Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3946 takich demotywatorów

Podpisując kontrakt z Leicester City uważał, że samochód w ogóle nie jest mu potrzebny. Potem ostatecznie zmienił zdanie, ale obok Ferrari, Lamborghini i Maserati kolegów parkował wartego 20 tys. funtów Mini Coopera. – Jadąc na mecz Carabao Cup z Arsenalem miał stłuczkę z ciężarówką, która urwała mu lusterko i wgniotła nadkole. Mimo stresu i tak nie odmówił selfie żadnemu z fanów, na tle rozwalonego auta.Kilka dni później... przyjechał na trening tym samym Mini Cooperem. Z rozbitym nadkolem i lusterkiem przytwierdzonym taśmą klejącą. Wówczas zarabiał tyle, że w tydzień mógłby kupić pięć takich samych aut prosto z salonu.- Nigdy nie lubiłem motoryzacji. Będąc młodym chłopakiem nawet nie miałem ambicji o kupnie samochodu. Mini dostałem, bo był dobry do jazdy po lewej stronie i w sumie mi się spodobał - mówił.Swoim kremowym Mini - już wyklepanym - jeździ do dziś.N’Golo Kanté. Najnormalniejszy.
 –  ku przestrodze parę lat wstecz przez rok zdradzałam faceta z kolega z pracy był to tylko romans taki układ tydzień temu mój facet się dowiedział prawda wyszło na jaw i mnie zostawił przez co straciłam tylko ten czas bycia z nim i ukrywania mogłam mu wszystko powiedzieć odrazu może by mi wybaczył lub odszedł wtedy wiedziałam ze karma wróci i się dowie wiec dziewczyny lepiej obrazu załatwiać takie sprawy albo przebaczy albo zostawi ale nie zmarnuje waszego i swojego czasu . Szczerze nie żałuję bo to co przeżyłam z panem R. Było niesamowite
Poradnik dla żonatych, jak zaklepać sobie spanie na kanapie przez najbliższy tydzień –
0:03
Metodą błędów i prób. W stylu: ten smakuje jak mięso, ten zabił Grzesia, o a ten pozwala widzieć Boga przez tydzień –
 –  Od 4 nad ranem słychać było szczekanie psa. Nasilało się ono z każdą minutą, denerwując przy tym wszystkich ludzi, którzy akurat wstawali do pracy. Jakiś mężczyzna z kobietą wyszli zobaczyć, co się dzieje.Kiedy podeszli w stronę garażów, zobaczyli, że obok szczekającego psa leży na ziemi mężczyzna. Od razu ruszyli na pomoc, ale im bliżej byli, tym szczekanie owczarka było bardziej agresywne. Kobieta zaproponowała, że zadzwoni po karetkę.Karetka przyjechała szybko. Z samochodu wysiadło dwóch sanitariuszy Para uprzedziła ich, że obok mężczyzny stoi groźny pies, ale ten akurat przestał szczekać, gdy tylko zobaczył karetkę.Jeden z medyków zaczął ostrożnie zbliżać się do mężczyzny, a drugi stał niedaleko i w razie zagrożenia miał prysnąć psa gazem.Mężczyzna, dość młody, około 35 lat, stracił dużo krwi, ale na szczęście żył. Jeden z medyków otworzył apteczkę, opatrzył go, a drugi wziął dwie strzykawki i zrobił mu zastrzyki. Pies cały czas przyglądał się uważnie.Jeden z sanitariuszy przyszedł z noszami i delikatnie położyli na nie mężczyznę, po czym razem wnieśli go do karetki. Psa nie można było zabrać, wiadomo, zasady... Dla niego akurat nie stanowiło to dużej przeszkody, bo przez całą drogę do szpitala biegł obok karetki.Ambulans zatrzymał się przed wjazdem do szpitala. Strażnicy podnieśli szlaban, karetka wjechała, a pies musiał zostać. Jeden