Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 117 takich demotywatorów

archiwum

Okropni księża wyrzucili kościelnego na bruk, a wcześniej zmuszali go do niewolniczej pracy i mieszkania w fatalnych warunkach.

Okropni księża wyrzucili kościelnego na bruk, a wcześniej zmuszali go do niewolniczej pracy i mieszkania w fatalnych warunkach. – A nie, czekaj, jednak było "trochę" inaczej, no ale kogo obchodzi prawda, liczy się jedynie dokopanie kościołowi. Cokolwiek zrobi lub nie zrobi kościół czy księża to i tak zawsze będzie źle.

Szlag mnie trafia jak widzę takie rzeczy!

Szlag mnie trafia jak widzę takie rzeczy! –  Całe Kielce żyją sprawą Pana Janka - człowieka, który od wielu lat był wykorzystywany do prac fizycznych przy kieleckiej Katedrze przez rezydujących tam księży.Dziś - został on wyrzucony stamtąd przez proboszcza, zapewne w zemście za ujawnienie skandalicznych warunków w jakich mieszkał.Kazano mu natychmiast opuścić miejsce w ...toalecie, które udawało pokoik, w którym przebywał od dawna.https://www.facebook.com/…/pcb.2335753930…/790643161306270/…Cała sprawa zaczęła się od wpisu na jednej z kieleckich grup, gdzie opisano skandaliczne warunki w jakich mieszka pan Jan. Nazywany kościelnym - choć formalnie tej funkcji nie pełni przy kieleckiej katedrze, od wielu już lat pomagał we wszystkich pracach fizycznych na jej terenie, także w innych parafiach.W zamian za to pozwalano mu mieszkać w kilkumetrowej klitce będącej częścią przykościelnej toalety, bez lodówki, łóżka czy szafy, nie płacąc mu, czasem tylko dając jakieś drobne z tacy na jedzenie...Nie chcieliśmy o tym pisać, by nie zarzucono nam antyklerykalizmu (a takie zarzuty pojawiały się już przy sprawie szkoły użyczonej nieodpłatnie dla Nazaretanek), ale...są takie chwile, kiedy milczeć nie wolno. Bo wolę mieć opinię przyzwoitego antyklerykała niż..no właśnie, kogo?Powiem tak - mój pies śpi w lepszych warunkach niż te w których przebywał Pan Janek.Jak można tak traktować człowieka?Jak można - jako ksiądz, kuria, Kościół, mieć usta pełne frazesów o miłosierdziu, nauczyć o dobroci i dobrym traktowaniu drugiego człowieka, a po wyjściu z mszy - traktować drugiego człowieka jak...no właśnie, tak jak na załączonych zdjęciach?On tam przepracował tyle lat, za miskę zupy i przykościelną norę (bo mieszkaniem tego nazwać nie można), a gdy sprawa wyszła na jaw - przez przypadek, gdy ktoś chciał mu pomóc i zorganizował zbiórkę, wyrzucić człowieka następnego dnia na bruk?W tej samej katedrze będą za kilka godzin odprawiać mszę. Przekazywać znak pokoju, mówić o miłości, o dobrze, o dzieleniu się nim z innym człowiekiem.Wstyd i hańba. Potem Kościół się dziwi, że ludzie do kościołów przestają chodzić.Jak poprzedni proboszcz katedry miał dzieci z katachetką, nikogo z biskupstwa to nie oburzało. Ale jak ukazano nędzę w jakiej żyje starszy, niepełnosprawny człowiek, od lat wiernie służący kościołowi - to za to go wyrzucono na bruk?Przyjdzie w końcu dzień, gdy to się skończy i to bardzo źle dla Kościoła katolickiego w Polsce. Oj, przyjdzie i to chyba szybciej niż wielu myśli.Tekst pisałem ja, Arkadiusz Stawicki. Stanowi moją osobistą opinię i proszę jej nie utożsamiać ze stanowiskiem Przyjaznych Kielc.Jak będzie trzeba - znajdę mu miejsce u siebie. Tak nie można traktować człowieka.EDIT - godz. 23:54. W związku z licznymi prośbami i apelami oraz ofertami wsparciawraz ze Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc (który jako pierwszy w Kielcach napisał o tej bulwersującej sprawie) utworzyliśmy zbiórkę pieniędzy dla Pana Jana.https://zrzutka.pl/27sbe5#Wybraliśmy tę formę, gdyż zapewnia ona zewnętrzną weryfikację i gwarancję tego, że wszystkie pieniądze trafiają do osoby, na której rzecz jest organizowana zbiórka, a chcemy uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o brak przejrzystości.

