Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 251 takich demotywatorów

poczekalnia

Apel do mocno maskujących

Apel do mocno maskujących – Co robiliście w czasie wiosny i lata gdy "ewangelista" premier bez masek i dystansu strzelał browara z prezydentem dają jasny przekaz?  Może przez całe lato, czyli w  najlepszym okresie do budowania odporności, niszczyliście ją maseczkami, nadmierną higieną, dezynfekcją i dystansem a teraz larum bo jesień, plucha, wirusy, infekcje i ludzie umierają.Izolacja powoduje, że nasze organizmy nie wchodza w interakcję z wirusami i bakteriami innych organizmów, a zatem system immunologiczny w ogóle się nie wzmacnia. Mam dla was dwie wiadomości dobrą i złą: Dobra - grypa sezonowa jeszcze się na dobre nie zaczęła. Zła - dopiero się zacznie.Zdrowia i rozumu życzę :)

Bolesne słowa lekarza obiegają internet. I co niektórzy próbują wmawiać, że tacy ludzie mało się angażują w pracę...

 –  Jacek Skup·"Kto umrze to umrze i trudno" Właśnie wróciłem do domu po 24 godzinach pracy. Zmęczony, zdenerwowany, wściekły, bezradny.Na 8:00 do przychodni A. 1 porada: izolacja w związku z Covid. 2 porada: oczekiwanie na wynik wymazu. 3 porada: podejrzenie Covid,  skierowanie na wymaz. 4 porada: telefon pacjenta z dodatnim wynikiem testu. 5 porada: uffff, zwykłe nadciśnienie. W międzyczasie system gabinet.gov.pl pada kilkukrotnie. Jadę do przychodni B. Dziś tu nie pracuję, ale umówiłem się z pacjentem na zdjęcie holtera, przecież inne choroby nas nie opuściły. Nastepny punkt,  przychodnia C, zastępstwo, dziś będę tu jedynym lekarzem. Po drodze kupuję 7daysa, bo to jedyne pieczywo na stacji, do sklepu nie pójdę bo godziny dla seniorów. Wchodzę,  w poczekalni pacjent z żoną,  widzę że stan jest poważny. Ubieram się szybko w strój kosmonauty i przyjmuję. Diagnoza: ciężka niewydolność oddechowa. Sąsiedzi pacjenta covid+. Wzywam karetkę,  przyjechali bardzo szybko. Ustalają miejsce, nie ma żadnego na oddziale wewnętrznym w promieniu 50km od przychodni. Pacjent ZATRZYMUJE SIĘ! Przestaje oddychać,  przestaje bić serce. RKO, adrenalina, udaje się, ruszył.  Podwójna radość, pierwsza, że żyje,  druga, że teraz wymaga pobytu na oddziale intensywnej terapii, gdzie miejsce jest bliżej. Jedzie. Musimy zamknąć czasowo dzwi do przychodni, sterylizacja pomieszczeń,  zmiana ubrań.  W tym czasie mogę udzielac jedynie teleporad. Kolejny telefon, żona podaje, że jej mąż jest w ciężkim stanie. Pytam: - kaszle? -nie. -gorączkuje? -nie. Jadę do domu pacjenta ubrany we wszystkie konieczne środki ochrony. Stan pacjenta faktycznie jest ciężki. Gorączkuje. Kaszle... jest odwodniony, niewydolny oddechowo. Wzywam karetkę. Panowie nie zabierają pacjenta, bo nie mają dokąd, miejsc w szpitalu nie ma, a stan jest na tyle ciężki że nie rokuje przeżycia, zagraża zgonem podczas objazdu województwa w poszukiwaniu miejsca w szpitalu. Nie mam wyjscia, muszę podjąć leczenie w domu. Stosuję kilka metod z leczenia hospicyjnego, nie mam możliwości podłączenia tlenu, bo skąd. Mam nadzieję, ze pacjent nie będzie cierpiał. Później jest spokojniej.Wracam na chwilę do domu, pies od 7.30 nie był na spacerze. Pewnie gdyby umiał,  to spakowałby walizki i się wyprowadził. Nie umie i jest ze mną.  Idziemy na bardzo krótki spacer. Myślę sobie,  że może to dobrze, że nie mam rodziny,  bo by się już rozpadła przez to, że ciągle jestem w pracy. Jadę na nocny dyżur do Szpitala. Po drodze wstępuję do przychodni B, chcę sprawdzić wyniki wymazów zleconych we wtorek. Wczoraj ich nie było.  Dziś system nie działa. Niestety, pacjenci będą w niepewności przez cały weekend. W międzyczasie ok 10 konsultacji dla rodziny, znajomych, znajomych znajomych i ludzi, którzy nie odzywali się od 10 lat.Wchodzę do Szpitala. Przez 14 najbliższych godzin będę odpowiedzialny za zdrowie ok 60 000 osób. Pacjenci przychodzą,  rozpoznaję zaburzenia rytmu serca, biegunki, bole brzucha, złamanie podstawy czaszki i zespoły abstynencyjne, wczoraj przecież były imieniny Jadwigi, trzeba się było skuć jak świnia na cześć żony czy bratowej. Leczę pokornie, pacjentom nie mówię nic oceniającego itp. Nareszczie północ, mam trochę czasu dla siebie. Zjadam zakupionego przed poludniem 7daysa, znajduję chwilę na różaniec, który i tak idzie mi z oporem, a zamiast "módl się za nami grzesznymi" odmawiam "módl się za nami bezradnymi". Zdążyłem odmówić tajemnicę, słyszę dzwonek do drzwi. Ten dźwięk stawia mnie na równe nogi. Młody człowiek,  silny ból brzucha. Podaje, że zjadł grzyby przypominające kanie. Jest w złym stanie. Dzwonię na toksykologię z prośbą o szybkie przyjęcie i zostaje olany ciepłym moczem, mam sobie radzić sam. Na szczęście pomaga mi dyżurny chirurg i bierze pacjenta na Oddział.  W nocy jeszcze kilka interwencji. Dyżur kończę stwierdzeniem zgonu 92latki.Wracam do domu, pies się cieszy. Chwila przerwy. W niedzielę zaczynam pracę o 7.30 i kończę we wtorek o 18. W tym czasie media publiczne za głosem ministra Sasina pewnie wyleją na mnie i moje środowisko pomyje, bo "jesteśmy mało zaangażowani"Jeśli doczytałeś do tego momentu to błagam,  proszę,  zakładaj maskę i nie wychodź z domu jeśli nie musisz. Nie każ mi mówić patrząc prosto w oczy, że ktoś z Twojej rodziny umrze w domu,  bo nie ma dla niego miejsca w szpitalu. To ponad moją wytrzymałość.Systemu już nie ma, zostało chałupnictwo. Słowa premiera spełniają się na naszych oczach.
archiwum