ze strażników krzyknął do psa: „Siad! Zostań tu!" Pies był trochę zdezorientowany, ale posłuchał poleceń, siadł obok szlabanu i patrzył jak karetka z jego właścicielem odjeżdża.Po jakiejś godzinie czekania pies położył się blisko krawędzi ogrodzenia, żeby nie przeszkadzały mu samochody.Nastał kolejny dzień, a pies nadal leżał tam, gdzie wczoraj. Jeden facet, z nowej zmiany, zaproponował, że pójdzie zobaczyć, co się dzieje z właścicielem psa i przyniesie coś owczarkowi do jedzenia. Okazało się, że mężczyzna był operowany, jest na intensywnej terapii i powoli dochodzi do siebie.Minął tydzień i właściciel psa powoli wracał do zdrowia, ale nie było nikogo, kogo mógłby zapytać o swojego pupila i to go bardzo smuciło.Mieszkali razem odkąd trafił do rezerwy z powodu kontuzji po postrzale. Razem służyli, razem poszli na emeryturę. Miał nadzieję, że taki mądry pies nie przepadnie.Owczarek tymczasem przeniósł się spod płotu pod drzewa. Stamtąd równie wygodnie mógł obserwować wjazd. Strażnicy ciągle przynosili mu jedzenie. W końcu jeden z nich poszedł do właściciela powiedzieć mu, że jego pies czeka na niego pod szpitalem. Opowiedział mężczyźnie o tym, co się działo z psem podczas jego rekonwalescencji. Pacjent bardzo się ucieszył i wykrzyknął: „To moja psina!!! Moja kochana Alma... Służyliśmy razem. Jest dobrze wyszkolona. To bardzo mądry pies!"Właściciel owczarka poprosił również o pewną przysługę. Wziął serwetkę, przetarł nią twarz i ręce, a później dał ją strażnikowi ze słowami: „Włóż serwetkę do tego woreczka i daj ją Almie, proszę, ona zrozumie!"Ochroniarz wyszedł z terenu szpitala i podszedł pod drzewa, przy których siedziała Alma. Położył woreczek na ziemi, otworzył i odsunął się na bok. Alma podeszła i długo wąchała materiał. Potem wyciągnęła ostrożnie serwetkę, poszła pod swoje drzewo, położyła ją na łapach i przycisnęła do niej swój łepek.W końcu mężczyzna wyszedł ze szpitala, a Alma cały ten czas czekała na niego. Radości było tak wiele, że nie sposób tego opisać. Już nie raz ratowali się nawzajem i wiedziała, że trzeba cierpliwe czekać. I czekała.
archiwum – powód

Dorastałem w Polsce

Dorastałem w Polsce – Szliśmy do szkoły i z powrotem z przyjaciółmi. Nasza kolacja była o 19. Tak jak dobranocka. Muminki, Smerfy, Drużyna RR, Przygód kilka Wróbla Ćwirka, Krecik. Raczej nie jadaliśmy w restauracjach.Obiady były zawsze w domu. Ziemniaki chowało się pod pierzynę aby były gorące. Klucz zawsze był pod wycieraczką. Nikt nikogo nie okradał. Ciuchy się nosiło jeden po drugim. Tak po prostu było. Święta się spędzało z rodziną i wtedy była sałatka warzywna.Zdejmowałem szkolne ubrania, jak tylko wróciłem do domu i zakładałem ubrania do zabawy. Musieliśmy odrobić lekcje, zanim pozwolili nam wyjść na zewnątrz. Obiad jedliśmy przy stole. Nasz telefon tarczowy stał na naszym ′′stoliku telefonicznym′′ w przedpokoju i miał przymocowany "sznurek", więc nie było takich rzeczy jak rozmowy prywatne.Telewizja miała tylko kilka kanałów. Właściwie to 3! Zawsze trzeba było zapytać o pozwolenie, przed zmianą kanału. Skakaliśmy w gumę i w kabel, bawiliśmy się w chowanego, gonitwę