Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 387 takich demotywatorów

poczekalnia
Beta, delta, omikron. Co to za głupie nazwy? Nazwijmy jakiś wariant "Megatron". Przynajmniej słuchać będzie o nim fajnie. "Megatron zabił już milion ludzi", "Megatron przedostał się do Europy", "Megatron sieje spustoszenie w domach spokojnej starości" – "Testy odbytnicze nieczułe na Megatrona","Armia i miliony szczepionek skierowane do walki z Megatronem"
We Francji powstał dom spokojnej starości dla słoni – Pierwszą zakwaterowaną tam pensjonariuszką jest 52-letnia słonica Gandhi z cyrku z belgijskiej Antwerpii.Osobliwy dom spokojnej starości powstał w miejscowości Busssiere-Galant w środkowej Francji. Mają w nim zamieszkać słonie, które z racji wieku nie mogą już brać udziału w spektaklach, albo te, których cyrki muszą się pozbyć w związku z wprowadzanymi w coraz liczniejszych krajach zakazami występów oswojonych zwierząt w różnego rodzaju przedstawieniach.Placówka „Niebo dla słoni” zajmuje powierzchnię 70 akrów w Haute-Vienne, obszarze w środkowej Francji. Klimat w tym regionie jest idealny dla słoni. Nie jest za gorąco ani za zimno
 –
Jedyny plus starości to taki, że po zjedzeniu posiłku – ...absolutnie nic nie zostanie Ci między zębami
„Dziś malowałam w pracy paznokcie nowej mieszkańce domu spokojnej starości. Przeglądając kolory lakierów, stwierdziła, że nie chce ich malować. Jedyna myśl, jaka przyszła mi wtedy do głowy to, że nie malując ich, pozbawia się całej frajdy. Zapytałam ją, dlaczego chce zostawić niepomalowane, a ona odpowiedziała: – 'Moje ręce są brzydkie, nie chcę żeby przyciągały uwagę'. Na co powiedziałam: 'Twoje ręce są odzwierciedleniem Twojego życia. Opowiadają o miłości, troskach i przygodach. Te ręce dotykały i doświadczyły rzeczy, o których większość ludzi może tylko marzyć'. Po tych słowach zdecydowała się na położenie różowego lakieru na paznokcie. Czasami w tym, co wzbudza w nas niepewność inni dostrzegają piękno”.
Francja wprowadza tzw. karnet zdrowotny dla osób zaszczepionych przeciwko COVID-19, który będzie obowiązywał m.in. w centrach handlowych i restauracjach – Od 1 sierpnia każda osoba powyżej 12 roku życia wchodząca do restauracji, kawiarni, centrum handlowego, szpitala lub chcąca podróżować pociągiem dalekobieżnym będzie musiała najpierw okazać specjalną przepustkę zdrowotną COVID-19 - ogłosił 12 lipca prezydent Francji Emmanuel Macron.Ponadto od 21 lipca karnet zdrowotny obowiązywał będzie w kinach, teatrach, muzeach, parkach rozrywki oraz innych centrach kulturalnych.Macron ogłosił również obowiązkowe szczepienia dla pracowników służby zdrowia, domów spokojnej starości, wolontariuszy i pracowników mających kontakt z osobami starszymi lub bezbronnymi w ich domach, w tym pomocy domowej.Kontrole pracowników rozpoczną się we wrześniu. Nieprzestrzeganie przepisów wiązać się będzie z grzywnami lub innymi sankcjami.Obecnie we Francji zaszczepionych zostało 40% populacji. Macron powiedział, że szczepionki są dostępne i wezwał Francuzów do wypełnienia swojego „obywatelskiego obowiązku”.Od jesieni obywatele Francji będą musieli zapłacić za do tej pory bezpłatne testy na obecność COVID-19. Wyjątkiem będzie otrzymanie od lekarza odpowiedniej recepty. „Ma to zachęcić do szczepień, a nie do wykonywania wielu testów” - powiedział Macron.
archiwum
Właśnie minęły 2 lata od aresztowania zabójcy Kristiny z Mrowin – Zabójca chyba umrze w areszcie że starości zanim prokuratura wyda akt oskarżenia.
