Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 997 takich demotywatorów

poczekalnia

kilka słów o służbie zdrowia.

kilka słów o służbie zdrowia. – Mam nadzieję, że odbije się to echem
Źródło: własne

Jak czytam tego typu posty to szlag mnie trafia, w jakim ja ku*wa kraju żyję...

 –  Dariusz Misiuna28 marca o 21:28 · DŁUGI TYDZIEŃ W PIEKLE CZYLI W POLSCEPiątek: Rano przywożę matkę z warszawskiego szpitala-widmo na ul. Banacha, gdzie miała „prosty zabieg” bronchoskopii w związku z komplikacjami choroby nowotworowej. W szpitalu wybuchła epidemia, lekarze jednak nie używali maseczek. Dowiaduję się za to, że pomimo jej zerowej odporności kazano jej długo czekać w Izbie Przyjęć oraz przechodzić przez salę z brudną pościelą. Po powrocie do domu dostaje wysokiej gorączki. Myślimy, że to może być reakcja organizmu po zabiegu, choć wzbudza to w nas niepokój.Sobota: Matka rano ma 40 stopni. Dochodzi uporczywy kaszel. Próbuję dodzwonić się do przychodni, nikt nie odbiera. Pojawia się we mnie myśl, że należałoby sprawdzić, czy nie zarażono jej koronawirusem. Wydzwaniam też do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej, również bez skutku. Telefoniczny konsultant Narodowego Funduszu Zdrowia twierdzi, że należy uderzać do WSE lub do szpitala zakaźnego. Dzwonię więc na Wolską, nikt nie odbiera. Próbujemy zbić temperaturę paracetamolem. Obniża się o kilka stopni by po kilku godzinach rosnąć do 40. Kaszel się nasila.Niedziela: Matka rano ma 40,5 stopni. Dzwonimy na pogotowie. Dowiadujemy się byśmy „nie blokowali linii”, ponieważ „jak ktoś ma białaczkę i chłoniaka, to nie jest powód dla wzywania pogotowia, zajmujemy się tylko koronawirusem”. Przychodnia milczy. Instytut Hematologii, w którym przechodziła chemioterapię, również milczy. Lekarz kontaktowy z Banacha jako jedyny odbiera telefon. Mówi, że bardzo mu przykro, ale system jest niewydolny i dopóki u matki nie wykluczą koronawirusa, nie przyjmą jej do Instytutu Hematologii. Sugeruje jak najszybsze wezwanie karetki do zakaźnego, ponieważ przejazd samochodem wiąże się z dłuższą ścieżką oczekiwania, której może nie przeżyć. Ponieważ na Wolskiej ani Wołoskiej nikt nie odbiera, piszę mail do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej. Matka kaszle i ledwie łapie oddech.Poniedziałek: Matka niknie w oczach. Raz jeszcze dzwonię na pogotowie i mówię o dusznościach. Bardzo niechętnie, ale przyjmują zlecenie. Przyjeżdża wóz pancerny. Ratownicy ubrani w potrójne mundury najpierw rozmawiają ze mną przez megafon, potem opieprzają za to, że mój 95-letni ojciec i zatrudniona opiekunka nie noszą maseczek, w końcu zaś po bardzo niemiłej rozmowie zabierają matkę do szpitala na Szaserów, gdzie robią jej test na koronawirusa. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu na powrotny transport medyczny, wraca do domu. Temperatura rośnie do 41 stopni, a mnie gotuje się krew i pęka serce.Wtorek: Czekamy na wyniki testu, które obiecano nam przedstawić w ciągu jednego lub dwóch dni. W międzyczasie dodzwaniam się do lekarza rodzinnego i proszę o jakąkolwiek pomoc, ponieważ matka tak koszmarnie się czuje, że może nie doczekać wyników badań. Słyszę, że nie może narażać swojego zdrowia oraz innych pacjentów, a poza tym to, wbrew temu co mówią w telewizji, nie jest zobowiązana do całodobowego dyżuru pod telefonem, tylko pracuje do 14. W radiu słyszę głos kogoś z rządu o wielkich sukcesach w walce z epidemią oraz o tym, że warto być cierpliwym, ponieważ „cierpliwość to dobro”. Jestem zły, jestem wściekły, jestem wkurwiony. Patrzę na zegar, jak klik, klik, minuta po minucie ucieka życie, nie dzwoni nikt z wynikami testu. Nie mam już serca rozmawiać ze „służbą” zdrowia. Telefon chwyta Samuela. Dzwoni od instytucji do instytucji, od lekarza do lekarza. Słyszymy dziesiątki pustych słów o procedurach, niemocy, wyższej konieczności. Zapisujemy kolejne numery telefoniczne. Nie sposób dociec, gdzie można otrzymać wyniki testu.Środa: Nad ranem dzwoni pani z WSE. Trzy dni od zgłoszenia. Prosi o nasze dane i mówi, że zostaniemy objęci kwarantanną. Pytam, czy mogą nam dostarczyć jakąś pomoc? Słyszę, że oni nie są od tego. Dziękuję pięknie za rozmowę. Kolejne telefony. Kolejne puste słowa. Zbywanie, ignorowanie, zabawa w gorący kartofel. Opiekunka rodziców ucieka na Ukrainę. Matka już niemal kona.Czwartek: Ostatecznie udaje się nam dodzwonić na Oddział Dermatologii szpitala na Szaserów przerobiony na punkt badań zakaźnych. Słyszymy, że matka nie ma wirusa. Możemy więc działać dalej. Tylko że nikt nie odbiera telefonów. A matka niknie. W końcu dodzwaniamy się do Instytutu Hematologii. Jeśli otrzymamy potwierdzenie na piśmie, że matka nie ma wirusa, przyjmą ją do siebie… w poniedziałek. Czy was do reszty porąbało, przecież moja matka może nie dożyć poniedziałku? Nasze argumenty zostają wysłuchane. Po dość trudnej rozmowie ze szpitalem na Szaserów i tekstach o procedurach, wyższej konieczności i niemocy, okazuje się, że jednak można wydrukować dany dokument i ktoś może go podpisać. W szpitalu nie ma skanera, więc jedziemy i odbieramy go sami.Piątek: Matka na w pół przytomna trafia do Instytutu Hematologii. Muszę zawieźć ją sam, gdyż karetka mogłaby ją zawieźć tylko do najbliższego szpitala. W drodze, co kilka minut, spoglądam na nią, czy jeszcze oddycha. Przetaczają jej krew. Podłączają pod aparat tlenowy. Trzymają na pustym oddziale. Robią kolejny test na obecność wirusa.
poczekalnia