Co tu się odwaliło?

Co tu się odwaliło? –

Wystarczy tak niewiele, żeby się uśmiechnąć

Wystarczy tak niewiele, żeby się uśmiechnąć –
archiwum

Czy pozwoliłbyś wyrzucić samotną matke z dziećmi, staruszkę, niepełnosprawnego czy bezrobotnego na bruk? A czy zapewniłbyś im utrzymanie na koszt własny? Każdy lubi obiecywać co by zrobił z cudzych pieniędzy, ale nic od siebie. Obiecanki za cudze - to kradzież zuchwała...

A czy zapewniłbyś im utrzymanie na koszt własny?Każdy lubi obiecywać co by zrobił z cudzych pieniędzy, ale nic od siebie. Obiecanki za cudze - to kradzież zuchwała... –

Język polski - wersja hard

Język polski - wersja hard –  Polska język- trudna ale giętka!BAKSpadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękl pak, pękł strak, a bak się zlak.BYCZKIW trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a trzy byczkiznad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.BZYKBzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nadBzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!CHRZASZCZTrzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinieWszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać trzeba bylekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego slynie, żew nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!A chrząszcz odrzekł nie zmieszanyPrzyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, terazbędą się tarzały.CIETRZEWTrzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy wdeszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczyCzesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykryłkoczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.DZIĘCIOLCzarny dzięciol z chęcią pień ciąl.GORYLTurlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tart na tarce wytrwale, gdyspotkali się w Urlach góral tart, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.HUCZEKHasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknał żuczka. ? Ale heca... wnuczekmruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimitluczek. Stąd dla huczka jest nauczka by nie hasać z tluczkiem wnuczka.JAMNIKW grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczer-etu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcinnaręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czymznika w oczerecie w szarawarach i berecie....KRÓLIKKurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc pranie, królikgra na fortepianie.KRUKZa parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku,raptemstrasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robakaMUSZKAMała muszka spod Lopuszki chciała mieć różowe nóżki - różdżką nóżki czarowała, leczwciąż nóżki czarne miala.Po cóż czary, moja muszko? Ruszże móżdźkiem, a nie różdżką! Wyrzuć wreszcieróżdżkę wróżki i unurzaj w różu nóżki!PCHŁANa peronie w Poroninie pchla plasała po pianinie. Przytupnęła, podskoczyła i pianinoprzewróciła.SZCZENIAKW gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygiet wszczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcześwierszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą plaszcze w SzypliszkachTRZNADLEW krzakach rzekł do trznadla trznadelMożesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich strasząstraszne paszczeOdrzekł na to drugi trznadel:Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z krzykiempierzchnie każda, paszcza!ZABAWarzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar, smarjest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar

Podsumowanie sezonu ekstraklasy:

