Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 470 takich demotywatorów

Słoń podwozi małpę na brzeg rzeki, gdzie czekała jej rodzina. Z powodu ostatnich powodzi w RPA, zwierzęta lądowe zostały rozproszone, a ta małpa utknęła po niewłaściwej stronie rzeki na wiele dni –
W 1998 roku Honduras zbudował most na rzece Choluteca, ale huragan Mitch zmienił bieg rzeki –
Zwłoki zmarłego papieża zostały kiedyś postawione przed sądem i uznane za winne. Usunięto mu trzy palce, ponownie pochowano, ponownie wykopano, przywiązano do balastu i wrzucono do rzeki. –
Mapa przedstawia rzeki odcięte od Bałtyku przez zaporę we Włocławku. Wraz z budową zapory wymarły w dorzeczu Wisły powyżej zapory ryby i minogi dwuśrodowiskowe: łosoś, troć, certa, węgorz, minóg rzeczny – Grubość rzek na mapie uzależniona jest od ich długości. Poza granicami Polski są tylko te rzeki, których przynajmniej fragment leży w Polsce (to komputerowa Mapa Podziału Hydrograficznego Polski 1:50 000). Czerwona gwiazdka to oczywiście zapora we Włocławku
archiwum
Zakaz wchodzenia dzieciom na zamarznięte zbiorniki wodne i rzeki? – Zbyt często kończy się to tragedią.
Odnaleziono ciało Jana Lityńskiego – Jak podaje businessinsider.com.pl po tygodniu poszukiwań odnaleziono ciało, które znajdowało się 200 metrów od miejsca, w którym załamał się pod nim lód. W ostatnią niedzielę były działacz opozycji w PRL Jan Lityński podczas spaceru wałem przeciwpowodziowym w okolicach Pułtuska wszedł do rzeki Narew, chcąc ratować psa, pod którym załamał się lód. Według relacji żony, która była świadkiem tragedii, mężczyzna utonął. Jan Lityński to były opozycjonista i polityk. Urodził się w 1946 r., studiował matematykę na Uniwersytecie Warszawskim
archiwum – powód

Za wielką łąkę i wolne rzeki!

Za wielką łąkę i wolne rzeki! –
Źródło: Twórczość własna
archiwum
Państwo Łąkowe - Bitwa pod Włocławkiem – Kogo nie przekonują argumenty ekologiczne, niech pomyśli, że pokój wcale nie musi trwać wiecznie! I jak łatwo zniszczyć tamę lub wał podczas wojny. A poza tym, to mam też prawo mieć dość sponsorowania z naszych podatków tych, co nie wiedzą, gdzie stawiać domy i co parę lat wołają ratunku. Konserwacja i umacnianie wałów, pogłębianie rzek, lodołamania ... nie kosztują grosze. Jeśli kiedyś śmiali się z ryzyka i apeli ekologów, to niech teraz sami sobie za nie płacą.
Źródło: Twórczość własna
Jak przekonać dziecko, żeby nie wchodziło do oceanu, morza, jeziora, rzeki, wanny, kałuży... –
archiwum – powód
"Wzięła skrzynkę z papirusu, powlekła ją żywicą i smołą i włożywszy w nią dziecko, umieściła w sitowiu na brzegu rzeki" - zacytował "Księgę Wyjścia" prezes Ordo Iuris –
Źródło: ASZ
archiwum
Ukształtowanie ziemi w mitologii Słowian – Skąd wzięły się rzeki i jeziora? Jak z garści piasku Bogowie stworzyli cały znany ląd? Czemu pszczoły produkują miód? Na te pytania odpowiadamy opowieścią wedle rdzennych Polskich wierzeń.
Rzeka Bhagirathi wypława z lodowca Gangotri w Himalajach i po 205 km niezakłóconego biegu łączy się z rzeką Alaknanda w Devprayag –
0:12
archiwum
Jeśli masz wroga nie walcz z nim. Usiądź na brzegu rzeki i poczekaj, aż woda przyniesie jego ciało. – -- Konfucjusz
archiwum
Macarenia clavigera - endemiczny gatunek rośliny z rodziny zasennikowatych (Podostemaceae) występujący w rzeceCaño Cristales w Kolumbii. – Glony te odpowiadają za niesamowitą kolorystkę rzeki. Przez większość roku rzeka nie wyróżnia się niczym szczególnym. W porze deszczowej mchy pozbawione są światła słonecznego, w porze suchej za niski jest poziom wody. Między porą deszczową a suchą - przypada zazwyczaj na okres od września do listopada - następuje jednak gwałtowny rozkwit mchów i glonów, czego efektem są nieziemskie kolory. Rzeka jest powszechnie nazywana „Rzeką Pięciu Kolorów” lub „Płynną Tęczą”. Mówią o niej - najpiękniejsza rzeka na świecie. I całkowicie słusznie.
Kilkunastokrotnie wchodził do rzeki po kolejnych ocalałych aż sam za 14 razem utonął z wycieńczenia. Był jedyną ofiarą śmiertelną tego wypadku –