Państwo powinno skupić się teraz, poza służbą zdrowia, na ratowaniu firm i na ulgach dla przedsiębiorców, ograniczając niepotrzebne wydatki. Należy w pierwszej kolejności ratować przedsiębiorstwa

Państwo powinno skupić się teraz, poza służbą zdrowia, na ratowaniu firm i na ulgach dla przedsiębiorców, ograniczając niepotrzebne wydatki. Należy w pierwszej kolejności ratować przedsiębiorstwa – A dlaczego? Ponieważ to przedsiębiorstwa płaca podatki i są źródłem dochodu! Wiec jak już korona minie, a okaże się, ze powiedzmy 1/5 firm nie istnieje, to o ile spadną zyski z podatków i wzrośnie bezrobocie? Chodzi o to, ze po czasie kryzysu kwarantannowego, państwo będzie potrzebowało pieniędzy. I jak się pozbawi źródeł pieniędzy z podatków(wybierając dawanie pieniędzy nierobom zamiast pomagać firmom) to albo będzie musiało dowalić nowych podatków, albo dodrukować pieniędzy i ceny bardzo wtedy wzrosną. Trzeba myśleć co będzie jak już ruszymy z produkcją, co zrobić, żeby mieć źródła dochodu dla państwa! Nie można na hurrra pozbawić się wszelkich zapasów i perspektyw na "zbiory"To tak, jakby zima zeżreć wszystkie ziemniaki bo głód, a wiosna nie mieć co posadzić
archiwum – powód

