Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 661 takich demotywatorów

Człowiek nie żyje po to, żeby jeść, ale je żeby nie pić na pusty żołądek

Człowiek nie żyje po to, żeby jeść, ale je żeby nie pić na pusty żołądek –

Jak zabawić dziecko w samolocie? Moja żona i 4-letnia córka często podróżują i latają samolotem. Dla małej, energicznej dziewczynki, 3 lub 4-godzinny lot i siedzenie w jednym miejscu, wcale nie jest łatwe

Moja żona i 4-letnia córka często podróżują i latają samolotem.Dla małej, energicznej dziewczynki,3 lub 4-godzinny lot i siedzenie w jednym miejscu, wcale nie jest łatwe – Kolorowanki, wyklejanki, bajki na tablecie - to standardowy zestaw rodziców próbujących zabawić czymś swoje dziecko i jakoś zająć czas podczas lotu. Oczywiście wszystko to działa i odwraca uwagę dziecka od myślenia o nudzie, ale jednocześnie często drażni też innych pasażerów (śmiech, głośne krzyki dziecka, itd.).Ostatnio lecieliśmy we trójkę i do kolorowanek, książek oraz naklejek dorzuciliśmy córce pusty blok A4. Gdzieś w środku lotu, gdy też byłem już zmęczony, a kolorowanki i wyklejanki już nieco się znudziły naszej małej, rzuciłem jej od niechcenia pomysł, aby narysowała laurkę/kartę dla pilota samolotu i całej jego załogi.Córka z radością przyjęła moją propozycję i rozpoczęła prace nad laurką. Dodałem, że taka kartka musi być wykonana bardzo starannie i niezwykle pięknie. Córce zajęło to dokładnie godzinę i dziesięć minut. Przez ten cały czas była skupiona i pracowała w milczeniu.Gdy wylądowaliśmy moja córka z wielką radością przekazaliśmy laurkę stewardesie i pilotowi, którzy stali przy wyjściu. W jednej chwili moje dziecko otrzymało ogromną liczbę uśmiechów i słodyczy od załogi samolotu. Jednak to właśnie pilot dał mojej córce najbardziej niezapomniany prezent - pozwolił jej usiąść w kokpicie, na swoim miejscu pracy.Teraz córka chce zostać nie tylko baletnicą, kucharką i syreną, ale także pilotem samolotu :)

Potwierdzone naukowo: Jeśli dolewacie piwo do kufla, który jeszcze nie jest pusty, to nie liczy się tego jako drugi kufel tylko cały czas pierwszy. Tak więc, mówiąc "wypiliśmy tylko po piwku" teoretycznie nie kłamiecie

Jeśli dolewacie piwo do kufla, który jeszcze nie jest pusty, to nie liczy się tego jako drugi kufel tylko cały czas pierwszy. Tak więc, mówiąc "wypiliśmy tylko po piwku" teoretycznie nie kłamiecie –
archiwum

Rurku!

Rurku! – Rurku! Ten stół jest  pusty !
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Gdy mama pyta

Gdy mama pyta – kto zjadł całą czekoladę i odłożył pusty słoik do lodówki
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika grysan

Badacze z USA i Szwajcarii w 40 krajach świata porozrzucali portfele, żeby sprawdzić czy wrócą. Eksperyment wykazał, że zgubiony portfel z pieniędzmi częściej wraca do właściciela niż pusty Uwaga: Polacy znaleźli się na wysokim 6 miejscu uczciwości, a gdy eksperyment powtórzono w zawężonej grupie (USA, Szwajcaria i Polska), to zajęliśmy pierwsze miejsce!

Uwaga: Polacy znaleźli się na wysokim 6 miejscu uczciwości, a gdy eksperyment powtórzono w zawężonej grupie (USA, Szwajcaria i Polska), to zajęliśmy pierwsze miejsce! –

Dzisiaj 30. rocznica bardzo nietypowej katastrofy lotniczej z czasów Zimnej Wojny