Co się stanie z naszą planetą, gdy znikną z niej ludzie?

 –  Pierwszych kilka tygodni byłoby dość chaotycznych, w ciągu kilkugodzin wyczerpałoby się paliwo w elektrowniach, doprowadzającdo zatrzymani ich pracy. Bez prądu - światła i eklektycznychogrodzeń 1,5 miliarda krów, miliard świń oraz 20 miliardówkurczaków zostałoby uwolnionych z zamknięcia. Poszukującjedzenia (którego człowiek już nie mógłby im dostarczać), stająłyby się zapewne łupem dla ponad 500-set milionów psów i kotów,które teraz same musiałyby o siebie zadbać.Większość naszych domowych pupili nie jest przystosowana dożycia na wolności, dlatego prawdopodobnie „kanapowe" zwierzakizostaną zdominowane przez zaprawione w boju kundle ibezpańskie koty, nie wspominając już o dzikich zwierzętach -wilkach, kojotach i innych.Populacja pozostałych gatunków, których los związany jestbezpośrednio z ludžmi - szczurów i karaluchów równieżdrastycznie się zmniejszy. Inne- takie jak ludzkie wszykompletnie wyginą.Co się stanie z osiągnięciami naszej cywilizacji?W miastach wiele ulic zamieni się w rzeki. Bez pompelektrycznych tunele metra szybko wypełnią się wodą. Szybkopojawią się chwasty wyrastające z chodników, z czasem kolejnerośliny zaczną oplatać wszystkie budynki. Ale zanim do tegodojdzie miasta zostaną zniszczone przez pożary. Bez interwencjistraży pożarnej wystarczy jeden piorun by ogień strawił całeosiedle. Tak więc większość tych budynków zostanie zniszczonaw przeciągu kilku dekad.Za sto lat nie będzie już żadnych drewnianych budowli. Niewieledłużej przetrwają te mające stalową konstrukcję. Wieżowce,mosty, samochody -wszystkie wymagają ciągłej aplikacji farb ilakierów chroniących przed rdzą. Bez konserwacji zawarte wmetalu żelazo szybko wejdzie w reakcję z tlenem, któryodpowiedzialny jest za powstawanie korozji. Po kilkuset latachwszystkie gatunki zwierząt na całym świecie powrócą do stanu, wktórym znajdowały się zanim jeszcze wyewoluowaliśmy. Jednakich rozmieszczenie zmieni się na zawsze. Australię będą terazprzemierzać wielbłądy, a w Ameryce rozprzestrzenią się dziesiątkigatunków ptaków śpiewających, importowanych z Europy.Możliwe, że w pewnych zakątkach świata zwierzęta zbiegłe zZo0 mogłyby odtworzyć nową populację, prowadząc dopojawienia się Iwów lub hipopotamów na kontynencieamerykańskim.Promieniowanie elektromagnetyczne wytworzone przez radio,satelity i telefony pozostanie już na zawsze, przemierzającprzestrzeń kosmiczną. Jednak to, co ma największą szansę ponas pozostać to nasze śmieci!Wiązania chemiczne tworzące plastik oraz gumę wulkaniczną sąodporne na większość enzymów trawiennych produkowanychprzez bakterie do rozbijania