Właśnie teraz to świetnie widać

Właśnie teraz to świetnie widać –

Na wszystko jest sposób

Na wszystko jest sposób –  Przykro mi, ale już brak rękawiczek jednorazowych

Służba zdrowia w USA

Służba zdrowia w USA –  Harry Moroz Dla przeciętnego Amerykanina najlepszym sposobem na sprawdzenie czy ma COVID-19 jest kaszlnięcie na twarz bogatej osoby i czekanie na wyniki.
archiwum – powód

Wiecie dlaczego tak ograniczono wyjścia z domu i w ogóle rząd stara się zdusić epidemię najbardziej jak się da? Bo jak będzie kilka tysięcy przypadków w ciągu doby to wyjdzie jaka nasza służba zdrowia jest niedofinansowana

Wiecie dlaczego tak ograniczono wyjścia z domu i w ogóle rząd stara się zdusić epidemię najbardziej jak się da? Bo jak będzie kilka tysięcy przypadków w ciągu doby to wyjdzie jaka nasza służba zdrowia jest niedofinansowana – A ludzie przecież nie mogą zobaczyć że oni nawet dyktę rozszabrowali i nie ma pieniędzy na nic. A tak liczą, że może przed wyborami sprawę wyciszą i zrobią z siebie bohaterów.

Tak wygląda prywatna służba zdrowia

Tak wygląda prywatna służba zdrowia –
archiwum

Jak trwoga to do....

Jak trwoga to do.... – ...służby zdrowia czyli nauki i medycyny.

Wiedźminy pomagajo! CD Projekt Red dołącza się do pomocy i przekazuje 4 miliony złotych na walkę z koronawirusem

CD Projekt Red dołącza się do pomocy i przekazuje 4 miliony złotych na walkę z koronawirusem – Wielki szacunek! CD PROJEKT RED25 marca o 14:50 · Cześć!Wszyscy śledzimy wydarzenia związane z koronawirusem. Rośnie liczba zachorowań, a przed służbą zdrowia stoi coraz więcej wyzwań. W tych ciężkich chwilach liczy się każda pomoc, więc przez ostatnie dni zastanawialiśmy się, jak moglibyśmy dołożyć swoja cegiełkę. Nie znamy się na kupowaniu sprzętu medycznego, masek ani kombinezonów, dlatego podjęliśmy decyzję o współpracy z profesjonalistami z wieloletnim doświadczeniem — WOŚP.Dziś przekazaliśmy 4 miliony złotych na walkę z koronawirusem — połowę tej kwoty jako CD PROJEKT S.A., a drugą połowę prywatnie. Część prywatna została sfinansowana przez głównych akcjonariuszy oraz zarząd CD PROJEKT.Chcielibyśmy również podziękować całej służbie medycznej i wszystkim osobom zaangażowanym w walkę z wirusem. Z narażeniem własnego zdrowia codziennie walczycie o nasze — wasza ciężka praca to dla nas inspiracja. Mamy też apel do wszystkich, którzy czytają tę wiadomość: potraktujcie poważnie to, co się dzieje wokół nas. Słuchajcie zaleceń tych, którzy znają się na zdrowiu publicznym. Zostańcie w domu i nie dajcie się wirusowi!Więcej informacji znajdziecie na stronie WOŚP: https://cdpred.ly/wosp
archiwum

Maseczki, biznes i szpitalna piwnica vol.2

Maseczki, biznes i szpitalna piwnica vol.2 –
Źródło: AW
archiwum

Powstrzymać koronawirusa!

Powstrzymać koronawirusa! –
archiwum

BOHATEROWIE

BOHATEROWIE – Dzisiaj gloryfikowani, jutro niepamiętani.