na ulicach czy grę w piłkę.Zimą wracając ze szkoły zjeżdżaliśmy z górek na tornistrach. Pobyt w domu był karą i jedyne, co wiedzieliśmy o ′′znudzeniu′′ to: ′′Lepiej znajdź sobie coś do roboty, zanim ja znajdę to dla Ciebie!"Jedliśmy to, co mama zrobiła na obiad albo...nic nie jedliśmy. Wszyscy byli mile widziani i nikt nie wyszedł z naszego domu głodny.Nie było wody butelkowej, piliśmy z kranu lub z węża ogrodowego na zewnątrz (i wszyscy zdrowi). Naszym ulubionym poczęstunkiem była kromka białego chleba z masłem i cukrem.Oglądaliśmy kreskówki w sobotnie poranki, jeździliśmy godzinami na rowerach, pływaliśmy w rzekach. Nie baliśmy się niczego. Graliśmy do zmroku... zachód słońca był naszym czasem powrotu do domu (a nasi rodzice zawsze wiedzieli, gdzie jesteśmy).Gdy ktoś się kłócił, za chwilę zapominał o co i znowu byliśmy przyjaciółmi - tydzień później, jeśli nie szybciej.Wszystkie ciotki, wujki, dziadkowie, babcie i najlepsi przyjaciele naszych rodziców byli "przedłużeniem" naszych rodziców, a my nie chcieliśmy, żeby powiedzieli naszym rodzicom, jeśli źle się zachowywaliśmy.Graliśmy w 2 ognie, w podchody i w siatkę na trzepaku. To były stare dobre czasy. Tak wiele dzieci dzisiaj nigdy nie dowie się, jak to jest być prawdziwym dzieckiem.Kochałem moje dzieciństwo. Słowo, przepraszam, dziękuję, proszę ( i "dzień dobry") było używane przez nas na co dzień, bo to było normalne, bo tak nas wychowali rodzice.A szacunek do starszych i do drugiego człowieka był wyssany z mlekiem matki. Oglądaliśmy bajki które uczyły, jak być dobrym człowiekiem, jak kochać ludzi, jak pomagać słabszym. Dobre czasy!
 –  W Zacząć biznes za 6000 zł ryzykownie Kupić nowego iphone za 6000 zł - spoko Kupić wartościowe jedzenie na tydzień za 400 zł - drogo Wydać w barze 400 zł - normalne Obejrzeć "jeszcze jeden odcinek serialu i koniec na dziś" - 2 godziny Spędzić 2 godziny przy nauce nowego języka - nie ma czasu
Kraków musi trochę poczekać –  Sławomir Wikariak lubiBarbara Kasprzycka @BKas. ·13 g.9 jak już zniosą nakaz masek na dworze,Kraków wciąż będzie je nosił czekając,aż zniosą też na poluPremier Turski @TurskiP... · 13 g.Za tydzień decyzja ws masek nadworze #dtv
Na Kaszubach ksiądz wyjaśniał kiedy przyjęcie szczepionki jest grzechem – Jak czytamy na Donald.pl tydzień temu ogłoszono stanowisko Episkopatu Polski w sprawie szczepionek AstraZeneki i Johnson&Johnson. Miało zostać wygłoszone na niedzielnych mszach w kościołach w całej Polsce. Jak się okazuje, nie wszędzie parafianie usłyszeli pełną treść komunikatu.W parafii w Hopowie na Kaszubach, ksiądz miał powiedzieć: "Jeśli chodzi o szczepionki firmy AstraZeneca i Johnson&Johnson, to one są oparte na technologii, która bazuje na komórkach pochodzących od abortowanych płodów. Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż te komórki stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek".Dodał też, że "Wierni którzy nie mają innej możliwości, mogą korzystać z tych szczepionek bez winy moralnej, czyli bez grzechu. Tak, jak mówiłem grzech to jest dobrowolne i świadome, a jak jesteśmy przymuszeni (…) to nie ma grzechu.