 –  SkyblogBelgijski nastolatek jedną z ostatnich ofiar Zimnej Wojny.4 lipca 1989 roku o 9:14 z Bagicza pod Kołobrzegiem wystartował MiG-23 pilotowany przez pułkownika Nikołaja Skuridina. Na wysokości około 100 metrów pilot włączył dopalacz. Nie wiedział jednak, że bliskość morskiej wody spowodowała poważną usterkę na skutek korozji i że maszyna będzie przez to niestabilna.Nagle okazało się, że silnik zaczął co chwilę tracić i odzyskiwać obroty. W tej sytuacji pilot katapultował się. Pusty samolot miał lada chwila spaść so Bałtyku. W ostatniej chwili maszyna odzyskała jednak werwę i... skierowała się na Zachód.Myśliwiec wyposażony był w system stabilizacji lotu, dlatego nie potrzebował bezpośredniego sterowania, by na nowo odzyskać sterowność, a nawet zacząć się wznosić w bezpieczny dla siebie sposób, aż do wysokości 12300 metrów. Mig przeleciał nad NRD, po czym przekroczył granicę z państwami zachodu. Poderwano 2 samoloty F15, ale ich piloci nie zestrzelili maszyny, raportując jedynie, że jest ona pusta. Do startu z terenu Francji przygotowano już 2 francuskie Mirage, które miały strącić intruza gdy dotrze nad brzeg morza, by wrak nie zrobił nikomu krzywdy. Nigdy do tego nie doszło - w radzieckim samolocie po 69 minutach od startu skończyło się bowiem paliwo. Samolot z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę zaczął spadać prosto na belgijską miejscowość Kortijk.Ostatecznie maszyna spadła na dom mieszkalny i doszczętnie go zniszczyła. W wyniku tej katastrofy zginął mieszkający tam dziewiętnastolatek.
archiwum

Jelenia Góra zmienia nazwę na Jelenia Dziura

Jelenia Góra zmienia nazwę na Jelenia Dziura – Jelenia Góra  zrobiła się prawdziwa speluna !Miasto upadło doszczętnie,  puste ulice, pozamykane lokale.Wałęsające się żule, taki obraz można zobaczyć w centrum miasta. Przedsiębiorcy bankrutują efektem są puste witryny lokali, pozamykane.  Praca  z wynagrodzeniem minimalnym, powoduje że młodzi uciekają, zostają starsze osoby. Zaniedbane miasto, sypiące się budynki, dziury po budynkach, brudny pusty główny deptak z rynkiem.
Źródło: jelenia góra

Żabka, rachunek na 10,98 zł, mam w portfelu 10,95. Mówię kasjerce, że brakuje mi 3 groszy, ale nie spotykam się z aprobatą, widzę tylko pusty wzrok i brak zrozumienia. Daję więc 20 zł, po czym otrzymuje miły uśmiech, 9 zł i pytanie: "może być bez 2 groszy?"

Żabka, rachunek na 10,98 zł, mam w portfelu 10,95. Mówię kasjerce, że brakuje mi 3 groszy, ale nie spotykam się z aprobatą, widzę tylko pusty wzrok i brak zrozumienia. Daję więc 20 zł, po czym otrzymuje miły uśmiech, 9 zł i pytanie: "może być bez 2 groszy?" –

Kreatywna reklama noży nierdzewnych. Początkowo billboard był pusty za wyjątkiem logo firmy, ale po 30 dniach zardzewiał za wyjątkiem kształtu noża i napisu "zawsze bez skazy" zrobionych ze stali nierdzewnej

Kreatywna reklama noży nierdzewnych. Początkowo billboard był pusty za wyjątkiem logo firmy, ale po 30 dniach zardzewiał za wyjątkiem kształtu noża i napisu "zawsze bez skazy" zrobionych ze stali nierdzewnej –

Wszyscy o Notre Dame, a o naszych zabytkach się zapomina: Odbudowa tego kościoła kosztowałaby jedynie 3,4 miliona złotych

