Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 973 takie demotywatory

Morawiecki mówi, że chce, aby polscy piłkarze marzyli o grze w Białymstoku, a nie Realu Madryt

Morawiecki mówi, że chce, aby polscy piłkarze marzyli o grze w Białymstoku, a nie Realu Madryt – Coś czuję, że po przywróceniu 8-letnich podstawówek, wygadywania, że likwidacja PGR-ów to była zbrodnia, kolejnym będzie PRL-owski przepis, że piłkarz może wyjechać za granicę dopiero po 30. roku życia.
Źródło: youtube.com

Obywatele łamiący prawa i wolność innych powinni tracić nieodwracalnie prawa przysługujące obywatelom

Obywatele łamiący prawa i wolność innych powinni tracić nieodwracalnie prawa przysługujące obywatelom – Może wtedy oszalałe bojówki zastanowiłyby się, zanim zaczęłyby demolować cudzą własność a i wyprowadzić wojsko przeciwko takiej dziczy byłoby prościej

Nie jestem pewien czy idziemy w dobrym kierunku

Nie jestem pewien czy idziemy w dobrym kierunku –  Lata 70.:Muszę uważać co mówię,bo rząd może mnie podsłuchiwaćDzisiaj:Hej podstuchu, podaj przepisna naleśniki!

Dlaczego potrawa okazała się niesmaczna? Przecież dodałam tylko ząbek czosnku tak, jak podali w przepisie...

Przecież dodałam tylko ząbek czosnku tak, jak podali w przepisie... –
archiwum

Gdy chcesz tylko znaleźć przepis na bitą śmietanę...

Gdy chcesz tylko znaleźć przepis na bitą śmietanę... – a trafiasz do kosmosu... mózg odfrunął
archiwum

Szybki przepis

Szybki przepis –

Tak widzę ten przepis

 –  DO SKLEPU WCHODZIMY PO JEDNEJ OSOBIE
Źródło: mama narysowała i pozwoliła udostępnić
archiwum

"Do powstałego ciasta dodaj skórkę i sok z jednej cytryny"

"Do powstałego ciasta dodaj skórkę i sok z jednej cytryny" –

Niesmaczna sytuacja w sklepie:

