Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 84 takie demotywatory

 –  Anna Magdalena ❤@IIAnnaMagdalenaGdyby Barbara Skrzypek zmarła trzy dniprzed przesłuchaniem, winni jej śmierci byliby"bodnarowcy Tuska". Gdyby to przesłuchanieprowadził nikomu nieznany prokurator, jużdziś byłby najbardziej znanym prokuratoremw Polsce. Tak działa PiS gdy poczuje krew.Dlatego szlag mnie trafia jak słucham bredni"obiektywnych" komentatorów o odsunięciuEwy Wrzosek. Jak słucham moralizatorów, którzytwierdzą, że jej wyborem prokuratura podałaPiS-owi "łatwą piłkę". Trzeba być moralnymkarłem i mentalnym obsrańcem, by twierdzić, żeWrzosek jest "słabym ogniwem" postępowania.Jest jego najmocniejszym ogniwem. Dlategopsy Kaczyńskiego ją niszczą. Bo się jej boją. Inie wyobrażam sobie by kobieta, która nie dałasobie złamać kręgosłupa kiedy PiS był u władzy,nie dostała pełnego wsparcia aparatu państwa,kiedy PiS władzę stracił. Bo nie po to odebraliśmyPiS- owi władzę, by gnoje bez kręgosłupadoprowadzały do odsuwania prokuratorów.Odebraliśmy mu władzę, by prokuratorzydoprowadzali winnych za kraty.18:07 - 23 mar 25 329 Wyświetlenia
No i szlag trafił całą niezależność –  PISPISPISPISPlSPISPISPISPISPISPISPISPISCE#NAWROCKI2025PISSIEDLCE, 16.03.2025PISPISPIS
Sąsiada na bank szlag najjaśniejszy trafia –  Z powodu bogactwaHurtowniaw poniedziałki nieczynna
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 1 859
 –  Spotykaliśmy się z moim nowym chłopakiem około czterechmiesięcy i stosunkowo niedawno wymieniliśmy się kluczami domieszkań. Naszym głównym miejscem spotkań automatycznie stałosię moje mieszkanie - jest większe i blisko metra. W tygodniu, odponiedziałku do piątku, głównie przebywał u mnie. Jedzenie teżzazwyczaj gotowałam ja, choć zakupy i dostawy dzieliliśmy popołowie. Wszystko wydawało się w porządku, poza jedną rzeczą,która doprowadzała mnie do szału: miał zwyczaj zostawiać brudnenaczynia w lodówce.Nie mogłam zrozumieć, jak można wyjąć garnek czy patelnię,podgrzać jedzenie w mikrofali, a potem wstawić puste naczyniez powrotem do lodówki. Dlaczego, czekając na podgrzanie obiadu,nie można wyrzucić resztek do kosza i wstawić naczyń do zmywarki?Tłumaczyłam mu, że szlag mnie przez to trafia. Dodałam też, żewidząc w lodówce garnek, zakładam, że w środku jest chociaż jednaporcja jedzenia, którą będę mogła zjeść. Rozmawialiśmy o tymwielokrotnie.W środku tygodnia zachorowałam. Wzięłam wolne w pracy ipostanowiłam walczyć z chorobą swoim sprawdzonym sposobem:paracetamol, bardzo gorąca herbata i gruby koc. Leżałam tak dopołudnia, czekając, aż poczuję się lepiej. Uprzedziłam go o swoichwspaniałych" planach leżeć cały dzień z bólem głowy i gorączką.W połowie dnia doczołgałam się do lodówki, żeby coś zjeść.Otwieram ją i widzę garnek. Z burczącym brzuchem sięgam po niego,a tam... pusto! W środku zostało tylko trochę sosu i resztki pureerozmazane po ściankach. A przecież jeszcze wieczorem były tamcztery kotlety i puree, czyli dwie porcje! Stoję, patrzę na pustygarnek, a po policzkach płyną mi łzy. Odłożyłam garnek z powrotemdo lodówki i poszłam głodna spać.On wrócił z pracy. Obudziłam się, ale udawałam, że śpię. Słyszę, jaksię skrada. W końcu mnie "obudził" i pyta, co na kolację. Spod kocamówię, że w lodówce powinno być puree z kotletami, niechpodgrzeje i zje. Ale dobrze wiem, że najpewniej jedną porcję zjadł naśniadanie, a drugą zabrał do pracy na obiad. Słyszę jegoniezadowolone burczenie, ale nie reaguję. Spałam dalej aż dopóźnego wieczora, czasami tylko uchylając oczy, bo chodził pomieszkaniu i czymś szurał.W końcu wyszedł. Myślę sobie: „Pewnie jest na siłowni". Poszłamumyć twarz i zauważam, że nie ma jego szczoteczki do zębów.Wchodzę do przedpokoju - nie ma jego butów na zmianę ani kurtki.,,Robi się coraz ciekawiej" - pomyślałam i piszę do niego: „Gdziejesteś i co się stało?".Po dwóch godzinach ciszy odpisuje: „Wiesz, chyba nie jestemgotowy na związek z dziewczyną, która cały dzień siedzi w domu i nieprzygotowała obiadu, gdy ja byłem w pracy". Zanim toprzetworzyłam, przyszedł już kolejny SMS:,,Muszę to wszystkoprzemyśleć, ty też powinnaś. Swój klucz zabrałem, a twój zostawiłemna szafce".Stałam w osłupieniu. Zamówiłam pizzę, zjadłam ją, oglądając serial,popłakałam sobie i poszłam spać.Tydzień później napisał, pytając, czy wyciągnęłam jakieś wnioski.Owszem, wyciągnęłam: nie potrzebuję 34-letniego faceta, któryw życiu codziennym i emocjonalnym zachowuje się jak pięcioletniedziecko, które szuka drugiej mamusi. Kazałam mu spie*dalaći wszędzie zablokowałam.
