kilka miesięcy później na świat przychodzi radosny bombelek bez problemów zdrowotnych. Para dziękuje Bogu, który wysłuchał ich modlitw.2. Basia i Romek modlą się o to, aby ich dziecko urodziło się zdrowe.Kilka miesięcy później na świat przychodzi Maciek. Jest to dla pary bardzo bolesne doświadczenie - rodzi się on z makabryczną, śmiertelną wadą Płodu Arlekina.Para... akceptuje Bożą wolę. Oczywiście nie obwinia Pana Boga za wadę dziecka, bo niezbadane są wyroki boskie.3. Sąsiadem Basi i Romka jest Stefan - zgorzkniały i zepsuty moralnie człowiek. Modlił się o to, aby parze urodziło się chore dziecko.Modlitwa Stefana się spełniła - dziękuje on Bogu za jej wysłuchanie. Tutaj dochodzimy do kilku konkluzji:Po pierwsze - jaki sens w ogóle ma modlitwa, skoro o decydującym rozstrzygnięciu i tak zadecydują nierzadko losowe czynniki, bądź predyspozycje (np. sportowców).Po drugie - dlaczego katolicy dziękują Bogu za rozpatrzenie ich wniosków (zwanych też modlitwą), ale nie obwiniają go za porażki, jeśli jest on reżyserem każdego życia?Po trzecie - czy jeśli złorzecąca modlitwa została spełniona, to czy udowadnia to, że Bóg jest podłą istotą? Czy istnieje medium, specjalnie wyszkolony duchowny, który przez kontakt bezpośredni kontakt z Bogiem potrafi stwierdzić które modlitwy były spełnione, a które nie? Po czwarte - tutaj zwracam się do fanatycznie zakochanych w Bogu katolików. Czy potrafilibyście z uśmiechem na ustach spojrzeć głęboko w oczy 10-letniej dziewczynce, która mimo modlitw dziesiątek osób od 3 lat przebywa na oddziale onkologicznym i powiedzieć: Taki plan ma dla ciebie Bóg.Jeśli tak - kapelusze z głów.Po piąte - czy płatne zamówienie intencji mszy w Kościele zwiększa prawdopodobieństwo spełnienia wybranej modlitwy?
archiwum
Idziesz w góry? Zostaw niepotrzebne rzeczy. Zostaw ideologię. Po co zabierać te katolicyzmy, schizmy, czy katechizmy? W górach mówimy sobie zwykłe "cześć", bez względu na pozycję społeczną, używany sprzęt czy doświadczenie – W góry idzie się odpocząć, spotkać się z naturą. Wsłuchać się w ciszę, a nie trajkotać różaniec jak przekupki na targu. Na co drugiej górze krzyż, po co wam to? Na halach budy-kaplice i spędy, bo arcybiskup wjechał kolejką na mszę. Macie kościoły, tam możecie się modlić do woli. Zostawcie nam chociaż góry

Maja Staśko pyta dlaczego pracodawca dyskryminuje kandydatów do pracy za piorun na profilowym, i otrzymuje taką odpowiedź...

 –  Maja Staśko Również członek grupy Praca Kraków i Małopolskie Wyświetl profil Dzień dobry, nazywam się Maja Staśko, jestem dziennikarką. Zwróciła się do mnie osoba, która starała się o pracę lokalu. Po wysłaniu wiadomości z opisaniem swojego doświadczenia w zawodzie, napisał do niej Paweł Drokowski. Cytuję wiadomość: „Dziękujemy za aplikacje na stanowisko barmanki, ale nie zatrudniamy debilek z piorunami w profilowych" Osoba zapytała, czy ocenił jej kompetencje po zdjęciu. Dodała, czy nie liczy się, że ma ponad dwuletnie doświadczenie w gastronomii? Paweł Drokowski odpowiedział: „Nie po zdjęciu, tylko po znaczku pioruna. Żegnam Z tym znaczkiem to proszę szukać pracy na płk Dąbka w tvn W gastronomii nikt się nie odważy zatrudnić kobiety, która zamordowałaby swoje dziecko, tfu" Art. 183a Kodeksu pracy mówi o równym traktowaniu przy nawiązywaniu stosunku pracy (a zatem także przy rekrutacji) kandydatów do pracy i niedyskryminowania ich m.in. ze względu na płeć czy przekonania polityczne. Zakaz dyskryminacji obejmuje nie tylko pracowników, ale także kandydatów do pracy. Chciałabym poprosić o Pana wersję tej historii. Dlaczego Pan zdecydował się napisać te wiadomości? Jaki miał w tym cel? Czy w taki sposób traktuje Pan kandydatów do pracy? Z wyrazami szacunku, Maja Staśko Rowno traktuje qszystkich Możecie teraz dzwonić do siebie nawzajem oraz wyświetlać informacje, takie jak status aktywności oraz informacje o przeczytaniu wiadomości. • • Cł' • • Debile są debilami i tyle To ja decyduje kogo zatrudniam Nie dyskryminuje płci, tylko poziom inteligencji Czy to byłby mężczyzna, kobieta, pies, kot, świni czy fortepian, jeśli miałby piorun symbolizujący "kobiety", dla mnie jest debilem. Nie chce mieć do czynienia z debilami, a tym bardziej ich zatrudniać. Pl Czy moja odpowiedź jest dla pani/ pana/konia (bo nie wiem z czym się identyfikuje Twoja postac) wyczerpująca?
Thierry Henry to jest gość. Francuz w przeszłości pracował jako asystent Roberto Martineza w reprezentacji Belgii. W latach 2016-2018 zarobił łącznie około 300 tysięcy euro, które... przekazał na cele charytatywne. Uznał, że dopiero poznaje pracę trenera, więc najlepszą zapłatą jest dla niego zdobyte doświadczenie. – Po tym, jak próbował swoich sił w futbolu klubowym, w maju wrócił do kadry Belgii. Tym razem jako asystent, ale i trener odwiedzialny za napastników. Ponownie całość swojego wynagrodzenia przekazał na potrzebujących.Thierry zarabia solidną kasę jako ekspert TV, więc od początku dawał sygnał, że nie zależy mu na pieniądzach. Co prawda jako trener wciąż nie udało mu się wyrobić nazwiska, ale jego podejście do futbolu może się podobać. Nie robi z siebie gwiazdy, pokornie uczy się fachu. Może i ma wciąż wiele pracy przed sobą, ale widać, że nie musi pracować, żeby mieć kasę na życie, tylko dlatego, że chce się rozwijać.
Kierownicy tego McDonald'sa zapewne nie spodziewali się takiego obrotu sprawy. Pewnego dnia cały zespół pracowników zwolnił się w połowie zmiany, pozostawiając po sobie jedynie odręczną notatkę. Restauracja musiała zostać zamknięta – Zespół zostawił po sobie jedynie prostą notatkę ze słowami "Wszyscy rezygnują, jesteśmy zamknięci". Po tym, jak zasugerowano, że pracownicy zwolnili się z powodu niskiego wynagrodzenia, autorka wideo wyjaśniła, że nie to było problemem.Restauracja zatrudniała nastolatków i było to okropne miejsce pracy. Przełożeni nie chcieli nam pomagać, kiedy tego potrzebowaliśmy. To zła praca na początek, ale właśnie tam większość nastolatków zaczyna zdobywać doświadczenie, więc tam właśnie się zatrudniłam - powiedziała była pracownica
0:09