Odbudowa tego kościoła kosztowałaby jedynie 3,4 miliona złotych – Jedynie, bo biorąc pod uwagę tego typu przedsięwzięcia to nie jest to niebotyczna suma. Zapadła decyzja o rozebraniu kościoła, jednak internauci mobilizują się, aby do tego nie dopuścić i doprowadzić do jego odbudowy.Pomóż rozpowszechnić tę informację Rekonstrukcje i odbudowy19 kwietnia o 20:11 · Kościół w LIBUSZY - Szlak Architektury Drewnianej w województwie małopolskim.''To już pewne, nasz zabytkowy kościół w Libuszy nigdy nie będzie odbudowany''.Dawno temat odbudowy jednego zabytku nie przykuł uwagi tylu mediów co w przypadku katedry Notre Dame. W Polsce też mamy jednak obiekty historyczne, zabytki architektury tradycyjnej, które padły ofiarą ognia. Czasami udaje się je odbudować. Czasami kończą niestety tak jak kościół w Libuszy...: ''W lutym 2016 roku strażacy walczyli z żywiołem, próbując uratować przed ogniem drewnianą świątynię. W sobotę 16 marca 2019 przyszło im wykonać jedno z najtrudniejszych zadań w życiu – rozebrać kościół, którego pożar gasili trzy lata temu, a na odbudowę którego nie znaleziono środków''.''Jedna z pereł na małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej już nie istnieje. Drewniany kościół w Libuszy został wykreślony z rejestru zabytków''. ''Ponad 500 lat historii znalazło się pod naszymi stopami...Co z nich zostało? Kilkadziesiąt metrów sześciennych drewna, kilogramy gwoździ – mówią druhowie''.''Po pożarze było wiele głosów, by odbudować świątynię, która tak silnie wpisana była w uczucia mieszkańców Libuszy. Na drodze stanęły prozaiczne przyczyny - pieniądze''. ''Niestety, mimo starań, gminie Biecz nie udało się uzyskać środków na rekonstrukcję drewnianego kościoła. Koszt odbudowy po pożarze z 2016 roku wyceniono na około 3,4 mln zł. Takich środków nie ma ani parafia w Libuszy, ani gmina Biecz''. ''W miejscu spalonego trzy lata temu zabytkowego kościoła, w Libuszy zostanie tylko pusty plac''.''Myślę, że obecne pokolenie, to dojrzałe, ma już taką smutną w sumie refleksję, że niestety ta część historii poszła z dymem - mówi sekretarz gminy Biecz Jan Szkaradek. Wydaje się też jednak nieuniknione, że następne pokolenia mogą zapytać, czy ten koszt, niespełna 4 milionów złotych, a tyle kosztują dwa autobusy, nie powinien zostać poniesiony. Przecież ten kościółek to 500 lat historii. Warto się może zastanowić - dodaje sekretarz''.Kościół w Libuszy wybudowano przed rokiem 1513 w miejscu dwóch poprzednich kościołów z lat 1321 i 1431. Spalony w wyniku podpalenia w roku 1986 odbudowany już raz wg. oryginalnego projektu i zachowując tradycyjne techniki w 1996. Przygotowywana była rekonstrukcja jego wnętrza z udziałem studentów. Malowidła na ścianach nawy i prezbiterium wg. wzoru z 1601 roku mieli ponownie namalować studenci krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych...Artykuły:https://glos24.pl/…/16140-drewniany-zabytkowy-kosciol-w-lib…https://gazetakrakowska.pl/gorlice-to-juz-pewne-…/…/13965302Info przesłała Pani Marta.

"Pusty żołądek, pusty portfel i złamane serce mogą być najlepszą lekcją w życiu" Robin Williams (1951-2014)

"Pusty żołądek, pusty portfel i złamane serce mogą być najlepszą lekcją w życiu"Robin Williams (1951-2014) –

Jeśli istnieją szampony dla dzieci, które nie szczypią w oczy, to dlaczego dalej produkujemy szczypiące szampony dla dorosłych? To dlatego, że dorosłeś i nikogo już nie obchodzisz. Ciesz się, że w ogóle masz czym umyć swój pusty łeb. Myj i płacz!

To dlatego, że dorosłeś i nikogo już nie obchodzisz. Ciesz się, że w ogóle masz czym umyć swój pusty łeb. Myj i płacz! –

Wiesz jak wygląda iPhone bez baterii w środku? W większości iPhone jest pusty. Pomyśl o tym jak następnym razem będziesz chciał sprzedać nerkę żeby go mieć

W większości iPhone jest pusty.  Pomyśl o tym jak następnym razem będziesz chciał sprzedać nerkę żeby go mieć –
archiwum

Stare chińskie przysłowie mówi, że jeśli uderzysz głową w dzban i usłyszysz dudniący dźwięk...

Stare chińskie przysłowie mówi, że jeśli uderzysz głową w dzban i usłyszysz dudniący dźwięk... – nie sądź pochopnie, że to dzban jest pusty...