 –  Niesmaczna sytuacja w sklepie:7 min ·Okropna niesprawiedliwość mnie dzisiajspotkała. Byłem w supermarkecie kupić sobiecoś na kolację. 10 minut do zamknięcia, więctylko jedna kasa czynna. Już tylko jeden facetprzede mną, więc zaraz pik-pik-pik-pik i dodomu jeść. Nagle wpada wyraźnierozgorączkowany typ i podchodzi prosto dokasy od przodu sklepu (czyli tam, gdzie sięnormalnie od kasy odchodzi) i wyskakuje dokasjera>PAMIĘTA MNIE PAN?>NIE>PAN SIĘ PRZYJRZY>NIE>DOBRZE SIĘ PAN PRZYJRZY! JA TUDZISIAJ BYŁEM, TAK PO 13:00, FLACZKIKUPOWAŁEM>TU SIĘ MILIONY POLAKÓW CODZIENNIEPRZEZ TĘ KASĘ PRZEWIJAJĄ. JAK JAMAM WSZYSTKICH PAMIĘTAĆ?>NIE UDAWAJ PAN TERAZ GŁUPIEGOTYLKO PATRZI wyciąga z reklamówki słoik z flakami, tak dopołowy zjedzony.>NO I PO CO MI TO?>NO POWĄCHA PAN! ZEPSUTE!Otwiera ten słoik, zajebało trupem na półsklepu, ale nie wiem, czy to kwestia upływuterminu przydatności do spożycia, czy teflaczki tak pachną fabrycznie.>JAK TAKIE ZEPSUTE, TO PO COŚ PANPOŁOWĘ ZEŻARŁ?>NIC NIE ZJADŁEM, MI JESZCZE ŻYCIEMIŁE! W GARNKU MAM, BO PRZELAŁEMŻEBY PODGRZAĆ I WTEDY POCZUŁEM>A SKĄD JA MAM WIEDZIEĆ, ŻE PAN NIEZJADŁEŚ, A TERAZ REKLAMUJESZ?>SPOKOJNIE SPOKOJNIE, ŻONA JUŻ TUZA MNĄ IDZIE, TYLKO POWOLI, BOGORĄCE, ŻEBY SIĘ NIE OBLAĆMyślę sobie, nie no kurwa, aż czegoś takiegoto chyba nie będzie xDPo chwili się okazało, że jednak będzie, bo dosklepu włazi kobieta trzymająca przezściereczkę kuchenną garnek z flakami –rzeczywiście gorącymi, bo aż para leciała.Podchodzi do tej naszej kasy, kładzie garnek,wyciąga z niego taką drewnianą łyżkę i jąpodsuwa kasjerowi pod nos.>NO SAM PAN SPRÓBUJ I POWIEDZ:ZEPSUTE CZY NIE?Teraz już tym flaczkami zaczęło klepać wcałym sklepie tak, aż facet co przede mnąstał, a miał pulpety tej samej firmy, to je wziął idyskretnie odłożył na tę półeczkę, gdzie sągumy do żucia, kondony i baterie alkaliczne wrozmiarach małe paluszki i duże paluszki.Kasjer mówi, że on nie jest jakimśdegustatorem jak Gessler, tylko trzebanormalnie datę ważności sprawdzićumieszczoną na opakowaniu. Chciał temutypowi zabrać słoik żeby zobaczyć, ale onchyba nie zczaił, bo go zapomniał puścić i wefekcie jeden ciągnął w jedną, a drugi w drugąi słoik się wyślizgnął i potłukł.Właściciel flaczków się rozjuszył i krzyczy, żeto jest zacieranie dowodów zbrodni, kryminałpo prostu, i teraz on się będzie sądził iprywatnie z nim o zniszczenie połowy słoikaflaków i cywilnie ze sklepem o oszustwo naprzeterminowanym produkcie. No jednymsłowem, żeby mu dwa razy płacili.Wtedy się niespodziewanie włącza ten klientco stał przede mną i odłożył pulpety, i mówido kasjera, żeby się nie dał zaszczuć, że onjest z rodziny prawniczej, bo ma wujkakomornika i się zna na prawie, i ogólnie już odstarożytnego Rzymu jest taki przepis, że niemożna karać dwa razy za to samo. A Polskajest demokratycznym państwem prawa i chuj.Gość od flaczków już był wkurwiony iwidocznie coś źle zrozumiał, bo mówi do tegokuzyna komornika, że jak ty się bydlaku tomojej żony odzywasz? A ten mówi, że dobrzesłyszał, że chuj. No to flaczkarz już do niegoleci z łapami, już ma być awantura, a tu naglekasjer wstaje, ściąga czapkę, mówi, że on topierdoli, że on już dłużej w tej robocie niemoże, że on odchodzi. Jebnął czapkę we flakina podłodze aż plasnęło, popłakał się iwychodzi ze sklepu.Żona – ta, co garnek przyniosła – mówi dotego swojego mężaWIDZISZ MARIAN CO ZNOWUNAROBIŁEŚ? LEĆ SIĘ Z PANEMPRZEPROŚ!I widać było, że się wszystkim zamieszanymzrobiło głupio, nerwy opadły momentalnie, aMarian poszedł za sprzedawcą i mu mówi, żew gruncie rzeczy to się nic nie stało, to tylkojakieś tam głupie flaki za 10 złotych i jakoś sięna pewno dogadają. Sprzedawca otarły łzy ipyta TAK?To Marian mu mówi, że tak, że jasne. To sięjeszcze włączył ten gość z rodziny prawniczeji powiedział, że on służy pomocą jakomediator i w tradycji prawnej istnieje cośtakiego jak sądy pokoju, a żona Marianamówi, że to jest bardzo piękne i wzruszająceokreślenie i jeżeli mają w sklepie jakiś czajnikto może ona by herbaty zaparzyła i by sobiewszyscy na spokojnie porozmawiali, amogliby i flaków zjeść, bo w gruncie rzeczy tonie są takie złe. No i poszli wszyscy z tymgarnkiem na zaplecze do pokoju socjalnego,pełniącego chwilowo funkcję pokojusądowego, a właściwie sądu pokoju.Ja czekam jak głupi przy tej kasie, że możesię jakoś szybko pogodzą, albo jakiśsprzedawca przyjdzie na zamianę, bo inaczejto mi do jedzenia pozostają tylko czipsy zesklepu monopolowego 24h. Niestety zamiastkasjera przyszedł gdzieś z tyłu sklepuochroniarz. Popatrzył na mnie, na terozjebane po całej podłodze flaczki ipowiedział, że po pierwsze to od 5 minut jużjest zamknięte, a po drugie, to kto niby moimzdaniem będzie po mnie ten burdel sprzątał...DEMOTYWATORY.PL
archiwum