O jeny, wirus, wielkie mi halo. Niech rząd ustawą zamieni nazwę "koronawirus" na "dobrobyt" i po problemie. Wyobraźcie sobie te paski w Wiadomościach

O jeny, wirus, wielkie mi halo. Niech rząd ustawą zamieni nazwę "koronawirus" na "dobrobyt" i po problemie. Wyobraźcie sobie te paski w Wiadomościach – "Dobrobyt w końcu w Polsce""Minister zdrowia ogłasza kolejne przypadki dobrobytu""Pierwsza ofiara śmiertelna dobrobytu""Dobrobyt. Polacy mają go dość""Polska służba zdrowia upada od nadmiaru dobrobytu""Polizał sąsiada, teraz ma dobrobyt""Ból głowy objawem dobrobytu"Ludzie, trochę kreatywności
archiwum – powód

W szpitalach brakuje masek , fartuchów służba zdrowia nam umiera !!!

W szpitalach brakuje masek , fartuchów służba zdrowia nam umiera !!! – Liczymy na Ciebie Bracie o Pomóż  !...

Nie wiem jak długo będę dziś w pracy, a przecież nie zostawię go samego w domu

Nie wiem jak długo będę dziś w pracy, a przecież nie zostawię go samego w domu –
0:09

Roman Abramowicz, właściciel Chelsea włącza się do walki z koronawirusem Udostępnił swój hotel Millennium na Stamford Bridge dla zakwaterowania personelu Narodowej Służby Zdrowia i zadeklarował, że przez co najmniej najbliższe 2. miesiące pokryje wszystkie koszty. Narodowa Służba Zdrowia przyjęła ofertę właściciela Chelsea

Udostępnił swój hotel Millennium na Stamford Bridge dla zakwaterowania personelu Narodowej Służby Zdrowia i zadeklarował, że przez co najmniej najbliższe 2. miesiące pokryje wszystkie koszty. Narodowa Służba Zdrowia przyjęła ofertę właściciela Chelsea – Wpis został opublikowany na oficjalnej stronie Chelsea FC, więc nie ma mowy o fejku jak w przypadku Cristiano Ronaldo

Nie ukrywajcie, że byliście zagranicą. Mocny wpis lekarza i jednocześnie ojca odnośnie kwarantanny:

 –  Krzysztof Pakosiński· 16 marca ·  KWARANTANNA. DZIEŃ PIERWSZY.Wykrakałem sobie. Idąc na dyżur zapodałem posta jak ważne jest odpowiedzialne podejscie do tematu pandemii. Nie ukrywamy nic. Jak na spowiedzi. Wracasz z ogniska epidemii mówisz na wejściu. I wjebał mi się cwaniaczek. Filozof. Granice zamknięte od północy ? Wrócę w sobotę. Oszukam system. To nic, że synek 4 latka ma astme. Że jest w grupie ryzyka. Do odstrzału pierwszy jak złapie to g....O co im chodzi ? Wracasz z kraju gdzie 60-70 proc. jest zarażonych tym syfem. Wirusa nie widać. Więc nie ma problemu. Granice zamykają o północy. Zdążę. Wracam do synka i żony. To nic, że byłem w ognisku. Dobrze się czuję.Synek 4 lata. Astma w wywiadzie. W grupie ryzyka. Pierwszy do odstrzału jak mu to gówno sprzedam.I przez takiego właśnie dupka siedzę na kwarantannie. Co najmniej 5 dni. Ja i 2 pielęgniarki. Zakaz wychodzenia z domu. Przez szybę zapytałem 3 razy. Byliście za granicą ? Nie. Oki. Wchodzita. Maski na ryj. Rękawiczki. Fizelina. Spoko. Ryzyko minimalne. Pytam kolejne 2-3 razy. Byliśta w Chinach , Niemczech, Francji, Hiszpanii itp itd. Odpowiedz nie. Spoko. Śmiszki , heheszki. Tata na korytarzu. Tylko jeden rodzic z dzieckiem wchodzi. Badam. Dziecko kaszle . Stan podgorczkowy. Maska na ryj. Rękawiczki. Mowię że to pandemia. Nie pytamy bez powodu.Mama się łamie po moim kazaniu. Mąż wrócił w sobotę z Niemiec. Zajebiście. Sanepid, Policja. Ja i 2 dziewczyny na kwarantannie. Min. 5 dni. Max. 14. Dziewczyny płaczą. Zajebiście. Ja mam wolne. Jestem mlody. Biegam. Zyje zdrowo. Przezyje. Ale juz o 3 pary rąk mniej do walki z tym gównem.Od tygodnia starałem się spokojnie oswajać ludzi, znajomych, pacjentów z problemem. Stopniowałem, przyzwyczajałem, oswajałem z tematem. Liczyłem na podstawową inteligencję. Instynkt samozachowaczy. Cosik tam pisałem na fejsie. Powazne spokojne podejscie do tematu. Tak mi się wydaje.Nie zadziałało. Przykro mi. To teraz bez owijania w bawełnę. Trzeba Was wziąć za ryj. Jak w Chinach.Ogarnijcie się. Myślicie czy macie tylko gąbkę zamiast mózgu ? Żarty się skończyły. Trzeba Was wziąć za mordę tak jak w Chinach ? Jedzie ekipa przez miasto. Zabija drzwi dechami. Wojsko dowozi podstawowe produkty. Cwaniaków wyciągają ekipy w skafandrach i przymusowa izolacja ? Chiny sie ogarnely po 3 mcach. Kilka, kilkanascie zachorowan dziennie. Europa....kilka tysiecy nowych zachorowan na dzień. Kilkaset zgonów dziennie. Jesteśmy w epicentrum tego gówna . Tak twierdzi WHO. Jestem lekarzem. Ufam lekarzom. My swoje wiemy. I was uświadamiamy.Na zachodzie kilka tysiecy zachorowan dzienne. Ludzie olewają. Pełne stadiony, sale koncertowe, ludzie w restauracjach, barach. Korona party. Zakazują imprez i zamykają bary w Belgii. Jedziemy do Holandii. Tam jeszcze mozna. Dojebać się.To gówno mutuje. W Niemczech szacuje się że juz ok. 60-70 proc. populacji jest zarazonych. Nie pytamy bez powodu. Dotarło ?Japonia. Pierwsze zachorowania w tym samym tygodniu co Włochy. Japończycy się słuchają. 120 mln japonczykow i kilkaset zachorowań. Kontrolują to. Bo se siedli na dupie. Włochów 2 razy mniej i kilkaset zgonów dziennie. Zachorowań w tysiące. Wybierzcie model który Wam pasuje.Delikatnie nie zadziałało. To macie brutalną prawdę. Siedzieć na dupie. Jestem za stanem wyjątkowym. A jak trzeba. Za stanem wojennym. Łagodnie nie działa. Żarty się skończyły. Wystraszeni ? O to chodziło. Siedzimy w domu. Nie kłamiemy. Mówimy prawdę. Bo w tym tempie przez paru debili cała słuzba zdrowia na kwarantannie. I kto Wami się zajmie ?Dla mnie stan wyjątkowy to minimum by Was ogarnąć. Bo od 2 tyg. oglądacie TV. Info na maxa. Mówią prosto jak krowie na granicy. I nic z tego nie rozumiecie. Analfabetyzm wtórny. Albo to wypieracie.Wczoraj pozegnałem się z córeczką. Nie chcę jej narażać. Serce mi pękało. Najbliższe 2 tyg bez córci. Przez jednego debila.Przez najbliższe 2 tyg. co najmniej 3 osoby siedzą na kwarantannie. Przez jednego idiotę. Zamiast Wam pomagac w szpitalu siedzimy w domu. Mi pasi. Nie będę się nudził.Sorry za bluzgi. Musiałem się zniżyć do Waszego poziomu. Dane naukowe i merytoryka nie działają. Tylko strach może Was ogarnie. Danych pacjentów nie sprzedaję. Swoje mogę ujawnić. Siedzę na kwaranatannie. Słucham się władz. Siedzę na dupie. Wynik wyjdzie ujemny wracam do Pogotowia i Szpitala. Co by Was ogarnąć.WHO ogłosiło pandemię. Europa epicentrum zachorowań. Siedźta na dupie i się słuchajta. Piszę Waszym językiem. Delikatnie ....nie działa.Historia mi wybaczy
archiwum

