Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 404 takie demotywatory

Teraz wiem, o co chodzi z tymijajkami od wesołej kurki –  Powiedziała, że karmi tym kury.Policjanci nie uwierzyli15.09.2021, 16:37 PolskaMazowiecka PolicjaPolicjanci z Mazowsza zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Na miejscuzabezpieczyli zarówno rośliny jak i susz marihuany. Bardziej od nielegalnej plantacjizaskoczyły ich jednak tłumaczenia właścicielki, która stwierdziła, że rośliny były jejpotrzebne do. karmienia kur.f
Miasto zapowiedziało zmiany. Zabetonowany dekadę temu plac był oczkiem w głowie byłego prezydenta J. Kropiwnickiego i miał stać się wizytówką miasta. Na szczęście nie wyszło –
archiwum – powód
Śpiewają przez cały rok, a naukowcy uważają, że mimikra pomaga im głośno wyznaczać swoje terytorium i bronić go przed innymi osobnikami tego samego gatunku – Mimikra to podobieństwo, jakie pewne zwierzęta i rośliny wykazują do innych zwierząt i roślin, wśród których żyją. Umiejętność służy jaki ochronny środek przed wrogami
0:22
Zieleń zamiast betonu? Podwórzew środku Poznania zmieniło sięnie do… poznania – O tym, że betonową przestrzeń miejską można z łatwością zamienić w zielone podwórze świadczy jeden z poznańskich projektów. Wystarczyło mieć śmiały pomysł i namówić do współpracy lokalną społeczność.Trudno uwierzyć, że jeszcze kilkanaście lat temu podwórze przy ulicy Matejki w Poznaniu było betonową i pozbawioną funkcjonalności pustynią.Mieszkańcy wymienili ziemię na ogrodową i posadzili na podwórku rośliny. Po kilku latach ten wysiłek odpłacił się niezwykle bujną zielenią.Podwórko jest proekologiczne i przyjazne naturze – można wjeżdżać na nie wyłącznie rowerami, a samochody mają wstęp wzbroniony. To ma zachęcić mieszkańców do zainwestowania w dwa kółka O tym, że betonową przestrzeń miejską można z łatwością zamienić w zielone podwórze świadczy jeden z poznańskich projektów. Wystarczyło mieć śmiały pomysł i namówić do współpracy lokalną społeczność.Trudno uwierzyć, że jeszcze kilkanaście lat temu podwórze przy ulicy Matejki w Poznaniu było betonową i pozbawioną funkcjonalności pustynią.Mieszkańcy wymienili ziemię na ogrodową i posadzili na podwórku rośliny. Po kilku latach ten wysiłek odpłacił się niezwykle bujną zielenią.Podwórko jest proekologiczne i przyjazne naturze – można wjeżdżać na nie wyłącznie rowerami, a samochody mają wstęp wzbroniony. To ma zachęcić mieszkańców do zainwestowania w dwa kółka
Niebezpieczeństwa czają się wszędzie –
 –
Może by tak zamiast wycinania drzeww centrum miast podsunąć władzomtaki pomysł? –
 –
 –
Podejrzewam, że to pielęgniarkana emeryturze –
Kwiat gigant zakwitł w Polsce – Pracownicy Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego nie kryli podekscytowania. Zgodnie z zapowiedzią, w niedzielę 13. czerwca zakwitło dziwidło olbrzymie.Dziwidło olbrzymie to wielki i piękny kwiat, który potrafi osiągnąć imponujące rozmiary: 2 metry wysokości i 1,5 metra szerokości! Jego kwitnięcie zawsze jest wielkim wydarzeniem, ponieważ robi to niezwykle rzadko.Do podziwiania wyjątkowej, gigantycznej rośliny ustawiły się gigantyczne kolejki.Jest to pierwsze kwitnienie tej rośliny w Polsce
0:09
Wszystkie automaty mają być zielone, osadzone roślinami i zasilane energią ze źródeł odnawialnych oraz pozbawione reklam –
archiwum – powód
Zagłada motyli i dzikich pszczół to TWOJA WINA – Czy to się komuś podoba, czy nie, taka jest prawda. Jeszcze żaden ludzki wynalazek, tak jak KOSIARKA, nie przyczynił się do tak szybkiego zmniejszenia populacji tak wielkich grup zwierząt jak m.in. motyle i dzikie pszczoły. To właśnie przez KOSIARKI, które odbierają gąsienicom rośliny pokarmowe, a dorosłym motylom i dzikim pszczołom dzikie kwiaty, kiedyś wszechobecne chmary motyli unoszące się nad każdym kwiatkiem "wyparowały" przechodząc do historii.
Źródło: Twórczość własna

To czego nigdy nam nie zabraknie, to wyobraźnia

To czego nigdy nam nie zabraknie,to wyobraźnia –  NAJELPSZE TEKSTY Z PROTOKOŁÓWPOLSKICHUBEZPIECZYCIELICZ. 1Wracając do domu podjechałem do ztego domu i zderzyłem się zdrzewem którego nie mam.Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jestpodniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową iuderzyłem w nasyp.Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanimuderzyłem w niego.Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogiuderzyła w mój przód.Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem imiałem wypadek.Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mnąuderzyłem przechodnia.Mój samochód byłt legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mójsamochód, po czym zniknął.Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicykiedy go stuknąłem.Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc goprzejechałem.Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłemkompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszęzwracać się do policji.Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albonieumyślnie zniknął.Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk,powodując wypadek.Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małymsamochodzie z dużą buzią.Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam wmaskę. Spojrzałem na zegarek-była 7:05.W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki iprzyczepę.Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepkatramwajowa.Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem dodomu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi polewidzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającegosamochodu.Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie.Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy wmiejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłemzahamować.Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, którazaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz,straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdyprzyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc goprzejechałam.Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać,zanim na niego wpadłem.Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącegopieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowaurazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jegożonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy,jak odbił się od dachu mojego samochodu.
 –
Pustynia po deszczu –
 –
7 sióstr cieszy się beztroskimi chwilami na wsi. Każda z nich ma co robić. Pierwsza siostra czyta książkę, druga gotuje, trzecia gra w szachy, czwarta rozwiązuje sudoku, piąta robi pranie, a szósta pielęgnuje rośliny. – Co robi siódma siostra?
archiwum
Idzie sezon, więc wstawiam krótki filmik o mało znanym  bohaterze naszych ogródków i balkonów –