12:01

12:01 – Moja babcia, gdy usłyszała o powrocie godzin dla seniorów...
Źródło: Imgur

Start-upowe kaski antywirusowe

Start-upowe kaski antywirusowe – Przyszłość z filmu s-f już nadeszła
archiwum

Koronawirus ma dziwny wpływ na francuskie dzieci

Koronawirus ma dziwny wpływ na francuskie dzieci –
0:13
archiwum – powód

Pewien kandydat na prezydenta, publicznie neguje powagę "koronaświrusa". Jego notowania przed wyborami spadają!

Pewien kandydat na prezydenta, publicznie neguje powagę "koronaświrusa".Jego notowania przed wyborami spadają! – - nagle ten kandydat łapie wirusa. Cóż za pech i przypadek.- okazuje się, że musi być hospitalizowany, ale odważnie występuje codziennie przed kamerami, podpisuje jakieś papierki, mimo choroby jest dla narodu!  Prawie jak "KIM"- jego stan się poprawia- po 3 dniach przejeżdża samochodem pozdrawia wielki naród- przyznaje, że wirus, jest niebezpieczny i wiele się przez 3 dni nauczył. Mistrzowskie zagranie. -  zupełnie przypadkiem jego izolacja kończy się na jeden dzień przed kolejną debatą! Cóż za przypadek!PROGNOZA:- "wyzdrowieje", wystąpi publicznie i z gestem zwycięstwa oznajmi jak to wielki przywódca pokonał wielkiego wroga w postaci złego wirusa!- notowania poszybują w górę.- dumny naród będzie klaskał i machał flagami...CZY LUDZIE SĄ FAKTYCZNIE TAK NAIWNI???
archiwum

Szybka zmiana zdania

Szybka zmiana zdania –

To wielkie zagrożenie dla Amerykanów

To wielkie zagrożenie dla Amerykanów –  nzherald@nzheraldRząd USA ostrzega swoich obywateliprzed podróżowaniem do Nowej Zelandii,ponieważ pojawiły się tam 23 przypadkizachorowań na Covid-19.