 –  Jak się klnie pokatolickuBiskupUwolnić swoje emocje to wcale nie grzech.Oczywiście jeśli używa się odpowiednich słów DługoszJAK WOLNOPRZEKLINAĆ:●Psiakostka!● Motyla noga!●Kurza stopa!●Piernik jasny!Kurczę blade!Kurtka na wacie!● Do kroćsetfur beczek!Na krowiekopytko!Kurcze pióro!●Kurczępieczone!●Kuchnia felek!●Kurza melodia!człowieka, że i święty bysię zdenerwował. No bojak tu zachować spokój, kie-dy sąsiad po raz 10. zalewanam mieszkanie? Albo ktośsię wpycha do kolejki na po-czcie? Albo psia mina? Al-bo... No właśnie! Chciałobysię wykrzyczeć swój żalwprost do nieba. Tylko jak tozrobić, by nie narazić sięna potępienie. Prawdziwykatolik się nie wyraża. A jużna pewno nie wzywa imieniastwórcy nadaremno...Na szczęście ..SuperExpress" ma dla wszystkichAntoni(701)JAK NIE WOLNOPRZEKLINAĆ:Na ranyChrystusa!Do stu tysięcydiabłów!Niech cięlicho porwie!dobrą nowinę. To niepraw. Niech mnieda, że katolik nie może przeklinać w ogóle! Biskup An-toni Długosz (70 1.) opracował z nami listę przekleństw, które są dozwolone.- Przede wszystkim niemożna wzywać imienia Pa-kule biją!O Tam do kata!Niech to szlag!na Boga nadaremno i nie Na rany koguta!wolno używać wulgary.zmów - mówi duchowny.- Trzeba pamiętać takżeo tym, by nie życzyć niko-mu źle, nie popełniać grze-chu względem milości bliź-niego oraz własnej.W chwili zdenerwowaniapowinniśmy relaksowaćO Niech to piektopochtonie!O Matko Boskai wszyscy święci!się takimi słowami, które Tam do diaska!nas rozluźnią, wprowadząpogodną atmosferę i nieodwołują się do przemocyi nieszczęść- radzi biskupDługoszO Niech to dunderświśnie
 –  Ratownicy obrabowani podczas snu.Zabrano im pieniądze i sprzętPOLICJAW akademiku we Wrocławiu ktoś okradłratowników pracujących przyzabezpieczaniu miasta przed powodzią.Sprawca włamał się i zabrał pieniądze orazaparat fotograficzny. Policja ustaliła jużjego personalia. Zatrzymanie jest kwestiączasu. W sumie, jak przekazała policja, naterenach dotkniętych powodziązatrzymano dziesięć osób w związku zszabrownictwem. 💡 WIĘCEJ
Źródło: tvn24.pl
No przecież szlag jasnymoże człowieka trafić... – Lubię czasem na zrzutkach dorzucić kilka groszy komuś. Ale czasem szlag mnie psia mać trafia. Ostatnio trafiłem na wpis, gdzie zbierają na plecaki dla dzieci do szkoły. I nie żadna fundacja, nie wolontariusze udzielający się w domach dziecka, tylko prywatni ludzie. To na co do cholery się pytam poszła kasa z 800+ i 300+? Mnie rodzice wychowywali, kiedy jedynym socjalem była paczka słodyczy z zakładu ich pracy raz na rok. A teraz "dej", bo tak wygodniej. Do roboty się wziąć, skoro socjale z naszej kasy już nie wystarczają! 500 +300 800
Rozmowa z kobietą – Samymi słowami nie wygrał jej nigdy nikt ONA: Co tak siedzisz?ON: Jak siedzę?ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem wtwoim towarzystwie, a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.ONA: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem?Dawniej byłeś szczęśliwy z tego powodu.ON: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.ONA: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żeby mnietraktował jak dawniej.ON: Dobrze, postaram się.ONA: Dawniej nie musiałeś się starać.ON: Moja droga, daj mi spokój.ONA: Mogę ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czydawniej też byś się tak do mnie odezwał.ON: (milczy)ONA: Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiałaCi przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No,powiedz, nie?ON: Tak.ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?ONA: Do czego? Ześ się zmienił w stosunku do mnie.ON: O czym ty mówisz?ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego?Powiedz mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?ON: Przestań się mnie czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?ONA: Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej, (chwila ciszy)Ach, więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej ?Dobrze. Tylko żeby później nie było na mnie. Ty sam tegochciałeś.ON: Czego chciałem? Co ty wygadujesz?ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie już niekochasz. Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś tę rozmowę.Przynajmniej będę wiedziała. Już nie będę się łudzić, żekiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.ON: Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie.Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytaćgazetę, do wszystkich diabłów!ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteśdla mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie zawszystko, coś powiedział bez zastanowienia? Biedny! Przykroci, żeś doprowadził do tego, żebym pomyślała, że już niejesteś taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się niegniewam. Co tak siedzisz?ON: Jak siedzę?ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
 –
 –  Anonimowy członekgrupy 5 dni 88Witam skończył mi się urlop wychowawczy ijestem nie ubezpieczona. Mam dwoje dzieci,sama sie nimi zajmuje, mąż pracuje. Czy jeślizarejestruje się w Urzędzie Pracy to będąproponować oferty pracy i czy muszę sięzgadzac? Potrzebuje tylko ubezpieczenia.(mąż mnie w pracy u siebie nie ubezpieczy).38Komentarze: 129
No i owocowe czwartki szlag trafi bez ananasa... –  00Mam już dosyć!Odchodzęi od terazbędę pracowałna siebie.Ananasteżodchodzi.A na nas?!00Do widzenia.
Źródło: czeluście internetu
"Io io Kubuś nie wziął antybiotyku"No szlag człowieka trafia... –  \\//
"Dawid nigdzie nie pracował. Małżonkowie żyli z "500 plus" na szóstkę dzieci. (...) Sąd Rodzinny w Częstochowie, ku zaskoczeniu wszystkich umorzył sprawę o odebranie im praw rodzicielskich" – Mam nadzieję, że dożyję czasów, w których nie będzie się karać pracujących, a nierobów zaciągnie do roboty, a przynajmniej nie wspierać finansowo tak, by żyło im się lepiej i spokojniej, niż osobom pracującym
Wpis został już zdjęty z Facebooka –  ŹRAN MAΜΑKLEZOO Łódź34 min -Łatwy rebus.Z netu.l001 tys.WrrKomentarz15547Udostępnij (Najtrafniejsze.Sięgnęliście dna. Zwłaszcza, że niejesteście instytucją prywatna, tylkosamorządową, a więc utrzymywanąz podatków, które płacą wszyscyobywatele, również zwolennicy PiS-u, do których się zaliczamInformuję, że w związku zpowyższym skieruję skargę doUrzędu Miasta..Odz 14 minI sympatię dla Was trafilszlag...Zwisa mi PiS, ale człowiekszuka miejscbezpolitycznych i liczył zeZOO miejscem takim jest....Lubię to! Odpowiedz 23 min⠀122
Źródło: lodz.tvp.pl
 –  Nie mogę milczećwobec atakówna Jana Pawła IICud!To cud!!Cud!On słyszy!!
Za pisanie takich tekstów powinni wywalać z roboty – Kto dopłaci? Rząd? Rząd nam dopłaci? Serwis o tematyce ekonomicznej a robi ludziom wodę z mózgu i każe wierzyć w krasnoludki. Rząd dopłaci, może Mateusz wyciągnie z własnej kieszeni? I jeszcze dopłaty nazwano oszczędnościami... Szlag człowieka trafia! Rząd dopłaci nam do kredytu. Można zaoszczędzić nawet 170 tys. zł Anna Serafin I 27.01.2023 15:44 Pierwsze Mieszkanie. Rząd ogłasił nowy program mieszkaniowy. Ile będzie można zaoszczędzić? (Adobe Stock) Ogłoszone pod koniec zeszłego roku założenia programu "Bezpieczny kredyt 2%" rozpaliły wyobraźnię tych, którzy mają w planach wziąć kredyt hipoteczny. Oprocentowanie jest wyjątkowo korzystne, rata stała i nie ma narzuconych limitów metra kwadratowego. Ile więc można zaoszczędzić, decydując się na finansowanie z rządową dopłatą?
Źródło: www.money.pl
 –
0:30
Chyba każdy tak ma... –  41, Uroczy Starszy Pan @zwykly_ja Szlag mnie jasny trafia i krew zalewa jak pomysle, ze zamiast tego przekopu mozna bylo postawic 20 000 laweczek patriotycznych • 2:30 AM • 18 wrz 2022 • Twitter for Android
 –  Andrzej Duda(ćpAndrzejDudaJak sobie pomyślę że płacimy za "globalneocieplenie" i popatrzę za okno to mnietrafia szlag:/
Na szlaku szlag go trafił... – Pobliski krzyż nie pomógł... Tatry. Zmarł turysta rażonypiorunem na Giewoncie

 
Color format