 –  Powinieneś dawać z siebie w pracy 100% Pon - 23% Wt - 25% Śr - 40% Czw - 8% Pt - 4%
archiwum – powód
9 kwietnia, w wieku 50 lat zmarł DMX - jeden z najlepszych nowojorskich raperów – Przez tydzień był w stanie wegetatywnym z powodu przedawkowania narkotyków. Zmagał się z uzależnieniem od kokainy od wieku 14 lat.Spoczywaj w pokoju Earl.
archiwum
Natury nie oszukasz.... – TYDZIEŃ NIEMIECKI
Źródło: Www.lidl.com
Holendrzy budują tunel pod autostradą w tydzień –
0:31
Pandemia sprzyja kombinowaniu. Białostoczanka chciała zdać prawo jazdy za koleżankę. Założyła maseczkę i liczyła, że nikt się nie zorientuje. Egzaminator jednak wyczuł, że coś jest nie tak i wezwał policję – Zdjęcie w systemie przedstawiało osobę, która była już tydzień temu na egzaminie. Egzaminator poprosił kobietę o zdjęcie maseczki i wtedy porównał ją ze zdjęciem. Ten sam kolor włosów oraz podobna fryzura, ale były to dwie inne osoby. Tuż po zakończonym teście, egzaminator powiadomił o całej sytuacji policję - mówi sierż. sztab. Izabela Kłosowska z KMP w Białymstoku.Będą odpowiadać m.in. za poświadczenie nieprawdy przy posługiwaniu się cudzymi dokumentami za co grozi do trzech lat więzienia
"Mężczyzna siedzący na krześle to pan Earl, który mieszka w domu opieki obok mojego zakładu fryzjerskiego. Cierpi na zaniki pamięci, więc jeśli coś powiesz mu danego dnia, to jutro już nie będzie tego pamiętał. Będzie mu się wydawać, że to dla niego zupełnie nowa informacja. Jego brat przychodził do mnie co tydzień i płacił za obcinanie jego włosów. – Zawsze potem przychodził Earl i pytał mnie, czy jego brat za niego zapłacił. Zawsze odpowiadałem, tak proszę pana, należność jest już uregulowana. Jednak brat Earla zmarł 5 lat temu, a on o tym nie pamięta. Nadal przychodzi co tydzień i zawsze pyta mnie, czy za niego zapłacono… .JA W DALSZYM CIĄGU ODPOWIADAM TAK SAMO, ŻE NALEŻNOŚĆ JEST UREGULOWANA i obcinam mu włosy… .Wiem, że brat pana Earla jest w niebie i patrzy w dół spoglądając na nas i to jest dla mnie już wystarczająca zapłata … niektóre rzeczy są ważniejsze niż pieniądze… .AMEN.”
W dodatku jakieś nowe ustalenia rejestracji wchodzą w życie, ale kto by się w tym połapał? Pewnie za niecały tydzień znowu wszystko zostanie zmienione... – I tak tu się żyje w tej Polsce Rano rejestracja na szczepienia, teraz przekładanie terminów No i co uważasz? Moim zdaniem, według mnie kilka niedociągnięć jest... niedociągnięć? A gdzie tu są dociągnięcia?
Kanał Sueski w końcu odblokowany, tydzień memów zakończony –
0:13
archiwum
Market dziś – Dla wszystkich którzy maja awarię w domu, podpowiadam gdzie iść. Otwarte cały tydzień włącznie z niedzielami !
"Mój tata zmarł, kiedy miałem 8 lat. Co tydzień kilku ojców z mojej drużyny hokejowej oferuje mi pomóc w wiązaniu łyżew - ale bez afiszowania się z tym, raczej w taki cichy i subtelny sposób. Próbują w ten sposób wypełnić pewną pustkę. I ty spróbuj wypełnić czyjąś pustkę. Pomoże to tobie i jemu" –
archiwum
Zbliża się rocznica przewrotu kwietniowego – Zamkną nas na 2 tygodnie, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że 10 kwietnia będą świętować rocznicę przewrotu kwietniowego i przejęcie władzy. "Musimy zdusić trzecią falę, dlatego będziemy w najbliższym czasie wdrażać kolejne obostrzenia, które będą obowiązywały przez dwa tygodnie: tydzień przed świętami i tydzień po świętach."