Kiedy ktoś mnie pyta, jak bardzo lubię samotność

Kiedy ktoś mnie pyta, jak bardzo lubię samotność –

Płacę swojemu dziecku 2 zł za każdym razem, gdy w autobusie zobaczą kogoś bez maski i głośno powiedzą: "A dlaczego on nie nosi maski?"

Płacę swojemu dziecku 2 zł za każdym razem, gdy w autobusie zobaczą kogoś bez maski i głośno powiedzą: "A dlaczego on nie nosi maski?" – Działa bardzo skutecznie

Kiedy musisz w końcu przyznać, że twój wymyślony przyjaciel nie ma żadnej mocy w rzeczywistym świecie

Kiedy musisz w końcu przyznać, że twój wymyślony przyjaciel nie ma żadnej mocy w rzeczywistym świecie –  Woda święcona została tymczasowousunięta, aby zmniejszyć ryzykoroznoszenia choroby wirusowejHoly Water removed temporarily to reduce the risk ofspreading viral illness

Nie będziesz miał drugiej fali zachorowań

Nie będziesz miał drugiej fali zachorowań – Jeśli nie zatrzymasz pierwszej

Przed wyborami prezydenckimi nagle zaczęły się "rozjeżdżać" dane dotyczące zachorowań na koronawirusa na Śląsku

Przed wyborami prezydenckimi nagle zaczęły się "rozjeżdżać" dane dotyczące zachorowań na koronawirusa na Śląsku – Dane podawane przez min. zdrowia był znacznie niższe niż zsumowane dane publikowane przez powiatowe stacje Sanepid.Kiedy wyszło to na jaw Warszawa rozpoczęła kontrolę... w stacjach Sanepidu

W USA nastolatki przebierają się za osoby starsze i pod przykryciem maseczki kupują alkohol

W USA nastolatki przebierają się za osoby starsze i pod przykryciem maseczki kupują alkohol – Proste, a genialne

Izolacja w czasie pandemii

Izolacja w czasie pandemii –

Podania o pomoc dla bezrobotnych w USA

Podania o pomoc dla bezrobotnych w USA –
0:28

Gdy w towarzystwie nieopatrznie zdradzisz swoje poglądy

Gdy w towarzystwie nieopatrznie zdradzisz swoje poglądy –

W Brazylii prezenterka postanowiła na żywo pokazać przeprowadzenie testu na COVID Okazało się, że wynik był dodatni

Okazało się, że wynik był dodatni –

W 2005 roku w grze WoW doszło do pandemii "zepsutej krwi", która doprowadziła do śmierci 4 milionów postaci graczy "Zepsuta krew" została wprowadzona do gry przez twórców jako broń jednego z bossów do pokonania na wyższych poziomach, ale z powodu rozmyślnego działania grupki graczy "zaraza" rozprzestrzeniła się na wszystkie światy w grze i doprowadziła do pogromu

"Zepsuta krew" została wprowadzona do gry przez twórców jako broń jednego z bossów do pokonania na wyższych poziomach, ale z powodu rozmyślnego działania grupki graczy "zaraza" rozprzestrzeniła się na wszystkie światy w grze i doprowadziła do pogromu – Epidemiolodzy z całego świata badali ten incydent, aby poznać mechanizm rozprzestrzeniania się i dzięki niemu stworzono model teoretyczny zarazy rozprzestrzenianej przez celowe działania terrorystów, jednak wielu naukowców uważało, że model ten jest nierealistyczny, bo w prawdziwym życiu nikt nie będzie się zachowywał tak lekkomyślnie i nierozważnie jak w świecie gry.No to teraz mogą zweryfikować swoje poglądy i na żywo oglądać ludzi nie wierzących w pandemię, nie noszących masek, bo to nic nie da i uciekających z kwarantanny na wódkę
archiwum

- Dzieci, a kim chcecie zostać po zakończeniu izolacji?

- Dzieci, a kim chcecie zostać po zakończeniu izolacji? –