Panie Prezesie, problem jest. Zapomnieliśmy wykreślić przepis o tym, że każdy wyborca musi się wylegitymować i podpisać.

Panie Prezesie, problem jest. Zapomnieliśmy wykreślić przepis o tym, że każdy wyborca musi się wylegitymować i podpisać. –
archiwum

Jakby ktoś był zmęczony tradycyjnymi obiadami, oto drobna sugestia:

 –
archiwum – powód

Zmiany w konstytucji: prezydent zamiast pięciu, będzie rządził siedem lat. Andrzej Duda pozostałby na swoim stanowisku do 2022 roku.

Andrzej Duda pozostałby na swoim stanowisku do 2022 roku. – Projekt Porozumienia ws. zmiany konstytucji, pod którym podpisali się także posłowie PiS, został w środę skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Propozycja wpłynęła do Sejmu 6 kwietnia, rozpatrzona natomiast ma zostać 17 kwietnia.Projekt składa się z trzech artykułów i zakłada zmianę w art. 127 konstytucji. Zgodnie z propozycją, prezydent RP miałby być wybierany na jedną, siedmioletnią kadencję.W projekcie znalazło się jednocześnie zastrzeżenie, że przepis ten stosuje się do kadencji urzędującego prezydenta, która "skończy się z upływem okresu ustalonego w zmienianych przepisach Konstytucji", czyli Andrzeja Dudy. Przewidziano ponadto, że "zarządzone przed wejściem w życie ustawy wybory przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stają się bezskuteczne".W polskim Sejmie zasiada 460 posłów. By zmienić konstytucję, za zmianą musi zagłosować 2/3 posłów.

Zmienił się przepis o zakazie wstępu na tereny zielone: W konsekwencji za wejście na "trawnik" wzdłuż jezdni lub przy chodniku grozi kara pieniężna minimum 10.000 zł, więc jak pies się zesra na trawnik a stoisz na chodniku, to wybierasz między gównianym mandatem na 250 zł lub grzywną 10000 zł

W konsekwencji za wejście na "trawnik" wzdłuż jezdni lub przy chodniku grozi kara pieniężna minimum 10.000 zł, więc jak pies się zesra na trawnik a stoisz na chodniku, to wybierasz między gównianym mandatem na 250 zł lub grzywną 10000 zł –

Przepis na miarę moich możliwości

Przepis na miarę moich możliwości –

Prosty przepis na drożdże:

 –  DROGI KLIENCIE!JEŻELI W TYM MIEJSCU NIE MA DROŻDŻ, TO ICH NIE MA!
archiwum

A gdyby tak wszystkich przedsiębiorców zwolnić z płacenia podatków za okres pandemii?

A gdyby tak wszystkich przedsiębiorców zwolnić z płacenia podatków za okres pandemii? – Przepis na uniknięcie zapaści gospodarczej jest prostszy niż mogłoby się wydawać, i co ciekawe - działa. Wystarczy, że bogaci urzędnicy zrezygnują na jakiś czas ze swoich codziennych luksusów.Może zorganizujmy jakąś akcję, nie wiem, opatrzoną hasztagiem #WystarczyChciec , aby zwrócić uwagę osób decyzyjnych w tych kwestiach? Pewnie nic to nie zmieni, ale może warto spróbować? Taka luźna propozycja...
archiwum

Panowie ja z tego maku to nie chciałem zrobić narkotyków tylko ciasto !!!. Przepis na makowiec dostałem od polskich przyjaciół !!!