"Pusty żołądek, pusty portfel i złamane serce najlepszą lekcją życia". - Robin Williams (1951-2014)

"Pusty żołądek, pusty portfel i złamane serce najlepszą lekcją życia".- Robin Williams (1951-2014) –
archiwum – powód

Kocia afera na Lotnisku Chopina

Kocia afera na Lotnisku Chopina –  Z cyklu: myślałam, że nic mnie nie zdziwi, a jednak...Dowiedziałam się dzisiaj, że Lotnisko Chopina, a konkretnie Welcome Airport Services na tymże lotnisku, cztery dni temu zgubiło kota. Gdzie go zgubiło i w jakich okolicznościach, licho wie. Licho, bo raczej nie WAS. Leciały sobie dwa koty w luku bagażowym z Norwegii, a w Wa-wie naszej pięknej, właściciele otrzymali jeden transporter z zawartością, drugi zaś pusty. Bez drzwiczek. I bez kota.Usiłuję sobie wyobrazić, jakby to było, wieźć, dajmy na to, Paszteta. I dostać, jakby nigdy nic, pusty transporter. Szczerze? Odgryzłabym komuś łeb i naszczała do szyi, a dopiero później martwiłabym się potencjalnymi konsekwencjami. I, ponieważ emocje to emocje, prawdopodobnie gryzłabym i szczała, póki nie odstrzeliłaby mnie ochrona.Zmierzam do kilku rzeczy. Choć może nie tyle "zmierzam", bo "zmierzanie" zakłada jakiś cel, ale miotam się trochę bez sensu między jedną myślą, a drugą.Po pierwsze - żal mi kota. Ale dla każdego, kto zna mnie bodaj ciut, to chyba oczywiste.Po drugie - nie dociera do mnie, jak można oddać właścicielom transporter bez drzwiczek i bez kociej zawartości. Tak na lajcie. Tu macie bagaże. A raczej ich część. Nie nasza brocha.No jak, kurna, można oddać komuś PUSTY transporter?Po trzecie - nie kapuję, jak kot, zapięty dodatkowo w szelkach, mógł samojeden sforsować drzwiczki od transportera. Tego transportera, z którego znikł w tajemniczych okolicznościach. Otóż mam taki sam transporter w chałupie i, przysięgam, prędzej plastik się połamie niż wypadną drzwiczki. Bo one mają takie sprytne bolce. Więcej, jak zapomnę odpiąć te cholerne drzwiczki i chcę zdjąć górę transportera, to nie ma opcji - drzwiczki trzymają.Po czwarte - WAS dzień po zaginięciu kota zadbało o PR i wrzuciło na swoją fejsową stronę zdjęcia z hucznej imprezy. Wiecie Państwo, świetnie się bawimy. I teraz, pod tymi urokliwymi zdjęciami, pod naciskiem naprawdę dużej grupy osób, WAS co i raz wrzuca komunikat, że trwają poszukiwania. Fantastycznie się to komponuje, prawda? Na górze róże, na dole bluzgi. Dawno już nie widziałam takiego pospolitego ruszenia. I chyba, przyznaję, po raz pierwszy śledzę podobną akcję.Po piąte - gdzie, do ciężkiej cholery, podziała się kratka z tego transportera? Uciekła razem z kotem, czy co? Bo kratka też zaginęła. Nie ma. Amba - wcięło.Pogratulować. Nie wiem, czy bardziej usług, czy PRu. A może pracowników? Udanej imprezy na pewno.Jestem naprawdę ciekawa, jak to się dalej potoczy i mam wielką nadzieję, że kot niebawem się znajdzie, cały i zdrowy.