naturalnych polimerów. Wprzeciwieństwie do metalu, plastik nie rdzewieje ani nie ulegakorozji. Po dotarciu do wód oceanicznych mikroplastiki ulegną wkońcu sedymentacji.Przetrwanie zależy jednak w dużej mierze do warunków -idealnym miejscem jest pustynia, gdzie brak wilgoci chroniorganízmy przed rozkładem i rdzą. Obieg węgla w przyrodzie ipoziom CO2 unormuje się po kilku tysiącach Tat. Zas lokalne złożadługowiecznych chemikaliów i materiałów radioaktywnychprzetrwają jeszcze długi czas. Trudno jest sobie wyobrazić, comogliby o nas myśleć kosmiczni paleontolodzy z przyszłości - jakwyjaśnią naszą miłość do plastiku lub fakt, że w geologicznymmgnieniu oka pojawialiśmy się w Afryce by skolonizować każdeniezamieszkałe do tej pory miejsce na Ziemi. Zastanawiać ichpewnie będzie również dlaczego w takim razie tak szybkozniknęliśmy...
 –  Ten pływający zamek błyskawiczny to łódka,która była częścią instalacji "Otwarcie rzeki" wTokio. Jej twórca, Yasuhiro Suzuki, kiedyś leciałsamolotem nad miastem i przyglądał sięstateczkom. Wyglądały, jak zamki błyskawicznerozpinające rzekę. Postanowił więc potraktowaćsprawę dosłownie.
Coca Cola jako pierwsza w tym roku wypuściła swoją świąteczną reklamę i trzeba przyznać, że się postarała. Widzimy w niej ojca, który przez rzeki, góry, lasy, mrozy i słotę próbuje dostarczyć św. Mikołajowi list swojej córeczki – Za stworzenie tej krótkiej reklamy zabrał się Taika Waititi - reżyser, scenarzysta takich filmów jak „Thor: Ragnarok” czy „JoJo Rabbit"
Most Duge (Beipanjiang) nad rzeką Beipan, najwyżej położony most na świecie - ponad 565 metrów nad poziomem rzeki –
Nietypowa atrakcja turystyczna Świdnicy - "Srający chłopek". Turyści coraz częściej wyrażają zainteresowanie tą nietuzinkową rzeźbą – Mężczyzna, a dokładnie chyba pracownik ówczesnej oczyszczalni ścieków, jest ubrany w fartuch ochronny, ma czapkę z daszkiem i jak się bliżej przyjrzeć, szczególnie od drugiej strony, opuszczony spodnie. W ręku trzyma fajkę, która z całą pewnością uatrakcyjnia tę prozaiczną czynność życiową. – opisuje figurę Witold Tomkiewicz ze świdnickich spółek miejskich.– Wersje są różne. Ja szczególnie lubię tę, która mówi, że mieszkańcy w podzięce dla władz miasta za skanalizowanie miasta ufundowali taką figurę – powiedział Mariusz Pacek z informacji turystycznej ze Świdnicy. Inną wersję przedstawia Witold Tomkiewicz:– Pracownicy dla żartu, a może z nudów, podczas przerwy śniadaniowej postanowili zrobić rzeźbę człowieka, który załatwia potrzebę fizjologiczną, a  oni, pracownicy ówczesnej, jeszcze niemieckiej oczyszczalni ścieków doprowadzają do stanu zdatnego do wypuszczenia do rzeki.