 –  Podsumowanie tego sezonu na polskich boiskach. 1. Kibice Piasta prawdopodobnie walnie przyczyniają się do spadku swojego klubu, bo stwierdzili że genialnym pomysłem jest oglądanie plotu na swoim stadionie po uprzednim rozpierdoleniu go. 2. Reprezentant Polski o 2 nocy odbiera telefon i krzyczy, żeby mu żaden kurwa łobuz nie przerywał jak polewa. Jednocześnie nie traci miejsca w reprezentacji mimo, że chuja gra, ponieważ jest kolegą Lewandowskiego. 3. Najlepszą metodą na motywowanie piłkarzy jest wpierdol vide Legia, tudzież grożba wpierdolu vide Lechia. 4. Najlepszy klub w Polsce, który jest kreowany na spełniający zachodnie standardy najpierw sprzedaje pół składu i nie ściąga nikogo konkretnego, na skutek czego zwolniony zostaje miody, perspektywiczny trener, który mial prowadzić ten zespól przez lata. Na jego miejsce zatrudniony zostaje gość bez żadnego doświadczenia, któremu wymieniają cały skład. 5. Wlaściciele Bruk-Betu zwalniają kolejnych trenerów, którzy wchodzili do pierwszej 8, bo chcieli awansować do pucharów, co kończy się walką o życie do ostatniej kolejki. Pani prezes w oficjalnym komunikacie na stronie klubu informuje, że sędzia w meczu przeciwko nim jest przekupiony. 6. Dodajmy, że do pucharów chcieli wejść atakując Bartoszem kurwa Śpiączką, który po strzeleniu 3 bramki w sezonie w radości ucisza krytyków. 7. O koronę króla strzelców bije się dwóch odrzutów z 3 ligi hiszpańskiej. 8. Kibice Wisly palą swoją własną oprawę, kibice Arki na finał pucharu polski wnoszą rakietnice, dzięki czemu udaje im się podpalenie dachu, Jagiellonia i Lech uważają swoich kibiców za jebane bydło, które na widok flag Legii straci nad sobą panowanie i robią cyrki. 9. Górnik Zabrze, który fartem wszedł do ligi, bez wielkich wzmocnień opierając się na dzieciakach i gościach z niższych lig oraz Wisła Płock z jednym z najmniejszych budżetów trenowana przez Dominika Furmana walczą o puchary. 10. Lechia, która w zeszłym sezonie walczyła do końca o tytul w tym roku wyróżniła się jedynie tym, że sciagneli jakiegoś dzieciaka z Indonezji, który ma więcej followersów niż wszystkie kluby ekstraklasy razem, na skutek czego profile w zasadzie wszystkich klubów zostają czasowo opanowane przez indonezyjską szarancze. 11. Jeden z najlepiej opłacanych piłkarzy tej samej Lechii na 1,5 godziny przed meczem o utrzymanie wrzuca na swoje media społecznościowe zdjęcie informujące, że właśnie odpala sobie tyskie i zaprasza wszystkich do konsumpcji.

Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości, co do dobroczynnego wpływu zakazu handlu w niedzielę:

Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości, co do dobroczynnego wpływu zakazu handlu w niedzielę: – Niewielka firma gastronomiczna z jednym punktem w galerii, gdzie można coś zjeść. Od poniedziałku do soboty, utarg oscyluje w granicach 1.000 zł, a w niedzielę 2.000 zł. Miesięcznie więc robiło to obrotu 34.000 zł. Po odjęciu wszystkich kosztów, właścicielowi zostawało ok. 8.000 zł w kieszeni. Czyli spokojnie można w tym wypadku uprościć myślenie i stwierdzić, że właściciel zarabiał na siebie tylko w niedziele (4 x 2.000 zł). Nie narzekał - miał plany ekspansji i rozwijania biznesu. Niestety galeria zamyka się na cztery spusty i w marcu zarobi tylko 4.000 zł, a o kwietniu nie wspominając. Mając perspektywę całkowitego zakazu od 2020r, z bólem serca, zapowiedział likwidację biznesu i 3 fajne, rezolutne kobiety po 40 roku życia, wypie*doli na bruk. Tyle w temacie
archiwum – powód

KABARETON

KABARETON – Ile trzeba dostawać kasy żeby się tak bardzo ośmieszać. Dno i bruk!

Po co układać, jak można ułożyć nie układając

Po co układać, jak można ułożyćnie układając –
Źródło: internet
archiwum

Kilka cytatów złotoustego Tomasza Hajty, które odsłaniają jego talent komentatorski:

Kilka cytatów złotoustego Tomasza Hajty, które odsłaniają jego talent komentatorski: – "Rozumiem piłkarzy Borussi, którzy narzekają na granie w piłkę dzień po zamachu na ich autobus. Ja przeżyłem coś podobnego, musiałem grać po zamachu na WTC.""Powinien schylić głowę i poprosić Roberta o autograf, a nie faulować.” – o faulu jednego ze Szkotów na Lewandowskim."Hajto: Nie wiem, czy pamiętasz te czasy, kiedy grało się z liberoWłodarczyk: Tomek, jesteśmy w tym samym wieku"Marcus Rashford agresywnie wchodzi w pole karne mijając jednego z Islandczyków, a próbując minąć kolejnego gubi piłkę: "Nie wywróć się na chlebie własnym, którym żyjesz, jak to mówią""Po pierwszym treningu w Jadze, Drągowski nie mógł iść do szkoły, bo mu się ręce wkoło trzepały"„Cofnij tą nogę nie widzisz, że za daleko piłkę wypuścił!” – do grającego na boisku Krzysztofa Mączyńskiego.„Prezentuje się niczym nowy nabytek Bayernu Monachium – Daglasz Costa.” – o Kamilu Grosickim „Dawaj Kuba! Ciąg to teraz do przodu!” – o sprincie Błaszczykowskiego.„Play the ball in the  box – jak się to mówi w Anglii”„Szuka Szukały piłka w jedenastce” – o grze środkowego obrońcy reprezentacji Polski w meczu z Gibraltarem.„To mogła być żółtka kartka, z dodatkiem na głęboką czerwoną.”„Widać, że Kamil gra w Serie A. Przytrzyma, potrzyma, zaczeka.” – o grze Kamila Glika„Mieli trzy, cztery groźne strzały, z czego dwa były groźne”” Kamil! No weź przyjmij, wejdź w to pole karne, przytrzymaj, pokiwaj” – o grze Kamila Grosickiego„Myślę, że warto podać zwycięski skład Kaiserslautern z meczu z Bayernem w sezonie 97/98: Renke, Kadlec, H. Koch (31. Hristov), Kuka, Marschall, Ratinho (75. Reich), Roos, Schjönberg, Schäfer, Sforza, M. Wagner.” – słynna wypowiedz z meczu Piast Gliwice – Termalica Bruk-Bet Nieciecza

" O pani, tak bardzo ci do twarzy, w tej sukience. Nie pozwól, by za szybko spadła na bruk"

" O pani, tak bardzo ci do twarzy,w tej sukience. Nie pozwól,by za szybko spadła na bruk" – Grzegorz Hyży The beauty of a womanis not in a facial mole,but true beauty in awomanis reflected inher soul.

Kiedy właściciel mieszkania wyrzucił cię na bruk i szukasz darmowego lokum na jakiś czas

Kiedy właściciel mieszkania wyrzucił cię na bruk i szukasz darmowego lokum na jakiś czas –
archiwum

Platformy nie oburza 50 000 ludzi wywalonych na bruk w ramach reprywatyzacji

Platformy nie oburza 50 000 ludzi wywalonych na bruk w ramach reprywatyzacji – ...a oburza los 10 sierot z Aleppo wtedy, kiedy można sobie poużywać politycznie. Patryk Jaki
archiwum

Oto lista hańby warszawskiej reprywatyzacji!

Oto lista hańby warszawskiej reprywatyzacji! – Prywatyzacja prawie 200 warszawskich nieruchomości odbyła się prawdopodobnie nielegalnie. Fakt dotarł do listy, która powstała w prokuraturze. To spis wartych miliony złotych kamienic oddawanych oszustom za grosze, na podstawie sfałszowanych dokumentów. Oddawanych z lokatorami wyrzucanymi potem na bruk!Kamienica przy ulicy Hożej 25A. Jeden z najbardziej znanych handlarzy nieruchomości kupuje prawa do budynku od 85-letniej staruszki za... 50 zł. Od miasta żąda 5 mln zł. Inny przykład? Akt notarialny podpisany w mieszkaniu, które nie istniało przez notariusza, który nie istniał. Mimo to kamienica przy Narbutta 60 została sprywatyzowana. Mało? Gimnazjum na Twardej oddane bez zbadania dokumentów, bez ustalenia właścicieli nieruchomości czy przesłuchania spadkobierców. To tylko początek długiej listy.1. Al. Stanów Zjednoczonych2. Al. Ujazdowskie 263. Al. Waszyngtona4. Alei Róż 105. Alei Róż 66. Bagatela 147. Bednarska 178. Bednarska 269. Bema 9510. Białostocka 10/12...
archiwum

"Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy: "Bujać - to my, panowie szlachta!" "

"Rżnij karabinem w bruk ulicy!Twoja jest krew, a ich jest nafta!I od stolicy do stolicyZawołaj broniąc swej krwawicy:"Bujać - to my, panowie szlachta!" " – Fragment wiersza "Do prostego człowieka" Juliana Tuwima.