Kto był pierwszym więźniem Auschwitz i jak długo udało mu się przeżyć w piekle na ziemi? – Stanisław Ryniak - polski inżynier i architekt, pierwszy więzień obozu Auschwitz.W obozie otrzymał numer 31, ponieważ pierwsze trzydzieści numerów było zarezerwowane dla niemieckich więźniów kryminalnych, którzy mieli tam pełnić rolę więźniów funkcyjnych.Stanisław Ryniak pracował m.in przy budowie obozu. W wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że mniej niż połowa więźniów wracała z pracy o własnych siłach. Był świadkiem wszystkich okrucieństw obozów - słupków, rozstrzelań, cel śmierci, a także przeżył najdłuższy w historii obozu dwudziestogodzinny apel, który został zorganizowany po ucieczce jednego z więźniów.Jego wytrzymałość zainteresowała samego Rudolfa Hössa, który po spotkaniu ze Stanisławem Ryniakiem stwierdził, że skoro on żyje tak długo, to w obozie wcale nie jest tak źle.Więc... jakim cudem udało mu się przeżyć? Mianowicie pierwszych więźniów z niskimi numerami traktowano łagodniej i z większym szacunkiem. Ponadto Stanisław Ryniak, kiedy przyjechał do obozu był silnym, dobrze zbudowanym mężczyzną. Po wyzwoleniu ważył zaledwie 40kg.Po wojnie wiódł normalne życie i doczekał się spokojnej starości. Zmarł 13 lutego 2004r.
Nawet krótki telefon może ich uszczęśliwić. Proszę, nie zapominaj o tym. –
I włącza się despacito, a ja muszętak siedzieć do końca moich dni –
Doug jest lojalnym klientemrestauracji Arby's – Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację.Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę.Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce?Doug odpowiedział: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, po czym nie boli mnie żołądek"Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję"Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację. Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę. Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce? Doug odpowiedział, mówiąc: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, poczym nie boli mnie żołądek". Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję". Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni
archiwum
Śmierć ze starości jest właściwie umieraniem z powodu nieumierania –
Pracownicy pewnego domu spokojnej starości postanowił zrobić przyjemność swoim pensjonariuszkom i zatrudnili striptizerów do podawania posiłków –
 –  Pedofil w więzieniu nie przeżyje jednego dnia. W kościele katolickim żyje do późnej starości. Reaguj, gdy twojemu dziecku dzieje się krzywda
Nie bój się starości. W tym kraju to nie na długo –
Aktor 2 lata temu przeszedł bardzo poważne zapalenie płuc, które miało druzgoczący wpływ na jego organizm. W tamtym czasie rozważał nawet odejście z serialu, jednak jak sam powiedział, granie pozwala mu zapomnieć o starości – Niestety poza problemami z płucami, dręczą go także inne przykre dolegliwości, o których opowiedział w szczerym wywiadzie. - Gubię się dosłownie wszędzie. Wchodzę do jakiegoś mieszkania, a wychodząc nie mogę trafić we właściwe drzwi. Bardzo często gubię się w mieście... Idąc do kogoś, nie kieruję się na klatkę schodową, tylko na przykład do piwnicy. Gdy łapię się na tym, że nie wiem, gdzie jestem i dokąd idę, czuję potworny strach. Jestem po prostu przerażony - wyznał Ryszard Kotys. Z naszej strony możemy życzyć mu tylko zdrowia i wytrwałości w walce z chorobą
We Francji dużą popularnością cieszy się organizacja charytatywna, która stale prowadzi nabór nowych wolontariuszy, którzy chcieliby odwiedzić domy starości oraz opieki wraz ze swoimi psami – Starsi ludzie otrzymują ciekawe urozmaicenie monotonii, odpoczynek od leków i samotności, a psiaki z kolei zyskują zainteresowanie i masę pieszczot. Może by i w Polsce takie rozwiązanie wprowadzić?
Odpowiedział "przepraszam, pomyliłem waszą wysokość z królową". Kiedy w końcu został skazany na śmierć za śmieszkowanie zaproponowano mu,że może wybrać sposób w jaki umrze. Wybrał więc śmierć ze starości i puszczono go wolno –
W 1951 roku 66-letni mężczyznanie mógł wziąć udziału w 1800-kilometrowym wyścigu rowerowym, z powodu starości. Pojawił się i tak, i wygrał wyścig, jeżdżąc na rowerze przez wiele dni bez snu. Otrzymał pseudonim "Grandpa Steel" –
 –  Oda do starości(dedykowana emerytom)Wiek podeszły. Trudna rada.Wszystko zwolna mi wysiada.Jak nie bok,To wzrok.Jak nie brzuch,To słuch.Jak nie łokieć,To paznokieć.Jak nie plecy, albo krzyże,To te częSci nieco niżej.Jak nie kostka, albo pięta,To... (już więcej nie pamiętam).I tak wkoło to się kręci...- Ratujcie mnie wszyscy Święci!(nadesłał ZP)