Zbiórka na portalu Zrzutka na respiratory dla zakażonych koronawirusem. Googlujcie: #DajmyOddech

Zbiórka na portalu Zrzutka na respiratory dla zakażonych koronawirusem.Googlujcie: #DajmyOddech – W Europie i w Polsce szerzy się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Z dnia na dzień w Polsce pojawia się coraz więcej przypadków zachorowań i zgonów. Nasza służba zdrowia robi, co może w tej kryzysowej sytuacji, lecz już teraz wiemy, że prawdopodobnie będzie brakować specjalistycznego sprzętu potrzebnego do leczenia zakażonych. To przede wszystkim respiratory, które mogą uratować życie zakażonym. Respiratorów nie da się podzielić między pacjentów, więc już niedługo pracownicy naszej służby zdrowia staną przed dramatyczną decyzją, kogo da się ratować, a kogo już nie.Jako odpowiedzialny i solidarny naród musimy być gotowi do poświęceń i dlatego postanowiliśmy uruchomić zbiórkę, której fundusz zostanie przeznaczony na zakup respiratorów. W przypadku braku możliwości zakupu wskazanego sprzętu specjalistycznego środki zebrane w zrzutce przeznaczymy na inny cel związany z walką z wirusem. Nie przechodź obojętnie, to może pomóc Twoim bliskim!
Źródło: zrzutka

Smutny wpis o tym, jak wygląda praca w polskich szpitalach i jak rząd dba o służbę zdrowia: Dziękujemy, że jesteście!

Dziękujemy, że jesteście! –  Karol Bączkowski13 godz. · Wróciłem z dyżuru, umyty zdezynfekowany a jednak jakiś taki brudny.Brudny od strachu, w domu Kuba/7 lat i Zuza/3. A co jak przyniosę tego "syfa"do domu, do dzieci do żony.?❗❗❗❗❗❗❗❗Ręce już krwawią od środków dezynfekujących, krem, rękawiczki, znowu dezynfekcja i tak w kółko.Dziś nie było czasu na kawę ani na ciepły posiłek. Nie ja jedyny dziś nie jadłem.Patrząc na wszystkich medyków widać wielką złość, złość i jeszcze raz złość.Ja również tak tydzień temu myślałem.System ma nas w d....., praca na kontraktach/własne działalności, słabe płace, 300-400 h w miesiącu, Zus ponad 1400 zł w nagrodę za pracę, brak przerw, siku w szpitalu.Wychodzi minister i mówi, że jesteśmy wspaniali. Jaja sobie robi. Wstydzić się powinien, jeszcze niedawno mieliśmy sobie wyjechać jak się nie podoba.Byłem zły i nie tylko ja ale większość, wszyscy. Myśleliśmy, teraz to nas potrzebujecie? Teraz to Wam pokażemy.3 min później nikt, żaden medyk, nie wątpił co będzie robić, co musi zrobić, że musi być, zostać i pomagać.To nie ludzie nas mają w d____e. Ludzie to nie system to nie politycy. To dlaczego mamy wam robić krzywdę i odejść od łóżek. ⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️Zostaniemy, bedziemy, głodni, brudni bez masek ale będziemy.Jutro 7:00 rano G0108 Gdańsk Jasień, będę.