Tymczasem gdzieś w Gdańsku ktoś sięgnął bruku

Tymczasem gdzieś w Gdańsku ktoś sięgnął bruku –
archiwum – powód

Eksmisje+

Eksmisje+ – Likwidacja katalogu osób objętych szczególną ochroną przed eksmisją na bruk tj kobiet w ciąży, osób niepełnosprawnych, emerytów. #DobraZmiana

W końcu ktoś napisał całą prawdę o walce KODu i rządach PiSu

W końcu ktoś napisał całą prawdę o walce KODu i rządach PiSu –  Mój ruch oporuSzóstego września prezydent Gdańska Paweł Adamowicz umieścił na twitterze dość bezradny wpis: „Stało się #MKIDN łączy od 1grudnia muzeum IIWś i Muzeum Westerplatte, to nie jest #dobrazmiana :(”. Odpowiedziało mu kilka kwęknięć w rodzaju „To niech zapłacą za działkę w takim razie” i to wszystko. Protest. Nikt nie napisał (sorki, ja w końcu napisałem) „Nie ma co biadolić tylko zapowiedzieć ponowne rozdzielenie, gdy stracą władzę. Połączenie nazwać chwilowym.” Kropka.PIS okłada Polskę bejzbolem propagandy, Kukiz tańczy mu w rytm jak pajacyk na sznurkach, a opozycja bezradnie rozkłada ręce. Za chwilę Macierewicz każe odczytać apel „poległych w Smoleńsku” u wrót krematorium w Auschwitz – i nie będzie żadnej mocnej reakcji, poza wyrażonym niesmakiem na ekranach telewizji. Wkurza mnie to od wielu tygodni. Chyba od chwili nocnego gwałtu na sejmie w wykonaniu komunisty Piotrowicza, który nie obcyndalając się zbytnio rechotał, olewał głosy opozycji, rozdawał klapsy, manipulował pracami, odmawiał prawa wygłaszania zastrzeżeń, a gdy padały pytania o wyjaśnienie, mówił „Koniec dyskusji, przechodzimy do głosowania”. Tyle. Gdy raz głosowanie wyśliznęło mu się z rąk, uznał je za sfałszowane i wbrew prawu je powtórzył, a posłowie opozycji karnie wzięli w nim udział. Jak te biedne owce w „Milczeniu owiec”, które nie kwękając szły na rzeź. Nikt nie powiedział: „To, co robicie, jest nielegalne” i nie odmówił wzięcia udziału w farsie. Odwrotnie – wszyscy obecni ją przyklepali.Opozycja kwili. Nie walczy. Nie ma programu. Nie szturmuje. Ba, nawet nie ma odpowiedzi, ani utalentowanych mówców-specjalistów od ripost, ani wspaniałych nośnych argumentów, które popłynęłyby samodzielnie w stronę społeczeństwa i stanowiły zasiew pod ruch oporu. Opozycja jest obijanym workiem bokserskim, w który wali byle kto, w rękawicach lub bez, a ona tylko dynda na sznurze i czasem się bujnie z wgniecionym nosem. Obita wydusza z siebie niczym wągra żałosne hasło „Zasługujecie na więcej”, po czym wyśmiana chowa je pod fartuszkiem (i słusznie, bo denne).Walka to jest walka, a nie pokorne przyjmowanie wszystkich ciosów i akceptowanie fauli. To, że pisiści chcą strącić sędziów z boiska i zmienić przepisy gry, wymaga twardego odporu, a tu okazuje się, że tylko Nadzwyczajny Kongres Sędziów i niezmordowani prezesi – Pani Gersdorf, Panowie Stępień, Zoll, Safjan i Rzepliński – go okazali. Bezwzględny, mądry, taktowny, nie do obalenia. A teraz, gdy zaczyna się ich kompromitowanie – opozycja milczy. Żadna partia nie podjęła uchwały stającej naprzeciw szkalowaniu sędziów. Tak, jakby losy Trybunału były zadaniem tych paru sędziów, a nie członków opozycji i jakby nie chodziło o obronę demokracji w Polsce. Nikt nie wydał komunikatu: „Gdy dojdziemy do władzy, odwrócimy wszystkie nielegalnie podjęte przez PIS uchwały i ustawy, przywrócimy godność sponiewieranym ludziom. Unieważnimy podejmowane dziś decyzje, ich autorów postawimy przed sądem, przywrócimy prawdę i szacunek.” W uroczystościach rocznicy Sierpnia Szydło nie wspomina ani słowem nazwiska Lecha Wałęsy. Dlaczego opozycja nie zorganizowała masowych pokazów filmu „Robotnicy ‘80”, gdzie z ekranu bije prawda o