Kocia afera

 –  Z cyklu: myślałam, że nic mnie nie zdziwi, a jednak...Dowiedziałam się dzisiaj, że Lotnisko Chopina, a konkretnie Welcome Airport Services na tymże lotnisku, cztery dni temu zgubiło kota. Gdzie go zgubiło i w jakich okolicznościach, licho wie. Licho, bo raczej nie WAS. Leciały sobie dwa koty w luku bagażowym z Norwegii, a w Wa-wie naszej pięknej, właściciele otrzymali jeden transporter z zawartością, drugi zaś pusty. Bez drzwiczek. I bez kota.Usiłuję sobie wyobrazić, jakby to było, wieźć, dajmy na to, Paszteta. I dostać, jakby nigdy nic, pusty transporter. Szczerze? Odgryzłabym komuś łeb i naszczała do szyi, a dopiero później martwiłabym się potencjalnymi konsekwencjami. I, ponieważ emocje to emocje, prawdopodobnie gryzłabym i szczała, póki nie odstrzeliłaby mnie ochrona.Zmierzam do kilku rzeczy. Choć może nie tyle "zmierzam", bo "zmierzanie" zakłada jakiś cel, ale miotam się trochę bez sensu między jedną myślą, a drugą.Po pierwsze - żal mi kota. Ale dla każdego, kto zna mnie bodaj ciut, to chyba oczywiste.Po drugie - nie dociera do mnie, jak można oddać właścicielom transporter bez drzwiczek i bez kociej zawartości. Tak na lajcie. Tu macie bagaże. A raczej ich część. Nie nasza brocha.No jak, kurna, można oddać komuś PUSTY transporter?Po trzecie - nie kapuję, jak kot, zapięty dodatkowo w szelkach, mógł samojeden sforsować drzwiczki od transportera. Tego transportera, z którego znikł w tajemniczych okolicznościach. Otóż mam taki sam transporter w chałupie i, przysięgam, prędzej plastik się połamie niż wypadną drzwiczki. Bo one mają takie sprytne bolce. Więcej, jak zapomnę odpiąć te cholerne drzwiczki i chcę zdjąć górę transportera, to nie ma opcji - drzwiczki trzymają.Po czwarte - WAS dzień po zaginięciu kota zadbało o PR i wrzuciło na swoją fejsową stronę zdjęcia z hucznej imprezy. Wiecie Państwo, świetnie się bawimy. I teraz, pod tymi urokliwymi zdjęciami, pod naciskiem naprawdę dużej grupy osób, WAS co i raz wrzuca komunikat, że trwają poszukiwania. Fantastycznie się to komponuje, prawda? Na górze róże, na dole bluzgi. Dawno już nie widziałam takiego pospolitego ruszenia. I chyba, przyznaję, po raz pierwszy śledzę podobną akcję.Po piąte - gdzie, do ciężkiej cholery, podziała się kratka z tego transportera? Uciekła razem z kotem, czy co? Bo kratka też zaginęła. Nie ma. Amba - wcięło.Pogratulować. Nie wiem, czy bardziej usług, czy PRu. A może pracowników? Udanej imprezy na pewno.Jestem naprawdę ciekawa, jak to się dalej potoczy i mam wielką nadzieję, że kot niebawem się znajdzie, cały i zdrowy.

Kierowca autobusu - mistrz trollowania

Kierowca autobusu - mistrz trollowania –  Opowiem wam historię pewnego Węgra który do perfekcji opanował sztukę trollowania le autobus na końcowym Ubrany jak niewidomy, podchodzi do autobusu... ...wchodzi po schodkach lekko się potykając... ...odpala silnik... ... i odjeżdża z pasażerami błagającymi o litość. Firma nie miała poczucia humoru, dostał ostrzeżenie. Następnym razem usiadł ze swoimi pasażerami z tyłu autobusu Gdy autobus powinien już odjechać 15 minut temu, a pasażerowie zaczęli się niecierpliwić... ...wstał i krzyknął: "Jeśli kierowca nie ma zamiaru pracować, sam poprowadzę to gówno!" i zaczął iść do kabiny. Autobus byt pusty w 5 sekund. Firma zabroniła mu żartów w pracy. Ostatni numer zrobił podczas zjeżdżania z góry. Zanim zaczął trasę, schował w autobusie dodatkową kierownicę, a gdy jechał w dół,wyrzucił ją ze swojej kabiny wrzeszcząc: "URWAŁA SIĘ KIEROWNICA, JA PIERDOLĘ, URWAŁA MI SIĘ KIEROWNICA ! Nie trzeba chyba mówić, że pasażerowie zaczęli wariować ze strachu i krzyczeć. Firma tak się wściekła, że od razu wyleciał z pracy. Łapka w górę dla geniusza!

Polska - kraj chorej biurokracji i wyrzucanych w błoto pieniędzy. Załamać się można...

Polska - kraj chorej biurokracji i wyrzucanych w błoto pieniędzy. Załamać się można... –  Zgorzelec: Oddział radioterapii kosztował 60 milionów złotych, ale pacjentów nie przyjmujeZamiast leczyć chorych na nowotwory, oddział w Zgorzelcu, mimo że jest jednym z najnowocześniejszych w kraju, nie przyjmuje pacjentów, bo nie ma kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.Nowoczesny oddział radioterapii w Zgorzelcu zamiast leczyć chorych na raka stoi pusty. Wszystko przez brak kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wybudowany za 60 milionów złotych obiekt od czerwca jest gotowy, ma zatrudniony personel i nie działa. Placówka powstała przy centrum leczenia nowotworów w szpitalu w Zgorzelcu. Wybudowała ją prywatna firma, która ma podobny ośrodek w Krakowie. Jednak z powodu kłopotów w czasie budowy, szpital nie zdołał na czas wystąpić o kontrakt. Konkurs NFZ rozstrzygnął w kwietniu. Oddział był gotowy dwa miesiące później.