Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 7 października 2015 o 6:33
Wiek: 31
Płeć: mężczyzna
Exp: 6303
Jest obserwowany przez: 66 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5022 z 5840 (803 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1280985
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

archiwum – powód

Minister Zdrowia przypomina: Nie zawsze kłopoty z oddychaniem oznaczają, że masz koronawirusa

Nie zawsze kłopoty z oddychaniem oznaczają, że masz koronawirusa –

Poznaj jeden prosty sposób na odjęcie sobie 5 punktów w skali piękna Zgadzacie się?

Zgadzacie się? –

Projekt Realizacja

Realizacja –
poczekalnia

I pomyśleć, że kiedyś uważałem, że wszystko z żółtym serem jest lepsze...

I pomyśleć, że kiedyś uważałem, że wszystko z żółtym serem jest lepsze... –

Szpilki, nitki i niezliczone godziny pracy

Szpilki, nitki i niezliczone godziny pracy –
archiwum – powód

Lvl życia

 –

Misterna, okrągła sieć została skonstruowana między dwoma drzewami, zachwyca i jednocześnie budzi przerażenie

Misterna, okrągła sieć została skonstruowana między dwoma drzewami, zachwyca i jednocześnie budzi przerażenie – W amerykańskim stanie Missouri odkryto gigantyczną pajęczynę, która jest tak duża, by złapać człowieka. Została zbudowana przez pająka tkacza kul, który jest ogólnie nieszkodliwy dla ludzi.Pajęczyny budują o zmroku, aby były gotowe do polowania w nocy

W roku 1985 NBA zakazało Michaelowi Jordanowi gry w butach Nike Air Jordan. Mimo to koszykarz w każdym meczu występował w butach sygnowanych swoim nazwiskiem, zaś Nike płaciło 5000 dolarów kary co mecz, ponieważ i tak "wychodzili na plus"

W roku 1985 NBA zakazało Michaelowi Jordanowi gry w butach Nike Air Jordan. Mimo to koszykarz w każdym meczu występował w butach sygnowanych swoim nazwiskiem, zaś Nike płaciło 5000 dolarów kary co mecz, ponieważ i tak "wychodzili na plus" –

Przyszłość

 –  Reklama na Youtube:2010: Nie ma reklamy2014: Można wyłączyć reklamę2018: Trzeba poczekać aż poleci5 sekund2020: Trzeba czekać aż przelecicała reklama, a czasem nawetdwie2030: Filmik może zostaćodpalony po środku reklamy2040: Filmików nie ma, po prostuoglądajcie reklamy
poczekalnia

RedBuII wypłacił ponad 15 milionów dolarów w odszkodowaniach za to, że picie ich napoju nie dodaje skrzydeł

RedBuII wypłacił ponad 15 milionów dolarów w odszkodowaniach za to, że picie ich napoju nie dodaje skrzydeł –

Budynki wsparcia emocjonalnego

 –
poczekalnia

... ale wcześniej się napier**le

... ale wcześniej się napier**le –

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach – Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa. Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał. Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałbyJak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.

Internauci nie mają litości- zobacz najlepsze memy ze stróżami prawa w roli głównej (32 obrazki)

poczekalnia

Jeśli spojrzysz na penisa tego chłopaka i będziesz się uważnie wpatrywał, to zobaczysz... nie, nie mówię o TYM penisie. Spójrz na jego ramię

Jeśli spojrzysz na penisa tego chłopakai będziesz się uważnie wpatrywał, to zobaczysz... nie, nie mówię o TYM penisie. Spójrz na jego ramię –

Na tym uniwersytecie przyklejono uwagę, aby nie sterować windą przy pomocy narządów płciowych! (kamery widzą wszystko)

Na tym uniwersytecie przyklejono uwagę, aby nie sterować windą przy pomocy narządów płciowych! (kamery widzą wszystko) –  NIE BOJĘ SIĘ LUDZI. BOJĘ SIĘ TEGO, ZELUDZIE MAJĄ UŁAŃSKĄ FANTAZJĘ.ionDO NOT CLICKEte tegectdBUTTONSEspiran hateWITHGENITALIACameras are watching.4THE UNIVERSITY OFALABAMASTOPSTOPN PLASNG2

Zdalna lekcja: - myśl, że masz włączony mikrofon - wyłącz go na moment żeby pierdnąć - okazało się, że cały czas był wyłączony - okazało się, że włączyłeś go tylko na moment żeby pierdnąć

- myśl, że masz włączony mikrofon- wyłącz go na moment żeby pierdnąć- okazało się, że cały czas był wyłączony- okazało się, że włączyłeś go tylko na moment żeby pierdnąć –

60 par żelaznych butów przy rzece Dunaj w Budapeszcie jako pomnik upamiętniający Żydów, którzy podczas II wojny światowej zostawali zmuszeni do ustawiania się w kolejce, aby zostać zamordowanymi przez nazistów

60 par żelaznych butów przy rzece Dunaj w Budapeszcie jako pomnik upamiętniający Żydów, którzy podczas II wojny światowej zostawali zmuszeni do ustawiania się w kolejce, aby zostać zamordowanymi przez nazistów –

17 osób, które odrzuciły strach i odnalazły swoją prawdziwą tożsamość (18 obrazków)

W czasach gdy praktycznie wszystko można kupić w Chinach za śmieszne pieniądze, ci ludzie postanowili sami stworzyć to, co potrzebują (21 obrazków)