przebiegu strajku w 1980? Tam widać rolę Wałęsy, znakomite wystąpienia Andrzeja Gwiazdy i Anny Walentynowicz, Bogdana Lisa – i nie widać Kaczyńskich, bo ich tam nie było. Nie macie sal w miastach? Gdy zalinkowałem ten film w internecie, obejrzało go półtora tysiąca ludzi w dwa dni, z czego większość była zszokowana – są tak młodzi, że o jego istnieniu nie wiedzieli. A przecież to dokument historyczny! Dlaczego opozycja nie zawalczyła o prawdę przy pomocy tak bezdyskusyjnego i ośmieszającego pisowskich propagandystów dowodu? Po premierze filmu „Smoleńsk” ministerka, która nie wie gdzie leży Jedwabne, zapowiada, że film powinna obejrzeć młodzież szkolna. Czytaj „należy jej wbić do głów, że był zamach i że Tusk maczał w tym palce”. Dlaczego opozycja nie zorganizuje w całej Polsce otwartych pokazów filmu „National Geographic” o katastrofie smoleńskiej, gdzie są pokazane dowody na jej przebieg? Dlaczego nie ustanowi Dnia Filmów Prawdy? Dyskusji nad nimi?Przygotowywany jest program reformy edukacji, który nie ma nóg i rąk, chwilami zahacza o szaleństwo indoktrynacyjne, jego zapowiedzi demolują intelektualną siłę nowego pokolenia, wszczepia się jakieś nieokreślone idee patriotyczne, za którymi kryje się kłamstwo; tysiące nauczycieli wylecą na bruk, ci co zostaną, nie wiedzą czego będą uczyć i pod jaką polityczną presją. Co będzie teraz lekturą obowiązkową w szkołach? Książki Wildsteina? Czym będzie Okrągły Stół? Stołem zdrady? Dlaczego opozycja miauczy i biernie się przygląda skutkom tej mentalnej dintojry? Dlaczego jedynie odwarkuje, że "to jest nieprzygotowane"? Dlaczego nie podejmuje uchwały i deklaracji w brzmieniu: „Gdy dojdziemy do władzy przywrócimy z powrotem właściwy system edukacyjny, a ten narzucany dziś siłą chory eksperyment zlikwidujemy na pewno. Damy szansę młodzieży, by dołączyła szybko do reszty świata”KOD był nadzieją wielu ludzi. Wędruje ulicami coraz mniejszymi grupami, niekiedy w niejasnym celu, dla samego protestu bez tytułu, ktoś przemawia na placach o konieczności obrony demokracji, chwilami wydaje się, że ruch KOD jest coraz bardziej wątły, a na pewno nie ma żadnej projekcji na przyszłość. Obrona demokracji to dość ogólne hasło. Dla niektórych aktywność w tym względzie sprowadza się do klikania lajków w internecie, dla innych zaledwie do czytania tam treści, śmielsi coś wystukają na twitterze. Tyle. Kiedy ma miejsce protest w Teatrze Polskim we Wrocławiu, gdzie zachodzi podejrzenie poważnego naruszenia zasad demokracji – nie słychać, żeby zjawił się tam obserwator KOD, który by przyjrzał się protestowi, zbadał atmosferę, przekazywał obiektywne raporty reszcie społeczeństwa i ewentualnie zaapelował do centrali KOD o wsparcie. Żeby aktorzy wiedzieli, że mają to wsparcie, żeby społeczeństwo wiedziało, że KOD wykonuje pracę na jego rzecz. Że w ramach obrony demokracji broni praw pracowniczych i twórczych innych ludzi, a nie jedynie zaprasza ich na kolejne manifestacje. Kiedy powstał praojciec KOD-u, KOR (Komitet Obrony Robotników), jego wysłannicy jeździli na procesy protestujących robotników Radomia i Ursusa, obserwowali je, zdawali stamtąd relacje (ryzykując aresztowania), na tej podstawie wysyłano znakomitych adwokatów-społeczników, zbierano fundusze na zapomogi dla rodzin ludzi osadzonych w więzieniach. Tak zaczynał Ludwik Dorn, świeżo upieczony długowłosy maturzysta czy 25-letni instruktor harcerstwa Andrzej Celiński. Wydawano biuletyny o prześladowaniach, ludzie je sobie przekazywali z rąk do rąk. Nawet dziś chętnie bym dostał zadrukowaną kartkę papieru z opisami tego, co się w Polsce złego