Panowie ja z tego maku to nie chciałem zrobić narkotyków tylko ciasto !!!.Przepis na makowiec dostałem od polskich przyjaciół !!! –
archiwum

skończcie już ten temat wyborów ile można...

skończcie już ten temat wyborów ile można... – wiadomo że odwołają te wybory tylko teraz mamy dopiero marzec wiec jest jeszcze czas! Weźcie dla odmiany  zróbcie coś pożytecznego np wrzućcie przepis jak zrobić w domu bułkę żeby codziennie  do piekarni ludzie nie zapierniczali!  #zostańwdomu

Krzysztof Skiba - jak zwykle celnie, w samo sedno!

Krzysztof Skiba - jak zwykle celnie,w samo sedno! –  Nowe BrednieDawno temu pewien biedny filozof, syn cieśli głosił w Jerozolimie Dobrą Nowinę. Dużo później doktor teologii Marcin Luter, syn biednych wieśniaków przybił swoje Tezy do drzwi kościoła w Wittenberdze, jeszcze później brodaty Karol Marks, syn adwokata ogłosił Manifest Komunistyczny. Dopiero potem Magda Gessler (córka rondla i chochli) ogłosiła światu jaką zupę ugotuje na obiad.Obecnie w czas zarazy krążą w polskim Internecie Nowe Brednie. Zwykle zaczynają się od słowa "Słuchajcie!". Autorzy tych sensacyjnych treści przekonują czytelników, że słyszeli od pani Ewy z Bydgoszczy, której sąsiadem był przed laty pewien emerytowany lekarz, który zmarł na katar, że na koronowirusa dobrze robią pastylki do ssania na gardło o nazwie chlorochinaldin. Z kolei Pani Zyta z Siemiatycz, która pracowała przed laty w aptece, ale ją wyrzucili, bo ukradła viagrę dla narzeczonego, odkryła, że te osoby, które na bóle głowy używają ibupronu, są bardziej narażone na atak wirusa.Pan Bartek z Ustrzyk Dolnych, były drwal i człowiek lasu opracował w swoim laboratorium w garażu, genialną maść, która chroni przed koronawirusem. Jest to sierść niedźwiedzia zmieszana z gównem komara. Osoba, która taką maścią wysmaruje sobie gardło i pośladki nie ulegnie zarażeniu.Słuchajcie! Jest jeszcze receptura pani Zosi z Warszawy, która ma dyplom lekarza odbity na ksero na Ukrainie. Pani Zosia odkryła, że przed koronawirusem chroni sproszkowana noga żaby wsypana do zupy pomidorowej, która była wcześniej rosołem. Pojawił się też rewelacyjny przepis pana Macieja inżyniera z Kolbud, który na własnej rodzinie dowiódł, że tabletki Stoperan zmieszane z dżemem truskawkowym i piwem Żywiec powodują, że koronawirus znika jak Wojciech Mann z radiowej Trójki.Słuchajcie! Odkryto też, że ludzie mądrzy nie wierzą w pseudo medyczne bzdury z Internetu. Czego Wam, w dobie epidemii wszystkim życzę.

Lamentującym z powodu braku makaronu w sklepach przypominam, że można go zrobić samodzielnie. Jest kwarantanna, jest czas

Lamentującym z powodu braku makaronu w sklepach przypominam, że można go zrobić samodzielnie. Jest kwarantanna, jest czas –  Ciasto podstawowe z mąki pszennejSkładniki:• 100 g mąki pszennej1 jajko• szczypta soliSkładniki umieścić w misie miksera, dokładnie wyrobić.Jeśli ciasto jest zbyt suche można dodać odrobinę oliwylub wody. Wyjąć z misy miksera i ręcznie zagniatać przez 2minuty. Ciasto przykryć folią i dać mu odpocząć przez 20minut.Ciasto podzielić na części. Pracując z jedną częścią ciasta(reszta pozostaje pod folią), rozwałkować je, minimalniepodsypując mąką, na grubość okołto 1 mm (lub grubszy,jeśli lubicie), pokroić w paski. Można robić to ręcznie,można również specjalną maszynką do makaronu, któranajpierw wałkuje ciasto, potem je kroi. Na tym etapiemożnamakaronwysuszyći(nieugotowany)przechowywać do kilku miesięcy w szczelnym pojemniku(makaron powinien być bardzo dobrze wysuszony).Wrzucić na osolony wrzątek i gotować około 5 minut; jeślilubicie lekko twardszy, wtedy krócej. Odcedzić, przelaćzimną wodą.