dzieje i co KOD dobrego robi, internet jest zbyt rozproszony, a na dodatek natychmiast jest kontrowany zniewagami, zarzutami o kłamstwo. Papier to papier. Dziś jedynie frunie komunikat „Spotykamy się pod siedzibą Trybunału w niedzielę” - to wszystko. To nie jest praca u podstaw. Nie tak ją sobie wyobrażałem. Nie chodzę na marsze KOD. Podczas spotkania z młodymi ludźmi KOD zachęcałem ich do stworzenia występu parateatralnego, który by całą Polskę rzucił na kolana. Jak kiedyś Kaczmarski czy Kleyff czy dzisiejszy ruch „Black Live Matters” (Czarne Życie Ma Znaczenie). Jęknęli z podziwu (pokazałem im jak protestuje młodzież w USA) i… wymiękli. Nie oddzwonili, woleli stanąć obok Mateusza na manifestacji i pomachać chorągiewką. Tak wygląda ich praca od postaw. Włożyć nieco trudu, stworzyć wiersz, pieśń, pantomimę, zgrabne hasło, wybębnić je i zaśpiewać je tak, by wzbudzić podziw milionów innych młodych Polaków - to wszystsko okazało się za trudne. Instruktorów w ich otoczeniu zabrakło. A to jest właśnie praca u podstaw. A wyzwanie dla młodych - postawienie nowej sceny na manifie i pokazanie jak walczy Generacja Y.KOR i jego otoczenie stworzyło tzw. Latający Uniwersytet, a potem Towarzystwo Kursów Naukowych, przenoszone z mieszkania do mieszkania wykłady z rożnych dziedzin, spotkania z autorytetami na tematy merytoryczne; coś, co w jakimś sensie i ogromnej skali powtórzyłem jako Akademia Sztuk Przepięknych na Przystanku Woodstock. Na wykłady ASP przybywają tysiące – tak są spragnieni prawdy i wymiany myśli. Swoje niby „ASP” miał PIS w postaci Klubu Ronina, gdzie brednie i jad gromadziły tysiące ludzi – i tak tworzyły się kręgi aktywistów tej partii. Gdzie mają się spotkać dzisiejsi zagubieni? Nikt się nimi nie interesuje. Kto ich poprowadzi? Tych, co się nie godzą na PISowską ideologię kłamstwa, poszukiwaczy prawdy i sprzeczności? Przywódców stada nie ma. Ani wykładowców, ani miejsca, choć tyle kawiarni powstało… Mógłbym tak klepać bez końca, ale nie chodzi o to, bym tu wrzucił katalog bezczynności – chodzi o to, by partie polityczne i ruchy protestu skumały, że klepanie treści w internecie to nie jest ruch oporu. Polityka i służba narodowi to nie jest udzielanie wywiadów. Udział w programie Olejnik czy Lisa to nie jest aktywność polityczna i działalność społeczna. Aktywność polityczna Kuronia zgodna była z jego hasłem „stawiajmy własne komitety”, wraz z przyjaciółmi tworzył świetnie zorganizowaną siatkę pomocy wszelkiej (był harcerzem, może tu tkwi przyczyna?), prawnej, informacyjnej, finansowej, organizacyjnej. Z tą wiedzą wspierali ludzi doraźnie, edukowali młodych robotników, którzy potem stanęli na czele strajków, a kiedy trzeba było zjechali do Stoczni Gdańskiej doradcy z kręgu KOR i świata nauki, tytani wiedzy – to oni uczynili protest robotników jednym najbardziej efektownych i efektywnych wydarzeń w historii ruchów oporu XX wieku. Dziś w Polsce indoktrynacja ruszyła pełną parą. Żadna z grup opozycyjnych nie ma swoich oddziałów szybkiego reagowania. Od kilku miesięcy jesteśmy pojeni nową historią Polski. To takie zjawisko, jak przy oraniu ciężkimi pługami płytkiej gleby, gdzie pozostałości upraw, korzenie, resztki łodyg i rżyska po wywróceniu znajdują się pół metra pod ziemią, zmieszane z gliną i przestają być naturalnym nawozem. Tak powstaje ugór. Jeśli się go nie obsieje choćby łubinem, nic z tej ziemi nie zostanie i nic na niej nie urośnie. A chętnych do orki i siania nie ma. Kreacji - zero. Trwa ślizganie się od studia do studia. Opozycja jest chętna do zebrania plonów, ale nie do pracy od podstaw.Zbigniew Hołdys